Witam.
Mam taki problem podoba mi się moją koleżanka znamy się już ok. 4 lata. Ja mam 22 lata ona ma 21. Próbowałem dać jej znać kilkadziesiąt razy że mi się podoba chodziliśmy razem do kina itp. lecz nie powiedziałem tego w prost ponieważ nie jestem pewien czy ona coś do mnie czuję, wiem że można zaryzykować i zapytać się w prost ale jak by coś nie wyszło nie chcę potem żeby mnie unikała. Cały czas o niej myślę już nawet w akcie desperacji piszę post na forum. Czasami jest tak że ona się mną coś bardziej zainteresuję a następnego dnia nie widać jak by takiego zainteresowania. Byliśmy ostatnimi czasy na piwku usiedliśmy dobrze nam się rozmawiało lecz gdy zjawili się moi znajomi jej zachowanie się bardzo zmieniło można powiedzieć że straciła mną zainteresowanie? lecz czasami i w towarzystwie znajomych zachowuję się "ciepło" w stosunku do mnie. Dokładnie wyjaśniając w pierwszy dzień czuję się chyba przy mnie dobrze a w drugi nie widzę nic po niej. Dużo ze sobą rozmawiamy wiem że ona mnie lubi lecz nie mogę zobaczyć jakiegoś znaku od niej że czuję coś więcej do mnie. Jak gdzieś chce się wybrać z nią lub zaprosić ją na jakąś imprezę ze znajomymi to trzeba ją bardzo długo namawiać. Mało kiedy się do mnie pierwsza odezwie. Nie mówi mi po imieniu tylko po pseudo które nadali mi koledzy. Nie wiem co jeszcze mam napisać myślę bardziej że traktuję mnie jak kolegę ale czasami się zachowuje tak inaczej trudne jest to do opisania, najgorsze jest to że gdy jej nie ma przy mnie czuję ból ... gdy gdzieś pojedzie tęsknie, trudno jest również powiedzieć jej w prost co do niej czuje ponieważ różnie może być i może się zdarzyć że po tym nie chciała by się w ogóle ze mną widzieć. Proszę wyraźcie opinie. Napisałem chyba trochę bez ładu i z kładu ale proszę i wytykajcie mi tego ponieważ wróciłem dopiero z nocki. Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam !