netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Dosłownie trudna miłość.

12 odpowiedzi2 355 wyświetleńzałożony przez Irmelin, 28.06.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Dosłownie trudna miłość.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: Dosłownie trudna miłość.

Witam.
Zarejestrowałam się tutaj, by podzielić się z Wami swoim problemem, choć sama nie wiem czy oczekuje rozwiązania.
Od niespełna dwóch lat jestem z chłopakiem trzy lata młodszym od siebie. Jest on niesamowicie inteligentny, zdolny i posiada wiele innych zalet, ale nie jest ideałem i do ideału mu daleko.
Jest zaborczy; nie trawi większości moich przyjaciół i przyjaciółek (!!!), nie pozwala mi się malować (od czasu do czasu dostanę pozwolenie na delikatny makijaż, bo mam bardzo jasną karnacje i tzw wory pod oczami wyglądają strasznie), nie mogę się ubierać w dekolty, stringi tylko do łóżka, nie mogę śpiewać, a kiedy on drzemie mam bezproduktywnie leżeć obok niego, by on mógł się przytulać. Muszę mu się meldować, że wychodzę z domu, wsiadam do autobusu. O wyjściu do klubu, czy napiciu się piwa nie ma mowy (ja rozumiem, że jest synem alkoholika, ale przecież to, że czasem napije się Redds'a, to nie oznacza, że mam ciągoty). Namówił mnie do rzucenia wymarzonych studiów, a teraz gdy nie mogę znaleźć pracy twierdzi, że nie musi mnie utrzymywać. A mieszkamy w mieszkaniu mojej mamy i płaci 400 zł na dwa miesiące za mieszkanie w centrum Warszawy (zakupy robi mój wuj).
Ja go kocham, bardzo go kocham, ale nie chcę stracić siebie. W czasie kiedy jest w pracy wymykam się czasem do koleżanek, ale cały czas boje się, że się dowie i będzie awantura.
Staram się go zmienić, ale ciągle słyszę, że on i tak już nie jest tym samym, bo to ja go zmieniłam na gorsze, że to moja wina jaki on teraz jest. We wczorajszej kłótni (bo wyszłam po leki przeciwbólowe, w czasie kiedy on spał i choć go budziłam nie mógł tego sobie przypomnieć), wyzwał mnie od pop....ych i brzydkich, widząc, że moja samoocena i tak jest niska.
Boje się, że gdy on odejdzie nie znajdę nikogo innego. Z drugiej strony poświęciłam już tyle dla niego i nie chcę tak po prostu odpuścić. Help!

2

Odp: Dosłownie trudna miłość.

Podsumowując.
On jest zaborczy. Ty, ulegasz jego presji. Póki będziesz potulnie (lub mniej potulnie) postępować zgodnie z jego oczekiwaniami, nic się nie zmieni.

Uświadom sobie nie to, jak on Ciebie traktuje, tylko to, w jaki sposób Ty pozwalasz siebie traktować.
Nie możesz się malować?
Nie możesz ubierać się tak, jak chcesz?
Nie możesz wychodzić z domu, kiedy chcesz?
Nie możesz wyjść do klubu?
Nie możesz wypić piwa?

Jesteś jego niewolnicą. I zgadzasz się nią być.

3

Odp: Dosłownie trudna miłość.

jakiej pomocy oczekujesz ? przeczytaj dokładnie to co napisałaś i wyciągnij wnioski. Dajesz się poniżać, dajesz mu przyzwolenie na wszystko. Wyglada na to jak by Cię ubezwłasnowolnił. Wez się za siebie. Wróć do szkoły. Nie możesz nie myśleco sobie ,bo jak On któregoś piękego dnia Cie zostawi to naprawdę zostaniesz sama, bez wykształcenia, pracy i przyjaciól a wtedy to już naprawdę będzie Ci cięzko. Nie  zrozumiem nigdy jak można sobie pozwolić na takie traktowanie. Ludzie jak sie kochają powinni się szanować. A On jak widać jest egoista i myśli tylko o sobie a Ty maz robic o co jemu się podoba

4

Odp: Dosłownie trudna miłość.

S Z O K yikes

Jesteś jego niewolnicą i nic więcej. Ani on nie jest zdrowy psychicznie, wnioskując po opisanym jego zachowaniu, ani Ty, dając się tak traktować.

Zmień temat wątku! - gdzie tu jest miłość w tym chorym układzie? Przecież to książkowy przykład patologii.

Czy zauroczenie niektórym ludziom zupełnie wyłącza mózgi? yikes

5

Odp: Dosłownie trudna miłość.

jesteś jego niewolnikiem, a nie dziewczyną...

6

Odp: Dosłownie trudna miłość.

Jeszcze jedna sprawa, może najbardziej istotna.

Twój chłopak stosuje wobec Ciebie przemoc psychiczną. Wpisz w wyszukiwarkę hasło "Niebieska Linia", pokaże Ci się kilka adresów. Pod każdym z nich znajdziesz informacje o rodzajach przemocy, porady prawne, itp.

7

Odp: Dosłownie trudna miłość.

czy Ty jesteś normalna? bo juz mnie jakaś nerwica bierze jak czytam takie coś!

nie pozwala mi na to na tamto? a kim on jest że może Ci czegokolwiek zabronić ?? czy Ty w ogóle żyjesz? pozwala Ci oddychać ?
weź dziwczyno go spakuj i zacznij żyć. jesteś młoda a chlopaków wokoło pełno ! może znajdziesz w koncu milość bo teraz to nie wiem co ty tam znim masz za chory układ...

i nie pisz proszę ze go kochasz bo to jest śmieszne doslownie.

8

Odp: Dosłownie trudna miłość.

szkoda Ci tych 2 lat? a nie szkoda Ci Twojego całego życia, które jeszcze przed Tobą i może wyglądać lepiej niż teraz gdybyś tylko odważyła się podziękować mu i wyprosić?

9

Odp: Dosłownie trudna miłość.

Troll.
Głęboko. Szczerze. Z uporem wierze ze nie ma takich głupich dziewczyn

10

Odp: Dosłownie trudna miłość.

On wysysa z Ciebie Twoje " ja" a tak nie może być to cie pewnego dnia wykończy psychicznie.
Weź spakuj mu rzeczy i niech przemyśli czy chce mieć partnerkę czy niewolnice

11

Odp: Dosłownie trudna miłość.

moze po prostu to ty powinnas cos zmienic przede wszystkim, rozumiem ze go kochasz ale nie pozwól soba manipulowac..

12

Odp: Dosłownie trudna miłość.

Uciekaj gdzie pieprz rosnie ! Teraz juz nic Ci nie wolno,,a pozniej bedzie jeszcze gorzej...

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Dosłownie trudna miłość.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026