netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Kłamie. Oszukuje. ZDRADZA?

30 odpowiedzi7 395 wyświetleńzałożony przez reddust, 13.06.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Kłamie. Oszukuje. ZDRADZA?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 31 ]

1

Temat: Kłamie. Oszukuje. ZDRADZA?

Chciałabym napisać ten post najkrócej jak potrafię - ale chyba się po prostu nie da... No nic, zacznę.

Jestem ze swoim facetem ponad rok. Trzeba przyznać, że nasza znajomość zaczęła się trochę 'o tyłka strony', gdyż zanim staliśmy się oficjalnie parą, przez pół roku łączył nas tylko seks. Bardzo się w nim zakochałam w tym czasie. Imponował mi inteligencją, wytrwałością, tym, że czego by się nie tknął, zawsze to naprawił, lubił pomagać, ponadto pracował i był nieziemsko przystojny. Pomyślałam, że złapałam pana Boga za nogi, że taki facet się mną zainteresował 'na poważnie'. Cieszyłam się, że skończył się bezinteresowny seks, a zaczęły uczucia i wkrótce mieszkanie razem.
Oświadczył mi się, chociaż oboje wiedzieliśmy, że ślub to dopiero za kilka lat. Okej, no to do brzegu...

Marcin pracował około 9-10 godzin dziennie. Jeździł do klientów, więc musiał być dyspozycyjny. Szanowałam to. Jednak od jakiegoś czasu czuję, że jego natura, nie pozwala mu chyba na stały związek. Kilka miesięcy temu Marcin poszedł do pracy i zapomniał telefonu. Wzięłam go do rąk, choć sama nie wiem czemu to zrobiłam. Zobaczyłam, że ma cały rządek wiadomości od jakiejś Marty... Po przeczytaniu paru z nich zorientowałam się, że poznali się za pomocą portalu randkowego. Flirtował z nią, ona z nim. Nie zastanawiając się dłużej postanowiłam wejść z jego telefonu na ten serwis randkowy. Moje przerażenie rosło z sekudny na sekundę... Pisał z dziesiątkami dziewczyn dziennie ponadto z naszego miasta. Byłam niesamowicie zawiedziona...
Wrócił do domu wieczorem, zaczęłam rozmawiać. Spalił się ze wstydu. Najpierw był zły, że naruszam jego prywatność, później jednak przepraszał mnie na kolanach, podarował kupione wcześniej kwiaty i przyrzekł, że skasuje te wszystkie konta na różnych stronach randkowych. Nieszybko, ale wybaczyłam.
Fakt faktem, skasował te konta. Byłam zadowolona. W dodatku zerwał kontakt z dziewczyną *Hanią*, z którą można powiedzieć rywalizowałam o jego serce.
2 miesiące po tej sytuacji zorientowałam się, że Marcin ma kod na telefonie. Zszokowało mnie to, a w rozmowie z Nim na ten temat usłyszałam "to się nie zmieni, ten kod zostanie". Byłam naprawdę wkurzona, bo wiadomo co się myśli w takiej sytuacji.

3dni temu, w nocy, zerknęłam do telefonu ponownie... Kod przypadkowo odgadłam. W sms nic nie było. Połączenia... i szok! Mnóstwo połączeń do wspomnianej wcześniej Hani... Postanowiłam zerknąć jeszcze do historii przeglądarki w telefonie... A tak kolejne rozczarowanie. Nowe konto na nowym portalu. Zrobiło mi się tak strasznie przykro, nie wiem co robić.
Mój związek poza tymi cholernymi portalami i nieszczęsną, upierdliwą Hanią to po prostu marzenie... Na ogół zero sprzeczek, zawsze ma dla mnie czas, na seks też narzekać nie możemy oboje... Nie wiem co robię źle.
Piorę, gotuję, sprzątam, wyglądam całkiem atrakcyjnie, bo dbam o siebie... a on i tak szuka czego lepszego?



a może to jest natura casanovy. nie wiem, brak mi słów.
Co myślicie?

2

Odp: Kłamie. Oszukuje. ZDRADZA?

Po pierwsze zszokowało mnie pytanie 'co ja robię źle' i chyba nie muszę pisać dlaczego. Facet chyba nie dorósł do poważnego związku z jedną osobą. Samo to jak na początku wyglądała Wasza znajomość o czymś świadczy... Na chwilę obecną może nie robi nic poza, pisaniem z tymi dziewczynami (co osobiście nie uważam za normalne), ale co jeśli któregoś dnia do wiesz się, że ma na boku jakąś tylko na seks, a po wszystkim przychodzi do domu, jak gdyby nigdy nic i pakuje się w kapcie które Ty podajesz mu w drzwiach...?
Może Twój facet jest uzależniony od kontaktu z innymi kobietami, musisz z Nim porozmawiać, ale bez cackania, tak albo nie, wóz albo przewoz.
Szkoda mi Ciebie, bo w tym poście od razu widać, że strasznie go kochasz, dlatego chciałabym Ci jakoś pomóc.

3

Odp: Kłamie. Oszukuje. ZDRADZA?

W takich sytuacjach pomoże jedynie poważna rozmowa, podczas której powinny paść słowa "TAK albo NIE".
Rezygnuje z wszystkich kontaktów z kobietami z internetu, kasuje numery telefonów, ewentualnie, jeśli nie potrafi sam sobie z tym poradzić idziecie na wspólną terapie do psychologa. Jeśli nie... to nie. Ja bym nie czekała, aż mu "minie". Tu nie ma żadnej Twojej winy, to on ma problem, z sobą i swoimi emocjami, uczuciami i ulokowaniem ich w jednej osobie. Tak ja to widzę.

4

Odp: Kłamie. Oszukuje. ZDRADZA?

Dzięki za ciepłe słowa:)
Właśnie problem tkwi w tym, że nie potrafi odpowiedzieć na pytania: Po co piszesz do tych kobiet? Czego szukasz? Czego Ci brakuje w naszym w związku?

Ja także uważam, że jeszcze nie zdradził, ale kombinuje. Tylko... nie ma powodów by to robić, ma mnie na wyłączność. Zawsze na mnie może liczyć, ma ciepłe obiadki po pracy i moje nagie ciało w łóżku, czego chcieć więcej. Już mu się nie podobam? Widziały gały co brały.
Ehh...

5

Odp: Kłamie. Oszukuje. ZDRADZA?

Przede wszystkim nie obwiniaj się. Nie mówi Ci czego tam szuka, bo albo sam jest zagubionym chłopczykiem albo po prostu sam się nawet nie przyzna. Jednak, proste jest to, że nie jest lojalny. No i to nie jest Twoja wina, byłby taki przy każdej dziewczynie. Skoro dałaś szansę, on nie skorzystał, to chyba ciężko będzie dalej coś budować..
Z tym przejściem na wyższy level związku to on sam zaproponował czy Ty wyznałaś mu co czujesz? No chłopak widocznie do związku nie dojrzał i nie dopatruj się winy w sobie.

6

Odp: Kłamie. Oszukuje. ZDRADZA?

Też tak miałem z kobietą aż w końcu mnie zostawiła dla innego... Wiem,że to jest przykre co teraz napiszę ale uwazam,że jeśli jeszcze Cię nie zdadził to pewnie niebawem to zrobi hmm. Rozstanie będzie najlepszym rozwiązaniem w tym momencie.

7

Odp: Kłamie. Oszukuje. ZDRADZA?

Jeszcze Cię nie zdradził ale widocznie do tego zmierza...

Znałam typ "casanovy" i też był na codzień ideałem ale kłamstw nie było końca.
Niby ja byłam ta jedyna, najważniejsza w jednak, zawsze to "ale".
Pisał na czatach, smsówał a jak mnie nie było u niego wydzwaniał bądź do niego wydzwaniały.

Dowiadywałam się w podobny sposób co ty. I też wybaczałam ale za każdym razem coś we mnie umierało i pewnego dnia zdałam sobie sprawe, że kochałam ale człowieka uczciwego, którym myślałam, że on jest i zakończyłam znajomość. Ból był ale nie będzie mnie nikt oszukiwać i teraz mam wspaniałego męża i jestem PEWNA, że nie oszuka mnie nigdy. Takiej osoby szukaj dla siebie smile 

Poza tym związek bez zaufania według mnie nie ma przyszłości.
A z czasem przestaniesz mu ufać bezpowrotnie, żadne jego przepraszam nie naprawi trwałych zniszczeń w Twoim sercu. Żadne kwiaty i zapewnienia nie będą już ważne.

Teraz JESZCZE przeprasza a za pare lat Ci powie "**j Ci do tego".

Miłość niepielęgnowana prędzej czy poźniej zanika. Wiem, że teraz Ci się pewnie wydaje, że nie dasz rady o nim zapomnieć, ale dasz. I za pare miesięcy będziesz dziękować Bogu, że się uwolniłaś od takiego oszusta, który Cię krzywdzi.

A jak ktoś kogos krzywdzi to nie ma mowy o miłości. To moje zdanie.

8

Odp: Kłamie. Oszukuje. ZDRADZA?

Wszyscy macie rację, powinnam się z nim rozstać, ale tak cholernie się tego boję!
Chwilkę temu, gdy zasnął znów chwyciłam za telefon... Jestem zrozpaczona, pół dnia w pracy przegadał z jakąś OLCIĄ. Próbowałam zidentyfikować po numerze jaka to Ola itd... ale nie wyszło.  Nie rozumiem czemu mi to robi...

9

Odp: Kłamie. Oszukuje. ZDRADZA?
Villemoo napisał/a:

I też wybaczałam ale za każdym razem coś we mnie umierało i pewnego dnia zdałam sobie sprawe, że kochałam ale człowieka uczciwego, którym myślałam, że on jest i zakończyłam znajomość.

Reddust, villemo napisała Ci chyba najlepiej... Kochasz nie jego, ale swoje wyobrażenie o nim.  Ten typ tak ma, choćbyś nie wiem jak wyglądała i jak się starała on i tak co jakiś czas będzie wracać do tego procederu: on potrzebuje bezustannego potwierdzania swojej męskości, ciągłego dreszczyku emocji. Żadna kobieta mu tego nie zapewni na stałe, on taki jest i koniec.

10

Odp: Kłamie. Oszukuje. ZDRADZA?

batszeba 100% racji, wszystko się zgadza. Nie jestem mu w stanie dać tego, czego szuka...

Codziennie ma obiad, mnóstwo czasu dla siebie, kawkę 3x dziennie... a tak mi się odpłaca. Ja pie**** ...
nie no, zgłupiałam już po prostu... zero sił...

11

Odp: Kłamie. Oszukuje. ZDRADZA?
reddust napisał/a:

batszeba 100% racji, wszystko się zgadza. Nie jestem mu w stanie dać tego, czego szuka...

Codziennie ma obiad, mnóstwo czasu dla siebie, kawkę 3x dziennie... a tak mi się odpłaca. Ja pie**** ...
nie no, zgłupiałam już po prostu... zero sił...

Reddust, ale powiedz szczerze, dlaczego uważasz, że powinnaś zaskarbiać sobie jego uczucie? Rozumiem, że chcesz okazywać mu uczucia i sprawiać przyjemność, ale chyba u Ciebie idzie w złą stronę... Najprawdopodobniej to ten typ, któremu żadna nigdy nie da tego, czego on szuka. Zresztą, ON pewnie sam nie wie, czego szuka - bardziej liczą się emocje podczas wyszukiwania kolejnej kobiety, ta adrenalina, kiedy jest z Tobą i potajemnie sobie smsuje. On tylko wtedy czuje że żyje... Są tacy ludzie - kobiety też i Ty miałaś pecha na kogoś takiego trafić. Skończ to i nie daj brać się na litość, gdy będzie chciał Cię odzyskać - czy chcesz tak spędzić swoje życie? Sprawdzając mu pocztę, FB, komórkę...? Potem zaczniejsz go śledzić, podsłuchiwać... będziesz sie poniżać, a on będzie to miał gdzieś lub co gorsza będzie miał argument przeciwko Tobie - że jesteś wariatką, że jesteś zaborcza - chociaż to on Cię do tego popycha...

12

Odp: Kłamie. Oszukuje. ZDRADZA?

Tylko tak ciężko jest się go pozbyć z życia... Wspólne mieszkanie itd... Ale to chyba będzie na tyle. Właśnie dostał sms'a ...
' śpisz? ' od tej całej Olci...

muszę wziąć się w garść i to skończyć. Tylko... teraz czy rano...

13

Odp: Kłamie. Oszukuje. ZDRADZA?

podziwiam Cię, że jeszcze chcesz trwać w takim związku. Facet kręci z innymi laskami a w Tobie ma poczucie, że i tak będziesz, zrobisz pranie, ugotujesz etc. Miej szacunek sama do siebie i zakończ tą mękę. Facet sie nie zmieni, ma taka naturę, stac Cie na dużo duzo lepsze życie i faceta, który będzie Cie naprawdę szanował i kochał za to że jesteś smile

Głowa do góry, świat się nie kończy na jednym facecie!

14

Odp: Kłamie. Oszukuje. ZDRADZA?

Osobiście uważam, że przy takiej intensywności kontaktów już Cię zdradził. A nawet jeśli nie - kwestia czasu. Krótkiego czasu. Zresztą "zdrada" przez każdego postrzegana jest inaczej. Dla niektórych flirt z innymi to już zdrada.

Jesteś z nim zaledwie rok. Ja zmarnowałam na podobnego typka 7 lat. Nie warto.

15

Odp: Kłamie. Oszukuje. ZDRADZA?

dzięki wszystkim...
właściwie jestem w trakcie pakowania jego rzeczy... dzisiaj się wyniesie, nie chcę więcej płakać przez jego charakter...

16

Odp: Kłamie. Oszukuje. ZDRADZA?

Reddust, podjęłaś bardzo duży krok, dlatego mam nadzieję, że poradzisz sobie z tym od początku do końca i nie zawrócisz w połowie drogi. Napisz proszę, jak już będzie "po wszystkim".

17

Odp: Kłamie. Oszukuje. ZDRADZA?

Mądra decyzja...niech teraz Ola i Marta podziela się praniem i gotowaniem... Ty zasługujesz na kogoś kto będzie Cię szanował, a nie zdradzał

18

Odp: Kłamie. Oszukuje. ZDRADZA?

Reddust, bardzo madrze robisz. Nie ma sensu tracic czasu na niego.

Pod zadnym pozorem nie staraj sie szukac w sobie powodow dlaczego flirtowal z innymi kobietami- jest to bezcelowe. Problem nie tkwi w Tobie, ale w nim i jego nieumiejetnosci bycia w powaznym zwiazku. On chce adrenalinki codziennie, nowych podbojow, co swiadczy baardzo nieprzyjemnie o jego braku dojrzalosci. Jak chce se z kwiatka na kwiatek skakac, to niech to robi, na swojej wlasnej laczce.

Glowa do gory smile

19

Odp: Kłamie. Oszukuje. ZDRADZA?

To jest ten typ faceta, który nie dojrzał do ustatkowania się i szuka emocji poza związkiem. Ma przecież u boku kobietę, która "jest w stanie wszystko dla niego zrobić" - czyli jest mu wygodnie. Ma również koleżanki, z którymi flirtuje, najpewniej planuje spotkania i zastrzyk nowych emocji gotowy. Czuje się jak młody bóg. Wszystkie są jego!
Szkoda, że facet nie może powyzwalać w sobie adrenaliny wspinaczką, tylko musi zdradzać partnerkę.
Tak, zdradzać.
Dla mnie bowiem kłamstwa i flirty za plecami już SĄ ZDRADĄ.

Jesteś dla niego jedną z opcji, przy której jest mu najwygodniej.
Nie kocha Cię. A jeśli tak mówi, to NIE MA BLADEGO POJĘCIA O TYM UCZUCIU i żyje w totalnej iluzji, pławiąc w swojej niesamowitości.

Nie myśl o tym, jakim wspaniałym BYŁ partnerem w związku, bo to wszystko zostało przekreślone jego jednym kłamstwem, niepokojącym i poniżającym Cię sms-em do innej oraz posiadaniem kont na portalach, na które osoby w związkach nie powinny nawet zaglądać.

Zranił Cię, ale dobrze, że podjęłaś decyzję tak szybko.
Nie dawaj mu kolejnej szansy, bo skoro ostatnią zmarnował, nie zasługuje na Ciebie i Twoją miłość.

Ty sobie poradzisz, poukładasz, poznasz odpowiedzialnego i wiernego człowieka, który będzie wiedział, czego chce od życia.

On niech się męczy i skacze z kwiatka na kwiatek, w końcu wszystkie kopną go w ten cudowny tyłek. Ty bądź pierwsza i, co  najważniejsze, NIEUGIĘTA.

Trzymam kciuki za to, by jego spakowane rzeczy nie zostały w Waszym wspólnym mieszkaniu rozpakowane.

20

Odp: Kłamie. Oszukuje. ZDRADZA?

Chyba jakiś urodzaj był ostatniej nocy na tego typu sytuacje...

Mój ukochany mężczyzna, do piątej nad ranem rozmawiał sobie z kobietami na portalu erotycznym (na którym, notabene, jesteśmy zarejestrowani jako para), zachwycając się ich urodą, uśmiechem, inteligencją, itd. Jestem z nim 4 lata, a nigdy nie słyszałam, by w taki sposób mówił do mnie... nie zdawałam sobie nawet sprawy, że potrafi użyć tylu czułych słówek na raz. Niestety z reguły robi to wobec innych kobiet, ja kojarzę mu się tylko z problemami szarej codzienności, pracą, brakiem kasy i "przypier..." się.
Mój partner podobnie jak Twój reddust, ma mnie zawsze gotową i chętną w łóżku, ma obiadki, kawki, wyprane skarpety, ale to chyba nie o to chodzi...

Pytałam, dlaczego to robi - w odróżnieniu od Twojego odpowiedział, ale nie przepraszał... dla niego to tylko nieszkodliwy flirt, który właśnie tak powinien wyglądać. A że mnie to boli? Jestem słaba i zazdrosna - taka jest jego opinia. Potem przyszedł i chciał się kochać pierwszy raz od tygodni... nie umiałam.

Niby jestem w lepszej sytuacji, bo podobno niczego przede mną nie ukrywa. Twierdzi, że kocha, że nie zostawiłby mnie dla żadnej z tych kobiet, że to ja mam z tym problem, bo nie radzę sobie z zazdrością. Tłumaczę, że gdyby mówił do mnie choć w połowie jak do nich, nie byłoby to tak przykre... "Spójrz w lustro" - słyszę. Czyli zaleceniem jest przykleić sobie do twarzy sztuczny uśmiech mimo codziennego braku szacunku.

Czy to jest normalne? Bo zaczynam wierzyć, że tak... że każdy facet raz na jakiś czas musi w taki sposób podbudować swoje święte ego, poczuć się dowartościowany, obejrzeć się za fajną laską  i "wyczytać" w jej oczach, że na niego leci. Myślę, że nie dotyczy to tylko facetów, ale jednak kobiety są nieco bardziej subtelne w tej kwestii.

Gratuluję odwagi reddust! I z całego serca życzę Ci kogoś, kto będzie wart Ciebie i Twoich starań.

21

Odp: Kłamie. Oszukuje. ZDRADZA?

Reddust, przykre;/ Jak sie trzymasz? Jak wygląda sytuacja?

22

Odp: Kłamie. Oszukuje. ZDRADZA?

Virtuallna, nie jest to normalne.

Portali erotycznych parom bym nie reklamowala, no ale to kwestia ustalen pomiedzy dwojgiem ludzi, wiec tu nie o tym.

Partner sie zarzeka, ze to nic takiego, ze jestes po prostu zazdrosna, ale zastanawiam sie jednak jakby Twoj facet zareagowal jakbys zaczela sie na kawki z jakimis facetami umawiac, nazywac ich "misiaczkami", ochy i achy pod ich adresem wyczyniac, mowic jacy to oni przystojni, czy on bylby z tym "cool"? Jakos nie sadze.

On jest wzgledem Ciebie nie fer. Jezeli widzi, ze Cie to zachowanie rani, powinien zaprzestac.

23

Odp: Kłamie. Oszukuje. ZDRADZA?

Virtuallna, ja pamiętam pewnego Twojego posta, przekleję go tutaj - piszesz w nim o swoim ponoć cudownym mężczyznie:

"1) Po cudownym spacerze zostawił mnie w środku nocy w innym mieście, bez pieniędzy, dokumentów, kluczy do domu - bo mu się nie spodobał mój wyraz twarzy, gdy od kilkunastu minut zachwycał się stojącą obok blondyną... Dotarłam do domu na gapę nad ranem, dzięki przyjaciołom, którzy mnie przenocowali nie musiałam spać w samochodzie pod domem.

2) W towarzystwie znajomych olał mnie całkowicie (w imię publiki w postaci piejących z zachwytu studentek), a gdy nawet one zwróciły na to uwagę, wyszedł, a do zamkniętego domu dostał się rozbijając szybę za jedyne 800zł.

3) Gdy wychodziliśmy z kiepskiej imprezy sylwestrowej u znajomych, wściekł się o jakąś pierdołę i wylądowałam z nosem w zaspie śnieżnej na ulicy.

4) W porównaniu do jego byłej i setki innych kobiet, jestem (a przynajmniej byłam) wiecznie niedorobiona, za mało kobieca, źle się ubieram, mam dziwne poczucie humoru i pusty łeb.

5) Gdy któregoś razu po raz kolejny walnął focha, a ja próbowałam dowiedzieć się o co chodzi, wyrwał ze ściany telewizor i na 2 tygodnie wyprowadził się do garażu.

6) Gdy zawiesił mu się mój laptop (m.in. ze wszystkimi naszymi zdjęciami), rozbił go o ścianę.

7) Ostatnio leciały drzwi... chcąc uchronić drugie, oberwałam ja."


Moim zdaniem jesteś kobietą kochającą za bardzo a Twój partner chamem i przemocowcem.
To, co reddust opisuje to pikuś w porównaniu z tym kimś, z kim żyjesz

24

Odp: Kłamie. Oszukuje. ZDRADZA?

Jak Batszeba tu przypomniala wszystkim jaki jest Twoj partner, to ja oniemialam- CO TY Z NIM W OGOLE ROBISZ?! Przecie to niedorosly chlopczyk, ktory ma fochy jak przedszkolne dziecko co zabawki nie dostalo, a do tego Cie nie szanuje, nie kocha i jest prawdziwie ochydnym przykladem na wymowke bycia facetem.

25

Odp: Kłamie. Oszukuje. ZDRADZA?

Reddust GRATULUJE decyzji, nie przejmuj się i nie zamartwiaj. Nie popełniłaś błędu a tylko przyśpieszyłaś coś co i tak by się stało a i oszczędziłaś sobie wiele cierpienia.

Znajdziesz mężczyznę, który bedzie wart Twojego uczucia.
Nie wszyscy sa tacy smile nie zrażaj się.

26

Odp: Kłamie. Oszukuje. ZDRADZA?

Kochana batszebo... Nie wiem, czy powinnam dziękować Ci za wklejenie tutaj tej treści, ale skutecznie przypomniałaś mi o każdej z tych sytuacji z osobna.
Dziś znowu śpię sama sad Czyli powtórka z rozrywki...

adlernewman - " ohydny przykład na wymówkę bycia facetem" - podoba mi się wink Obiecuję wykorzystać przy najbliższej możliwej okazji w trakcie wysłuchiwania obelg (dziś już niestety nie dorzucę).

reddust - daj znać!!

27

Odp: Kłamie. Oszukuje. ZDRADZA?
virtuallna napisał/a:

Kochana batszebo... Nie wiem, czy powinnam dziękować Ci za wklejenie tutaj tej treści, ale skutecznie przypomniałaś mi o każdej z tych sytuacji z osobna.
Dziś znowu śpię sama sad Czyli powtórka z rozrywki...

adlernewman - " ohydny przykład na wymówkę bycia facetem" - podoba mi się wink Obiecuję wykorzystać przy najbliższej możliwej okazji w trakcie wysłuchiwania obelg (dziś już niestety nie dorzucę).

reddust - daj znać!!

Virtuallna: powiedz mi tylko, co Ciebie trzyma pryz tym człowieku, bo nie jestem w stanie zrozumieć jak można żyć z kimś, kto w ramach złego humoru popycha Ciebie, niszczy sprzęty i jest chamem...

28

Odp: Kłamie. Oszukuje. ZDRADZA?

Wiesz co? Ja zawsze mówię, że on nie jest tylko zły... Do tej pory chamem tylko bywał, choć ostatnio fakt faktem proporcje nieco się odwróciły hmm Jesteśmy w dość trudnej sytuacji, praca zmusza nas do spędzania ze sobą 24h na dobę, a większość finansowo niestety nie idzie jak byśmy chcieli. Dałam mu pewien czas, by mógł wreszcie wywiązać się z obietnicy, którą mi złożył i w końcu zobaczę jak potrafi kochać gdy nic nas nie przytłacza.

Zdaję sobie sprawę, że kobiety doświadczające wiele lat przemocy psychicznej (i nie tylko) często wyrażają się w taki sposób jak ja, za wszelką cenę tłumacząc swojego partnera sytuacją, złym nastrojem, ciężkim dniem, itp. Mam nadzieję, że ja chociaż jestem tego jakkolwiek świadoma...

Serdecznie Cię pozdrawiam i ... dziękuję smile

29

Odp: Kłamie. Oszukuje. ZDRADZA?

Wyniosl sie a ja po prostu jakos to znosze. To nie byl material do zwiazku - 12miesiecy poszlo sie j3bac.  Czasami poplakuje ale zaczynam twardo stapac po ziemo. Mysle ze duzo mnie to nauczylo... Dzieki za cieple slowa, wsparcie. smile

30

Odp: Kłamie. Oszukuje. ZDRADZA?

brawo,bardzo dobra decyzja!! tay ludzie sie nie zmieniająi w przyszłości byś tylko płakała i znowu żyła chwila ,ze jest dobrze
brawo dzielna kobieta

Posty [ 31 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Kłamie. Oszukuje. ZDRADZA?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026