Hej
.
Jutro mam pierwszą jazdą i się denerwuje. W zasadzie boję się wyjechania na miasto;). Z natury jestem osobą, która podczas zagrożenia denerwuje się i nie wie co ma zrobic. Chłopak uczył mnie trochę jazdy, ruszania i zmiany biegów itp. Najbardziej boję się, że zje mnie stres, coś pomieszam a inni kierowcy będą się na mnie złościc.
Może dacie jakieś słowa otuchy? ![]()