netkobietyWszystkie działy
Nieśmiałość, niska samoocena, kompleksy

Co robić ?

12 odpowiedzi3 151 wyświetleńzałożony przez ktn, 30.05.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: Co robić ?

Witam, na wstępie zaznaczę, że jestem facetem.
Może zacznę od początku.
Na początku nie było niczego.To nie tak. No dobra big_smile
Mam prawie 24 lata, moim problemem jest nieśmiałość w stosunku do kobiet. Nie wiem czy jest to spowodowane jakimś urazem z przeszłości czy co, ale po prostu nie potrafię rozmawiać z kobietami. Albo może bardziej - boję się. Boję się odrzucenia, wyśmiania, wiem, że to i tak moja paranoja, ale istnieje to w mojej podświadomości i dosyć często mnie blokuje, przez co nie mogę znaleźć sobie dziewczyny.
Może to głupie, ale nie jest dla mnie do wykonania np podejść do dziewczyny na przystanku i powiedzieć "Cześć, spodobałaś mi się, chciałbym cie bliżej poznać". Od razu na samą myśl o tym w mojej głowie pojawia się, że wyjde w jej oczach na kretyna, że z takim tekstem mogę się schować, że odpowie mi spadaj pajacu, albo zacznie uciekać.
Jak to jest dziewczyny ? Jak patrzycie na kogoś, kto próbuje do was zagadać, a go nie znacie. Nie mam koleżanek jako takich, żeby proponować spotania itp. Muszę szukać.
Niby nie raz uda mi się przełamać, np jak wyjdę do klubu i próbuję pogadać, ale często wychodzi na to, że ja zadaję jakieś pytania, a dziewczyna mi odpowiada, przez co robię się jak jakiś śledczy, a to nie jest dobre. Raz w życiu może poznałem fajną dziewczynę, z którą bawiłem się pół nocy, odprowadziłem do domu, ale i tak nic z tego nie wyszło.
Jeśli chodzi o sprawy randkowe to jestem totalnym amatorem, nigdy nie miałem dziewczyny, nie byłem na randce, nie trzymałem za rękę, nie przytulałem... Wszystko przez to, że mam problem z poznaniem jakiejś dziewczyny.
Tak bardzo chciałbym mieć za sobą etap poznawania, mieć dziewczynę, spędzać z nią czas, kochać ją, już nawet o seks mi nie chodzi, bo jestem prawiczkiem, ale brakuje mi po prostu bliskości. Wszyscy moi znajomi są szczęśliwi, zawsze dopytują "hehe a na ciebie kiedy przyjdzie czas co ?" i łapię doła. Znowu idzie lato, przejdę się po mieście, dookoła multum szczęśliwych ludzi, a ja nie mogę spotkać kogoś, z kim będę tez szczęśliwy.

Mam tez problem z tym, że nie wyobrażam sobie jak i o czym rozmawiać z jakąś dziewczyną. Niby z kumplami nie mam problemu, ale to się zawsze gada na tematy nie ciekawe dla kobiet, a jakoś jak dla mnie rozmowa o głupotach jest bez sensu, bo jest bezwartościowa, o pogodzie też bo po co, o polityce - kto o tym rozmawia na randkach ? TV nie oglądam, nie interesuję się życiem "gwiazd", bo nimi gardzę, więc nie wiem, no nie wiem o czym. I to też jest mój duży problem, bo nie raz mam tak, że już się jakimś cudem zdecyduję, że zagadam i nagle pojawia się myśl - "człowieku, ale pójdziesz z nią gdzieś i o czym ty będziesz z nią gadał ?" I od razu moja nieśmiałość bierze górę.

Cóż, księciem z bajki nie jestem, ale wg mnie mogę zaoferować wiele.
Zawsze kochałbym swoją dziewczynę, nie potrafiłbym jej skrzywdzić, byłbym w stosunku do niej uczciwy, no nie chce mi się wypisywać, ale myślę, że gdybym miał dojrzałą mentalnie dziewczynę, to mógłbym dzielić z nią szczęście i poświęcić dla niej wiele.

Może coś o sobie.
Jeśli chodzi o wygląd i ubiór - mam trochę nadwagę, ale bez przesady, brzuch nie opina mi się na jajach. Wg mnie jestem brzydki, ale kobiety niby na to nie patrzą, ale jakoś mi się nie chce w to wierzyć big_smile Nie no, nie potrafię ocenić swojej urody. Jeśli chodzi o to co noszę - nie ubieram się modnie, mam na sobie to co lubię, trochę szersze spodnie, nieco większe koszulki, w sumie słucham hip hopu, więc moje gusta są skierowane na taki ubiór, ale nie preferuję firm typu SSG czy inny badziew dla gimnazjalistów. NA nogach zawsze buciki nike, zawsze jestem czysty i zadbany. Taki jestem i nie mam zamiaru się dla kogoś zmieniać, bo takim czuję się dobrze.

Mieszkam z mamą, w sumie wychowałem się bez ojca (może to mój problem ?), w domu nigdy się nie przelewało, przez co jestem teraz nauczony oszczędności.
Pracuję, dokładam się do mieszkania, mam własne auto, warte gdzieś 10 000 zl, do wszystkiego co mam doszedłem praktycznie sam.
Z zainteresowań. No to tak, moim głównym to gry komputerowe, którym poświęcam dużo czasu. Nie uważam, że jest to zajęci dla dzieciaków (choć w Polsce panuje takie przekonanie), gry są dla mnie tym, co dla innych książka czy film. Opowiadają ciekawe historie, dostarczają emocje, pozwalają odegrac jakąś rolę. Nie jest to hobby od tak o, pochłania trochę pieniędzy, a to nowy sprzęt, a to nowa gra to koszt 100 - 150 zł, co na przeciętne polskie zarobki nie jest mało, ale potrafię się poświęcić swojej pasji.
Zawsze jak mówię jakieś dziewczynie, nawet nie nowo poznanej, tylko jakiejś wspólnej znajomej, że gram, albo ze znajomym w towarzystwie dziewczyn zaczniemy gadać o jakich grach, to leci zawsze dialog typu "boże jak wy możecie tak czas marnować ?" Choć dla mnie marnowaniem czasu jest czytanie pudelka, albo oglądanie seriali.

Poza tym oczywiście lubię obejrzeć dobry film, posłuchać muzyki, bo choć jak pisałem, słucham rapu, to jestem otwarty na wiele rodzajów muzyki. Wyjścia ze znajomymi. Nie lubię piłki nożnej big_smile

Jak się przełamać, nie bać rozmawiać, jak poznać dziewczynę, która zaakceptuje mnie takiego jakim jestem, której będę mógł zaoferować wiele od siebie ?

2

Odp: Co robić ?

Po pierwsze moim zdaniem to nie jest portal randkowy. Po drugie raczej nie umuwiłabym sie z chłopakiem który by mi powiedzial że jego pasją są gry, nie lubi chodzić na siłownie, bo musi poświęcać sie pasji, ma 24 lata i zapewne mieszka z mama, nie lubie takiego czegoś...

Na samym wstępie bardzo mi sie spodobałeś, hmmm fajny chlopak, ma jeden WIELKI PLUS tj. poczucie humoru, to dla mnie bardzo ważne. I wyobrażałam sobie ciebie jako małego niskiego chudego chłopaczka, w okularach i myślałam sobie że taki typ napewno AŻ takiego zainteresowania nie wzbudza, ale jest uroczy.

Reszta postu wygląda jak reklama, serio tak to odbieram... A to że twój samochód kosztuje 10 000 tys dla wartościowej dziewczyny nie bedzie imponował. Napewno to lepsze niż maluch ale bez przesady. I raczej, wydaje mi sie że czytanie pudelka nie pochałania tyle czasu co granie, popijanie i podjadanie pizzy w czasie oddawaniu sie pasji, tak sobie ciebie wyobraziłam.

Może sprubuj na portalach randkowych?
I może zainwestuj w siebie, poćwicz nad swoją kondycja, bo to zapewne dla ciebie obce jest, i myśle że dziewczyna znajdzie sie szybciej.

3

Odp: Co robić ?

Reszta postu wygląda jak reklama, serio tak to odbieram...

nie odbieram tego portalu jako randkowy, chciałem po prostu przybliżyć swoją osobę.

A to że twój samochód kosztuje 10 000 tys dla wartościowej dziewczyny nie bedzie imponował.

Bardziej chodziło mi o to, że dorobiłem się czegoś sam i jest to coś wartościowego, a nie stary złom co ledwo zipie smile

podjadanie pizzy w czasie oddawaniu sie pasji

Nie jem przy graniu, nienawidzę brudnego sprzętu big_smile Nie przepadam za pizzą big_smile

Po drugie raczej nie umuwiłabym sie z chłopakiem który by mi powiedzial że jego pasją są gry

A kto mówi, że musisz wiedzieć o tym przed umówieniem się ? smile Jeśli bym Ci się spodobał i poznałabyś moje hobby, to przekreśliłoby to naszą znajomość ?
Poza tym w Polsce istnieje tylko taka mentalność społeczeństwa, przekonanie, że to rozrywka dla dzieciaków, ale przecież facet podobno całe życie jest dzieckiem.
Na zachodzie całe rodziny spędzają wspólnie czas grając, grają dziewczyny, ludzie łączą to z innymi pasjami itp. U nas jest przekonanie, że starszej osobie to już nie wypada.
Jeden zbiera monety, inny znaczki, ktoś hoduje szczury, pająki, ktoś gra w tenisa, zbiera i suszy motyle, a ktoś gra i zbiera gry. Dla mnie to po prostu hobby.

ma 24 lata i zapewne mieszka z mama,

Kolejna głupota. Wg Ciebie lepsze jest mieszkanie ze studenciakami w 4 osoby na stancji, nie mając prywatności, albo wynajmowanie jakiejś syfiastej klitki za 1000 zł + opłaty, nie mając pieniędzy na rozrywkę i dalsze prosperowanie ? Widzisz, dla mnie to głupota. Bo nie wiem jakim cudem miałbym mieszkać inaczej sam.

4

Odp: Co robić ?

Problem w tym, że z Twojego postu nie wynika jednoznacznie nic, co faktycznie byłoby przeszkodą w znelezieniu tego upragnionego związku.

Skupię się więc na Twoim problemie w rozmowie z kobietami. Zapewne brak ojca nieco Ci utrudnia naturalne patrzenie na relacje damsko-męskie, ale nie uniemozliwia nauczenia się tego. Po pierwsze - zaczepianie nieznajomych dziewczyn na ulicy to wyzsza szkoła jazdy smile To naprawdę trudny sposób nawiązywania znajomości - jesli się upierasz, że to Twoja jedyna szansa - próbuj. Musisz się jednak nastawić, że statysycznie w ten sposób najczęściej spotkasz się z odrzuceniem. Nie jestem przekonana czy zaliczenie kilkunastu koszy pozytywnie wplynie na Twoja nauke porozumiewania się z kobietami smile

Po drugie: uświadom sobie, że kobieta też człowiek. To nie jest żadne stworzenie z innej planety. Kobiety bywają bardzo różne. Możesz znaleźć taką, która będzie rozmawiała wyłącznie na "meskie' tematy, mozesz znaleźć pasjonatkę gier, możesz trafić na różową landryneczkę, której żaden temat nie zainteresuje oprócz nowych trendów na rynku tipsów... Z kobietami rozmawia się normalnie - w swoim ojczystym języku zwykle. Wydaje mi się, że jedynym sposobem nauczenia sie rozmowy z kobietami jest...rozmowa z kobietami. Co najgorszego może Cię spotkać? Odrzucenie. Spojrzenie z gatunku "spadaj, kretynie". Zignorowanie. Nic więcej ze strasznych straszności nie przychodzi mi do głowy. Czy którakolwiek z tych strasznych rzeczy zrobi Ci trwałą krzywdę? Jeśli nie będziesz danej sytuacji przezywał, jeśli zwykłego braku zainteresowania pojedynczej kobiety nie będziesz interpretował jako "do niczego się nie nadaję" - możesz zapomniec o zdarzeniu po kilku minutach. Wystarczy sobie uświadomić, że najwyraźniej TEJ JEDNEJ kobiecie nie przypadłeś do gustu i że na pewno jest wiele kobiet, które chetnie Cię pozna.

Jeśli potrafisz zagadać do dziewczyny w klubie - jest dobrze. Pozostaje nauczyć sie podtrzymywac rozmowę. Pytanie na początek jest ok. Nawet kilka pytań. Sztuka w tym, żeby owe "śledztwo" umieć przekształcić w dialog. Ona odpowiada - ustosunkuj się do jej odpowiedzi zamiast zadawać kolejne pytanie. Wyraź swoje zdanie, możesz opowiedziec co Ty o tym sądzisz lub jak dana sytuacja wygląda u Ciebie. Spróbuj poobserwowac jak to robią inni. nie bój się wyrażać swojego zdania i za nic w świecie nie próbuj przedstawiac siebie z takiej strony, żeby przypodobac się dziewczynie. O wiele lepiej usłyszeć, że chłopakowi nie podoba się mój ulubiony gatunek muzyczny niż patrzeć na jego zgnębiona minę i słuchac wymuszonych przytakiwań, że dany kawałek jest świetny.

Takim jak Ty proponuję internet. Portale randkowe, fora tematyczne, czaty. Nie musisz od razu szukac kandydatki na miłość życia. Ponawiązuj trochę różnorodnych znajomości, zdobądź pewność siebie w kontaktach z płcią przeciwną - w końcu znajdzie się taka, która odwzajemni Twoje zainteresowanie.

5

Odp: Co robić ?

Witam. Na wstepie przepraszam, ze nie mam polskiej czcionki... Bardzo ciekawy post i z checia bym ci na niego odpowiedzial ale nie jestem kobieta..

Natomiast zwrocilem uwage na drugi post w ktorym zostales od razu skrytykowany i wysmiany. Jest to bardzo dobry przyklad jak jestesmy traktowani przez kobiety gdy do nich podchodzimy i nas nie znaja. Z tej wypowiedzi (2gi post) mozna sie bardzo duzo nauczyc. Przede wszystkim nigdy nie mow o sobie prawdy bo zostaniesz skrytykowany (ewentualnie ubierz to w emocje to inna sprawa).
Ja rozumiem Twoj problem doskonale (poniewaz chce go zrozumiec) ale musisz wiedziec, ze wiekszosc dziewczyn bedzie cie mialo w dupie... napisza Ci najwyzej, ze wszedzie mozna znalezc partnerke trzeba sie tylko starac.. (rozsmieszaja mnie takie odpowiedzi)

Ale sam chcialbym sie dowiedziec jaki jest punkt widzenia innych dziewczyn..

6

Odp: Co robić ?

Czlowieku o czym ty piszesz ? "Mam auto warte 10 000" a kogo to obchodzi ? Moze jak bys napisal 100 000 to ktoras by poleciala. Spaliles na wejsciu.

7

Odp: Co robić ?
Pan Całuśny napisał/a:

Czlowieku o czym ty piszesz ? "Mam auto warte 10 000" a kogo to obchodzi ? Moze jak bys napisal 100 000 to ktoras by poleciala. Spaliles na wejsciu.

Jakby mial auto za 100 000 to by nie mial takich problemow.

8

Odp: Co robić ?
Tom_26 napisał/a:
Pan Całuśny napisał/a:

Czlowieku o czym ty piszesz ? "Mam auto warte 10 000" a kogo to obchodzi ? Moze jak bys napisal 100 000 to ktoras by poleciala. Spaliles na wejsciu.

Jakby mial auto za 100 000 to by nie mial takich problemow.

W sumie racja Tom. Ktn wez sie w garsc podejdz do jakiejs dziuni i zagadaj na luzie. Jak nie wyjdzie to idziesz do nastepnej tongue W najgorszym wypadku dostaniesz w pysk.

9

Odp: Co robić ?
Pan Całuśny napisał/a:

[...]Ktn wez sie w garsc podejdz do jakiejs dziuni i zagadaj na luzie. Jak nie wyjdzie to idziesz do nastepnej tongue W najgorszym wypadku dostaniesz w pysk.

Do dziuni?!? Chyba zapomniałeś dodać, że "w pysk" to od jej gaha jak wróci z kibal.


Sorry, ktn, ale masz zadatki na faceta, który zwiąże się z niewłaściwą kobietą. Taki idealista-romantysta/desperat co to będzie się kurczowo trzymał kogoś kto zwróci na ciebie łaskawie uwagę. Duży błąd.

Jak na moje oko to poczekaj jeszcze kilka lat,  poczytaj forum. Może jak się trochę zestarzejesz to wymyślisz do czego Ci kobieta i wylecą Ci z głowy takie gówniarskie   określenia jak " brzuch nie opina mi się na jajach". Bardzo złe wrażenie. Co to w ogóle miało być? Czyżbyś gardził także chorobliwie otyłymi?

Nie zrozum mnie źle, doskonale wien co czujesz. Ale radziłby przemysleć kilka spraw zanim wpakujesz się w jakieś emocjonalne bagno.

Pozdrawiam.

10

Odp: Co robić ?

Szczerze to mi koleś , który podrywa laski na ulicy kojarzy się z typowym babiarzem , ciągłym podrywaczem. Nigdy nie traktowałam takich poważnie.  Poszukaj przez internet, a najlepiej to poprostu pojawiaj sie w różnych miejscach, gdzie jest  dużo ludzi.

11

Odp: Co robić ?

po prostu musisz być aktywny i poznawać ludzi. Jak ktoś siedzi na dupie przed komputerem to trudno żeby było dobrze, ja na przyklad też taki byłem ale zmienilo sie to ostatnimi czasy pojechalem na wesele - tam mi sie ladne dziewczyny udalo poderwac i od razu samoocena w gore, od razu zauważyłem że jakaś śliczna blondynka się na mnie spojrzała to zagadałem. Te blokady w twojej głowie to takie z powodu braku pewnosci siebie. Tak pomysl, gdybyś powiedział do dziewczyny:

- Cześć, jestem (imie) - co robisz tutaj?

To dziewczyna by pomyślała o Tobie że jesteś pajacem tkóry nie wiadomo czego chce? Dziewczyna czuje się zauważona co na pewno jej też dobrze zrobi i uwierz mi że podejmie rozmowe z Tobą, tylko musisz mieć jakikolwiek pomysł na rozmowe, bo podejsc zadać jedno pytanie i iść to nie poznasz nikogo. chyba że dziewczyna jest bardzo wygadana ^^

12

Odp: Co robić ?
pch napisał/a:

po prostu musisz być aktywny i poznawać ludzi. Jak ktoś siedzi na dupie przed komputerem to trudno żeby było dobrze, ja na przyklad też taki byłem ale zmienilo sie to ostatnimi czasy pojechalem na wesele - tam mi sie ladne dziewczyny udalo poderwac i od razu samoocena w gore, od razu zauważyłem że jakaś śliczna blondynka się na mnie spojrzała to zagadałem. Te blokady w twojej głowie to takie z powodu braku pewnosci siebie. Tak pomysl, gdybyś powiedział do dziewczyny:

- Cześć, jestem (imie) - co robisz tutaj?

To dziewczyna by pomyślała o Tobie że jesteś pajacem tkóry nie wiadomo czego chce? Dziewczyna czuje się zauważona co na pewno jej też dobrze zrobi i uwierz mi że podejmie rozmowe z Tobą, tylko musisz mieć jakikolwiek pomysł na rozmowe, bo podejsc zadać jedno pytanie i iść to nie poznasz nikogo. chyba że dziewczyna jest bardzo wygadana ^^

Moze faktycznie autor tego tematu  powinien przebywac w miejscach gdzie sie spozywa wiecej alkoholu.. Wesele jest dobrym przykladem..

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026