podział kosztów wesela - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » podział kosztów wesela

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: podział kosztów wesela

Zainspirowana tematem wesela jednej z użytkowniczek forum chciałabym poznać Wasze opinie na temat podziału kosztów wesela.
Z moim ukochanym zaczynamy oszczędzać na ślub i wesele, mamy jeszcze minimum 2 lata więc jeszcze sporo czasu. Planujemy wesele bez przepychu, z mała ilością osób, ale w polskim klimacie, z dobrymi alkoholami i jedzeniem. Muzyką, naszym tańcem i może fajną prezentacją o historii naszej miłości chcemy podzielić się z gośćmi naszą miłością i to ona ma zachwycać całą noc.  Ja studiuję i tylko dorabiam, na oszczędności mogę przeznaczyć max 200 zl na miesiąc co daje w 2 lata dość małą kwotę. Na finansową pomoc rodziny nie mogę liczyć, bo ledwo wiążą koniec z końcem. O pomocy w sprawach wesela i przygotowaniach nawet nie mogę liczyć, bo moja mama nie umie nawet herbaty sobie zrobić ani załatwić sprawy w urzędzie. Mój mężczyzna ma już stałą pracę i może zaoszczędzić w 2 lata bardzo dużą kwotę na całą naszą uroczystość i znając moją sytuację nie widzi w tym problemu. Ja czuję się z tym trochę źle i nie wiem czy powinnam się na to zgodzić, aby to on wszystko zainwestował.Nie chcę odkładać ślubu na póżniej ani rezygnować z wesela. Boję się również reakcji jego rodziny. Czy nie widzicie w tym problemu, żeby dziewczyna nie dokładała się do wesela i aby jej rodzina nie brała czynnego udziału w przygotowaniach?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: podział kosztów wesela

U mnie jest trochę podobna sytuacja. Przeprowadziłam się z narzeczonym do niewielkiej miejscowości z prawie 30% bezrobociem, bo on ma tu pracę. Niestety ja nie mogę znaleźć pracy. Od września chce iść do szkoły, żeby się trochę przekwalifikować i mieć więcej możliwości. Wszystkie swoje pieniądze dokładam do domowego budżetu i nie jestem w stanie nic zaoszczędzić. Postanowiliśmy, że za wesele płacimy sami i nie korzystamy z pomocy rodzin. Ponieważ kiedy podjęliśmy decyzje o wspólnym mieszkaniu a potem ślubie mieliśmy oboje pełną świadomość z czym to się wiąże to uznaliśmy, że pieniądze przeznaczone na ślub są pieniędzmi wspólnymi. Oczywiście wolała bym móc się dołożyć, ale nie zamierzam się z tego powodu zadręczać. Wynika to również z tego, że jak dla mnie wesele mogło by się w ogóle nie odbyć, lub ograniczyć do obiadu w gronie ściśle najbliższej rodziny. To dla mojego narzeczonego wesele jest niezbędne. Na dodatek z mojej rodziny pojawi się maksymalnie 20 osób (realnie pewnie jakieś 10), a ślub planujemy na 100 osób.

3 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-07-29 22:02:59)

Odp: podział kosztów wesela

Ja myślę, że każde z Was dołoży tyle ile będzie mogło, to wszystko. Przecież to wesele jest Wasze.  Będziecie rodziną. On nie płaci za coś tylko dla Ciebie, ale dla was. Jeśli on nie widzi w tym problemu, to ty też nie powinnaś. Rodziną i znajomymi się nie przejmuj, im zawsze coś nie pasuje wink Odłóż tyle ile dasz radę, w końcu Twój chłopak wie jaka jest sytuacja i nie będzie miał do Ciebie żadnych pretensji.

"Mądrego widać, głupiego słychać."

4

Odp: podział kosztów wesela

A ja myślę, że rodzina i znajomi nie muszą wiedzieć ile każde z Was się dołożyło.. w sensie, kto więcej kto mniej. To sprawa tylko i wyłącznie między Wami. I jak napisała Margolinka, On płaci za coś dla Was, nie tylko dla Ciebie. smile

"Nie ważne jak mocno uderzasz, ale jak mocny cios potrafisz przyjąć od życia i iść dalej. Ile możesz znieść i i iść dalej na przód. Tak się wygrywa - użalanie się nad sobą nie przynosi rozwiązania"

"Człowiekowi, który nie chce zmienić swojego życia, nie można pomóc."

5

Odp: podział kosztów wesela

Dziękuję Wam bardzo, utwierdziłam się tylko w tym, że nie powinnam się z tym źle czuć. Wychowano mnie tak, że kobieta nie może być zależna finansowo od mężczyzny i brać od niego jakichkolwiek pięniedzy i oczekiwać pomocy, co właśnie rzutuje na moje samopoczucie w takich sytuacjach smile

6

Odp: podział kosztów wesela
mon9 napisał/a:

Dziękuję Wam bardzo, utwierdziłam się tylko w tym, że nie powinnam się z tym źle czuć. Wychowano mnie tak, że kobieta nie może być zależna finansowo od mężczyzny i brać od niego jakichkolwiek pięniedzy i oczekiwać pomocy, co właśnie rzutuje na moje samopoczucie w takich sytuacjach smile

To naprawdę bardzo dobra zasada, ale nie można jej doprowadzać do przesady. Chodzi raczej o to, żeby w razie rozpadu związku (czego oczywiście nikomu nie życzę) móc dać sobie radę samodzielnie. Chodzi też o to, żeby nie rezygnować ze swojego własnego rozwoju tylko dlatego, że jest się w związku. Ale na pewno nie o to, że w trudnych sytuacjach należy odrzucać pomoc partnera. Przecież jeśli kiedyś ty będziesz pracować, a twój partner straci pracę to przecież nie powiesz mu, że powinien być samodzielny finansowo, a raczej w całości (w miarę możliwości oczywiście) pokryjesz konieczne wydatki?

Tak jak napisała Inna22 nikomu nie musicie przecież opowiadać kto, ile i w jakich proporcjach. Naszym rodzinom musiało wystarczyć kategoryczne stwierdzenie, że sami płacimy za wesele. I kilkukrotne powtórzenie tego wink

7

Odp: podział kosztów wesela
mon9 napisał/a:

Dziękuję Wam bardzo, utwierdziłam się tylko w tym, że nie powinnam się z tym źle czuć. Wychowano mnie tak, że kobieta nie może być zależna finansowo od mężczyzny i brać od niego jakichkolwiek pięniedzy i oczekiwać pomocy, co właśnie rzutuje na moje samopoczucie w takich sytuacjach smile

Macie być małżeństwem, więc wszystko ma być wspólne, dlatego nie czuj się źle, jeżeli on tak zaproponował.

Jeżeli chodziłoby o zdrowie lub życie mojej żony, to nie przeszkadza mi jaki jest lekarz. Przeszkadza mi jedynie dobrowolny wybór lekarza mężczyzny.

8

Odp: podział kosztów wesela

nie kumam dlaczego młodzi inteligentni ludzie tak się przejmują opinią innych? jakbym ja miała wokół siebie ludzi którzy tylko czychają na to az mi się noga powinie to szybko pozbyłabym się ich z życia. Jeśli w bliskiej rodzinie miałabym kogoś kto wiem, ze obgadywalby mój wkład w wesele to nawet by nie został zaproszony.

9

Odp: podział kosztów wesela

Ja nie rozumiem dlaczego państwo młodzi mają płacić za własny ślub/wesele a rodzina nie dołoży się ani grosza - mimo, że to przyjęcie głównie dla nich. Nie stać rodziny na taki koszt? To po co się zarzynać na kosztowną imprezę, z której absolutnie nic nie będzie? Nie lepiej postawić na obiad w gronie najbliższych, a zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć na poczet np przyszłego własnego mieszkania, nowych mebli/kuchenki/zmywarki/lodówki lub 2-3tygodniowego wyjazdu do ciepłych krajów?

Trust me, when I woke today I had no plans to be so sexy...but shit happens !

Deep in my soul there is a warrior that I'm afraid of...

10

Odp: podział kosztów wesela

U mnie wesele na ok 40 osob finansuje moj ojciec, powiedzialam mu ze ja nie chce tradycyjnej imprezy a jesli jemu na tym zalezy to niech zaplaci bo ja nie mam zamaiaru na taka glupote wydawac wlasnej ciezko zarobionej kasy. Zgodzil sie i pokryje koszty sali i jedzenia, my z partnerem reszte. Wkurza mnie troche rodzina mojego faceta bo rozumiem ze nie maja kasy ale ich gosci bedzie ok. polowa i moim zdaniem tez mogliby sie dolozyc, ale coz.

11

Odp: podział kosztów wesela

My już mamy wszystko, zostajemy w połowie domu jego rodziców, urządzimy jeszcze sobie kolejne- 3 piętro dla ewentualnych dzieci i nie będziemy sobie wchodzić w drogę. Starsza synowa mojej przyszłej teściowej mieszkała z nimi dawno temu i twierdzi, że nie powinnam się obawiać jakichkolwiek konfliktów. I duże wesele to nie jest finansowy problem dla mojego chłopaka, bo przy małych oszczędnościach i żadnych wyrzeczeniach odłoży tą kasę. Na wyjazdy też go stać, samochód już mamy. Tylko ja się w tym czułam nie fair, bo chce mieć piękne wesele, a wiem, że się do niego prawie w ogóle nie dołożę ;/ Staram się zrozumieć, że przecież to nasze wspólne wydarzenie i później już wspólne pieniądze. Widziałam wiele przygotowań do wesel i zawsze obie rodziny współpracowały finansowo i nie boję się opinii innych, ale mojego samopoczucia w tej niekomfortowej sytuacji.

12

Odp: podział kosztów wesela
yoghurt007 napisał/a:

Ja nie rozumiem dlaczego państwo młodzi mają płacić za własny ślub/wesele a rodzina nie dołoży się ani grosza - mimo, że to przyjęcie głównie dla nich. Nie stać rodziny na taki koszt? To po co się zarzynać na kosztowną imprezę, z której absolutnie nic nie będzie? Nie lepiej postawić na obiad w gronie najbliższych, a zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć na poczet np przyszłego własnego mieszkania, nowych mebli/kuchenki/zmywarki/lodówki lub 2-3tygodniowego wyjazdu do ciepłych krajów?

U mnie wynika to z naprawdę prostej przyczyny. Skoro już mamy mieć wesele, to chcemy je zrobić po swojemu, a nie męczyć się z niekoniecznie trafionymi pomysłami teściów/rodziców. Szczególnie po tym jak posłuchaliśmy sobie o ich wizjach naszego wesela. tongue Wolimy sami zapłacić i sami decydować. Jeśli za wesele płacą rodziny to nie da się uniknąć sytuacji pt. "My płacimy, więc macie zatrudnić orkiestrę z sąsiedniej miejscowości, a w bukiecie będą róże"
Co do tego, że lepiej wydać kasę na coś innego to trudno mi się z tobą nie zgodzić. Ale mojemu narzeczonemu zależało, a ja uznałam że nie jest to dla mnie sprawa na tyle istotna, żeby stawać okoniem.

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » podział kosztów wesela

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018