Niedawno temu pisałm tu , że jestem nieszczęśliwie zakochana. W tym samym dniu co pisałam posta odezwał się do mnie ten były i prosił o spotkanie. Powiedział , że niema żadnej dziewczyny, że ludzie opowiadają głupoty. Na jego widok mocniej zabiło mi serce i znowu zrobiłam się uległa. Zostałam u niego na noc i na kolejny dzień. Wczoraj wieczorem wróciłam do domu . Dziś wychodząc z koleżanką , spotkałam go z inną na ulicy . Udawał ,że mnie nie zna. Nierobiłam żadnej jazdy, przeszłam obojętnie, niechciałam się poniżać. Znalazłam tą dziewczyne na facebooku i zastanawiam się co robić dalej. W tym momencie to już chce mi się nim żygać. Wreszcie zrozumiałam ile on jest wart i że nie zasługuje na mnie, ale czy napisać do tej dziewczyny i powiedzieć jej o wszystkim? Czy ona mi uwierzy ? Jak myślicie? Dodam, że niechce mu niszczyć związku, ale czy jaka kolwiek dziewczyna zasługuje na takiego zdradliwego chama ?
1 2013-06-16 19:20:04 Ostatnio edytowany przez Słodko11 (2013-06-16 19:29:11)
Podobne tematy
Ja bym jej nic nie mówiła i olała całą te sprawę bo on się i tak wyprze chyba żebyś miała jakieś smsy od niego potwierdzające to iż razem spędziliście noc czy coś w tym stylu. Ale po co się bawić w takie coś olać, zapomnieć i żyć dalej bez niego
Mam wszystkie wiadomości na fb, wszystko co ze mną pisał ,mimo, że prawdopodobnie już z nią był. Smsy też, nawet takiego , w którym jeszcze wczoraj po moim powrocie do domu , napisał "KOCHAM CIE'', rejst połączeń, jego bluze .
4 2013-06-16 20:12:14 Ostatnio edytowany przez nusia451 (2013-06-16 20:13:07)
Mam wszystkie wiadomości na fb, wszystko co ze mną pisał ,mimo, że prawdopodobnie już z nią był. Smsy też, nawet takiego , w którym jeszcze wczoraj po moim powrocie do domu , napisał "KOCHAM CIE'', rejst połączeń, jego bluze .
Jeżeli masz te sms-y i wiadomości na fb, pisał je do Ciebie kiedy już prawdopodobnie był z nią to ja bym jej to napisała. Bardzo skrzywdził Ciebie, niech nie krzywdzi innych osób. Może Ci nie uwierzy, ale chociaż spróbujesz uświadomić jej jakim on jest gnojkiem.
Wyślij jej treść tych wiadomości, ale nie wdawaj się z nią w jakiekolwiek dyskusje, nie pisz do niej nic poza tym.
Niech sama oceni.
Zostaw to, facet odwróci kota ogonem i zrobi z Ciebie zdesperowaną idiotkę.
Myślałam ,żeby raczej ją na kawe do siebie zaprosić i krok po kroku jej wszystko udowadniać. Najważniejsze wiadomości mam w telefonie, więc tego neimam jak jej wysłać, ponieważ numeru do niej nie mam. Panna na jakąś tępą dzidzie nie wygląda, więc myśle , że jesli poprosze ją , aby narazie mu nic nie mówiła to niepowie. Myśle, że zaprosze ją, wszystko jej udowodnie, a jeśli bedzie miała jakieś wątpliwości, to schowam ją gdzieś w domu tak , żeby wszystko słyszała i zaprosze jego. Wiem ,że przyjdzie, jeśli bardzo poprosze i sam sie w tedy sprzeda, bo zaczne mówić na ten temat.
Szczerze, gdyby nie "kobieca" solidarność nie zostałabym tak skrzywdzona! Powiedz jej, niech sobie życia nie marnuje...
Ja niedawno dowiedziałam się , że mój ex zdradza swoją dziewczynę ( mnie pewnie też zdradzał), nie mogę patrzeć jak wszyscy są bierni...ale ja nie mam dowodów, więc nie moge jej pomóc
Biedna.
Ty masz dowody. Uratuj dziewczynie tyłek!
Skoro nie wygląda na głupią to myślę że spokojna kawa na mieście czy w domu powinna pomóc ale licz się z tym że ta dziewczyna wcale może nie chcieć Twojej pomocy i wręcz oskarżyć Cie o kłamstwa. Równie dobrze może wszystko powtórzyć chłopakowi i on zrobi z Ciebie zazdrosną idiotkę. Na Twoim miejscu bym powiedziała jej wszystko, miałam podobną sytuację ale dziewczyna z którą mnie zdradził mnie odnalazła i wszystko udowodniła, chociaż na początku jej nie wierzyłam i wręcz wyśmiałam to pokazała rozmowy, zdjęcia, smsy, kiedy to samo przedstawiłam ów chłopakowi to zdołał wykrząkać z siebie bezmyślne "to koleżanka". Teraz jestem jej bardzo wdzięczna bo do tej pory byłabym nieświadoma.
I myślę że to w pewnym sensie byłoby pewne oczyszczenie dla Ciebie oraz ulga, zrobiłabyś co mogła dla niej a jeśli ona odrzuci Twoją pomoc możesz być pewną że jest głupią dziewuszką i najwyraźniej zasługuje na to co ją spotka.
Ok, tylko po co Słodko ma się wplątywać w kolejną dramę? To nie jest jej życie.
Chodzi mi o to, żeby pokazać dowody zdrady i uciąć kontakt, nie przekonywać na siłę, nie wplątywać się niepotrzebnie w jakieś dyskusje. Odsunąć się od tego. Szczególnie od tego faceta.
Niedawno temu pisałm tu , że jestem nieszczęśliwie zakochana. W tym samym dniu co pisałam posta odezwał się do mnie ten były i prosił o spotkanie. Powiedział , że niema żadnej dziewczyny, że ludzie opowiadają głupoty. Na jego widok mocniej zabiło mi serce i znowu zrobiłam się uległa. Zostałam u niego na noc i na kolejny dzień. Wczoraj wieczorem wróciłam do domu . Dziś wychodząc z koleżanką , spotkałam go z inną na ulicy . Udawał ,że mnie nie zna. Nierobiłam żadnej jazdy, przeszłam obojętnie, niechciałam się poniżać. Znalazłam tą dziewczyne na facebooku i zastanawiam się co robić dalej. W tym momencie to już chce mi się nim żygać. Wreszcie zrozumiałam ile on jest wart i że nie zasługuje na mnie, ale czy napisać do tej dziewczyny i powiedzieć jej o wszystkim? Czy ona mi uwierzy ? Jak myślicie? Dodam, że niechce mu niszczyć związku, ale czy jaka kolwiek dziewczyna zasługuje na takiego zdradliwego chama ?
Przepraszam, ale może Twój luby ma brata bliźniaka? Znałam już taką historię. Dwóch braci, co prawda nie bliźniacy, ale był między nimi rok różnicy i byli podobni jak dwie krople wody. Upewnij się ze to na pewno ten sam facet.
Ja radze ci nic nie pisac i sie nie wtracac, gdyz jeszcze narobisz sobie klopotow. I facet zalozy ci jakas sprawe w sadzie. Nie martw sie o innych martw sie o siebie.
Ja na jej miejscu bym wolała wiedzieć.
Brata bliźniaka niema. Zdąrzyłam poznać jego rodzine bardzo dobrze
Napisałam do tej dziewczyny, przyjeła zaproszenie, dziś po 17.00 ma się u mnie pojawić. Zakazałam jej mówić mu cokolwiek . Obiecała ,że nie powie. Napiszę wieczorem, czy uwierzyła ,czy nie. Zresztą jeśli nie uwierzy to ją wyśmieje , bo dowody mówią same za siebie . ![]()
Czekam z niecierpliwością na kontynuacje historii ![]()
też bym wolała wiedzieć takie rzeczy i dobrze, że ratujesz dziewczynie życie! podziwiam i trzymam kciuki ![]()
Dziewczyna przyszła. Klaudia ma na imie. Całkiem sympatyczna, znają się od roku, a więc spotykał się już z nią, mimo, że miał mnie. Co za świnia. Uwierzyła we wszystko. Bardzo sie zezłościła. Wzieła tą jego bluze i poszła do niego. Potem zadzwoniła i powiedziała , że z nim skończyła , przekazała mu bluze i podziękowała mi za informacje. DOdała, że jeszcze chętnie umówi się kiedyś za mną na kawe czy drinka;) NIemineła godzina od jej wyjścia, ktoś puka do drzwi. To on. NIE chciałam go wpuścić , ale wepchał się na siłe. Pchną mnie na łóżko i zaczął wrzeszczeć, że jestem wredną su.ą , puszczalską szma.ą , że mam silikonowy mózg i , że zniszczyłam mu życie i on przy najbliższej okazji zniszczy moje. Wstałam i też zaczełam go wyzywać , no ale uderzył w tedy mnie prosto z pięści. W tym samym momecie wszedł do domu mój brat i wszystko widział. Wpadł w agresje i go ostro natukł , a potem wyrzócił za drzwi. Zakazał mu sie u nas pokazywać, bo inaczej będzie miał przerąbane na całym osiedlu.
Teraz już ochłonełam i mimo, że przez to co powiedziałam tyle przeszłam, to nie żałuje tego. Ma wreszcie za swoje i może zrozumie ,że niewarto sie nikim bawić. W tym momecie zdałam sobie sprawe , kogo tak bardzo kochałam i ile on jest wart. Jak narazie dam sobie na jakiś czas spokuj z facetami, randkami itd. MUsze sobie wszystko przemysleć, aby zrozumieć , gdzie popełniam błąd, że przyciągam do swojego życia takie , a nie inne osoby. Mam nadzieje ,że za jakiś czas poznam wartościowego mężczyzne , który będzie mnie szczerze kochał i szanował. Dziękuje za pomoc .
Co za idiota! Jak można uderzyć dziewczynę?
Zawsze był agresywny?
Na początku był bardzo zazdrosny. Wiecznie mu coś nie pasowało i stosował agreje słowną. Raz po alkocholu mnie pchną, ale uderzył tak naprawde dzis pierwszy raz.
dokładnie tak! po co się mieszać w coś , co już tak naprawdę masz w nosie? wg mnie chyba jednak masz nadzieje, że może coś tam z nim kiedys jeszcze Cie polaczy, a chyba nie chcesz dalej w to brnac?
No, i po co sie bylo mieszac w nieswoje dramaty? Dla satysfakcji?
22 2013-06-24 17:09:58 Ostatnio edytowany przez małakobietka88 (2013-06-24 17:10:36)
A ja myslę, że dobrze. Zobaczyła z kim miała do czynienia i jedna i druga. To tak w razie gdyby przyszła jej jeszcze kiedyś chwila sentymentu do głowy i dała się zrobić drugi raz w taki numer. Zwykły psychopata.
Brawo Słodko 11. Bardzo podoba mi się Twoja postawa. Taka powinna być reakcja uczciwej kobiety!!! Takim zachowaniem dałaś dowód na to, że nią jesteś! Tylko "gra w otwarte karty" ma sens. To wymagało dużo odwagi z Twojej strony. Nie wiem czy mnie byłoby na to stać. Teraz Wy- dziewczyny macie przynajmniej jasną sytuację, a facet niech się buja, bo to on ma silikonowy mózg, skoro wykorzystuje kilka dziewczyn w jednym czasie i nie potrafi Cię docenić. Wierzę, że jeszcze znajdziesz takiego prawdziwego mężczyznę który sprawi, że to nie Ty będziesz zazdrosna o inne kobiety, ale inne kobiety będą zazdrościć Tobie. I tego Ci życzę. Pozdrawiam P.S. Ale egocentryk!!! Wydaje mu się, że to Ty zniszczyłaś jego życie, ale że on niszczył Wasze życie to już " pikuś "? Pamiętaj: egocentryków omijaj szerokim łukiem, bo z nimi pod jednym dachem nie daje się żyć!!! Wiem...każdy z nas ma w sobie jakiś % tego "pierwiastka", więc szukaj takiego, który będzie zawierał najmniejsze stężenie.