Chciałbym podzielić się z wami moją historią.Wszystko zaczeło się przed tamtymi wakacjami.Moje życie sypało się,nie miałem chęci na nic.Od długiego czasu podobała mi się pewna dziewczyna,7 lat młodsza.Ja mam 22 a ona 15 lat.Aż w końcu się odważyłem i zaczełem znajomość.Najpierw pisaliśmy,puźniej zaczeliśmy się spotykać i zakochałem się.Moje życie się odmieniło.Cieszyłem się bez powodu,byłem pełen sił i chęci do życia.Powiedziała mi że też się we mnie zakochała.Byłem wniebowzięty.Pisało się nam idealnie,rozmawialiśmy godzinami o wszystkim i o niczym.Była moją księżniczką,a ja jej przystojniakiem.Trwało to prawie 11 miesięcy.Jej rodzice na początku byli przeciwni bo jestem 7 lat starszy,ale puźniej zaakceptowali to.Było nam cudownie.Aż w końcu,jak to na wiosce ludzie zaczeli gadać i wymyślać bajki na nasz temat.Mama kazała jej to skończyć,ale trwaliśmy w tym.Zapewniała mnie o miłości,mieliśmy plany na życie - ślub,2 dzieci.Po 3 dniach od ostatnich wyznań zostawiła mnie bez powodu.Umieram z tęsknoty,straciłem chęć do życia i wciąż myśle o samobójstwie.Nie da się z nią porozmawiać,wszędzie mnie zablokowała,żadnego kontaktu.Powiedziała mi że ma innego na oku.Co robić?
Podobne tematy
2 2013-05-21 20:36:55 Ostatnio edytowany przez LadyCampari (2013-05-21 20:40:22)
Co robić?
Odpuścić, bo ma "innego".
Ogarnij się chłopie, 15latka to dziecko, jak można z tak młodą osobą cokolwiek planować? Ona ma przed sobą jeszcze WIELE LAT szaleństwa, młodości i beztroski. Najlepiej to widać po tym w jaki sposób zakończyła Wasz "związek". Nawet z nią pogadać nie możesz bo dzieciak Cię wszędzie zablokował. Użyj mózgu i zaakceptuj fakty.
Znajdź sobie kogoś w swoim wieku, jeśli zależy Ci na związku z przyszłością.
3 2013-05-21 20:39:17 Ostatnio edytowany przez kocham_ją (2013-05-21 20:41:16)
Rozumiem,ale to ona planowała,a mi to pasowało.Nie dam rady odpuścić.I według jej najlepszej koleżanki z tym innym to ściema.
Co robić?
Odpuścić, bo ma "innego".Ogarnij się chłopie, 15latka to dziecko, jak można z tak młodą osobą cokolwiek planować? Ona ma przed sobą jeszcze WIELE LAT szaleństwa, młodości i beztroski. Znajdź sobie kogoś w swoim wieku, jeśli zależy Ci na związku z przyszłością.
a mi ten post poprawił humor, już dawno się nie uśmiechałem
oczywiście uważam tak samo jak Ty LadyCampari, jak można z dzieckiem planować dziecko ? A Ty kolego, powinieneś popróbować strzelenie sobie solidnego baranka o ścianę, może właśnie się okazać, że to jest najlepsze rozwiązanie Twojego problemu. Pozdrawiam
Dzięki za dobre rady,Cudowni jesteście normalnie
Rozumiem,ale to ona planowała,a mi to pasowało.
Halooo !!!
OBUDŹ SIĘ !!!
Ona planowała? Człowieku jak można brać na poważnie gadanie dziecka? Masz 22 lata i jesteś dorosłym człowiekiem, a zachowujesz się jak dziecko w przedszkolu. Dopuść rozum do głosu. Ten "związek" był pozbawiony przyszłości od samego początku. Ty myślisz o stabilizacji, a ona dopiero będzie wkraczać w okres szaleństwa, pierwszych imprez, alkoholu, pierwszych "chłopaków", etc. Będzie zmieniać zdanie i obiekt zainteresowań co 5min. Przeżyje szalone czasy liceum, potem pewnie pójdzie na studia i znowu zacznie kolejny etap w życiu, na którym znów cały świat przewróci się jej do góry nogami. Naprawdę, uświadom to sobie. Zobacz jak zakończyła Waszą znajomość, papa i wywaliła Cię ze wszystkich kontaktów, nawet nie możesz z nią pogadać. I to normalne, bo tak to właśnie wygląda w tym wieku.
Dzięki za dobre rady,Cudowni jesteście normalnie
Nie obrażaj się i nie wal focha, bo nikt tu Ci krzywdy nie chce zrobić. Chcemy Tobą potrząsnąć, żebyś dostrzegł pewne fakty, żebyś przejrzał na oczy. My jesteśmy obiektywnymi obserwatorami, a niestety ta cała sytuacja Cię ośmiesza. Ja też miałam 15 lat, naprawdę, wiem co mówię.
Znam dużo dziewczyn w różnym wieku.Ona wydawała mi się inna.Jak na swój wiek bardzo dojrzała.Dojrzalsza od 20 latek które znam
Znam dużo dziewczyn w różnym wieku.Ona wydawała mi się inna.Jak na swój wiek bardzo dojrzała.Dojrzalsza od 20 latek które znam
A co nazywasz dojrzałością ?
10 2013-05-21 21:03:15 Ostatnio edytowany przez kocham_ją (2013-05-21 21:04:08)
Oprócz ostatniej jej wszystkie decyzje były bardzo przemyślane.Była wierna i stała w uczuciu.Potrafiła się zachować w każdej sytuacji,mądrze wybierała co jest lepsze i ważniejsze
Oprócz ostatniej jej wszystkie decyzje były bardzo przemyślane.Była wierna i stała w uczuciu.Potrafiła się zachować w każdej sytuacji,mądrze wybierała co jest lepsze i ważniejsze
A jesteś pewien w ogóle, że te "jej wszystkie przemyślane decyzje" to na pewno były jej decyzje, a nie decyzje jej rodziców do których się zastosowała? Z Twojego posta wynika, że rodzice mieli na nią ogromny wpływ i raczej była im podporządkowana.
Rodzice naciskali na nią,próbowali wymuszać,ale ona zawsze robiła tak jak uważa
Rodzice naciskali na nią,próbowali wymuszać,ale ona zawsze robiła tak jak uważa
Szczerze ? myślę , że Ci się tak wydaję , że robiła co chciała. Przecież to jeszcze dziecko , znajdź sobie kogoś w Twoim wieku i zostaw dzieciaka w spokoju. Ona musi swoje się wyszaleć, a teraz na pewno nie myśli racjonalnie o żadnym związku, bo jest jeszcze zbyt młoda.
Rozumiem.Ale człowiek jak się zakocha to durny.A zakochałem się bez pamięci,ponad życie.Tylko ona się dla mnie liczy
kocham_ja
ja się związałam z moim mężem gdy miałam lat 15 i on też. Teraz to wiem, ze to był poważny błąd, właśnie się rozstajemy...
Rozumiem.Ale człowiek jak się zakocha to durny.A zakochałem się bez pamięci,ponad życie.Tylko ona się dla mnie liczy
Nom, uczucia ponewierają człoweka, aczkolwek musisz zadbać teraz o siebe i przetrwać to rozstanie. Broń Boże ne nachodź tej dziewczyny, nie spamuj sms'ami i telefonami, bo pomijając fakt, że możesz uzyskać odwrotny efekt, to jeszcze jej rodzice mogą to zgłosić na policję, czy coś.
Swoją drogą wydaje mi się, że rodzice mieli duży udział w Waszym rozstaniu, jednak związek młodziutkiej dziewczyny z dużo starszym facetem generuje strach o rychłe zajście w ciąże i zniszczenie życia córeczki. A ona młoda i głupiutka, więc rodzice muszą się sprawą zająć. To, że stawiała się rodzcom to normalne i nazywa się to "okresem buntu", aczkolwiek rodziców słuchać musi w ten czy nny sposób, gdyż jest niepełnoletnia i zapewne całkowicie na ich utrzymaniu.
Skoncentruj się na sobie i swoim życiu, daj sobie czas, odetchnij po tej znajomości, jak to już minie to poznasz fajną dziewczynę w swoim wieku, z którą założysz rodzinę i będziesz szczęśliwy. Ty też jeszcze młody jesteś, masz całe życie przed sobą ![]()
Rodzice ostatnio zaczeli naciskać żeby to zakończyła,bo ludzie zaczeli ją od najgorszych wyzywać.Ale my nic złego nie robiliśmy,rozmawialiśmy,czasem buziak,przytulenie się.Jej rodzice mnie dobrze znają,nazywali zięciem.Aj,ciężko jest ![]()
Stary, błagam Cie.. Ogarnij się. Nie Ty pierwszy przeżywasz takie coś i nie ostatni. Patrz na to forum. Tu ludzie po latach małżeństwa się rozchodzą a Ty dramatyzujesz bo po kilku miesiącach dostałeś kopa od gówniary. A czego się spodziewałeś po dziewczynce, która ma jeszcze sianko w głowie?? Weź znajdź sobie dupe w swoim wieku, a zobaczysz, że i ze starszą zdarzy Ci się mieć loty. W tej całej 'miłości' trzeba mieć po prostu szczęście. No ale kur*a! Nie ta to inna!
Potraktuj ten epizod jako lekcje, że za szczylstwo nie ma co się brać.