Zgadzam sie w 100%. Należy znaleźć siebie. I szukać prawdy i siły w sobie. I jakkolwiek by to górnolotnie i fałszywie nie brzmiało, to jest to jedna z zasad, która obowiązuje i sprawdza sie od tysięcy lat.
Jak sie polubić?
Wystarczy jedynie zdać sobie sprawę ze swoich mocnych i słabych stron. Mocne eksponować, nad słabymi pracować. I należny postępować zgodnie ze swoimi przekonaniami. Inaczej tracimy do siebie szacunek.
Ja zawsze będę to postulować. Ludzie z niskim poczuciem wartości to domy z wadami konstrukcyjnymi. Jeżeli dom będzie zbudowany solidnie, na odpowiednim podłożu ( no podłoża bywają różne - dom rodzinny, ale i na pisaku budują trwałe drapacze chmur nadrabiając rozwiązaniami konstrukcyjnymi) to żadne trzęsienie ziemi go nie zburzy.
Recepta na stabilizacje nastrojów, emocji, lepsza decyzyjność.
Określ kim jesteś i kim chcesz być. Jakimi wartościami chcesz się w życiu kierować.
Wtedy twoje zachowania, wybory, będą opierały się na stabilnym mocnym rusztowaniu. A postępować będziesz w zgodzie ze sobą, co tylko wpłynie pozytywnie na Twoja samoocenę i pewność siebie.
Czasem ludzie odnajdują siebie poprzez swoje pasje, czasem poprzez religie. Ja akurat dzięki ciekawości świata. Dzieki temu, ze pomyślałam sobie, ze takie problemy to nie kwestia naszych czasów. To problemy ludzkości, które istnieją od zarania dziejów. Na pewno już coś mądrego na ten temat wymyśliła nasz ludzka rasa:).
No i co by się nie działo, w jakich czasach ludzie by nie żyli, pewne prawdy pozostają uniwersalne.
Brak ci motywacji i sensu życia?
Znajdź sobie cel do którego będziesz dążył. Coby to nie było. Stawianie sobie celów napędza ludzkie istnienia.
Uważasz, że Twoje przeżycia są tak traumatyczne, że masz wręcz prawo do tego żeby się nad sobą użalać?
BŁĄD! Pomyśl, że inni maja, mieli i będą mieć gorzej. Sam MOŻESZ MIEĆ GORZEJ!
Boisz sie tego co inni powiedzą?
Czego byś nie robił NIE ZADOWOLISZ WSZYSTKICH i zawsze znajdzie się ktoś mający inne zdanie niż TY. Na tym polega wolna wola, różnorodność i życie w społeczeństwie. To dzięki temu daleko zaszliśmy jako cywilizacja.
Boisz się tego, że się zbłaźnisz? Pomylisz?
"Ktoś kto się nigdy nie pomylił, nigdy nie próbował niczego nowego" - A. Einstein.
Nie odkrywam tu Ameryki. No ale skoro każdy mógłby dać sobie z tym rade, to nie byłoby szeroko pojętego grona specjalistów, terapeutów. Nikt nie mówi, ze to proste.