netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Jak odzyska/Jak się z tym pogodzić/Co jeszcze zrobić?

11 odpowiedzi3 195 wyświetleńzałożony przez Sztuk18, 12.08.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak odzyska/Jak się z tym pogodzić/Co jeszcze zrobić?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1

Temat: Jak odzyska/Jak się z tym pogodzić/Co jeszcze zrobić?

Witam.

Jest bardzo dużo postów na temat chłopak mnie rzucił, że kobieta tak bardzo cierpi. Faceci także mają uczucia. Mam na imie Kamil mam 22 lata i byłem z moją ukochaną 5 lat. Dziś mija 2 tygodnie jak już nie odzywamy się do siebie. Zacznijmy od początku. Poznaliśmy się w szkole średniej. Było pięknie i wspaniale. Ona cięzkie życie rodzinne tak samo jak i ja i to nas połączyło najbardziej. (ojcowie alkocholicy). Ona cicha zamotana dziewczyna ja głośny nerwowy chłopak. Przeżyliśmy już wszystko. Wesela pogrzeby wspieraliśmy siebie zawsze. To wszystko zaczeło się rok temu. Zerwała ze mną bo byłem prawdziwym skur... tak jak mój ojciec wyzywałem ją traktowałem jak zero była nikim zawsze ja miałem racje, byłem dominatorem. Zerwałą na poważnie czego się po niej nie spodziewałem po paru dniach poleciałem z kwiatami i obietnicami. Naprawde zrozumiałem że byłem dla niej ujem i co najlepsze zmieniłem się dla niej, obiecaliśmy sobie że jak coś będzie nie tak to będziemy rozmawiać żę ma mi pomóc się zmienic. Zmieniłem się nie na miesiac nie na 2 czy pół roku tylko naprawde na zawsze bo tak bardzo ją kocham, było sporo podobnych sytuacjii i wszystko dla niej robiłem. Zaczeły problemy się z seksem nie chce się i wogóle robiła to na siłe. brałą tabletki, później przestała i było ok. 2 miesiące temu posypało się wszystko.. zaczełą brać tabletki seks się pogorszył, mój ojciec zachorował na raka u niej babcia także chora, oboje stresowe żecie. Niestety zaczeliśmy widywać się co tydzień bo to szkoda paliwa bo to niby jestem zmęczony tak tłumaczyła sobie i znajomym. Widzieliśmy się raz w tygodniu w towarzystwie u znajomych czy sąsiadów super a jak sami to jest zmęczona to to to tamto. Zero seksu zero czułości. ostatnio mieliśmy całą sobote tylko dla siebie wyspała się po pracy gdy leżeliśmy w łóżku tylko czekała aż zasnę sad I teraz najważniejsze od tamtego czasu kiedy ze mną zerwałą po raz pierwszy ja dla mniej zmieniałem się pod każdym względem. robiłem dla niej wszystko nawet miesiąc temu chciała ze mną zerwać przez to że jestem zły że nie ma seksu ale nawet to zmieniłem!! Ale ile można? powiedziałem nie bede zły ale ty dla mnie także postaraj się zmienić choć troche nie oczekuje orgii i tulenia się bez końca... nie widzimy się co tydzień to możęmy troche spędzić czasu w swych ramionach. Ja mam w miare dobrą prace ona niestety nie 600zł na miesiąc i to ostatnio ją okradli. Oddawałem każdy grosz zawsze wszystko miało, dawałem jej a sam nie miałem bo dla niej wszystko, Czy wyjazd czy spotkanie ze znajomymi zawsze ja płaciłem podwójnie.  Zaczeło mnie to irytować że nawet troche tego nie doceniała.... dziękuje czy coś żeby się przytulić  podziękować za wspólny wyjazd czy coś. okradli ją to ja utrzymywałem bez problemu ostatnie 2 miesiące poszło 800zł dla niej ani dziękuje ani nic a teraz jak zerwała zero skrupułów ze ma wobez mnie jakiś dług. nie tylko finansowy ale i życiowy że mnie tak skrzywdziła. Nie doceniała tego że dla niej się zmieniam naprawde z takich wad że sam jestem zdziwiony że tyle dla niej potrafiłem w sobie zminic. zacząłem oczekiwać od niej zmian. Dostałem za każdym razem takiej samej odpowiedzi że ona nie umie że nie potrafi a nawet nie próbowała żeby iść do lekarza żeby możę jakieś tabletki osłonowe, żeby podziękować za wszystko co dla niej robie żeby docenić mnie co dla niej robie. ona nie potrafi sad nie wspiera mnie a w domu mam piekło i jeszcze w takiej sytuacjii cięzkiej mnie zostawiła że ja nie moge się odnaleźć sad Siostra doradziła żebym ją zostawił powiedziął że mam już dość żę ciężka sytuacja w domu a ona mnie nie wspiera że nie wiem co mam jeszcze zrobić że nie dam rady. siostra powiedziała że jak zależy i kocha coś zmeini z czasem ale zmieni.... Niestety wyręczyłem ja w tym zerwaniu sad jakby jej to było na ręke. Powiedziała że mnie rozumie żę tak będzie lepiej sad porozmawiałem z nią jeszcze. Czarno na białym pokazałem jej co dla niej zrobiłem że potrafię jescze wiecej niech tylko powie co, dlaczego ona taka jest dla mnie i nie docenia mnie czy jest ślepa że ja dla niej zmienie i zrobie wszysto. Ona że ja jestem taki jak ojciec a ja że człowiek się zmienia na miesiąc może pół roku a ja dla niej to zrobiłem na zawsze bo bardzo ją kocham, były jeszcze inne głupie wymówki aż W końcu powiedziała mi w oczy że mnie nie kocha sad nie odzywa się już 2 tydzięń. chodzi zadowolona uśmiechnięta (widzimy się bo mamy tych samych znajomych) jakby nigdy nic jakby te 5 lat było niczym. ja przygnębiony każdy mnie pociesza mówi że będzie dobrze, płacze wygaduje się ale ja nie potrafie bez niej życ. Najbardziej boli mnie jej obojętność sad prosiłem żeby wróciła że pójdziemy do lekarza że jeszcze bardziej będe się starał żeby mnie pokochała że wyjedziemy gdzieś oderwać się od naszej cięzkiej rzeczywistości a ona nic sad nie i tyle!!  nawet koledzy mówią ze ich to wkurwia że ona ma tak mnie w dupie że nic dla niej nie znacze. jak jesteśmy we wspólnym gronie ja mam oczy pełne łez a ona chodzi uśmiechnięta. kocham ją nad życie i chcem ją odzyskać ale jak? nie wypisuje do niej nie dzwonie bo ciągle mam nadzieje że wróci tylko to mnie trzyma przy życiu. jest dla mnie wszystkim jest dla mnie całym światem. wszystko robiłem pod nasze wspólne dalsze życie sad

Proszę o pomoc co mam zrobić. Jest dobrym materiałem na życie ale ja dla niej przez pewien czas nie istaniałem nie ciagneło jej do mnie nie okazywała miłości choć w sms pisała że strasznie kocha i tęskni sad Wiem że ten tekst jest troche bez tołku ale jestem w takim stanie żę nie umiem sklepać pożadnego zdania..nie jjem nie pije spóźniam się do pracy i wszystko i wszystcy mnie wkurwiają sad mam dość chce do niej. w cięzkich chwilach w domu czekałem tylko weekendu aż do mnie przyjedzie i będziemy razem a teraz sad boje się że się jej znudziłem że miała ze mną wygodne życie, wszystko miała, z kasą nie było problemu i dlatego ze mnąbyła sad Pomocy jak umrze nadzieja umrę i ja bo nie mam nikogo bliskiego kto mi pomożę. Wszyscy znajomi z jej strony. Powiecie pewnie strać z nią zupełny kontakt ale jak jeżeli ja tylko mam znajomych, kolegów w gronie którym ona przebywa.. Pomocy ja chcę z nią tylko życ.

2

Odp: Jak odzyska/Jak się z tym pogodzić/Co jeszcze zrobić?

przypomina mi to moj zwiazek tyle ze to ja byłam jak ty a moj chlopak jest jak twoja.my co prawda dalej jestesmy razem ale nie ma do mnie szacunku i tylko obiecuje zmiane.a co do twojej historii to najgorsze sa poczatki i wiem cos o tym.ja tez w zyciu duzo przeszłam ale staram sie normalnie zyc.potrzebujesz kogos kto cie zrozumie i ci jakos pomoze a widac ze ona ma cie gdzies i juz o tobie zapomniała.nie przejmuj sie i głowa do gory.nie wazne jak jest zle musisz znalezc w sb siłe by cos zmienic.

3 Ostatnio edytowany przez Sztuk18 (2013-08-12 19:20:29)

Odp: Jak odzyska/Jak się z tym pogodzić/Co jeszcze zrobić?

Pracowałem cięzko wstawałem w poniedziałki o 03.30 żeby ją zawieść do pracy i później samemu jechać i ona mówi że mnie nie kocha?? Kur... to jest chore jakieś naprawde ;( miała u mnie wszystko dawałem to co tylko chciała,każdy grosz dla niej na życie na podstawowe potrzeby czasem imprezy a ja chodziłem jak łąch bo nie miałem kasy żeby się dobrze ubrac bo wszystko było tylko dla niej żeby ona była szczęsliwa... zmieniałem sie myślałem o przyszości żeby było dobrze.... wiem jedno że nigdy w życiu nie zrobie dla żadnej dziewczyny tyle co dla niej bo wiem ile mnie to kosztowało i jak to gówno jest warte. sad tłumacze sobie że może nie dorosła może to może tamto. miesiąc temu gadamy o pierścionku w gronie znajomych a ona mówi ty nie gadaj tylko zbieraj na niego i co wyszło sad okradli ją jeździłem do mnie po papiery od telefonu to do niej to na policje wszystko po cięzkiej pracy i na mój koszt a ona tak się odwdzięcza?? sad wiecie co ciągle mam nadzieje tylko ona trzyma mnie przy życiu kocham ją ponad wszystko jest ideałem ale czemu nie w stosunku do mnie.. sad znudziłem się jej a mi znudziło się życie. Na demotywatorach jest fajny tekst.

"GDY UMRZE NADZIEJA, ŚMIERĆ TO TYLKO FORMALNOŚĆ"

Bez niej świat nie ma sensu ;( w domu mnie dobijają psychicznie mam 2 chorych rodziców, zostałem sam z "2 małych dzieci", nie daje rady już sad zostawiła mnie w tak cięzkim momencie sad

4

Odp: Jak odzyska/Jak się z tym pogodzić/Co jeszcze zrobić?

Naprawde bardzo dobrze cie rozumiem.ja w ciagu roku mialam 4 pogrzeby w tym wujek mi sie powiesił a na dodatek zostawił mnie chłopak i zostałam zgwałcona.wyobrazam sobie jak musi ci byc ciezko ale nie wiem co tak naprawde czujesz.z tym pierscionkiem i tym tekstem to byla przesada z jej strony.pokazała sie jako materialistka.pokaz jej przynajmniej sprobuj jej pokazac jak wspaniałego chlopaka straciła niech załuje.smierc nie jest dobrym rozwiazaniem uwierz mi.widze ze nie dajesz sobie z tym wszystkim rady ale masz tylko 1 zycie wiec walcz o nie a szczescie napewno przyjdzie.

5

Odp: Jak odzyska/Jak się z tym pogodzić/Co jeszcze zrobić?

Ciężko jest naprawde i do mnie dochodzi jak jej na mnie zależało jak wczoraj napisałem tylko co słychać a ona nic... a jeszcze 3 tygodnie temu ciągneła kase bez skrupułów. Ona nie ma zero szacunku do ludzi. Nie trzeba kochać żeby szanować. Wyremontowałem u niej kuchnie dla nas i nakupiłem sprzętu za 3 tysiące złotych nawet o tym nie wspomina wogóle się nie odzywa. Ja też straciłem brata który się powiesił jak tylko byliśmy ze soba rok wtedy mi pomagała. teraz ojciec którego nie nawidze niszczy mi psyhicznie życie a ona jeszccze do tego dołączyła. zero skrupułów. boli mie tylko to że tak mnie wykorzystała że tak się dałem sad  że to nic dla niej nie znaczyły te 5 lat. Powinniśmy chociaż pogadać normalnie po paru tygodniach a ona tak jakby już mnie nie znała sad to mnie boli ta zasrana dziecinność. Spotykamy się w gronie znajmoych gdzie widzimy się ale wzrokiem nawet się nie złapiemy ale co mam zrobić żeby jej pokazać że dała ciała? ona chodzi zadowolona uśmiechnięta jak się spotykamy ze znajomymi a ja pale papieros za papierosem i patrze się w niebo bo ciągle mam tą j.e.b.a.n.ą nadziej sad choć znam ją i wiem że nie wróci ona taka jest nie wiem nie umie kochać i zrozumieć życia że nie jest tak pięknie jak było na początku ale trzeba siędogadywać i z tym życ. Ja mam 22 lata i wiedzcie że wogóle nie myśle o imprezach czy coś ponieważ tak się zaangażowałem że chciałem prowadzić już normalne życie ślub dzieci bo już dojrzałem tego mi trzeba nie wiem co teraz....

CzarnaLady dzięki wielkie za zainteresowanie, jestem wdzięczny bardzo... Co do twojego przypadku jesteś naprawde twarda myśląca kreatywnie i to się ceni. zostaliśmy potraktowanie poprostu jak rzeczy. Nigdy w życiu żadna kobieta nie będzie miałą tego co ona odemnie dostałą. Zbyt bardzo to jest cięzkie i zbyt bardzo później boli...

6

Odp: Jak odzyska/Jak się z tym pogodzić/Co jeszcze zrobić?

widze ze zycie tez cie nie szczedzi.a co z tym sprzete za 3 tys i wgl z tym mieszkaniem?ty tam mieszkasz czy ona?bardzo mi przykro z powodu brata.moj ojciec tez jest...dosc ze jest mezem mojej cioci siostry mojej mamy to zwodzil moja mame 15 lat i teraz ja zostawil...ale to tez długa historia.a znajomi ci pomagaja?masz jakiegos przyjaciela badz przyjaciołke?nie masz za co mi dziekowac.pomoge ci na ile bd potrafila jesli tylko bedziesz chciał.ja tez zawsze pragnełam stabilizacji i wgl ale jest ciezko.a co do tej twojej byłej to wiem ze ci ciezko ale postaraj sie jakos o niej zapomniec.wyobrazam sb ile dla cb znaczyła ale ona swietnie sie bawi i zapomniała o tb wiec zrob to samo niech załuje.głowa do góry:)

7 Ostatnio edytowany przez Sztuk18 (2013-08-14 00:16:19)

Odp: Jak odzyska/Jak się z tym pogodzić/Co jeszcze zrobić?

Wyprowadziłem się ponad rok temu z domu i u niej mieszkałem, mieliśmy piętro z jej rodzeństwem ale my swój pokój i tam była pusta kuchnia z samymi meblami i nic wiecej. Cały sprzet gastronomiczny kupowałem ja ponieważ poszedłem do pracy i kwota 2500zł na ręke była dla mnie szokiem ponieważ przez pijaka ojca nigdy nic nie miałem w polu u ludzi się dorabiało żeby móc się jakoś ubrąc, dlatego kupienie sprzętu za 1000zł jednego miesiaca było niczym i to jeszcze kasy zostawało. Mieliśmy tam wszsytko ale gdy ojciec zachorował wróciłem by pomoć niestety nie jestem takim ujem jak on (ona tak uważała że taki będe) i wróciłem pomóc. Co do tego sprzętu każdy mi mówi żębym zabrał bo kupiłem to dla nas a nie dla niej bo minie pół roku bedzie miałą innego i wszystko w domu co trzeba ale ja nie potrafie nie wiem mozę jestem honorowy za bardzo... Ale jakim to trzeba być człowiekiem żeby mieć świadomość że to wszystko ja kupowałem za naprawde ciężko zarobione pieniądze i nic z tym nie robić nie miec sumienia żadnego.. nie mówiąc już o kasie którą ostatnio brała bez najmniejszej wdzięczności. To mnie boli że teraz ja dla niej nie istnieje jak tak można..? zero odzewu i skrupółów... Może nie jesteśmy razem ale moim zdaniem ta sprawa nie jest jeszcze zakończona.... Brat tak skończył bo nie potadił w czas się ogarnąc i uciec z tego domu tak jak ja i mój 2 brat i siostra. Co do znajomych to totalna kicha ;( zostawiłem tutaj wszystkich dla niej no niestety życie poświeciłem tylko jej i teraz mam znajmych których przez nią poznałem i powiem jest ok gadałem pocieszali żebym normalnie wpadał do nich (teraz byłem) ale to już nie to. Wiem że to kwestia czasu kiedy stracę kontakt i zostanę sam na lodzie bo tak jest zawsze ;( wiem że zostane bez nikogo i z niczym bez jakiegokolwiek wsparacia. kumple od piwa moze będa ale to niestety nie jest to. sad Planuje wyjazd z tego miejsca zmienienia swojego życia ponieważ w domu psyhika jest rozszarpana a do tego w takiej sytuacjii mnie zostawiła kiedy potrzebuje pomocy a ona ma to gdzieś mimo iż tak jej pomagałem, i to się nazywa człowieczeństwo? nawet nie napisze spytać się o mamę która strasznie ją lubiła.. boli mnie to w uj. wiem że ją za to wszystko znienawidze na maksa.. Przykro mi z tego powodu twojej mamy i ojca ale wiedz jedno że to możę lepiej. Moja matka zrobiła z siebie męczennice to też długa historia ale takiego skur.... ojca i męza najgorszemu wrogowi nie rzyczę.. A Twój chłopak dawno cie zostawił? po jakim czasie było lepiej?

Naprawdę ci dziekuje pomagasz mi bardzo ale ja boje się tego co może byc za miesiac może 2...

8

Odp: Jak odzyska/Jak się z tym pogodzić/Co jeszcze zrobić?

teraz jestem w innym zwiazku i tez czasem jest zle ale jeszcze staram sie to ratowac. ale ten chlopak o ktorym pisałam zostawil mnie w wigilie kiedy dowiedziałam sie ze moj wujek umarł.lepiej było juz miesiac po tym ale pozniej przyszły nastepne pogrzeby.jesli chcesz zmiany czy cos to zapraszam do katowic.nie wiem jak daleko mieszkasz i wgl ale ja moge ci jakos pomoc.w jakims stopniu wiem co czujesz a jesli chcesz zaczac od nowa to lepiej daleko od tego wszystkiego.ja tak zrobiłam wyprowadziłam sie do katowic z dala od domu i jest coraz lepiej.ja przyjaciołki nie mam bo nie potrafie dogadac sie z laskami.mam innie priorytety i temety.a z chlopakami sie wychowałam.honor czy nie to twoje rzeczy i musisz słyszysz MUSISZ je zabrac...nie bd ciezko pracował na egoistow...uwierz dobrze ci radze zabierz wszystko i staraj sie o niej zapomniec.jesli bd miał ciezsze dni czy wgl to moge ci podac gg czy tel to bd mogł napisac.wiem ze sie nie znamy prawie ale nie jestem obojetna osoba i rozumiem twoje połozenie i nie chce przejsc tak obojetnie.

9

Odp: Jak odzyska/Jak się z tym pogodzić/Co jeszcze zrobić?

Jesteś naprawde super. No to kawał drania z niego jak tak uczynił. Ja już teraz wiem że jeżeli oczekuje od kogoś zmiany (nieważne jak się kocha) ta osoba nic z tym nie robi a samemu się stara i robi wszytko dla tej osoby to trzeba powidzieć  że czas na przerwe, jeżeli ta osoba zrozumie i zrobi wszystko dla mnie przynajmniej będzie się starać lub w części się udaje jej zmienić wiadomo że kocha że naprawde jest warta wszystkiego i liczy się ze mną i odwzajemnia to co czuje do tej osoby. niestety ona miała to gdzieś sad
ciągle mnie wkurza jedno że ona zachowuje się jak dziecko i ma totalnie mnie w dupie... po 5 latach razem nie odpisać na sms co słychać. Totalna lipa sad myślę żebym się zabił to by w tydzień się po tym ogarnęła i dalej chodziłą zadowolona. Mieszkam daleko bardzo daleko woj. podlaskie ale w sumie może tego mi potrzeba... możę to jest włąsnie to co powinienem zrobić, szkoda mi matki ale ja mam włąsne życie, kocham ją ale wiem jedno że nie mogę zniszczyć sobie życia do końca w tym miejscu. Wysłałem do ciebie prywatnego e-maila. Pozdrawiam i dziekuje za zainteresowanie..

10

Odp: Jak odzyska/Jak się z tym pogodzić/Co jeszcze zrobić?

ok juz czytałam i odpisałam

11

Odp: Jak odzyska/Jak się z tym pogodzić/Co jeszcze zrobić?

napisałam na jekiego maila pisz bo tamten bd kasowac

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak odzyska/Jak się z tym pogodzić/Co jeszcze zrobić?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026