Od jakiegoś czasu spotykam się z chłopakiem. Znajomość ta, sama nie wiem...
Zaczęło się spontanicznie - ja zagadałam do niego, on poprosił o nr, poszliśmy raz na kawe, raz na piwo...
Doszło nawet do pocałunków...
Ogólnie to tak trwa od 4 miesięcy, spotykamy się kilka razy w tygodniu, czasem cały dzień ![]()
Dobrze nam się rozmawia, miło spędzamy razem czas. Wczoraj bylismy na mega randce!! I poczułam, że zaczyna mi na nim zależeć. On naturalnie twierdzi, ze sam mnie lubi, że cieszy się na spotkanie ze mną itp.
Jednakże chciałabym się przekonać w czynach
Zastanawiam się jak zmotywować go aby mi pokazał, że jestem dla niego kimś ważniejszym,kimś wiecej niż znajomą?
Macie pomysł? Jak wpłynąć, dać aluzję aby chłopak jakoś się okreslił?
Może dla Was to nic szczególnego, ale osobiście wychodzę z założenia, że wole wiedzieć na czym stoje niż bawić się w podchody itp.