Takich historii podobnych do moja jest zapewne bardzo duzo, jednak prosze Was o opinie...
Jestem z chłopakiem juz drugi raz, kiedys nam nie wyszło, jednak po roku czasu postanowilismy spróbować na nowo. Wszystko było dobrze przez cały rok, praktycznie żadnych kłótni tylko drobne sprzeczki ale to tez bardzo rzadko. Kazdy nam zazdrościł ze jestesmy tak dobraną para. W czerwcu razem sie obronilismy i i na koniec sieprnia planowalismy wyjechać za granice i tam sobie ułozyc zycie. Sam mówił ze juz nie moze sie doczekac kiedy stąd wyjedziemy i w koncu bedziemy samodzielni. W dniu kiedy miał iśc wybrać pieniadze zeby zabukować bilety, nagle pisze mi ze jest dobra oferta pracy u jego matki w zakładzie i zebysmy zostali. Bardzo mnie to zdziwiło, gdyz plany byly inne a poza tym ja bede miała problem zeby tu cos znaleźć i nie wyobrazalam sobie zeby dalej mieszkac z rodzicami. On powiedział ze dla mnie tez sie cos znajdzie i ze jak tu zostaniemy to na dobre nam to wyjdzie. Ze przez jakis czas pomieszkamy jeszcze z rodzicami a pozniej cos wymyslimy i ze wszystko sie ułozy. Dwa dni poźniej odkrylam ze on w rozmowie do swojego przyjaciela napisał " no jest inteligentna ale razie nic nie moge do niej pokminic za bardzo". Oczywiscie napisałam od razu do niego ze wiem ze z kims pisze i zeby sie przyznał. On do mnie ze z nikim nie pisze ze co ja wygaduje itp. jednym slowem nie przyznał sie. ( a wiem ze z kims pisze, bo zadzwonilam do jego przyjaciela i mi to potwierdził) Zapytalam czy mnie kocha to ku mojemu zdziwieniu powiedział ze "chyba tak" gdzie 3 dni wczesniej jak ode mnie wyjezdzał to powiedział ze mnie kocha a tu nagle juz ze chyba. Z dalszej rozmowy wyniklo ze on nie wie jak to dalej z nami bedzie , ze on juz sie wypalil i zebysmy dali sobie troche czasu... ok, nie odzywałam sie do niego przez kilka dni. po czym napisał do mnie wiadomosc "hej Kochanie :*" wiec zapytała go czy sobie juz wszystko przemyslał. Stwierdził ze nie wyobraza sobie tego zebysmy nie byli razem, ale nie wie czy uda sie zeby było miedzy nami tak jak na poczatku i czy jest mi bardzo przyko przez niego... Zaproponowałam spotkanie, zebysmy o tym porozmawiali na spkojnie i wszystko wyjasnili. To zaczął cos krecic ze nie ma za bardzo jak itp. ale jak cos to sie odezwie. Kolezanki doradziły mi zebym załozyła sobie konto na portalu społecznosciowym i sprawdziła czy on tam czasem nie ma konta z ktorego wypisuje z kims. tak zrobiłam jednak nie znalazłam go. Wieczorem on napisał do mnie wiadomosc ze znalazł to moje konto. Ja do niego ze skoro je znalazl to sam tam musi miec swoje. dzwoniłam juz nie odebrał... i od czterech dni w ogole ze soba nie rozmawiamy, i juz sama nie wiem czy jestesmy dalej razem. Na fb nie zmienił statusu ze jest wolny. Czy powinnam zrobic to pierwsza?
Podobne tematy
Coś mi się wydaje że koleś po prostu nie dorósł do związku. Zapytaj się jego mamy kiedy mu odetnie pępowinę i daj sobie na wstrzymanie .Flirtuj na tamtym portalu ,ustaw sobie też status wolna . Jak zależy mu na tobie to szybko ogarnie co robił źle ,a jak nie ogarnie to i żałować nie będzie czego.. Jak na razie to ty masz status "Niewolnica Pana " Zmień to czym prędzej ...
Dziekuje za odpowiedz. Wiem o tym ze masz racje. On siedzac na fb nawet nie potrafi do mnie nic napisac i wyjaśnic sobie wszystko jak dorosli ludzie i rozstac sie normalnie. Tylko chowa glowe w piasek i pewnie czeka na moj ruch, zeby wyjsc na ofiare i ze to ja go zostawiłam a nie on mnie. Chociaz teoretycznie on zrobił to juz dawno...
Coś mi się wydaje że koleś po prostu nie dorósł do związku. Zapytaj się jego mamy kiedy mu odetnie pępowinę i daj sobie na wstrzymanie .Flirtuj na tamtym portalu ,ustaw sobie też status wolna . Jak zależy mu na tobie to szybko ogarnie co robił źle ,a jak nie ogarnie to i żałować nie będzie czego.. Jak na razie to ty masz status "Niewolnica Pana " Zmień to czym prędzej ...
Ja bym się tutaj jeszcze zastanowił, czy on czasem nie kręci z kimś na boku. ![]()
Poza tym Zraniona jak sobie wyobrażasz taki związek jak masz teraz - po ślubie, z dzieckiem i kredytem na barkach za 5, 10, 15 lat, gdzie faceta na teraz masz z doskoku tak delikatnie mówiąc??? Stabilny układ?
wydaje mi sie, że kreci. Skoro do przyjaciela pisał o jakiejs inteligentnej dziewczynie a pozniej okazalo sie ze ma konto na portalu społecznosciowym (do którego oczywiscie sie nie przyznal) to na pewno po to zeby pisac z dziewczynami... Jak mu powiedziałam ze na pewno ma tam konto i chcialam zadzwonic i to wyjasnic to przestał odbierac telefon i nie odzywa sie juz od niedzieli..
tez mam konto na portalu spolecznosciowym, chociaz w zwiazku jestem, od tak czasem sobie lubie poogladac ludzi, chociaz nie szukam nowych milosci nic z tych rzeczy wiec o niczym to nie siadczy ![]()
natomiast biorac pod uwage jego dziwne zachowanie i nizdcydowanie, z mojego punktu wdzenia wyglada ze wlasnie on z kims kreci na boku