Witam jestem młodą dziewczyną i bardzo energiczną.Zawsze lubiłam wychodzić,bawić się,niestety od jakiegoś czasu ok miesiąca coś się ze mną dzieje.Nie chce wychodzić ze swoimi koleżankami do ich znajomych bo po prostu ja nie mam z nimi o czym rozmawiać.Czuję,że potrzebuję poznać nowych ludzi i się odizolować od swoich koleżanek.Może to dziwne ale nie kręci mnie widok napitych dziewczyn ani widok jak palą.Czuje się jak starsza kobieta przy nich.Bardzo chciałabym znaleźć sobie osoby z którymi łączy mnie ta sama pasja.Chciałabym iść na koncert,lecz boję sie sama,ponieważ jestem trochę nieśmiała
Co mam zrobić,siedzieć w domu,jeździć sama i poznawać ludzi o raz miejsca czy czekać aż mi to przejdzie ? Boję się że to może być związane również z bliskim kolegą który już jest mi niestety dalszy i ciągle o nim myślę,nie mogąc skupić sie na swoich zajęciach... Są wakacje a ja płaczę w poduszkę bo jestem już tym przytłoczona.Nie chce tu siedzieć ani przebywać ciągle z tymi samymi ludźmi ...
Podobne tematy
Masz 19 lat, chodzisz do szkoły, czy idziesz na studia? Jeśli idziesz na studia, to możesz być pewna, że zmienisz towarzystwo, ulubione miejsca i w ogóle wszystko. Poznasz masę nowych ludzi!
Miałam podobnie jak ty, w wieku 16/17 lat. Nie bawiły mnie spotkania z koleżankami, nie chciało mi się chodzić w "ich miejsca", byłam załamana. Raz się odważyłam i pojechałam na koncert z dalszymi znajomymi, w zasadzie to znałam połowę gdzieś tam z widzenia, połowę w ogóle. Po prostu się odważyłam i zabrałam się z nimi busem
Byłam zestresowana faktem, że nie znam nikogo tak, jak "moich koleżanek". Od tej pory ci ludzie są moimi najbliższymi znajomymi i już nigdy od tej pory nie narzekałam na to, że nie mam się z kim zabrać na imprezę, na koncert
Może i tobie uda się zrobić dokładnie to samo co mi ![]()
3 2013-08-02 10:41:05 Ostatnio edytowany przez Pyskata (2013-08-02 10:41:41)
Może to dziwne ale nie kręci mnie widok napitych dziewczyn ani widok jak palą.
Kochana to wcale nie jest dziwne, to jest super!!
Pasja, energia, żywiołowość, chęć poznania czegoś nowego - dziewczyno, jesteś o niebo lepsza od napitych, palących lasek, którym w głowie tylko imprezy (to jest dopiero żałosne :-/ )
Zrób jak Nemezys zrobiła, wyjdź do ludzi, nie pogryzą ;-)
Człowiek całe życie szuka "tych" właściwych znajomych.
Nie czekaj aż Ci to przejdzie!!!!! Działaj!!
Jak Ci się nie chce, jak możesz, to nie będziesz mogła, jak będziesz chciała!!
Pozdrawiam i życzę odwagi. Może tutaj kogoś poznasz do realizowania ciekawych pasji. Napisz skąd jesteś, czym się pasjonujesz...
P.s. Nie ma nic złego w chodzeniu do kina/restauracji/na koncert/wystawę/gdzie tylko chcesz samemu :-)