Witam, jakiś czas temu rozstałam się z facetem...ale nadal potrzebuję faceta do łóżka, można tak powiedzieć. Próbowałam sobie wmówić że tak nie jest, ale on tak mnie rozbudził że po prostu nie umiem sama jakoś dać sobie rady. Wiem, powinnam pójść do ginekologa albo seksuologa...ale brak mi czasu bo pracuje. Powinnam znaleść swój nowy kąt, ale jak o tym myślę to też sie boję, że nie przyzwyczaję się do obcego łóżka i mieszkania...Nie wiem co mam robić Netkobiety, jak sobie radzić w takich chwilach?
Podobne tematy
nie wiem bo nigdy nie byłam w takiej sytuacji ale skoro potrzebujesz faceta do łóżka jedynie to chyba żaden problem takiego znaleźć?
No właśnie. Zapewne któryś z kolegów chętnie się "wypożyczy". ![]()
Non profit oczywiście. ![]()