Nie czuje sie dobrze we własnym domu. prosze o pomoc. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Nie czuje sie dobrze we własnym domu. prosze o pomoc.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

1 Ostatnio edytowany przez erinka1357 (2013-07-26 17:28:55)

Temat: Nie czuje sie dobrze we własnym domu. prosze o pomoc.

zacznę od początku: Odkad pamiętam mój tata pił, jest on alkoholikiem, ale nie pije juz od 6 lat. przez niego miałam zmarnowane dziecinstwo. 4 lata temu urodził sie mój brat. Ja w listopadzie koncze 18 lat. moj problem polega na tym ze czuje sie bardzo zaniedbywana przez rodziców. kiedy on sie urodził logiczne stało sie to ze musiałam pomagac mamie w obowiazkach domowych . taty wiecznie nie było w domu bo pracował od rana do nocy. juz wtedy zaczeło byc troche inaczej u nas w domu, zawsze jak chciałm gdzies wyjsc np do kolezanki to mama mówiła "najpierw posprzataj i pomoz mi w tym i w tamtym i mozesz isc" , czesto zdarzało sie ze to co kazała mi zrobic zajmowało tak wiele czasu ze nie bylo sensu juz jechac do kolezanki. było tak za kazdym razem kiedy chciałam gdzies wyjsc. od tamtej pory zawsze to ja sprzatałam w domu co weekend. moja mama nigdy juz od tamtej pory nie miała odkurzacza w ręce. od 3 lat mam chlopaka, z którym chce spedzac czas, jednak czesto jest tak ze nie mam czasu bo musze pomagac mamie. moj brat jest bardzo niegrzecznym dzieckiem, czesto mnie bije, robi histerie, nie reaguje na zwracanie uwagi. mój tata od 2 lat pracuje w Danii i w domu jest srednio co 3 tygodnie. kiedy przyjezdza zawsze kupuje mojemu bratu duzo zabawek. ja nie dostaje nic poza jakimis groszami , wtedy wcale sie mna nie interesuje nie rozmawia ze mna, przyjezdza mniej wiecej na 3 dni i nie okazuje mi zadnego zainteresowania. Poza tym mój brat mimo tego ze ma 4 lata całymi dniami siedzi na komputerze i przez telewizorem, ma cała połkę gier komputerowych które kupuje mu mama, ja nie moge jej prosic nawet o 30zl na karte, bo sa pretensje. 2 miesiace temu dostał trampoline o wartosci 400zl, kilka miesiecy temu na urodziny samochodzik za 300 zl , a teraz kiedy tata przyjechał kupił mu basen o wartosci ok300zl i zabawkowa duza koparkę.. ja dostałam 100 zl. których nie wziełam. problem polega na tym ze on dostaje te zabawki za nic, nie musi na nie zasłuzyc. bije mnie i dostaje prezenty. ja mimo tego ze pomagam codziennie nie mam zadnego podziekowania. 3 tygodnie temu wyjechałam na wycieczke z moim chlopakiem przed wyjazdem bardzo dokładnie posprzatałam, od tamtej pory nie było w domu sprzatane, mama sie za to nie odzywa. nie rozmawia ze mna równiez z tego powodu ze nie chce jej pomagac. ale jaki to ma sens skoro i tak moj brat dostanie pochwałe za to ze jest niegrzeczny a ja nie usłysze nawet dziekuje. co powinnam zrobic aby moja mam zaczeła sama interesowac sie sprzataniem i dała mi tyle swobody ile maja moje kolezanki w moim wieku, oraz co zrobic aby przestali tak faworyzowac mojego brata? potrzebuje pomocy. nie umieim sobie z tym poradzic .

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Nie czuje sie dobrze we własnym domu. prosze o pomoc.

Nie zakładaj kilku identycznych wątków. Zapoznaj się najpierw z zasadami funkcjonowania forum - jeden wątek wystarczy. Poczekaj cierpliwie na odpowiedź i podtrzymuj rozmowę w jednym temacie.

3

Odp: Nie czuje sie dobrze we własnym domu. prosze o pomoc.
vinnga napisał/a:

Nie zakładaj kilku identycznych wątków. Zapoznaj się najpierw z zasadami funkcjonowania forum - jeden wątek wystarczy. Poczekaj cierpliwie na odpowiedź i podtrzymuj rozmowę w jednym temacie.

potrzebuje szybkiej porady ;(

4 Ostatnio edytowany przez Animus (2013-07-26 19:13:25)

Odp: Nie czuje sie dobrze we własnym domu. prosze o pomoc.
erinka1357 napisał/a:
vinnga napisał/a:

Nie zakładaj kilku identycznych wątków. Zapoznaj się najpierw z zasadami funkcjonowania forum - jeden wątek wystarczy. Poczekaj cierpliwie na odpowiedź i podtrzymuj rozmowę w jednym temacie.

potrzebuje szybkiej porady ;(

Nie potrzebujesz porady, bo co Ci da porada?

Potrzebujesz pomocy. Ale to będzie pewnie trudne. Przy takim obrazie siebie wszystko Cię będzie krzywdziło i wywoływało poczucie niesprawiedliwości. Ta ilość goryczy wystarczyła by dla kilku osób.

Proponuję: poczekaj do września i udaj się o pomoc do pedagoga lub psychologa w szkole.

Szukaj takiego stanu rzeczy w sobie, a nie w bliskich. Sama najlepiej zdiagnozowałaś swój problem w tytule wątku: "nie czujesz się dobrze"... Tak, to Ty się nie czujesz dobrze. Nie czujesz się też lepiej ze swoim Chłopakiem.

BÓG jest wzorem mądrości: mnóstwo dzieci, żadnych alimentów, żadnej żony i żadnej teściowej. Objawia się wybranym, rozmawia z nielicznymi i wpuszcza do swoich wielu mieszkań kogo chce.  I dzięki tej Bożej Mądrości niektóre dzieci darzą Go Zaufaniem, Uwielbieniem i Miłością. Pozostali próbują rzucać kamieniami Panu Bogu w okna i trafiają kulą w płot swojego własnego ograniczenia.

5 Ostatnio edytowany przez nokiaaa (2013-07-26 19:27:00)

Odp: Nie czuje sie dobrze we własnym domu. prosze o pomoc.

to rodziców błąd, mam nadzieję ze nie obciazasz 4 latka tym, że go rozpieszczaja.
druga rzecz-chyba za dlugo bylas jedynaczką.
trzeecia rzecz-bardzo niesprawiedliwe jest to, rozumiem o co chodzi ze sprzątaniem. niedoceniona pomoc, niezauważona.
pojdziesz na studia, urwiesz kontakty...

'Netkobiety są kompasem w moim życiu'

"mam czas dla każdego absurdu"

6

Odp: Nie czuje sie dobrze we własnym domu. prosze o pomoc.

po prostu chciałabym wiedziec co zrobic aby moi rodzice stali sie dla nas bardziej sprawiedliwi, zeby mama zrozumiala ze "pomoc" która moge jej dac to nie odwalanie wszystkiego za nia... wszelkiego rodzaju rozmowy koncza sie klotniami bo jak oni twierdza "nie rozumiem ze on jest mały". ale ja oczywiscie to rozumiem. tylko nie chce byc wykorzystywana do roboty bez zadnego podziekowania i docenienia tego.

7

Odp: Nie czuje sie dobrze we własnym domu. prosze o pomoc.
nokiaaa napisał/a:

urwiesz kontakty...

No właśnie, kontakt urwie, a problem nierozwiązany zostanie i się będzie wlókł nieszczęściem i kładł niepowodzeniem przez resztę życia.

W poście erinka1357 mamy opis pewnej postawy, utrwalonej już na tyle, że wywołuje trwałe reakcje emocjonalne, oparte na rozpoznaniu poczucia krzywdy u siebie. To już jest niebezpieczne dla samej erinka1357, a co dopiero za dwa lata.

Nad tym trzeba popracować już i absolutnie nie czekać, bo potem nastąpi przystosowanie i przebierze ono postać komplikacji psychicznych lub objawów somatycznych.

BÓG jest wzorem mądrości: mnóstwo dzieci, żadnych alimentów, żadnej żony i żadnej teściowej. Objawia się wybranym, rozmawia z nielicznymi i wpuszcza do swoich wielu mieszkań kogo chce.  I dzięki tej Bożej Mądrości niektóre dzieci darzą Go Zaufaniem, Uwielbieniem i Miłością. Pozostali próbują rzucać kamieniami Panu Bogu w okna i trafiają kulą w płot swojego własnego ograniczenia.

8

Odp: Nie czuje sie dobrze we własnym domu. prosze o pomoc.
Animus napisał/a:
nokiaaa napisał/a:

urwiesz kontakty...

No właśnie, kontakt urwie, a problem nierozwiązany zostanie i się będzie wlókł nieszczęściem i kładł niepowodzeniem przez resztę życia.

W poście erinka1357 mamy opis pewnej postawy, utrwalonej już na tyle, że wywołuje trwałe reakcje emocjonalne, oparte na rozpoznaniu poczucia krzywdy u siebie. To już jest niebezpieczne dla samej erinka1357, a co dopiero za dwa lata.

Nad tym trzeba popracować już i absolutnie nie czekać, bo potem nastąpi przystosowanie i przebierze ono postać komplikacji psychicznych lub objawów somatycznych.

czyli co powinnam dokładnie zrobic?

9

Odp: Nie czuje sie dobrze we własnym domu. prosze o pomoc.
erinka1357 napisał/a:

czyli co powinnam dokładnie zrobic?

Proste: przestań zazdrościć Bratu, bo zazdrość w każdym wymiarze to siła destrukcyjna. Popatrz na Polskę, jacy tu ludzie smutni mieszkają, bo zamiast się cieszyć tym, co mają i zadbać o to, żeby mieć więcej, to się smucą tym, czego nie mają.

Nie będzie odwalania, jak będziesz umiała czerpać satysfakcję z tego, jaka jesteś pracowita, uczynna. Jak nie masz uznania Rodziców, to ciesz się Ty sama, że jest posprzątane. Jak Oni Cię nie chwalą, to się pochwal sama. Możesz to nawet zrobić na głos, tak, żeby Rodzice słyszeli.

- Ale się cieszę, że już posprzątałam. Teraz będzie nam wszystkim przyjemniej się mieszkało.

Erinka1357, żyj i ciesz się. I koniecznie przeczytaj książkę Dale Carnegie'go "Jak przestać się martwić i zacząć żyć".

BÓG jest wzorem mądrości: mnóstwo dzieci, żadnych alimentów, żadnej żony i żadnej teściowej. Objawia się wybranym, rozmawia z nielicznymi i wpuszcza do swoich wielu mieszkań kogo chce.  I dzięki tej Bożej Mądrości niektóre dzieci darzą Go Zaufaniem, Uwielbieniem i Miłością. Pozostali próbują rzucać kamieniami Panu Bogu w okna i trafiają kulą w płot swojego własnego ograniczenia.

10

Odp: Nie czuje sie dobrze we własnym domu. prosze o pomoc.

z drugiej strony mamy osobe "późnego"  rozpieszczanego dziecka, tym bardziej chłopca...czy mama nauczy go sprzątać?czy będzie wymagała?popieram zdanie koleżanek erinka będzie ci łatwiej w pracy, w życiu-wiesz co to życie i praca:)

'Netkobiety są kompasem w moim życiu'

"mam czas dla każdego absurdu"

11

Odp: Nie czuje sie dobrze we własnym domu. prosze o pomoc.
nokiaaa napisał/a:

z drugiej strony mamy osobe "późnego"  rozpieszczanego dziecka, tym bardziej chłopca...czy mama nauczy go sprzątać?czy będzie wymagała?popieram zdanie koleżanek erinka będzie ci łatwiej w pracy, w życiu-wiesz co to życie i praca:)

To będzie z czasem działaĆ na korzyśĆ Erinki. Rodzice zauważą  różnicę. Nie jest też wykluczone, że tak, jak teraz rozpieszczają Synka, tak kiedyś rozpieszczali Córkę i dlatego teraz nie radzi sobie ze swoimi emocjami i myślami. Erinka za Brata nie musi odrabia zadań przystosowania się do świata, wystarczy jak odrobi swoje zadania.

Jak Bratu będzie potrafiła wybaczyĆ i przestanie zazdrościĆ to kiedyś także Jemu wskaże drogę wyjścia i się zaprzyjaźnią. To wszystko są tylko możliwości i aż możliwości. W niebie są wykorzystane szanse, a w piekle te stracone. Idzie się tam, gdzie się chce iśĆ.

BÓG jest wzorem mądrości: mnóstwo dzieci, żadnych alimentów, żadnej żony i żadnej teściowej. Objawia się wybranym, rozmawia z nielicznymi i wpuszcza do swoich wielu mieszkań kogo chce.  I dzięki tej Bożej Mądrości niektóre dzieci darzą Go Zaufaniem, Uwielbieniem i Miłością. Pozostali próbują rzucać kamieniami Panu Bogu w okna i trafiają kulą w płot swojego własnego ograniczenia.

12

Odp: Nie czuje sie dobrze we własnym domu. prosze o pomoc.

Ale mi nie chodzi o to aby dalej robic wszystko w domu, bo mimo tego ze robie bardzo wiele i mam mało czasu dla siebie to nie mam za to od nich szacunku. jestem zle traktowana. nie obchodzi mnie satysfakcja , chce aby mama też zainteresowała sie tym co trzeba zrobic a nie wiecznie udawała zmeczona chociaz tak naprawde nie robi nic konkretnego..

to jest bardzo meczace.. tak samo ma rece jak ja...

13 Ostatnio edytowany przez nokiaaa (2013-07-28 10:00:54)

Odp: Nie czuje sie dobrze we własnym domu. prosze o pomoc.
Animus napisał/a:
nokiaaa napisał/a:

z drugiej strony mamy osobe "późnego"  rozpieszczanego dziecka, tym bardziej chłopca...czy mama nauczy go sprzątać?czy będzie wymagała?popieram zdanie koleżanek erinka będzie ci łatwiej w pracy, w życiu-wiesz co to życie i praca:)

To będzie z czasem działaĆ na korzyśĆ Erinki. Rodzice zauważą  różnicę. Nie jest też wykluczone, że tak, jak teraz rozpieszczają Synka, tak kiedyś rozpieszczali Córkę i dlatego teraz nie radzi sobie ze swoimi emocjami i myślami. Erinka za Brata nie musi odrabia zadań przystosowania się do świata, wystarczy jak odrobi swoje zadania.

Jak Bratu będzie potrafiła wybaczyĆ i przestanie zazdrościĆ to kiedyś także Jemu wskaże drogę wyjścia i się zaprzyjaźnią. To wszystko są tylko możliwości i aż możliwości. W niebie są wykorzystane szanse, a w piekle te stracone. Idzie się tam, gdzie się chce iśĆ.

kiedys bylo normalne, ze starsze rodzenstwo w domu pomaga i zajmuje się mlodszym, wowczas wychowujemy odpowiedzialnych za siebie ludzi.
ja pochodze z rodziny 3 dzieci, siostra nas pilnowala ale i karala, nieraz dostalam-rodzice byli w pracy(w szkole wieczorowej), 12latka zajmowala sie nami mlodszymi, albo gdy byli na imieninach.
nie było słowa "nie"-jak kazala, tak sluchalismy!tak wszedzie bylo, jak sie dzieciak zamądrzył to dostawal w czape i po dyskusji. dzisiaj wspominam to, ze 12latka byla odpowiedzialna, prawie jak dorosla.
wczoraj we wiadomosciach slyszalam, ze dorosla kobieta zostawila 7latka w samochodzie na upale, zadnej odpowiedzialności!

'Netkobiety są kompasem w moim życiu'

"mam czas dla każdego absurdu"

14

Odp: Nie czuje sie dobrze we własnym domu. prosze o pomoc.

zeby nie bylo, nie pochwalam kar fizycznych!

'Netkobiety są kompasem w moim życiu'

"mam czas dla każdego absurdu"

15

Odp: Nie czuje sie dobrze we własnym domu. prosze o pomoc.
erinka1357 napisał/a:

Ale mi nie chodzi o to aby dalej robic wszystko w domu, bo mimo tego ze robie bardzo wiele i mam mało czasu dla siebie to nie mam za to od nich szacunku. jestem zle traktowana. nie obchodzi mnie satysfakcja , chce aby mama też zainteresowała sie tym co trzeba zrobic a nie wiecznie udawała zmeczona chociaz tak naprawde nie robi nic konkretnego..

to jest bardzo meczace.. tak samo ma rece jak ja...

Przeczytalam wątek. Napisałaś, że masz 18 lat, wnoskuję, że mama może mieć ponad 40, coś koło tego? Nie wiem, jakie życie generalnie miała Twoja mama, jakie dzieciństwo, jaką ma odporność psychiczną i wytrzymałość fizyczną, mogę powiedzieć tylko z własnego podwórka: mam 40 lat i córkę 16-letnią, pamiętam ile miałam siły, energii, ile mogła zrobić jednego dnia, gdy miałam lat 20-25. Nie miałam lekkiego dzieciństwa, szybko się usamodzielniłam (żeby móc żyć po swojemu, nie powielać błędów rodziców), ale niestety 40tka a 20tka to już nie to samo sad I choć nie raz bardzo się staram, za...przam cały dzień, od świtu do późnej nocy, to potem często nie mogę w nocy spać, bo boli mnie wszystko. Naprawdę, myślę że jeśli Twoja mama chce abyś sprzątała za nią, to może rzeczywiście nie ma już sił. Wyjaśnię żeby było jasne, że ja nie jestem za tym, aby dzieci, nawet nastoletnie wykonywały prace domowe w takim stopniu, że uniemożliwia im to kontakty z rówieśnikami i rozwój społeczny. Koniec końców, to też doprowadzi do wypaczenia relacji i podejścia do kwestii rodziny. Młodość ma swoje prawa i swój czas, jeśli teraz się nie wybawi, zrobi to potem, sądzę że z dużo większą szkodą. Jednak z drugiej strony, może warto żeby młody człowiek, taki jak Ty przyjrzał się i postarał się zrozumieć matkę, może naprawdę ona już nie daje rady. Nikogo nie usprawiedliwiam ot tak sobie, jedynie myślę że warto spokojnie porozmawiać.
Może jeśli powiesz mamie, że chętnie jej pomożesz, że rozumiesz jej zmęczenie, ale nadmiar obowiązków domowych uniemożliwia Tobie normalne, nastoletnie życie, to może ona też zrozumie?
Trudno coś doradzić, gdy się nie zna człowieka. Nie wiem, czy możesz spokojnie rozmawiać z mamą, czy słucha Twoich argumentów. Nie wiem czy Ty rozmawiasz z mamą spokojnie, z szacunkiem i miłością. Niestety często obserwuję, że rodzice nie mają ochoty słuchać dzieci, co dosyć nieładnie manifestują. I niestety równie często dzieci nie lubią rozmawiać z rodzicami. I to jest smutne.
Mam jednak nadzieję, że Tobie uda się porozmawiać z mamą i uzgodnić takie warunki pomagania w domu, abyś i Ty mogła sobie żyć swoim życiem i aby Twoja mama wiedziała, że może na Ciebie liczyć smile

Nie wiem dlaczego jestem doskonała smile

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Nie czuje sie dobrze we własnym domu. prosze o pomoc.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018