netkobietyWszystkie działy
Samotność

Samotność nie jest zła !!!

80 odpowiedzi10 866 wyświetleńzałożony przez Michmo, 19.06.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Samotność nie jest zła !!!

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 81 ]

1

Temat: Samotność nie jest zła !!!

Wertując forum dochodzę do słusznego moim zdaniem wniosku,że bycie singlem nie ejst takie straszne jak to kazdy postrzega.
Jeszcze rok temu byłem w związku z tzw. miłością mojego życia. Byłem niesamowicie szczęśliwy, w 2014 roku miałem w planach ślub a w te wakacje miałby być zaręczyny, no właśnie miały być... Wszystko było ok ale nagle oznajmiła mi ze odchodzi do kogoś kogo poznała przez internet, do obcego człowieka. bardzo źle to zniosłem, długo mnie to bolało i jeszcze gdzieś w sercu ból pozostał. Jednak nie ma tego złego jak to mówią smile. Nie wpadłem w depresję zastanawiając się czy życie bez niej ma sens, nie poszukiwałem na siłę pocieszycielki. Zwyczajnie postanowiłem wziąć się w garść i zabrać się za siebie. Miałem sporo wolnego czasu więc zacząłem uprawiać fitness i bieganie. W rok zleciałem 16kg, wyglądam o niebo lepiej. Zapisałem się do szkoły językowej żeby popracować nad swoim angielskim. Będąc w związku nigdy nie znalazłbym czasu na treningi i naukę języka ponieważ poświęcałbym swój czas związkowi z moją byłą...

Jeśli ktoś dramatyzuje z powodu bycia singlem to niech lepiej się weźmie w garść i coś zrobi dla siebie a to kiedyś zaprocentuje. 95% postów jest pisanych z powodu nieszczęśliwej miłości. Jakby nie było tej drugiej osoby która kiedyś nas zraniła teraz większość z was byłaby o wiele szcześliwsza !!!

2

Odp: Samotność nie jest zła !!!

poczekamy, zobaczymy... jak ci za rok twój angielski nie zaprocentuje to będziesz stękał że bycie singlem nie jest jednak takie fajne.

3

Odp: Samotność nie jest zła !!!

Ważne żeby nie stac w miejscu, nie zamartwiać się i nie łamać. Jeśli będąc singlem można coś zrobić dla siebie, stać się bardziej interesującym to kiedyś spotka się kogoś odpowiedniego kto to doceni. Wiele osób się użala nad sobą nie radząc sobie z samotnościa. Z takim podejsciem do zycia niestety daleko się nie zjadzie. Wszystkim singlom życzę pogody ducha, wiary w siebie i działania a ktoś to kiedyś doceni !!!

4

Odp: Samotność nie jest zła !!!

Michmo! Kwestia podejścia. Coś za coś. TEraz biegasz i uczysz się, cieszy Cię to. Po paru latach możesz zapragnąć kogoś, kogo przytulisz.

5

Odp: Samotność nie jest zła !!!

Rzeczywiście, też często nachodzą mnie takie myśli jak Autora. Sama aktualnie nie jestem singielką, ale długo byłam i oczywiście może kiedyś znów nią będą wink. Natomiast znam dużo singli (z wyboru i nie z wyboru) i powiem Wam, że oni są o wiele bardziej znośni dla otoczenia... Moje koleżanki singielki już tak nie jęczą, nie marudzą, nie przechodzą jakiś euforii jak nastolatki, tylko są konkretne, normalne, rozwijają się, mają bogate życie towarzyskie. Nasze rozmowy nagle przestaly skupiac sie tylko na facetach...Obserwuję też, że single w sumie też mają fajnie - widzę, jak w miejscu gdzie pracuję kiedy jeden singiel opowiada o swoich wypasionych wakacjach jak panie mężatki dzieciate patrzą nieco z żalem na niego i zazdrością. W sumie, to zawsze chce się tego, czego aktualnie się nie ma... Nie zrozumcie mnie źle, nie krytykuję związków, sama z kimś jestem, ale wiem, że w życiu bywa różnie. Wydaje mi się, że kluczem jest odpowiednio przyjmować to, co aktualnie los nam zsyła , tzn niech singiel sie rozwija, korzysta z tego czasu i nie traktuje tego jako kare Boską, ale po prostu inny okres w życiu, który również może być kolorowy i fajny. Singielstwo nie oznacza przecież zamykania się na opcję poznania kogoś nowego wink Tylko rzeczywiście, fajnie byłoby zmienić podejście do tego smile W życiu jest różnie, ja staram się jakoś mieć na uwadze to, że kiedyś znów mogę być sama i wiadomo, na dzien dzisiejszy może tego nie chcę, ale może tak się stać, że po prostu zostanę sama i będzie to niezależne ode mnie i wtedy rzeczywiście trzeba wziąc sie w garść i korzystać z życia. I zobaczyć, co nam tam los szykuje smile

6

Odp: Samotność nie jest zła !!!
Juditta napisał/a:

Rzeczywiście, też często nachodzą mnie takie myśli jak Autora. Sama aktualnie nie jestem singielką, ale długo byłam i oczywiście może kiedyś znów nią będą wink. Natomiast znam dużo singli (z wyboru i nie z wyboru) i powiem Wam, że oni są o wiele bardziej znośni dla otoczenia... Moje koleżanki singielki już tak nie jęczą, nie marudzą, nie przechodzą jakiś euforii jak nastolatki, tylko są konkretne, normalne, rozwijają się, mają bogate życie towarzyskie. Nasze rozmowy nagle przestaly skupiac sie tylko na facetach...Obserwuję też, że single w sumie też mają fajnie - widzę, jak w miejscu gdzie pracuję kiedy jeden singiel opowiada o swoich wypasionych wakacjach jak panie mężatki dzieciate patrzą nieco z żalem na niego i zazdrością. W sumie, to zawsze chce się tego, czego aktualnie się nie ma... Nie zrozumcie mnie źle, nie krytykuję związków, sama z kimś jestem, ale wiem, że w życiu bywa różnie. Wydaje mi się, że kluczem jest odpowiednio przyjmować to, co aktualnie los nam zsyła , tzn niech singiel sie rozwija, korzysta z tego czasu i nie traktuje tego jako kare Boską, ale po prostu inny okres w życiu, który również może być kolorowy i fajny. Singielstwo nie oznacza przecież zamykania się na opcję poznania kogoś nowego wink Tylko rzeczywiście, fajnie byłoby zmienić podejście do tego smile W życiu jest różnie, ja staram się jakoś mieć na uwadze to, że kiedyś znów mogę być sama i wiadomo, na dzien dzisiejszy może tego nie chcę, ale może tak się stać, że po prostu zostanę sama i będzie to niezależne ode mnie i wtedy rzeczywiście trzeba wziąc sie w garść i korzystać z życia. I zobaczyć, co nam tam los szykuje smile

Koleżanka dokładnie zrozumiała to co miałem na mysli otwierając nowy post smile. Czytam posty innych forumowiczów którym w życiu sercowym nie poszło jak nalezy ( mnie to także dotyczy ), większość ludzi się łamie a tak po prostu nie wolno. Może tak miało właśnie być,że ktoś się z nami rozstał żebyśmy mogli się rozwinąć i spotkac na swojej drodze kogoś bardziej odpowiedniego ? nie nalezy płakać, zamartwiać się a trzeba korzystac z wolności póki ona jest

7

Odp: Samotność nie jest zła !!!

Ja mam tak samo po nieszczęśliwym związku wszystko się u mnie zmieniło, zmieniłem swój styl życia zacząłem uprawiać sport jestem bardziej otwarty na ludzi i w ogóle się bardzo mocno zmieniłem a jak bylem z dziewczyna to nie miałem czasu na nic prócz niej smile

8

Odp: Samotność nie jest zła !!!

Ja tak samo mam teraz rozne zajecia, a jak w zwiazku bylam to tylko on. Teraz wole byc singlem. To nie byl udany zwiazek delikatnie mowiac. :-(

9

Odp: Samotność nie jest zła !!!

Dziś się dowiedziałem, że pewna osoba wyrzuciła z domu swego faceta, był alkoholikiem i zdarzało mu się uderzyć, spać na ławce w parku, a ona go pilnowała. W takich sytuacjach lepiej być singlem.
Tak samo po rozstaniu każdy jest singlem i tylko od niego zależy jak ten czas wykorzysta. Niemniej na długą metę lepiej być w związku. To daje więcej radości, emocji, ma się plany wspólne.

10

Odp: Samotność nie jest zła !!!

Owszem, długo terminowo bycie singlem nie jest najlepsze. Jest jednak dużo lepsze od bycia z kimś kto na to nie zasługuje.

11

Odp: Samotność nie jest zła !!!

Ja sama jestem w podobnej sytuacji;) Bylam w dość długim związku. A teraz jestem sama od około 8 miesięcy. I powiem wam tak- czasem mam stracha,że będę sama już zawsze (a tego nie chcę;)), ale na razie trzeba żyć. Oczywiście mogę swój wolny czas bez związku spędzić z płaczem w oknie, marząc o miłości, ale wolę marzyć o miłości i zrobić coś dla siebie;) Tak samo jak autor wątku zadbałam bardzo o siebie, przemyślałam dużo rzeczy;) Sport, sport i sport- nie miałabym czasu na to z partnerem. A jeśli jakiś się pojawi to spotka fajną babeczkę,a nie smutasa, który będzie chciał złapać byle kogo i byle gdzie wink Chodzi mi o to,że nie zawsze jest od nas zależne czy jesteśmy sami czy z kimś i jeśli ktoś nas postawił przed faktem bycia samemu- wykorzystajmy go jak najlepiej;) Ja jestem pierwszy raz w takiej sytuacji, ale gadałam z koleżankami w związkach i one mówią, że miło wspominają czas singlowania. Jest on czasem upierdliwy, ale taki urok.

12

Odp: Samotność nie jest zła !!!
Remi napisał/a:

Niemniej na długą metę lepiej być w związku. To daje więcej radości, emocji, ma się plany wspólne.

A w życiu! Jak sobie obserwuję swoich znajomych w związkach,którzy są urobieni po pachy wychowywaniem dzieci i żrą się o każdy pierdoł, to myślę że singlostwo to najlepsze co mnie w życiu spotkało!

13

Odp: Samotność nie jest zła !!!

Wiesz brzydula, wszystko ma swoje plusy i minusy tak myślę. Nie wątpliwie plusem singlowania jest to,że ma się dużo czasu na realizację swoich marzeń, planów co nie awse jest możliwe w związku. Drugą sprawą jest to o czym wspomniałaś czyli kłótnie. Partnerka coś robiła nie tak a ja miałem później problemy, awantury. Ona zawiniła i zmuszała mnie żebym ją prepraszał... Teraz tego nie ma i mam święty spokój smile. Minusem jednak jest to,że bywają momenty gdy chce się gdzieś wyjść ze znajomymi a oni nie mają casu ponieważ spędzają ten cas ze swoją drugą połową.

Dla mnie bycie singlem jest nowością, od kiedy pamiętam to zawsze z kimś byłem. Myślałem,że sobie z samotnością nie poradzę a stało się zupełnie inaczej. Z samotności zrobiłem zaletę a nie problem smile ale mimo wszystko kiedyś planuję znów się ustatkować

14

Odp: Samotność nie jest zła !!!

ja jestem bardzo stateczna
i w pewnym wieku znajomi zaczynają coraz mniej czasu spędzać ze swoją tzw drugą połową

15

Odp: Samotność nie jest zła !!!
Michmo napisał/a:

Wiesz brzydula, wszystko ma swoje plusy i minusy tak myślę. Nie wątpliwie plusem singlowania jest to,że ma się dużo czasu na realizację swoich marzeń, planów co nie awse jest możliwe w związku. Drugą sprawą jest to o czym wspomniałaś czyli kłótnie. Partnerka coś robiła nie tak a ja miałem później problemy, awantury. Ona zawiniła i zmuszała mnie żebym ją prepraszał... Teraz tego nie ma i mam święty spokój smile. Minusem jednak jest to,że bywają momenty gdy chce się gdzieś wyjść ze znajomymi a oni nie mają casu ponieważ spędzają ten cas ze swoją drugą połową.

Dla mnie bycie singlem jest nowością, od kiedy pamiętam to zawsze z kimś byłem. Myślałem,że sobie z samotnością nie poradzę a stało się zupełnie inaczej. Z samotności zrobiłem zaletę a nie problem smile ale mimo wszystko kiedyś planuję znów się ustatkować

Ciekawe czy byś tak uwazał będąc singlem po 40stce?

16

Odp: Samotność nie jest zła !!!

Miss myślę,że masz rację. Matka moich przyjaciółek praktycznie pół życia była singlem. jak miała 22lata wpadła ze swoim chłopakiem, gość okazał się idiotą i ją zostawił jak na świat przyszły bliźnięta. Sama wychowała swoje córki na bardzo fajne dziewczyny i jak podkreślała wielokrotnie po tym jak ją facet zostawił zraziła się ale i umocniła w pewnym sensie. Podniosła się i jako singiel radziła sobie i wciąz radzi nie myśląc wcale o szukaniu partnera.

17

Odp: Samotność nie jest zła !!!
Michmo napisał/a:

Jeśli ktoś dramatyzuje z powodu bycia singlem to niech lepiej się weźmie w garść i coś zrobi dla siebie a to kiedyś zaprocentuje. 95% postów jest pisanych z powodu nieszczęśliwej miłości.

fajnie masz,
szkoda, że nie każdy jest taki i choćby nie wiem co by zrobił, to się nie zmieni,

a ja na ten przykład przestałem się ostnio spotykac z taką jedną, która była mnie całym światem i teraz nie mogę znaleźc sobie miejsca...
po prostu nie chce mi się robić żadnych "pożytecznych" rzeczy, właściwie nic mi się aktualnie nie chce...
wyjść z domu tym bardziej, bo jak wrócę, to zastanę pustkę i stanowczo za duże łóżko...
ze znajomymi się nie spotkam, bo ostatnimi laty pozrażałem do siebie nie odpowiadając na maile, nie wychodząc z nimi, unikając ich urodzin, ślubów, spotkań wszeklakich, etc,
bo ona jedna mi wystarczała, poza tym jestem dość aspołeczną jednostką, na stare lata mnie isę to bardzo pogorszyło - jej przyjaciół ledwie tolerowałem

18

Odp: Samotność nie jest zła !!!
Michmo napisał/a:

Miss myślę,że masz rację. Matka moich przyjaciółek praktycznie pół życia była singlem. jak miała 22lata wpadła ze swoim chłopakiem, gość okazał się idiotą i ją zostawił jak na świat przyszły bliźnięta. Sama wychowała swoje córki na bardzo fajne dziewczyny i jak podkreślała wielokrotnie po tym jak ją facet zostawił zraziła się ale i umocniła w pewnym sensie. Podniosła się i jako singiel radziła sobie i wciąz radzi nie myśląc wcale o szukaniu partnera.

Ja też sobie radzę, świadczy o tym fakt, że funkcjonuję, jem, piję, śpię ,czytam, oglądam, chodzę, ale co z tego? Radzić sobie każdy jakoś musi, ale jaki to niski kofort życia w samotności.

19

Odp: Samotność nie jest zła !!!

Bardzo niski... sad bo komfort komfortowi nierówny...
TYLE, że każdy ma własną skalę, własną miarkę, osobiste doświadczenia i prywatne obserwacje.
No chyba, że ma: "JEDYNIE SŁUSZNĄ rację". Wtedy INNI nie wiedzą co mówią tongue
Pozdrawiam smile

20

Odp: Samotność nie jest zła !!!

Każdy ma inne doświadczenia, inną naturę itd. Wszystko zalezy także od przyczyn które doprowadziły do tego,że nie ma się życiowego partnera obok siebie. Zostałem zdradzony przez kogoś komu naprawdę ufałem i komu oddałem całe swoje serce. Po czymś takim ciężko jest się przekonac do wejścia w nowy związek. Miałem ku temu sposobności ale szybko się wycofywałem z obawy przed powtórzeniem schematu. Minął prawie rok, przyzwyczaiłem się do bycia singlem i nie jestem w stanie wyobrazić siebie przy kimś. Plusem jest to,że się nie poddałem, w nowej sytuacji się odnalazłem i nie dramatyzuję smile. Czasem serce zaboli jak mi się o niej przypomni ale to chyba normalne jeśli kogoś się bardzo mocno kochało.

21

Odp: Samotność nie jest zła !!!
Michmo napisał/a:

Każdy ma inne doświadczenia, inną naturę itd. Wszystko zalezy także od przyczyn które doprowadziły do tego,że nie ma się życiowego partnera obok siebie. Zostałem zdradzony przez kogoś komu naprawdę ufałem i komu oddałem całe swoje serce. Po czymś takim ciężko jest się przekonac do wejścia w nowy związek. Miałem ku temu sposobności ale szybko się wycofywałem z obawy przed powtórzeniem schematu. Minął prawie rok, przyzwyczaiłem się do bycia singlem i nie jestem w stanie wyobrazić siebie przy kimś. Plusem jest to,że się nie poddałem, w nowej sytuacji się odnalazłem i nie dramatyzuję smile. Czasem serce zaboli jak mi się o niej przypomni ale to chyba normalne jeśli kogoś się bardzo mocno kochało.

Obyś za bardzo nie przywykł, bo może tak ci zosta do końca życia. Im dłużej jestem sama, tym bardziej nie wyobrazam sobie by z kims.

22

Odp: Samotność nie jest zła !!!

Na wszystko trzeba czasu i to właśnie czas pokaże co bedzie mi dane. Jeśli całe życie będę sam i nie będzie mi to przeszkadzac to nie widzę powodu żeby się zamartwiać. Póki co nie ejst tak źle a obawiam się,że w nowym związku czegoś by mi brakowało na chwilę obecną

23

Odp: Samotność nie jest zła !!!

Wiadomo nie ma co na sile wiazac sie z kims jesli sie tego nie chce lub nie jest sie gotowym. A druga polowke poznac mozna nawet na starosc, milosc taka prawdziwa nie ma granic.
A lepíej poczekac niz potem unieszczesliwiac druga osobe

24

Odp: Samotność nie jest zła !!!

Ktoś tu kiedyś na forum napisał,że trzeba nauczyć się być samemu. Ja po zerwaniu pukałam się w głowę, czytając takie rzeczy, czytając,że może być dobrze będąc samemu. Ale dzisiaj, zgadzam się z tym;) Ostatnio gadałam z koleżanką, która powiedziała mi,że od 15 roku życia (ma 22) jest ciągle z kimś, ma między chłopakami max pół roku swobody i kiedy jej powiedziałam, że zaczynam lubić swoją "samotność" (samotna się nie czuję, po prostu nie mam partnera), pokiwała głową i oznajmiła, że ona lubiła ten stan też:) Każdy czas jest ważny, ale w naszej kulturze utarło się, że jeśli kogoś nie masz, jesteś taki, a taki i ludzie się z tym źle czują. Sama mam lęki, jak to będzie ze mną. Ale potem stwierdzam, ze nie ma co płakać, tylko trzeba fajnie żyć;)

25

Odp: Samotność nie jest zła !!!
tamilla napisał/a:

Wiadomo nie ma co na sile wiazac sie z kims jesli sie tego nie chce lub nie jest sie gotowym. A druga polowke poznac mozna nawet na starosc, milosc taka prawdziwa nie ma granic.
A lepíej poczekac niz potem unieszczesliwiac druga osobe

Można tak czekać do śmierci i się nie doczekać.

26

Odp: Samotność nie jest zła !!!

Miss czuję iż doskwiera Tobie samotność. Długo już jesteś singlem ?

27

Odp: Samotność nie jest zła !!!
missnowegojorku napisał/a:
tamilla napisał/a:

Wiadomo nie ma co na sile wiazac sie z kims jesli sie tego nie chce lub nie jest sie gotowym. A druga polowke poznac mozna nawet na starosc (...)
A lepíej poczekac niz potem unieszczesliwiac druga osobe

Można tak czekać do śmierci i się nie doczekać.

Można. DLATEGO warto ŻYĆ pełnią życia i najlepiej jak się da big_smile
BEZ Uzależniania jego JAKOŚCI od CZYNNIKÓW ZEWNĘTRZNYCH (czyjejś obecności), bo to jak czekanie NA CUD. NASTĄPI albo NIE nastąpi.
A życie ma się tylko 1 i niepowtarzalne - po co go marnować na czekanie? NIKT i nic straconego czasu nie zwróci...

28

Odp: Samotność nie jest zła !!!

Popieram ! big_smile ^

29

Odp: Samotność nie jest zła !!!
Michmo napisał/a:

Miss czuję iż doskwiera Tobie samotność. Długo już jesteś singlem ?

Całe życie dotychczasowe, a zarazem 2/3 dolecowego.

30

Odp: Samotność nie jest zła !!!
Anhedonia napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:
tamilla napisał/a:

Wiadomo nie ma co na sile wiazac sie z kims jesli sie tego nie chce lub nie jest sie gotowym. A druga polowke poznac mozna nawet na starosc (...)
A lepíej poczekac niz potem unieszczesliwiac druga osobe

Można tak czekać do śmierci i się nie doczekać.

Można. DLATEGO warto ŻYĆ pełnią życia i najlepiej jak się da big_smile
BEZ Uzależniania jego JAKOŚCI od CZYNNIKÓW ZEWNĘTRZNYCH (czyjejś obecności), bo to jak czekanie NA CUD. NASTĄPI albo NIE nastąpi.
A życie ma się tylko 1 i niepowtarzalne - po co go marnować na czekanie? NIKT i nic straconego czasu nie zwróci...

Ale własnie niekt orzy tu pisza, że czekają...A co to jest czas stracony?

31

Odp: Samotność nie jest zła !!!
Anhedonia napisał/a:

Można. DLATEGO warto ŻYĆ pełnią życia i najlepiej jak się da big_smile
BEZ Uzależniania jego JAKOŚCI od CZYNNIKÓW ZEWNĘTRZNYCH (czyjejś obecności), bo to jak czekanie NA CUD. NASTĄPI albo NIE nastąpi.
A życie ma się tylko 1 i niepowtarzalne - po co go marnować na czekanie? NIKT i nic straconego czasu nie zwróci...

No niestety jakość życia od czynników zewnętrznych bardzo zależy, abstrahując już od miłości. Co to za pełnia życia jeśli jest ono ograniczone do czynności fizjologicznych i strachu?
A że jedno? No i całe szczęście. Jak już umrzemy, tonie będzie miało jak to życie przeżylismy,i tak, i tak robaki będą nas jadły...

32 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-06-22 11:17:48)

Odp: Samotność nie jest zła !!!

Ja tam nie żądam od nikogo zwrotu czasu. Raczej sie liczy dla mnie chwila obecna...

33

Odp: Samotność nie jest zła !!!
brzydulla napisał/a:

No niestety jakość życia od czynników zewnętrznych bardzo zależy, abstrahując już od miłości. Co to za pełnia życia jeśli jest ono ograniczone do czynności fizjologicznych i strachu?

Bardzo - jednak jedynie NA TYLE zależy od czynników zewnętrznych NA ILE sobie na to pozwolimy smile
A czym sobie owo życie ZAPEŁNIAMY - czy tylko czynnościami fizjologicznymi i strachem czy CZYMŚ PONADTO - też zależy od każdego indywidualnie...
Chyba, że ktoś wybiera sobie życie na kształt paprocha BEZWOLNIE miotanego czy to przez wodę czy przez wiatr. KAŻDY ma wybór. [RÓWNIEŻ w kwestii zakończenia niechcianego (własnego) życia].
Jednak dużo PUSTEGO gadania a czyny, to wielka różnica smile
Trudno oczekiwać, że przyjedzie "ktoś" i życie NAM "ułoży". To każdego indywidualne zadanie...

34

Odp: Samotność nie jest zła !!!

Witam, podobnie jak autor wątku samotność po rozstaniu zamieniłam na czas "dla siebie" i muszę przyznać że przez kilka miesięcy byłam zadowolona z swojego życia, czułam że się spełniam. Studiuje dwa kierunki, zmieniłam swoje nawyki, trochę wygląd, wiele rzeczy... część z tych rewolucji przyznaje związana była z tym aby jak najdalej odsunąć od siebie myśli o kimś z kim prawdopodobnie już nigdy nie zamienię ani jednego słowa... aż tu nagle gdy zaczęły się wakacje nachodzą mnie dziwne myśli o braku sensu, o samotności, o tym.. jak bardzo, bardzo kogoś i czegoś mi brak ;( Tracę grunt pod nogami, nie chodzi tu o tęsknotę za TĄ konkretnie osobą ale za bliskością...
Samotność mnie dopadła tu i teraz i męczy... nie potrafię już znaleźć sobie nikogo, po prostu nie umiem... Jestem w próżni.
Podsumowując samotność jest dobra tylko przez pewien czas... zresztą to już zostało powiedziane a raczej napisane.


Pozdrawiam.

35

Odp: Samotność nie jest zła !!!

A mi sie wydaje ze jesli ktos nie byl nigdy w zwiazku, nie ma wspomnien po danej osobie, wowczas nie odczuwa tak samotnosci jak osoba po zwiazku

36

Odp: Samotność nie jest zła !!!

Rok samotności -- fajnie. Dwa lata samotności -- też fajnie. Trzy lata -- niekoniecznie. Pięć lat -- źle.

Samotność wcale nie jest fajna. Ale jak komuś doswiera, to trzeba poszukać aktywnie kogoś przed kim będzie można się otworzyć.

37

Odp: Samotność nie jest zła !!!

Zalezy tez o jaka samotnosc chodzi np nie kazdy chce byc   w zwiazku

38

Odp: Samotność nie jest zła !!!

Pewnie o taką samotność, że nie ma się nikogo bliskiego duchowo... może być nawet przyjaciel/przyjaciółka -- niekoniecznie od razu związek.

39

Odp: Samotność nie jest zła !!!

No to taka samotnosc nawet na miesiac nie jest ani troche fajna

40

Odp: Samotność nie jest zła !!!
tamilla napisał/a:

Ja tak samo mam teraz rozne zajecia, a jak w zwiazku bylam to tylko on. Teraz wole byc singlem. To nie byl udany zwiazek delikatnie mowiac. :-(

Cytuję Ciebie, ale znalazłam tu kilka podobnych wypowiedzi... z tego, co zauważyłam - pisane są przez bardzo!!! młode osoby. To nie jest zarzut, nic z tych rzeczy. Nie jest też tak, że nie rozumiem Waszych (włączając autora wątku) intencji. Mogę nawet powiedzieć, że Wasze podejście jest właściwe. Z jednym małym "ale"... Uwierzcie mi (wiem z autopsji), że znacznie łatwiej jest, gdy ma się "naście", czy "dzieścia" lat... Łatwiej też jest zaraz po rozstaniu, jeśli związek był nieudany (również przerabiałam i choć miałam ponad 30 lat, byłam szczęśliwa - sama). Jednak teraz, gdy minęło kilka lat, samotność zaczyna coraz mocniej mi doskwierać. Niestety (a może "stety"), nie umiem być z kimkolwiek... Chciałabym mieć obok siebie kogoś, z kim będę się dobrze czuła, a on będzie się czuł dobrze ze mną. A to, wbrew pozorom, nie jest łatwe...
Dlatego, choć rozumiem, a nawet pochwalam dążenie do czegoś nowego, nie zatrzymywanie się w jednym miejscu, to - obecnie - jestem w sytuacji, w której utknęłam i nie umiem ruszyć do przodu... Analizując swoje (nie za różowe życie) stwierdzam, że chociaż należę do osób bardzo samodzielnych i lubiących chwile samotności, to moja "chwila", jest już zbyt długa... sad

A Wam ludziska, życzę powodzenia smile

41

Odp: Samotność nie jest zła !!!

Bardzo fajny temat:)
Cóż ja nigdy nie byłem w związku z dziewczyną, więc nie wiem, jak to jest być razem. Tamilla napisała, że jak to nie był w związku, to mu jest łatwiej. Nie, tak wcale nie jest! Ja bardzo chciałbym wreszcie skończyć swoją własną samotność, być z kimś, ale po prostu nie poznałem kobiety, z którą chciałbym na prawdę być. Czasem myślę, że samotność jest mi pisana.
Dlatego bardzo dziękuję autorowi, że stworzył ten wątek, bo dodał mi otuchy, że wcale nie jest tak źle. I nie jestem sam:) Dziękuję:)

42

Odp: Samotność nie jest zła !!!

Empora- domyslam sie ze czym starszym sie jest tym bardziej pragnie sie stabilizacji, stalego zwiazku. Ja na razie nie chce byc do nikogo przywiazana, nie chce byc przez nikogo ograniczana.
Arnold- jesli zle sie czujesz bez drugiej polowki to znaczy,   ze samotne zycie nie jest ci pisane

43

Odp: Samotność nie jest zła !!!
tamilla napisał/a:

Empora- domyslam sie ze czym starszym sie jest tym bardziej pragnie sie stabilizacji, stalego zwiazku. Ja na razie nie chce byc do nikogo przywiazana, nie chce byc przez nikogo ograniczana.
Arnold- jesli zle sie czujesz bez drugiej polowki to znaczy,   ze samotne zycie nie jest ci pisane

Hmmm, jeśli ta druga osoba Cię ogranicza, tzn. nie tworzycie związku. Nie wyobrażam sobie życia z kimś, kto mnie ogranicza. I...nie konieczna jest również wielka stabilizacja. Mnie potrzebny jest ktoś, na kim mogłabym polegać, niestety na swoim mężu zupełnie nie mogłam... Tyle smile
W Twoim wieku, miałam również mnóstwo rzeczy do zrobienia wink Nawet nie myślałam o mężczyznach big_smile

44

Odp: Samotność nie jest zła !!!
kenobi napisał/a:

Rok samotności -- fajnie. Dwa lata samotności -- też fajnie. Trzy lata -- niekoniecznie. Pięć lat -- źle. ...

Zgadza się.

45

Odp: Samotność nie jest zła !!!
Michmo napisał/a:

...Jeśli ktoś dramatyzuje z powodu bycia singlem to niech lepiej się weźmie w garść i coś zrobi dla siebie a to kiedyś zaprocentuje. 95% postów jest pisanych z powodu nieszczęśliwej miłości. Jakby nie było tej drugiej osoby która kiedyś nas zraniła teraz większość z was byłaby o wiele szcześliwsza !!!

Drobna prośba: powtórz powyższe za 2-3 lata.

46

Odp: Samotność nie jest zła !!!

Empora- tak bylam bardzo ograniczana i szantazowana sad
Dlatego wole byc sama wink

47

Odp: Samotność nie jest zła !!!

Nigdy dotąd właściwie nie byłam sama. A jeśli to były to bardzo krótkie okresy 4-6 mcy. Wtedy było mi ciężko samej, tęskniłam za kimś bliskim. Ale wtedy miałam lat 20kilka i brak doświadczeń, które dotknęły mnie potem.
Teraz jestem sama już trzeci rok. i jest mi naprawdę dobrze. Nie tęsknię za nikim u swego boku, nawet nie dostrzegam mężczyzn, o których bym pomyślała "o, może to ten...".  Nie czuję potrzeby związania się z kimś.Ale przerobiłam to sama ze sobą i wiem że:
1. formalnie nadal jestem mężatką i mimo, ze rozwód w toku, to czułabym się jakbym zdradzała męża (choć to drań okropny). I nie chodzi mu to o lojalność wobec niego, ale wobec siebie, o życie w zgodzie ze sobą.
2. uciekłam od męża, bo byłam ofiarą przemocy. Dopóki nie dojdę do ładu ze sobą, boję się zwyczajnie wejść w nowy związek. Tym bardziej, że mam dziecko i to o nim myślę, to jemu chcę zapewnić spokojne życie.
3. Te złe doświadczenia wcale nie przekreśliły u mnie mężczyzn, wcale nie uważam, ze jak mi się trafił psychol, to wszyscy są źli. Cały czas chodzi o mnie... W końcu (i znowu) czuję się wolna, oddycham pełną piersią, jestem pania samej siebie, mogę robić co chcę, kiedy chcę. i to mi się teraz podoba i tego potrzebuję.

Nie zakładam niczego na przyszłość. Co ma być to będzie. Oswoiłam swoją samotność, choć wcale a wcale samotna nie jestem. Co drugi weekend tylko zostaje sama kiedy moje dziecko jedzie do ojca. Ale wtedy mogę robić co chcę i poświęcic ten czas tylko sobie.

Mogłabym oczywiście uciec od męża, i jako lek na całe zło, którego doświadczyłam wejść w nowy związek. Ale po co? Mogłabym się załamać, siedzieć w domu z poczuciem klęski (rozwód niewątpliwie nią jest) i wylewać morze łez i rozpaczac jak to mi jest źle.
W zamian wzięłam się za siebie, chodzę do psychologa, spotykam się znów ze znajomymi, spędzam mnóstwo czasu z dzieckiem...

Grunt to przekuć porażkę w sukces. I choć czasem przemknie mi myśl, "fajnie mieć kogoś" to teraz na razie tego nie potrzebuję. A znam siebie i wiem,, poznam kiedy będę gotowa na to.

Nauczyłam się jednak jeszcze czegoś - życie potrafi nas zaskoczyć, dlatego ie zarzekam się i nie mowię"na pewno i nigdy".
Nie wiemy, co przyniesie nam jutro...

48

Odp: Samotność nie jest zła !!!

Od niedawna też jestem sama. To ja się rozstałam bo dusiłam się w tym związku i zwyczajnie coś się we mnie wypaliło. Nie żałuję tej decyzji smile Też zaczęłam ćwiczyć, robię to co chcę i bardzo mi z tym dobrze wink Oczywiście są też chwile, kiedy chciałoby się do kogoś przytulić i poczuć czyjąś bliskość..chyba każdy tak kiedyś miał..;) Mimo to korzystam z uroków bycia singielą, nie zamykając się przy tym na poznanie kogoś nowego smile
Zgadzam się w stu procentach, że lepiej być singlem niż być z kimś, z kim nie jest się szczęśliwym. Ważne żeby żyć w zgodzie ze sobą ! smile

49

Odp: Samotność nie jest zła !!!

Widzisz? Nikt nam nie jest potrzebny. Samotnośc może byc piękna..

50 Ostatnio edytowany przez netkobietkanetkobietka (2013-07-20 22:40:38)

Odp: Samotność nie jest zła !!!

HALO ! jak można napisać, że ssamotność nie jest zła! ???????????

Nawet osoby, które są indywidualistami, potrzebują mieć kogoś kto pocieszy, pomoże w trudnych chwilach. Bo samotnik staje się osobą odosobnioną od ludzi, rzeczywistosci co skutkuje problemami psychicznymi itd - wpada w depresje.. większość osób zadaje sobie pytanie: PO CO żyć? = DLA KOGO żyć? i ciekawe co z TAKĄ osobą dalej się dzieje ...

To chyba tylko usprawiedliwienie i odwórcenie sprawy tak by myślało się optymistycznie.
Okej można sobie wmawiać Bóg wie co, ale CIEKAWE ile tak pociągną osoby, które to mówią/piszą. smile
jestem ciekawa

51 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2013-07-21 08:53:50)

Odp: Samotność nie jest zła !!!
netkobietkanetkobietka napisał/a:

...
Nawet osoby, które są indywidualistami, potrzebują mieć kogoś kto pocieszy, pomoże w trudnych chwilach. Bo samotnik staje się osobą odosobnioną od ludzi, rzeczywistosci co skutkuje problemami psychicznymi itd - wpada w depresje.. większość osób zadaje sobie pytanie: PO CO żyć? = DLA KOGO żyć? i ciekawe co z TAKĄ osobą dalej się dzieje ...
...
Okej można sobie wmawiać Bóg wie co, ale CIEKAWE ile tak pociągną osoby, które to mówią/piszą. smile
jestem ciekawa

TAK. Zdecydowanie na pewno - jak KTOŚ WYBIERZE ŻYCIE W POJEDYNKĘ, TO NIECHYBNIE MA COŚ Z GŁÓWKĄ hmm
Pytanie po co żyć i jak żyć zadawali sobie ludzie od najdawniejszych czasów. I odpowiedź wcale nie brzmi jednoznacznie: DLA innych i kontaktów z nimi...
CZY COŚ - taki stan, którego twoja wyobraźnia nie jest w stanie ogarnąć, NA PEWNO jest NIENORMALNY?
Owszem, znam osoby samotne (w sensie żyjące pojedynczo, bez pary) NIE odosobnione i bez problemów psychicznych. Mają grono znajomych i jakąś dalszą rodzinę - nie są cudakami - taki sposób życia to ICH wybór.
Jakim trzeba być ignorantem, aby forsować opinię, że osoba dokonująca takiego wyboru źle skończy...
1 Pan o którym myślę, już zmarł, w "starokawalerstwie" (póki żył był radosny i SPOKOJNY), 2-gi znany mi osobiście, cieszy się życiem na emeryturze a pani (na oko jakieś 62 lata) też się ma dobrze. I nie pisz mi, że to dlatego, że są STARZY - żeby "ileś pociągnąć" trzeba już mieć jakieś lata życia poza sobą. Trzeba znać DUŻO ludzi samotnych, by się o nich wypowiadać w sensie: jak długo TAK pociągną, co z nimi dalej i jak skończą smile tak myślę.
Nie uważasz, że twoja ocena jest zwyczajnie niesprawiedliwa?

PS. piszę TO nie dlatego by gloryfikować stan SAMOTNOŚCI - piszę by dać sygnał osobom, które wolałyby odetchnąć w samotności, a NAPÓR społeczeństwa i otoczenia oraz PRESJA na "sparowanie" skutecznie wprowadzają w stan frustracji.
Każdy ma swoje POTRZEBY - każdy ma prawo żyć po swojemu - jak KTOŚ chce się cieszyć samotnością (bo z jakiś względów TAK mu pasuje) - niech się cieszy smile NIE trzeba z niego robić czubka (jw).
MASZ PRAWO być samotny - jeśli taka Twoja wola smile
Ile osób przez presję męczy się w nieudanych związkach z "byle kim" BO... co ludzie/mama/sąsiadki/ciotki powiedzą?
PO CO tak żyć (wracając do pytań o to PO CO żyć)?

52

Odp: Samotność nie jest zła !!!

Ja tam myślę że samotność może być dla kogoś wybawieniem. wink
Oczywiście, jak się nie ma kompletnie nikogo, do kogo można by buzie otworzyć to człowiek prędzej czy później dostanie bzika.
Człowiek to stworzenie, które żyje w stadzie. I potrzebuje do funkcjonowania innych ludzi.
Ale to nie znaczy że zawsze ma iść z partnerem za rękę i wianuszkiem przyjaciół za sobą.
Ja odkąd zachorowałam to przerzuciłam się z własnej intencji na tryb indywidualistki. Bo to mi bardzo odpowiadało.
Znajomi nie rozumieli że moje pewne zachowania wywodzą się z choroby. Albo i nawet nie chcieli zrozumieć.
Zrezygnowałam z nich, poświęcam więcej czasu sobie, robię to co mi sprawia przyjemność.
Wcale nie czuję się inna czy gorsza bo idę gdzieś sama.
To mi nawet bardzo odpowiada bo robię wszystko to co ja chce, kiedy chce i jak chce.
Bez uwag, pretensji czy dziwnych spojrzeń albo komentarzy. Bez wstydu bo coś palne głupiego czy coś zrobię źle.
I po co żyję? - Dla siebie, po to żeby osiągnąć swoje cele, spełnić swoje marzenia, żeby wyzdrowieć.
Chciałabym się sprawdzić zawodowo, znaleźć pracę w swoim zawodzie, może otworzyć własną firmę.
I jeśli to mi się uda to będę z siebie dumna bo zapracuje na swój sukces bez nikogo.
Nikomu nie będę musiała być wdzięczna, nikomu dziękować ani obawiać się że ktoś mi to odbierze.

53

Odp: Samotność nie jest zła !!!

Anhedoniu zauważ że są tu same młode osoby .
Bycie singlem jest kul bycie samotnym z wyboru już nie ja się pytam gdzie różnica ?

Jestem osobą samotną z wyboru od paru lat i nie narzekam na samotność.
realizuje to na co było brak czasu czyli siebie - zdrowy egoizm to dobra rzecz smile

Mi wystarczyło jedno małżeństwo aby docenić że życie w pojedynkę ma swój niepowtarzalny urok .
Mam dzieci ,znajomych i przyjaciół nie ma czasu na nudę .
Nie mam z tego tytułu depresji Boże nawet nie wiem co to jest - no chyba że z artykułów .
Nie interesuje mnie to co mówią o mnie inni to moje życie i przeżyje je tak jak Ja chce .
Dlatego czasem śmieszą mnie poglądy innych ze samotny to wariat i desperat nic bardziej mylnego .
Nie ocenia się ogółu po przez chore jednostki .
Prawda jest taka że człowiek rodzi się samotny i samotny umiera a co zrobi z czasem po środku to już jego indywidualny wybór mniej lub bardziej trafny.

54

Odp: Samotność nie jest zła !!!
Anula70 napisał/a:

Anhedoniu zauważ że są tu same młode osoby...

netkobietkanetkobietka napisał/a:

HALO ! jak można napisać, że ssamotność nie jest zła! ???????????
...
Okej można sobie wmawiać Bóg wie co, ale CIEKAWE ile tak pociągną osoby, które to mówią/piszą. smile
jestem ciekawa

Anula70 napisał/a:

Dlatego czasem śmieszą mnie poglądy innych ze samotny to wariat i desperat...

Dlatego, że młody TO ma prawo oceniać to co inni doświadczają ??? Napisałam na przykładach, ŻE niektórzy "ciągną" długo i z zadowoleniem, całymi latami smile
Nigdzie nie piszę, że KAŻDA samotność jest dobra. NIEMNIEJ są takie Z WYBORU bardzo satysfakcjonujące smile
Jak to mówią ci młodzi: "NIE WRZUCAĆ WSZYSTKICH (z desperatami włącznie) DO JEDNEGO WORKA smile do tego w histerycznej w tonacji: "JAK śmiesz pisać...".
Każdy ma swoje doświadczenia - niektórzy nawet tzw. bagaż doświadczeń. Co dla jednego jest złem dla drugiego (zaledwie zauważalną niedogodnością) lub nawet czymś wręcz przeciwnym smile
Niech każdy sam sobie ocenia WŁASNĄ samotność, zamiast pastwić się nad tymi, którzy mają INNE zdanie i inne potrzeby...
Stąd się biorą MOŻE, te uciążliwe dla samotnych, dojrzałych osób durnowate i wścibskie podpytywania o to "kiedy się z kimś zwiążą" - wątpię by komukolwiek sprawiały przyjemność. One CHYBA BARDZIEJ odsuwają od innych wink cholerne stereotypy...
Nie każdy człowiek musi mieć pęd do życia stadnego, według psychologi tłumu i pod jego dyktando. Najbardziej chyba to stado denerwuje, gdy ktoś się wyłamuje i chce żyć po swojemu... Jak kij w mrowisko.

55

Odp: Samotność nie jest zła !!!

samotnosc to cudowna rzecz, daje wolnosc i nieograniczone mozliwosci.....

56

Odp: Samotność nie jest zła !!!

A TO już przeciwna skrajność wink Devilu, szalony entuzjazm smile JAK w zwykłe zadowolenie niektórzy nie mogą uwierzyć... ?
Ja tam preferuję "złote środki", nie przepadam za "krańcami".
Spokojne zrównoważenie raczej. Miło mi, że mogę sama o sobie i swoim życiu decydować... Bez konieczności UWZGLĘDNIANIA smile

57 Ostatnio edytowany przez Anula70 (2013-07-21 16:26:20)

Odp: Samotność nie jest zła !!!

hi hi no na mnie te teksty nie działają ,,kiedy w końcu kogoś znajdziesz "
Na razie niczego nie zgubiłam aby tego  szukać wink

Fakt na dłuższą metę jest to męczące szczególnie dla kobiety ,jakoś mężczyzn nie gnębią w tym temacie - nie liczę nadopiekuńczych matek .
Sama jestem matka dorosłego syna i nie grzmię w kółko ,,Synu znajdź sobie kogoś " przyjdzie czas to będzie z kimś  .

Ale kobieta sama toż to pomsta do nieba ,żeby brzydka i gruba'' no nikt nie chce biedaczki koniec tematu dla moherowych beretów na ławce.
Ale atrakcyjna ,zadbana no to temat rzeka - domniemana forma obmowy puścić wodze fantazji i pochować mężów w szafie smile
Kiedyś mnie to wkurzało ale dorosłam na tyle aby umieć sobie z tym radzić .
Człowiek nie staje się osoba samotna nagle ot tak na to składa się wiele czynników ale to nie powód by zgorzknieć i otoczyć pretensjami do całego świata ,,znowu w życiu mi nie wyszło " dziś nie ale jutro może kto wie .Wybór jest zawsze z tym że to ma być nasz wybór nie presja  ludzi których nasze życie obchodzi na tyle na ile nas wycenili nie poznali .

Devil świeżo odzyskana wolność działa jak bąbelki ,ciekawe czy okażesz tyle entuzjazmu jak wy wietrzeją ?

58 Ostatnio edytowany przez devil70 (2013-07-21 16:35:44)

Odp: Samotność nie jest zła !!!

Ale ja to tak odczuwam, wiesz mam potrzeby jak kazdy czlowiek wtedy poznaje kogos na chwile i tyle, po drugie wolnosc, wychodze kiedy chce, robie co chce, niikt o mnie nie jest zazdrosny, nikomu sie nie tlumacze,uwielbiam cisze w moim azylu uwielbiam rozmawiac w myslach ze soba, rozwijam sie ale.........czasami cos by czlowiek zmienil, na szczescie to przechodz tak szybkoi jak podmuch wiatru...... pozdrawiam
ps, "sam" juz jestem ponad 2 lata z wyboru oczywiscie, bo jesli mam byc z byle kim to wole byc sam, tak samo jak jestem z kims i nie wychodzi to zawsze sobie mowie, stac mnie na kogos lepszego...... poza tym mam znajomych przyjaciela wiec na brak rozrywek nie narzekam a swoj dom traktuje jako azyl lubie posiedziec poanalizowac etc.... laduje sie i wyciszam

59

Odp: Samotność nie jest zła !!!

Cóż każdy ma prawo do własnego zdania na temat tego czy samotność jest jego zmorą czy podporą, ale mi się rymnęło...Ale ogólnie rzecz biorąc samotność nie jest chyba ani dobra ani zła, raczej bywa....

60

Odp: Samotność nie jest zła !!!

Czyli w sumie nie nauczyłeś się jeszcze po prostu z kimś być ,nie musisz za nikogo odpowiadać super .;)
Czyli nie trawi Cie samotność jeszcze ,bierzesz co chcesz i zabierasz jak Ci wygodnie fajnie smile

Tez decyduje co chce a czego nie ale dopóki za sobą nie zostawiam zgliszczy świadomych lub nie jest w porządku .

Tyle że nie każdy żyje chwilą a na pewno nie chciałby aby jego chwile samotności trwały ,nie każdy umie żyć w biegu niektórzy chcą się po prostu przy kimś zatrzymać i poczuć ważnym właśnie w tym momencie nie później .

Bycie samemu jest fajne ale osamotnienie już nie .
a popadanie ze skrajności w skrajność kiedyś mocno potrafi odbić się czkawką .

61 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2013-07-21 16:48:38)

Odp: Samotność nie jest zła !!!
Anula70 napisał/a:

...
Człowiek nie staje się osoba samotna nagle ot tak na to składa się wiele czynników ale to nie powód by zgorzknieć i otoczyć pretensjami do całego świata(!!!)
Devil świeżo odzyskana wolność działa jak bąbelki ,ciekawe czy okażesz tyle entuzjazmu jak wy wietrzeją ?

devil70 napisał/a:

Ale ja to tak odczuwam, wiesz mam potrzeby jak kazdy czlowiek wtedy poznaje kogos na chwile i tyle, po drugie wolnosc, wychodze kiedy chce, robie co chce, niikt o mnie nie jest zazdrosny, nikomu sie nie tlumacze,uwielbiam cisze w moim azylu uwielbiam rozmawiac w myslach ze soba, rozwijam sie ale.........czasami cos by czlowiek zmienil, na szczescie to przechodz tak szybkoi jak podmuch wiatru...... pozdrawiam

NIE neguję big_smile
Zauważam tylko, że są tacy którzy, w życiu nie uwierzą - takie "niewierne Tomasze" po prostu smile
Anula - masz rację, moje zadowolenie, mimo upływu czasu (a może dzięki niemu? bo z czasem przestaje boleć a zaczyna sprawiać zadowolenie) raczej się umacnia niż mija smile
Ja również się DELEKTUJĘ tym stanem. Mija 4 lata mojej samotności a póki co NIE ZMIENIŁABYM nic smile również pozdrawiam

missnowegojorku napisał/a:

Cóż każdy ma prawo do własnego zdania na temat tego czy samotność jest jego zmorą czy podporą, ale mi się rymnęło...Ale ogólnie rzecz biorąc samotność nie jest chyba ani dobra ani zła, raczej bywa....

Ładnie się rymnęło i miło widzieć, że już nie nazywasz ludzi pozytywnie nastawionych do życia (samotnego) mutantami. JEDNAK jest ich trochę? I nie wszyscy wyją z bólu...
Słusznie zauważasz, iż samotność bywa DOBRA i bywa ZŁA - całkiem jak w życiu - bywa fajnie i niefajnie... człowieczy los smile

62

Odp: Samotność nie jest zła !!!

Anchedoniu w sumie trochę dłużej ale tak naprawdę w pełni jestem panią siebie odkąd przeprowadziłam się na swoje czyli od 2 lat.
Nie zmieniła bym teraz tego stanu rzeczy za bardzo lubię i szanuje siebie aby być z byle kim bo tak wypada .
Mam to w głębokim poważaniu .Po za ty nie spotkałam na mojej drodze życia żadnego mężczyzny dla którego chciała bym ten stan zmienić.
Jestem usatysfakcjonowana swoim życiem w obecnej chwili wink
Również pozdrawiam smile

63

Odp: Samotność nie jest zła !!!

Bo to prawda, ze lepiej być samemu niż w paskudnym związku.

64 Ostatnio edytowany przez Mazar (2013-07-25 14:29:44)

Odp: Samotność nie jest zła !!!

Oj fajnie się was czyta. Szkoda tylko że to oszukiwanie samego siebie z tym szczęściem w samotności.
Jak ktoś jest w toksycznym związku to faktycznie, miło odetchnąć. Ale ile czasu?
Nie chcę nikogo urazić ale ktoś kto pisze że jest mu fajnie w swojej samotni albo nie widzi swoich szans na związek i się z tym pogodził, albo robi to pod publiczkę żeby zamaskować łzy.
Samotność jest piękna. Teraz muszę to zacząć powtarzać jak mantrę żeby w to uwierzyć.

missnowegojorku, za chwilę 4000 post, jakaś biba się kroi? wink

65 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2013-07-26 09:16:32)

Odp: Samotność nie jest zła !!!
Mazar napisał/a:

...
Nie chcę nikogo urazić ale ktoś kto pisze że jest mu fajnie w swojej samotni albo nie widzi swoich szans na związek i się z tym pogodził, albo robi to pod publiczkę żeby zamaskować łzy.
Samotność jest piękna. Teraz muszę to zacząć powtarzać jak mantrę żeby w to uwierzyć.

Być może TY robisz wszystko "pod publiczkę" lub dla publicznego "zakładania masek"... Czemu nie? Ale jedyne łzy jakie we mnie wywołałeś to łzy rozbawienia smile
Paradne - KIM, to trzeba się CZUĆ by WYPOWIADAĆ się za wszystkich. Jak się ma 26 lat, to można w swym zadufaniu TAK myśleć. Niemniej są na ziemi rzeczy o których nie tylko Tobie, ale filozofom się nie śniło smile Może i życie w pojedynkę do nich się zalicza... Sprawa twojej wiary lub niewiary, NIE ma wpływu na istnienie osób i stanów, które nie mieszczą się w twojej (ograniczonej może?) wyobraźni smile
BYĆ może fakt, że ludzie są RÓŻNI i miewają RÓŻNE potrzeby przybliży Ci poznanie odcieni autyzmu?

Mazar napisał/a:

...
missnowegojorku, za chwilę 4000 post, jakaś biba się kroi? wink

Gratulacje Miss - piękny "wynik".
I w tym wypadku Mazar ma całkowita rację smile niecodzienne wydarzenie należałoby celebrować i jakoś "uświęcić"

Posty [ 1 do 65 z 81 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Samotność nie jest zła !!!

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026