Miałam okazję, choć nie jako doktorantka, prowadzić ćwiczenia dla studentów. Owszem przed pierwszymi zajęciami - chyba zresztą jak większości osób w takiej sytuacji, towarzyszył mi stres. Związany z obawą, że zapomnę o czym mam mówić, że ludzie będą znudzeni, że będę mieć za mało materiału aby wypełnić całe zajęcia tudzież będzie go za dużo.
Zatem podstawa to dobre przygotowanie - jakaś zwięzła check-lista zagadnień dla Ciebie abyś mogła kontrolować przebieg zajęć, jak najwięcej zadań wymagających interakcji ze studentami - pamiętaj to nie wykłady
poza tym bardzo dobrze wpływa to na ich zaangażowanie w zajęcia, z doświadczenia wiem, że bardzo dobrze sprawdzają się przykłady z życia (choć tu dużo zależy od tematyki zajęć). Do tego dobre rozplanowanie czasowe - lepiej zawsze mieć pod ręką jakieś dodatkowe ćwiczenie/ zagadnienie aby wypełnić pozostały czas.
Jeśli masz świadomość dobrego przygotowania to stres bardzo szybko minie - zasadniczo zaraz po pierwszych kilku minutach 