netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Nieszczęśliwa miłość- czy jest jeszcze jakiś ratunek?

11 odpowiedzi4 574 wyświetleniazałożony przez MrMatthew96, 03.08.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nieszczęśliwa miłość- czy jest jeszcze jakiś ratunek?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1

Temat: Nieszczęśliwa miłość- czy jest jeszcze jakiś ratunek?

Witam.
Od kilku miesięcy jestem w dosyć dziwnym związku...tzn. Kocham moją dziewczynę ponad życie tylko, ze jest to miłość jednostronna. Nie wiem co mam robić postanowiłem, że będę walczyć ale nie wiem czy to ma jeszcze jakikolwiek sens skoro ona mnie nie kocha? ;/
Zrobiłbym dla niej wszystko i wiem, że to błąd no ale co poradzę...
Miesiąc temu przeżyłem szok bo ona powiedziała, ze mnie "Kocha". Wtedy byłem najszczęśliwszym człowiekiem pod słońcem, byłem pewien, że będziemy szczęśliwi razem już bardzo długo. No i za jakieś 10 dni miała chwilę załamania i powiedziała, że dostałem tę deklaracje bo.. cyt. "kłamstwo powtarzane ilekroć razy, przeradza się w prawdę"
I nie wiem co mam teraz zrobić, ona mówi, że nie chce mnie zranić bo na to nie zasługuje ale, że nie może poczuć do mnie tyle co ja do niej i to ją męczy ;/
Chcę o nią walczyć ale nie wiem czy mi starczy sił...

Byłbym wdzięczny za jakieś porady bo samemu to nic sensownego się nie wymyśli...
Z góry dziękuje smile

2

Odp: Nieszczęśliwa miłość- czy jest jeszcze jakiś ratunek?

Póki co to mówisz o jej deklaracjach, z resztą złożonych jak sam twierdzisz w trudnych chwilach. Oprócz deklaracji co wskazuje na to, że ona Cię nie kocha? Może one przechodzi jakiś trudny okres, może ma jakieś problemy? Podejrzewasz lub wiesz, że za Twoimi plecami spotyka się z kimś i chce się od Ciebie uwolnić? Może jesteś zbyt nachalny?

3

Odp: Nieszczęśliwa miłość- czy jest jeszcze jakiś ratunek?

MrMatthew, jesteś w związku, ale  "jednostronnym"? Nie bardzo rozumiem... jak ten związek powstał? Dlaczego ona zdecydowała się być z Tobą, skoro Cię nie kocha?
A tak w ogóle...wy jesteście razem? Czy to tylko Twoje marzenie, a ona chce zostać w relacji na stopie koleżeńskiej?

4

Odp: Nieszczęśliwa miłość- czy jest jeszcze jakiś ratunek?

Adamajkis- Wiem to dlatego, że np. ciągłe jej powtarzanie, że jest jej przykro bo nie może dać z siebie tyle co ja. Mówi, że nie może się zakochać i to ją meczy- ten tekst jest powtarzany bardzo często. Nie spotyka się z nikim tylko ciągle dręczą ją wspomnienia o zdradzie byłego chłopaka i nie może za bardzo się od tego odciąć też mówi, że po nim nie miała czasu na "wypłakanie" tylko od razu weszła w nową relacje, której nie żałuje ale wydaję mi się, że przez te wspomnienia bardzo trudno jej będzie poczuć coś do mnie ;/

Margolinka- Powstał bardzo zwyczajnie, spotkaliśmy się któregoś dnia czułem, że to nie jest już dla mnie zwyczajna koleżanka... Spytałem się czy da mi szansę, zgodziła się i tak się zaczęło... Co to tego, że chce ze mną być to wczoraj rozmawiała z babcią (Jest ważna osobą w jej życiu, zawsze się jej zwierza i dlatego słucha też jej rad).. dostałem od niej sms'em takie coś, babcia jej powiedziała cyt. "Jest najlepszym z Twoich kolegów, bądź z nim z rozsądku a z czasem się zakochasz"... I tak jesteśmy razem na pewno... Tylko nie mam pojęcia czy ona kiedykolwiek coś do mnie poczuję i ona też się tego boi hmm

5

Odp: Nieszczęśliwa miłość- czy jest jeszcze jakiś ratunek?
MrMatthew96 napisał/a:

Adamajkis- Wiem to dlatego, że np. ciągłe jej powtarzanie, że jest jej przykro bo nie może dać z siebie tyle co ja. Mówi, że nie może się zakochać i to ją meczy- ten tekst jest powtarzany bardzo często. Nie spotyka się z nikim tylko ciągle dręczą ją wspomnienia o zdradzie byłego chłopaka i nie może za bardzo się od tego odciąć też mówi, że po nim nie miała czasu na "wypłakanie" tylko od razu weszła w nową relacje, której nie żałuje ale wydaję mi się, że przez te wspomnienia bardzo trudno jej będzie poczuć coś do mnie ;/

No to już jesteśmy w domu. smile To nie jest kobieta dla Ciebie, przykre ale prawdziwe. Im szybciej dasz sobie z nia spokój tym lepiej dla Ciebie.

6

Odp: Nieszczęśliwa miłość- czy jest jeszcze jakiś ratunek?
MrMatthew96 napisał/a:

"Jest najlepszym z Twoich kolegów, bądź z nim z rozsądku a z czasem się zakochasz"... I tak jesteśmy razem na pewno... Tylko nie mam pojęcia czy ona kiedykolwiek coś do mnie poczuję i ona też się tego boi hmm

Nie ma nic gorszego od "bycia z kimś" z rozsądku. To znaczy dla mnie nie ma nic gorszego. Ktoś inny może mieć odmienne zdanie, takie jego prawo. Ja nie chciałabym, aby ktoś był ze mną dlatego że tak jest rozsądnie. Co będzie jak żadne inne uczucia się nie pojawią z jej strony? Jesteś na to gotów? Zgadzasz się na bycie "dobrą partią", której trzeba się trzymać, bo może nic lepszego się nie trafić?

7

Odp: Nieszczęśliwa miłość- czy jest jeszcze jakiś ratunek?

Adamajkis- I co spotkać się z nią i zerwać kontakt? Wczoraj dała mi do zrozumienia, że nie dałaby rady się ze mną przyjaźnić bez niczego więcej tzn byłoby jej trudno...


Margolinka- Zdaję sobie z tego sprawę, że może nic do mnie nie poczuć i cholernie mi z tym źle, tylko nie wiem czy dałbym radę spojrzeć jej w oczy i powiedzieć, że odchodzę... Muszę się zastanowić nad dobrym rozegraniem tej sytuacji... Z nikim jeszcze nigdy nie 'zrywałem znajomości' a urywanie kontaktu to chyba też nie zbyt dobre rozwiązanie bo ona na to tak nagle nie zasłużyła... :<

8

Odp: Nieszczęśliwa miłość- czy jest jeszcze jakiś ratunek?
MrMatthew96 napisał/a:

Adamajkis- I co spotkać się z nią i zerwać kontakt? Wczoraj dała mi do zrozumienia, że nie dałaby rady się ze mną przyjaźnić bez niczego więcej tzn byłoby jej trudno...

Zacznij myśleć o sobie. smile Przemyśl co dla Ciebie jest najlepsze, ale tak długofalowo. Będziesz sam wiedział co zrobić, potraktuj tą sprawę jak kolejny etap w swoim życiu. Jutro też jest dzień, są inne dziewczyny, które czekają żeby Cie pokochać .:)

9

Odp: Nieszczęśliwa miłość- czy jest jeszcze jakiś ratunek?

Może i masz rację. Mam całe 2tygodnie na przemyślenia bo pojechała do rodziny jak wróci to porozmawiam z nią szczerze i chyba to zakończę bo to raczej już nie ma sensu.
Dziękuję za pomoc, potrzebowałem żeby osoba, która nie jest w to uwikłana mi coś doradziła jeszcze raz dziękuje smile

10 Ostatnio edytowany przez adamajkis (2013-08-03 13:46:16)

Odp: Nieszczęśliwa miłość- czy jest jeszcze jakiś ratunek?

Tu koleżanka Margolinka dobrze zwróciła uwagę, czy jest co kończyć? Dziewczyna jest cała myślami gdzie indziej, nie zrywaj kontaktu. Po co jeszcze jej to dokładać? Musisz zrozumieć swoją sytuację i iść dalej. Ją sobie po prostu odpuść, bez zbędnych ciężkich scen.
Tak ja to widzę, oczywiście nie musisz z tych rad korzystać. smile

11

Odp: Nieszczęśliwa miłość- czy jest jeszcze jakiś ratunek?

Postaram się to zrobić bez jakichkolwiek scen smile No ale nie mam 100% pewności, że to mi wyjdzie... Bo mimo wszystko to jest osoba, która Kocham hmm... No ale jeszcze sporo czasu do jej powrotu także przygotuje się na to jak najlepiej będę umiał smile A z rad pewnie skorzystam bo sam bym do niczego sensownego nie doszedł i ciągle bym tkwił w punkcie 0 a teraz już przejrzałem na oczy tak w 95%centach wink

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nieszczęśliwa miłość- czy jest jeszcze jakiś ratunek?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026