netkobietyWszystkie działy
Nieśmiałość, niska samoocena, kompleksy

wizyta u psychologa a nieśmiałość

14 odpowiedzi9 380 wyświetleńzałożony przez tkaabtii, 20.05.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » wizyta u psychologa a nieśmiałość

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1

Temat: wizyta u psychologa a nieśmiałość

Od pewnego czasu zastanawiam się nad wizytą u psychologa. Mam 18 lat, niewiele kompleksów związanych z wyglądem, natomiast moim problemem jest nieśmiałość, małomówność, całkowite zamknięcie w sobie, nie mam jednak pojęcia skąd to się bierze. Nie mam znajomych, podczas gdy rówieśnicy wychodzą na ogniska itp. ja siedzę sama w domu. Paraliżuję mnie strach jak muszę z kimś obcym porozmawiać, a jak zmuszę siebie żeby coś powiedzieć to jestem spięta i mówię jakieś straszne głupoty, po prostu czuję , że nie jestem sobą. Chciałabym to sama zmienić, ale nie wiem jak. Stąd pomysł wizyty u psychologa, nasuwa mi się jednak pytanie czy mój problem nie jest zbyt błahy? Trochę wstydzę się zawracać głowę psychologowi moimi kłopotami z nawiązywaniem nowych znajomości. Przeszkadza mi to w życiu, hamuje mnie, ale nie jest to żadna depresja.

2

Odp: wizyta u psychologa a nieśmiałość

Sama piszesz, że Twój problem przeszkadza Ci w życiu i Cię hamuje, więc nie jest taki błahy. Myślę, że warto spróbować, jeśli sama nie jesteś w stanie z tym sobie poradzić.

3

Odp: wizyta u psychologa a nieśmiałość

W niektórych rejonach najpierw będziesz musiała dostać skierowanie do psychologa wystawione przez psychiatrę lub lekarza pierwszego kontaktu.
Na początku psycholog będzie musiał przeprowadzić z Tobą rozpoznanie. Potem zakwalifikuje Cię do jakiejś formy terapii grupowej. Na terapię indywidualną refundowaną przez NFZ raczej nie masz co liczyć.
Jeżeli chcesz uzyskać praktyczne informacje w temacie kontaktów z psychologiem, to napisz na mail widoczny pod moim nickiem.

Może Twoje problemy dadzą się rozwiązać bez terapii. Niekiedy wystarczy tylko obiektywne spojrzenie z zewnątrz.

Życzę Ci dużo samoakceptacji smile.

4

Odp: wizyta u psychologa a nieśmiałość

Tak szczerze, jak byłam w Twoim wieku miałam podobny problem. Nie było to tak, że nie chciałam kontaktu z ludzmi, poprostu mi jakos nie wychodziło, bo byłam zawsze bardzo zdenerwowana. Wiesz, co mi pomogło? Babcie poradziła mi, żebym pojechała do innego miasta i zaczęła mówić obcym osobom "czesc". I tak mineło kilka wypadów do sasiedniego miasta. Początkowo było mi trudno, niektórzy dziwnie sie na mnie gapili, ale z drugiej strony tak byłam w stanie przełamać się i odezwac się pierwsza do obcej osoby. smile

5

Odp: wizyta u psychologa a nieśmiałość
kamu789 napisał/a:

Tak szczerze, jak byłam w Twoim wieku miałam podobny problem. Nie było to tak, że nie chciałam kontaktu z ludzmi, poprostu mi jakos nie wychodziło, bo byłam zawsze bardzo zdenerwowana. Wiesz, co mi pomogło? Babcie poradziła mi, żebym pojechała do innego miasta i zaczęła mówić obcym osobom "czesc". I tak mineło kilka wypadów do sasiedniego miasta. Początkowo było mi trudno, niektórzy dziwnie sie na mnie gapili, ale z drugiej strony tak byłam w stanie przełamać się i odezwac się pierwsza do obcej osoby. smile

Kiedyś turyści w górach mówili sobie: cześć na szlaku.
Nie wiem: jak to wygląda dzisiaj.

6

Odp: wizyta u psychologa a nieśmiałość

Ok,dziękuję wszystkim za odpowiedź smile Będę miała okazję niebawem spotkać się z psychologiem, może spróbuję przecież zawsze można zrezygnować z wizyt.

7

Odp: wizyta u psychologa a nieśmiałość

Kamu789 bardzo ciekawy sposob ;-) czyli dzieki temu udalo ci sie pokonac niesmialosc ?

Czy ja wiem czyy psycholog duzo da... Moze wystarczyloby  porozmawiac o tym problemie z kims bliskim.
Tak teraz turysci w gorach nadal sie pozdrawiaja. Taka mila tradycja. Nawet w obcych jezykach :-)

8

Odp: wizyta u psychologa a nieśmiałość

Byc moze nie masz rodzenstwa, rodzice nigdzie cie nie popychaja, dorastasz...18 lat jeszcze o niczym nie swiadczy. Masz zanizone poczucie wartosci, a tak naprawde mozesz byc bardzo interesujaca osoba. Ja byc bardzo chcial poznac taka osobe jak ty. Znudzily mi sie juz kontakty z ludzmi, ktorzy sa zbyt pewni siebie i cos udaja... Duza grupa osob do nie jest to co lubisz. Bardzo male grono, wrecz jedna osoba na raz, z ktora mozesz pogadac o tym i o wym. Tylko sie przelamac. Jedna osoba zaufana wystarczy. Jakas przyjaciolka...kolega..... tylko ze ich jakby nie masz. Moze byc nawet mily sasiad, listonosz, sprzedawca w sklepie...ktos kto bedzie zyczliwy dla ciebie i nie bedziesz czula leku. Dlatego zaczynasz szukac pomocy u psychologa, bo on do tego by sluchac i rozmawic, a jesli ocenia to w sposob fachowy. Moze nasz uraz z dziecinstwa, ktos cie skrytykowal, wysmial, ponizyl.... Boisz sie krytyki, ze powiesz cos nie tak, a druga strona jesli nie powie, to pomysli, ze jestes "idiotka"... Z ludzmi naprawde czasami sie ciezko rozmawia, uwierz mi....czasami ja sam mam dosc i najchetniej nikogo bym nie widywal. Ty ciagniesz do ludzi, ale jestes niesmiala. facet niesmialy ma problem znalezc dziewczyne, ty pewnie chlopaka. Ale u dziewczyny niesmialosc kiedys byla ogromna zaleta, teraz tez nie jest czyms zlym. Jak napisalem, chcialbym poznac taka niesmiala. Wlasnie te niesmiale maja wiele zalet i umiejetnosci, ktorych same nie doceniaja. Powinnas poznac na poczatek kogos komu mozna zaufac, bo zly , glupi kontakt moze cie zablokowac, wpedzic w wieksza niesmailosc, wrecz paniczna ucieczke od ludzi. Dobrym rozwiazanie na teraz byloby rozmawiac przez inetrnet z ludzmi na roznych forach, udzielac sie, nie przejmowac sie komentarzami bo idiotow nie brakuje, byc aktywnym, czytac co inni pisza i wlaczas sie do rozmowy, znalezc to co cie interesuje. Jestes tu na forum, dobre miejsce i setki tematow. To nie to samo co kontakt twarza w twarz, ale jest latwiej pisac z kims. Z czasem moze zapragniesz automatycznie kontaktow z ludzmi z twojego otoczenia. Moze to byc calkiem spontanicznie, ktos cie zapyta, ty zaczniesz odpowiadac, jak na forum. nawet sie nie spostzrezesz jak zaczniesz normalnie rozmawiac z ludzmi na ilicy, w sklepie..gdziekolwiek. Psycholog to ostetecznosc, psycholog moze ci za bardzo grzebac w umysle, moze to tez ci sie nie spodobac. Masz dopiero 18 lat i zycie doroslego moze cie troche przerastac. Ja tez bylem niesmialy kiedys i pamietam jak to bylo gdy mialem 18 lat. To moze minac po prostu samo z biegiem czasu. Jesli nie minie to wtedy zacznie byc problemem. Na niesmialosc cierpi mnostwo ludzi, nie tylko TY!

9

Odp: wizyta u psychologa a nieśmiałość

Dodam, ze jesli bys chciala z kims szczerze porozmawiac, kto umie rozmawiac na kazdy temat bez ogrodek, jak przyjaciel. Znalezc nieraz dobra rade lub cieple slowo na trudne dni, to sluze swoim towarzystwem online. Ja tez czasami potrzebuje porozmawic z kims tak po prostu, moze tez sie wyzalic... pisanie pamietnika bylo takim pomocnikiem, teraz niewiele osob pisze pamietniki. Daj znac, to ustalimy sposob konatku: Skype, Tlen, GG... sama nawet nie wiesz jak trudno znalezc prawdziwa przyjazn. To smutne w tak zaludnionym spoleczenstwie.....
Ps. Cos mnie w twoim poscie przyciaga, moze widze samego siebie.......

10

Odp: wizyta u psychologa a nieśmiałość

Ja mysle ze jednak lepiej byloby na zywo sie przelamywac bo pisanie na forach to nic trudnego, a lepiej nauczyc sie kontaktu na zywo. Rozmowy bo co z tego ze umie sie pisac a nie umie rozmawiac. Lepiej uczyc sie bezposdniego kontaktu. Ale pisanie na forach, gg itp tez rozwija, pomaga, aczkolwiek to nie wszystko. Tez jestem niesmiala i tez z ta cecha walcze

11

Odp: wizyta u psychologa a nieśmiałość

tkaabtii  mam nadzieję że wyrośniesz z nieśmiałości i wszystko się ułoży ok :-)
Ja mam prawie 31 lat i z tego nie wyrosłam co też rujnuje mi zycie,ale trzymam kciuki za Ciebie :-)

12

Odp: wizyta u psychologa a nieśmiałość

Podjęcie decyzji nie jest łatwe, sama się borykam, ale najtrudniejsze chyba jednak jest podjęcie decyzji gdzie iść, do kogo się zwrócić, jakiej placówki no i czy mężczyzna czy kobieta..

13 Ostatnio edytowany przez Lena19 (2013-05-31 01:57:38)

Odp: wizyta u psychologa a nieśmiałość

Hej, czytam to co napisałaś i myślę że miałam identyczny problem w twoim wieku. Też nie wiedziałam co z tym fantem zrobić i bałam się iść do psycholga. W końcu stwierdziłam "raz się żyje" i znalazłam taką placówkę w moim mieście, SOS pomoc psychologiczna, ośrodek interwencji kryzysowej jakoś tak się to nazywało. Po prostu znalazłam stronę internetową, zadzwoniłam i umówiłam się.

NIE TRZEBA TAM ŻADNEGO SKIEROWANIA! bo jeśli poprosisz o to lekarza, da ci pierwsze do psychiatry, który ewentualnie skieruje Cie do psychologa. Tak też można zrobić, sama to przerabiałam ale da się to ominąć smile

Pani zdiagnozowała u mnie coś w rodzaju lekkiej fobii społecznej. Poświęciła mi swój czas, wysłuchała i tak po ok, 10 wizytach poczułam że odzyskuje kontrole. Nawet nie chodziło o jakieś techniki walki z tą niską samooceną. Po prostu rozmawiałyśmy o moim życiu, o tym co w szkole, przede wszystkim o rodzicach- doszłyśmy do wniosku że to w jaki sposób mama mnie wychowywała i jak do mnie mówiła było głównym czynnikiem moich lęków. Dzięki pani psycholog nawet nie miałam do mamy żalu, nauczyłam się akceptować to że czasem ludzie robią rzeczy nie zdając sobie sprawy z konsekwencji, chcą dobrze a po prostu nie wychodzi.

Jeśli naprawdę chcesz coś zmienić to polecam taki krok, czasem warto się przełamać bo naprawde polepszy się jakość twojego życia.
Mineły 3 lata odkąd tam nie byłam a słowa i rady które wtedy otrzymałam dalej mi towarzyszą. Mam teraz dużo więcej wyrozumiałośći dla siebie i innych.. i dużo więcej wiary w siebie big_smile

Naprawdę uwierz mi... Sama podobne posty pisałam na różnych forach psychologicznych itp.. Bałam się że jak pójde do tego psychologa to będzie mi głupio bo ludzie przecież takie problemy mają.. Mają owszem, i twój może nie jest taki straszny, ale to dalej problem który nie pozwała ci żyć tak jak tego chcesz, bez stresu i przejmowania się...
Strasznie się cieszę że sie wtedy odważyłam (a było to mega trudne, wahałam się przez dobre pół roku) i dodam jeszcze że nic nikomu nie mówiłam, nawet rodzicom. Nie wiem czy to dobra rada ale to dało mi to więcej odwagi, bo samo przyznanie się że chce się iść do psychologa często bywa dla bliskich strasznie niepokojące więc wolałam tego uniknąć..

14

Odp: wizyta u psychologa a nieśmiałość

Psycholog jest jak dentysta, wiesz że musisz iść, bo nikt sobie sam jeszcze ze swoim problemem nie poradził. I nie ma tu mowy o nieśmiałości.

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » wizyta u psychologa a nieśmiałość

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026