Witam ![]()
Chciałbym prosić Was o radę.
Pod koniec zeszłego roku poznałem przez internet kobietę. Od początku świetnie nam się ze sobą rozmawiało, mieliśmy dużo wspólnych zainteresowań, w ogóle bardzo dobrze się dogadywaliśmy.
Bylibyśmy świetnymi, może nie przyjaciółmi, ale na pewno znajomymi. Problem w tym, że ta znajomość poszła w innym kierunku. Zależało jej (dziewczynie, nie znajomości
) na czymś więcej, sygnały z jej strony były jasne. Ja w sumie też ale tak naprawdę, z różnych powodów obecnie nie nadaję się do tego by stworzyć z kimś poważny związek. Szkoda, że wtedy tego nie przeanalizowałem, szkoda, że nie porozmawialiśmy tak naprawdę na ten temat. Bo skończyło się tym, że ją zawiodłem i rozczarowałem, a że to bardzo wrażliwa kobieta, to mocno ją to zabolało. Miałem wyrzuty sumienia, bo nie chciałem jej zranić ale zamiast odpuścić, to jak idiota zacząłem ją prosić o drugą szansę. Uznała, że chcę manipulować nią i jej uczuciami i że nie ma ochoty na dalszą znajomość ze mną.
Próbowałem do niej pisać, umówić się na spotkanie, żeby przeprosić. Nie było żadnej reakcji z jej strony, więc napisałem mail, w którym przeprosiłem i starałem się wszystko wytłumaczyć. Dostałem odpowiedź, że na chwilę obecną nie chce mieć ze mną nic wspólnego i żebym już więcej do niej nie pisał. Pomyślałem, że rzeczywiście ? nie ma sensu już się jej narzucać, usunąłem jej numer i postanowiłem się z tym po prostu pogodzić. Jednak szczerze mówiąc, choć minęło już kilka miesięcy, dalej źle się z tym czuję. Chciałbym się spotkać, porozmawiać i przeprosić.
Skoro tyle czasu się nie odezwała, to wątpię czy zrobi to jeszcze kiedyś sama z siebie. Ale czy możliwe jest, że jeszcze kiedyś będzie chciała za mną porozmawiać? Jeśli tak, to ile czasu jeszcze musi minąć, no i najważniejsze ? jak ją na to namówić, w jaki sposób przeprosić?