Witam. Jesteśmy ze sobą 4 lata i na początku wszystko było ok, sex 3 razy dziennie była gotowa po paru sekundach ale szybko się skończyło Dzisiaj raz na tydzień to fart i to tylko dlatego że ja mecze przez 6 dni i dla świętego spokoju ulegnie, tylko że wiem, że się do tego zmusza i sam nie czuje się w tedy zbyt dobrze. Ostatnio stwierdziła że jest aseksualna, czy jest to możliwe, że kiedyś było dobrze a teraz jest aseksualna??? Mam 28 lat i czuje ochotę na seks nawet kilka razy dziennie, ciągle mnie podnieca tylko że ona daje mi odczuć że ja jej już nie podniecam. Czy to że jest 7 lat młodsza ma jakieś znaczenie?
Podobne tematy
Nie jestem ekspertem, ale z własnego doświadczenia mogę ci powiedzieć, że kobiety nie zawsze mają ochotę na sex, nawet tak młode. Wystarczy gorsze samopoczucie, problemy w szkole, bądź w pracy albo.... rutyna w związku i sex jest na ostatnim miejscu. A ludzie zupełnie aseksualni zdarzają się bardzo rzadko, choć są. Może daj jej trochę odsapnąć i spróbuj zmienić coś, może jakaś nutka romantyzmu i wszystko powinno być ok. Tak sądzę.....
Przedstawię moje prywatne zdanie bez sugerowania autorowi czegokolwiek. Jeżeli kobieta (żona, partnerka, dziewczyna) nagle przestaje lubić seks to mogą być następujące powody.
1. Zmiany chorobowe, psychiczne lub fizyczne albo zahwiana gospodarka hormonalna.
Powinna jednak o tym powiedzieć partnerowi by razem poszukać drogi wyjścia.
2. Coś nie tak z partnerem - zaniedbuje siebie lub partnerkę, pije, znęca się psychicznie lub fizycznie, itp
Powinna to w jakiś sposób sygnalizować - narzekanie, płacz, smutek.
3. Ma kochanka.Uczucje jej skierowane jest do kogoś innego.
Pozornie jest ok ale sprawy seksu leżą. Ona twierdzi, że nie ma potrzeby i tak jest jej dobrze. Nie zamierza ani się badać ani podjąć terapii u seksuologa.
Poprawcie mnie panie bo Wy wiecie najlepiej co z Wami się dzieje.
Z tą zdradą, to ja bym się nie zgodziła, kiedy ma się kochanka, to partnerowi, mężowi się rekompensuje. No chyba że myśli się o odejściu....
Czy twoja partnerka, stosuje może antykoncepcję hormonalną ?? Z własnego doświadczenia wiem, że długotrwałe stosowanie tabletek antykoncepcyjnych, powoduje u mnie znaczny spadek libido. Sporo koleżanek z mojego otoczenia, twierdzi że na ten rodzaj antykoncepcji, reaguje bardzo podobnie...
Tak na prawdę to pierwsze 4 miesiące były ok a potem to tylko gorzej, wiec od ponad trzech lat tak jest za każdym razem były inne powody np ze nie chce za często się kochać bo mi się znudzi i ja zostawię potem ze ja boli a teraz mówi mi ze jest aseksualna i jak tylko próbuje się zbliżyć to robi się smutna
Tez myślałem ze to mogą być tabletki i od roku używa ringi antykoncepcyjne i jest bez zmian. Wiem ze mnie nie zdradza i ze mnie kocha, mówi o tym na okrągło. W ciągu dnia ciągle się do mnie przytula, całuje namiętnie ale gdy tylko jesteśmy sami mówi że jest zmęczona itp. Zwierzyłem się koledze o swoich problemach i był bardzo zdziwiony bo na co dzień to wygląda jakby chciała mnie zjeść:) tylko ze to szybko mija jak zostajemy sami.
Proponowałeś wizytę u seksuologa?
Mieszkamy za granicą więc to nie jest takie proste. Od długiego czasu ją na to namawiam by poszła do seksuologa jak jesteśmy na urlopie w Polsce tylko jej nie bardzo na tym zależy.
To razem trzeba.
Brak ochoty na seks może miec wiele przyczyn, nie martwiłabym sie na zapas, najlepiej spytać wprost, jesli rzeczywiście, dziewczyna nie jest tobą tak zafascynowana jak na poczatku, musisz się z tym pogodzić, wizyta u specialisty mogłaby pomóc.,
Obstawiam,że sposób w jaki "to" z Nią robisz nie sprawia Jej żadnej przyjemności.Przecież skoro na początku była chętna kilka razy dziennie,to znaczy że potrzeby takie miała.Ale niestety czas pokazał,że nie było w seksie z Tobą nic przyjemnego.Skoro Cię kocha,nie wie jak Ci to powiedzieć,aby nie urazić Twojego ego.A teraz to już odruch podświadomy-na samą myśl Jej się odechciewa.Nie obrażaj się na mnie proszę,tylko sobie to przemyśl...
Moge Ci tylko napisac jak to bylo u mnie...
moj facet mial zawsze ochote, o kazdej porze dnia i nocy.
Na poczatku tez robilismy to przy kazdej okazji (jest sie zakochanym, ciekawym, spragnionym itd.)
Pozniej wszystko sie ustatkowywalo, pierwsze opetanie mija i zaczyna sie codziennosc.
Czasami mialam glowe gdzie indziej... a moj Bolek ciagle przy sexie.
No i tak sie zaczelo... on chcial ciagle, nawet mi powiedzial, ze zawsze ma ochote...
a ja nie mialam zawsze, mimo to nadal to robilam dla jego zadowolenia.
Powoli brzydlo mi zmuszanie sie do orgazmow za kazdym razem kiedy on mial na to ochote.
No i zaczelam delikatnie tego unikac, co nie bylo latwe.
Powiedzialam mu nawet, zebysmy to zrobili jak ma na to ochote, ze jest to dla mnie przyjemne,
ale nie musze miec za kazdym razem konca...
On poczul sie urazony i powiedzial, ze jak ja nie mam orgazmu to on sie zle czuje, ze sie zmuszam itd.
Wlasciwie to tez tak bylo... nie mialam nawet szans miec ochote na sex, bo mialam go w nadmiarze, czy chcialam, czy nie ![]()
Moge tylko jedno Ci doradzic, powstrzymaj sie z okazywaniem swoich checi...
caluj ja, przytulaj, piesc, ale nie posowaj sie do zaspokojenia swoich potrzeb.
Pozatym pomagaj jej duzo i staraj sie ja pielegnowac i wyreczac, zeby nie miala za duzo zmartwien.
Jesli ona sama przyjdzie po sex to postaraj sie zrobic to jak najlepiej dla niej, siebie odstaw na drugi plan...
Przetrzymaj tak przez jakis czas i przekonaj sie jak bedzie, czy naprawde stala sie aseksualna, czy Ty ja taka robisz.
Zdaje sobie sprawę ze to nie tylko jej wina ale tez moja. Próbowałem nie naciskać na seks, stać się trochę obojętnym bo myślałem ze może jak odpuszczę to ona przejmie inicjatywę ale nic z tego nie wyszło, ona potrafi tak przez miesiąc bez żadnego seksu, a dla mnie to stanowczo za długo, jestem slaby jeśli chodzi o te sprawy. Kocham ja mocno bo to na prawdę super dziewczyna, inna niż wszystkie, prawdziwy ideał tylko ten seks
Postaram się pójść do seksuologa razem z nią może coś nam podpowie. Myślę też że spędzamy ze sobą za dużo czasy, razem mieszkamy od prawie początku, pracujemy w jednej firmie i nawet co dziennie razem się kąpiemy
Dziękuje wszystkim za podpowiedzi!
Czy twoja partnerka, stosuje może antykoncepcję hormonalną ?? Z własnego doświadczenia wiem, że długotrwałe stosowanie tabletek antykoncepcyjnych, powoduje u mnie znaczny spadek libido. Sporo koleżanek z mojego otoczenia, twierdzi że na ten rodzaj antykoncepcji, reaguje bardzo podobnie...
Zgadzam sie z Toba, ja jak nie bralam tabletek szalałam, a teraz jakos mi to tak obojętnie, wiem ze sa na to leki zwiekszenie libido przy antykoncepcji hormonalnej
A te 7 lat młodsza, to ile ona ma lat? Może mieć znaczenie, jasne.
Ona ma 21 ja mam 28 jesteśmy razem 4 lata
17 2013-05-21 09:36:14 Ostatnio edytowany przez Doonna (2013-05-21 09:37:11)
To bardzo mloda dziewczyna, mi w tym wieku tez wystarczylo by raz na miesiac ![]()
Nie powinienes stac sie obojetny, ale sprobuj ja zrozumiec...
i kto Ci karze wytrzymac miesiac bez sexu?
Nie wiem na jakiej stopie bliskosci jestescie, ale Twoja dziewczyna moze Cie inaczej rozladowac,,, kto wie moze przy tym tez nabierze ochoty ![]()
Nie uwazam za rozsadne ciagnac 21 letnia dziewczyne do seksuologa tylko dlatego, ze nie chce jej sie tak czesto, jak dla 28 letniego faceta - paranoja!
Z własnego doświadczenia wiem ( w sensie,że mijała mi ochota na seks z partnerem ) w momencie jak :
-pojawiał się inny facet w moim zyciu
-nie czułam już do niego nic i byłam tylko z przyzwyczajenia
-chcialam go zostawić i miałam obiekcje , nie wiedziałam jak to zrobić
Problemem jest to że jej się nie chce wcale, kocha się ze mną tylko dlatego że ja mam ochotę. Myślałem że kobiety w tym wieku mają większe potrzeby, bynajmniej te które znam (dziewczyny moich kolegów ). Jesteśmy bardzo blisko ze sobą ale nie potrafię powiedzieć jej w prost żeby mi zrobiła dobrze, poza tym to żenujące prosić się o to. Boje się że będzie tylko gorzej . Seksuolog na pewno nie zrobi jej krzywdy, a może tylko pomóc, doradzić. Nie ma takiej możliwości żeby mnie zdradzała, cały wolny czas spędzamy razem.
Jestescie blisko, to moze zapytaj ja jak masz sobie radzic ze swoimi checiami.
Jesli odpowie Ci cos glupiego np: co mnie to obchodzi albo radz se sam...
to nie za bardzo jej na Tobie zalezy.
Jak Cie kocha to postara sie, abys byl zadowolony.
Jesli chodzi o wiek i ochote na sex, to roznie to bywa... moje pierwsze checi przyszly jak mialam 23 lata i szybko minely, a prawdziwy pociag i trwalosc zaczela sie w wieku 30 lat.
To oczywiste, że kobiety mają ochotę na seks. Nawet mawiają - krew nie woda.
Gdy nie chcą seksu - to w pierwszej kolejności kogoś mają, do kogo wzdychają, po kolejne - nie czują nic do partnera, a po kolejne mają problemy swoje zdrowotne, ale to facet wie. Pierwsze 2 sprawy to facet się nie dowie...
Kobiety naprawdę bardzo długo mogą wytrzymać bez seksu - 1. gdy zależy im na facecie. 2. gdy nie zależy im na facecie. ![]()
Aseksualne na pewno nie są ![]()
Na pewno nie powie mi żebym radził sobie sam, 95% naszych zbliżeń to seks oralny, większość facetów powie że mam szczęście, ale po dłuższym czasie czuje się niedosyt i chęć na coś innego, poza tym nie czuje się spełniony po oralu tak jak po standardowym seksie
Zdrada i inny facet nie wchodzi w grę, kocha mnie mocno i chce żebym się jej oświadczył, tylko że ja sam już nie wiem co mam robić, nie chce żeby było tak już zawsze.