netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

On twierdzi, że nasz związek nie ma sensu

18 odpowiedzi3 515 wyświetleńzałożony przez aga75, 22.05.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » On twierdzi, że nasz związek nie ma sensu

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

1 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-05-22 16:52:13)

Temat: On twierdzi, że nasz związek nie ma sensu

wita, nie wiem co mam robić,totalna załamka:(dzisiaj mijają dwa lata jak zaczęłam się z kimś spotykać od lutego mieszkamy razem a jakieś dwa tygodnie temu on mi oświadczył że to nie ma sensu ,że on nie chce tak żyć jak do tej pory,jest zmęczony ,przeze mnie w pracy wszystko mu się sypie i jestem winna chyba wszystkich jego niepowodzeń:(on zdaje sobie sprawę że jestem w beznadziejnej sytuacji bo nie mam możliwości powrotu do poprzedniego miejsca zamieszkania ,nie mam pracy,pieniędzy czyli tak ogólnie nie mam nic i chyba dlatego pozwolił mi jeszcze trochę zostać i poukładać sobie pewne sprawy a potem mam się wyprowadzić:(teraz mieszkamy razem ale każde z nas zajmuje osobny pokój,tak naprawdę to można powiedzieć że mieszkamy jak współlokatorzy ale jakieś to wszystko sztuczne ,ja jestem w fatalnym stanie psychicznym ,nie wiem co mam ze sobą zrobić a on oddał się pracy i mam wrażenie że szybko się pozbierał po tym rozstaniu:(nie wiem czy powinnam mieć nadzieję że jeszcze nam się ułoży ,czy powinnam walczyć?mamy po prawie 40 lat i chyba nie powinno się tak odpuszczać jak on to zrobił ale mi nadal na nim zależy,nawet bardzo,co mam zrobić w tej sytuacji?

Ze względu na to, iż nadany przez Ciebie tytuł nie był adekwatny do treści wątku, zmieniłam go.    Moderatorka Wielokropek

2

Odp: On twierdzi, że nasz związek nie ma sensu
aga75 napisał/a:

wita, nie wiem co mam robić,totalna załamka:(dzisiaj mijają dwa lata jak zaczęłam się z kimś spotykać od lutego mieszkamy razem a jakieś dwa tygodnie temu on mi oświadczył że to nie ma sensu ,że on nie chce tak żyć jak do tej pory,jest zmęczony ,przeze mnie w pracy wszystko mu się sypie i jestem winna chyba wszystkich jego niepowodzeń:(on zdaje sobie sprawę że jestem w beznadziejnej sytuacji bo nie mam możliwości powrotu do poprzedniego miejsca zamieszkania ,nie mam pracy,pieniędzy czyli tak ogólnie nie mam nic i chyba dlatego pozwolił mi jeszcze trochę zostać i poukładać sobie pewne sprawy a potem mam się wyprowadzić:(teraz mieszkamy razem ale każde z nas zajmuje osobny pokój,tak naprawdę to można powiedzieć że mieszkamy jak współlokatorzy ale jakieś to wszystko sztuczne ,ja jestem w fatalnym stanie psychicznym ,nie wiem co mam ze sobą zrobić a on oddał się pracy i mam wrażenie że szybko się pozbierał po tym rozstaniu:(nie wiem czy powinnam mieć nadzieję że jeszcze nam się ułoży ,czy powinnam walczyć?mamy po prawie 40 lat i chyba nie powinno się tak odpuszczać jak on to zrobił ale mi nadal na nim zależy,nawet bardzo,co mam zrobić w tej sytuacji?

Ze względu na to, iż nadany przez Ciebie tytuł nie był adekwatny do treści wątku, zmieniłam go.    Moderatorka Wielokropek

Daj sobie z nim spokój, mnie zostawiła ex po 7 latach, wiec dla Ciebie lepiej będzie zapomnieć niż masz się później męczyć. Błaganie nic nie daje , bieganie i usługiwanie też nie (przerobiłem to już) Jak Cię kocha to wróci sam. A Ty weź się za siebie, znajdź pracę, stan się niezależna, wiem że to trudne, ale prawdziwe i na pewno zrozumiesz to po jakimś czasie.
pozdrawiam i życzę dobrze podjętych decyzji.

3

Odp: On twierdzi, że nasz związek nie ma sensu

Boje się że nie mam tyle siły żeby odejść,już raz zostałam zostawiona po 17 latach małżeństwa i tak naprawdę to do dzisiaj jeszcze całkowicie się nie wyleczyłam ,a teraz miałam nadzieję na stały związek ,nie taki na dwa lata tylko na całe życie a znowu rozczarowanie.Jestem w gorszej rozsypce niż po rozstaniu z mężem i jakoś nie widzę żadnych perspektyw na jutro:(

4

Odp: On twierdzi, że nasz związek nie ma sensu

Rozumiem, że jest Ci przykro i rozumiem Twój stan psychiczny. Ale tak w życiu bywa, spójrz na to na chłodno, owszem sytuację masz nieciekawą, ale nie beznadziejną.
Nie ma możliwości by ktoś z rodziny Ci pomógł?
On nie chce z Tobą być, to nie. Życie masz tylko jedno. Teraz powinnaś skupić się na sobie.

5

Odp: On twierdzi, że nasz związek nie ma sensu

Chyba najbardziej dobija mnie to że nie mam na kogo liczyć ,a sama nie widzę wyjścia z tej sytuacji.Jakoś chyba liczyłam na to że ktoś napisze żebym walczyła o ten związek bo warto,bo on mnie kocha itp.:(chociaż odpowiedz znałam wcześniej:(

6 Ostatnio edytowany przez smutas31 (2013-05-22 18:32:15)

Odp: On twierdzi, że nasz związek nie ma sensu
aga75 napisał/a:

Chyba najbardziej dobija mnie to że nie mam na kogo liczyć ,a sama nie widzę wyjścia z tej sytuacji.Jakoś chyba liczyłam na to że ktoś napisze żebym walczyła o ten związek bo warto,bo on mnie kocha itp.:(chociaż odpowiedz znałam wcześniej:(

Aga ja walczyłem też o swój związek, jednak to nic nie dało teraz się bardzo męczę, ale mam skrytą nadzieje , że to kiedyś minie.Trzeba myśleć optymistycznie, chociaż wiem , że to jest trudne. Od życia dostałem kolejny mocny kop w sobotę, gdy mój ojciec wylądował na ojomie z pękniętą czaszką i 4 krwiakami, moja mama jest po udarze , jest sparaliżowana, a mi w tym momencie zostały do utrzymania dwa domy i też nie mam na kogo liczyć ... Teraz już wiem , że zawsze może być gorzej i gdy odchodzi osoba którą się kocha całym sercem , twierdząc , że u niej się wypaliło , to wcale nie jest koniec świata.

7 Ostatnio edytowany przez bags (2013-05-22 18:47:43)

Odp: On twierdzi, że nasz związek nie ma sensu
aga75 napisał/a:

Chyba najbardziej dobija mnie to że nie mam na kogo liczyć ,a sama nie widzę wyjścia z tej sytuacji.Jakoś chyba liczyłam na to że ktoś napisze żebym walczyła o ten związek bo warto,bo on mnie kocha itp.:(chociaż odpowiedz znałam wcześniej:(

Ale jakie tu widzisz podwaliny do tego, by walczyc???
Z jednej strony jestes na jego garnuszku utrzymania a z drugiej gadka - frazes ze strony partnera dajaca jasny sygnal, ze jest ktos 3 miedzy Wami. Bo jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o...

O milosc sie nie blaga.
Gdzies padlo nie to slowo tak jak trzeba, pojawila sie pierwsze pekniecie, pierwsza rysa, cos co sprawilo, ze samotnie witasz nowy swit. Nie patrz tak na niego a spojrz na siebie, bo jestes uzalezniona od niego.

Ciagle mowisz jednokierunkowo: ON to, tamto, siamto..........
A gdzie qrde jestes TY, Twoje sprawy, Twoje zycie i etc.???

Cos mi sie tu za przeproszeniem widzi, ze odeszlas od meza dla Niego i... trafilas z deszczu pod rynne.

8

Odp: On twierdzi, że nasz związek nie ma sensu

Poznałam go rok po rozstaniu z mężem i tak na marginesie to ex małżonek zamienił mnie na młodszy model:(a on pozwolił mi na nowo się uśmiechać ,pokazał że jeszcze ktoś mnie kocha i dlatego jest mi teraz tak beznadziejnie bo znowu ktoś mnie zostawia sama nie wiem dlaczego:(nie wiem co jest we mnie takiego beznadziejnego że nie mogę sobie życia ułożyć

9

Odp: On twierdzi, że nasz związek nie ma sensu

Aga - postaraj sie jak najpredzej poukladac swoje sprawy bytowe - praca , mieszkanie itp. Stawianie sie w sytuacji zaleznosci od niego zmniejsza Twoje szanse na traktowanie Ciebie jak rownego partnera. Bedziesz podwojnie uzalezniona od niego - uczuciowo i bytowo.
Facet, ktory w dosyc bezpardonowy sposob kaze Ci sie wyniesc raczej nie zaluguje na walke o odzyskanie jego uczuc.
Aga -zycie mozesz sobie ulozyc zawsze - tyle ze ukladanie zycia wcale nie musi znaczyc, ze tylko i wylacznie poprzez nowy zwiazek.
Usmiech i wiara w siebie niekoniecznie musi sie wiazac z facetem - mozesz byc usmiechnieta i dumna ot, tak - dlatego, ze TY to TY, a nie ze jakis kolejny facet bedzie sterowal Twoim poczuciem wartosci.
Wez sie Kochana za siebie -na tym sie skup - pomysl jak znalezc prace, jakis kat do mieszkania. Nie szukaj plastra na swoje rany - badz plastrem sama dla siebie.
Piszesz, ze masz prawie 40 lat - jeszcze duzo przed Toba - mam nadzieje, ze dobrego............
Pozdrawiam B.

10

Odp: On twierdzi, że nasz związek nie ma sensu

To wszystko co piszecie jest miłe ale jak to jest że obcy ludzie wierzą w nas bardziej niż my sami to czynimy? Na pewno gdzieś z tyłu głowy jest nadzieja na lepsze jutro tylko sił jakoś brakuje.Niby takie zwykłe klikanie ,a tak dużo może człowiekowi uświadomić:(

11

Odp: On twierdzi, że nasz związek nie ma sensu

Nie pracujesz, on ma problemy, więc nie dość, że milion zmartwień na głowie to jeszcze musi na Ciebie łożyć. Znam identycznych historii na pęczki. Odcina kulę u nogi. Pogadaj z nim i znajdź źródło dochodu w tempie natychmiastowym (nie wiem, czy już na tą chwilę nie jest za późno), może da się coś jeszcze naprawić.

12

Odp: On twierdzi, że nasz związek nie ma sensu

Aga - nie z takich dolow dziewczyny wychodzily. Owszem masz teraz okropny czas - zawiedzione nadzieje, nastepny zrujnowany zwiazek - ale ten czas MINIE.
Im szybciej staniesz z prawda w twarz , przestaniesz sie karmic nadziejami, tym lepiej dla Ciebie.
Kazde zludzenie to tylko poglebianie cierpienia.
Ogarniecie swoich spraw pozwoli Ci na szybsze zapomienie i zorganizowanie sobie zycia.
Nie skupiaj sie na tym co byc moglo a nie bedzie. Nie karm sie wspomieniami.
Facet zachowal sie jak gnojek - lepiej , ze teraz niz bys miala to przezywac za lat kilka.....
Jestes mloda, znajdziesz energie i mozliwosci, tylko chciej !!!!!

13

Odp: On twierdzi, że nasz związek nie ma sensu

chcę ale do momentu aż nie przestanę u niego mieszkać to wszystko będzie takie ciężkie ,a ja na obecną chwilę nie mam się gdzie podziać i szczerze mówiąc mam 100 zł w portfelu tak więc pola manewru żadnego:(bez pracy nie dam rady

14

Odp: On twierdzi, że nasz związek nie ma sensu
aga75 napisał/a:

chcę ale do momentu aż nie przestanę u niego mieszkać to wszystko będzie takie ciężkie ,a ja na obecną chwilę nie mam się gdzie podziać i szczerze mówiąc mam 100 zł w portfelu tak więc pola manewru żadnego:(bez pracy nie dam rady

Tym bardziej musisz mieć pracę, na początek cokolwiek, nawet dorywczo, byle Ci jakaś kasa wpłynęła! polecam serwis gumtree.pl tam jest mnóstwo fajnych ofert dla każdego.

15

Odp: On twierdzi, że nasz związek nie ma sensu

całe dnie spędzam na necie szukając czegokolwiek ,wysyłam cv i jest lipa ,znajomi też wiedzą że szukam pracy ale to nie tak łatwo z dnia na dzień mieć pracę

16

Odp: On twierdzi, że nasz związek nie ma sensu

A co z przyjaciółmi? Nie mogą Cie przygarnąć do siebie? Bo według mnie mieszkanie z tym facetem jest najgorszą opcją. Ok, zachował sie w porządku pozwalając Ci mieszkać u siebie zanim staniesz na nogi, ale to na pewno dla obojga z was niekomfortowa sytuacja. Poza tym nie warto sie łudzić, ze wróci. Nie mozna nikogo zmusić do milosci...

17

Odp: On twierdzi, że nasz związek nie ma sensu

bo po prostu NIE WOLNO zdać się na łaskę faceta i dać mu doz rozumienia, że bez niego nie damy sobie rady, nie wolno bo im się wtedy nie chce starać, kazdy chce mieć silną osobę obok siebie a nie kogoś wiecznie uwieszonego i nie radzącego sobie, to jest brutalne ale prawdziwe i tez sie na wlasnej skórze przekonalam

18

Odp: On twierdzi, że nasz związek nie ma sensu

dlatego mam mocne postanowienie że jeszcze się odbije od dna,bo tak naprawdę to nie mam innego wyjścia ale chcę już mieć pracę bo od czegoś muszę zacząć ,chyba coraz bardziej dociera do mnie że ten związek nie miał sensu a mi było wygodnie w takim układzie ale czas się ogarnąć i zacząć żyć na własny rachunek

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » On twierdzi, że nasz związek nie ma sensu

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026