netkobietyWszystkie działy
Nieśmiałość, niska samoocena, kompleksy

Aseksualna?

32 odpowiedzi6 305 wyświetleńzałożony przez Hey Jude, 11.11.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 33 ]

1 Ostatnio edytowany przez Hey Jude (2013-11-11 18:52:21)

Temat: Aseksualna?

Witam smile
Chociaż nie jest to problem mojego życia, postanowiłam podzielić się z Wami kwestią, która już od pewnego czasu nie daje mi spokoju. Otóż mam wrażenie, że jestem całkowicie nieatrakcyjna dla płci przeciwnej, ale od początku.
Jestem osobą o wyższym wykształceniu, mam 26 lat. Mam dobrą pracę, w której spotykam bardzo wielu ludzi, bo jest to po prostu bardzo duży "zakład pracy". Wydaje mi się, że ludzie mnie lubią, uśmiechają się, a nawet cieszą kiedy spotykamy się np. na korytarzu często nie obywa się bez jakiejś małej konwersacji. Mimo tego, że jestem bardzo nieśmiała i niepewna siebie, mam kilkoro znajomych, z którymi utrzymuję świetny kontakt.

Moim problemem jest brak zainteresowania ze strony mężczyzn. Może się wydawać, że to sprawa wyglądu, zgodziłabym się z tym, bo sama mam samoocenęna poziomie Rowu Mariańskiego i wydaje mi sie, że jestem ponadprzeciętnie brzydka. Ale z drugiej strony nie ma dnia żebym nie słyszała jaką jestem piękna, ladna, śliczna, wspaniałe ubrana. Mam nadzieję, że nie zabrzmi to zuchwale, ale naprawdę to słyszę, chociaż sama nie potrafię się z tym zgodzić. Ale znów, owe komplementy słyszę głównie od koleżanek czy pań, nawet obcych kobiet. Jeśli od mężczyzn to raczej o wiele starszych ode mnie. Mężczyżni w moim wieku zdają się mnie kompletnie nie zauważać. Nie mówię oczywiście o chamskich zaczepkach pijanych na ulicy, które dotyczą chyba każdej kobiety wink

Może jestem nieciekawa? Oprócz pracy zawodowej stawiam na rozwój, uczę sie języka, zaczęłam nowy kierunek, ćwiczę. Mam swoje zainteresowania, o których chętnie porozmawiam. Zresztą na inne tematy też mam swoje zdanie.

W związku byłam raz i nie wspominam tego dobrze, bo było to czteroletnie psychiczne znęcanie się, o którym wolę nie mówić. Od tego czasu, a to chyba już cztery lata, praktycznie nikt się mną nie interesował.

Co może być że mną nie tak?

2

Odp: Aseksualna?

Za dużo się nad tym zastanawiasz czy jesteś ciekawa czy nie.
Po prostu rób dalej to co robisz i nie szukaj szczęścia na siłę

3 Ostatnio edytowany przez Hey Jude (2013-11-13 20:23:45)

Odp: Aseksualna?

Problem w tym, że właśnie nie zastanawiałam się nad tym przez te cztery lata bycia singlem. Posiadanie faceta nigdy nie było moim celem, pragnieniem. Dopiero ostatnio mnie to uderzyło. Jak to możliwe, że mając 26 lat, w miarę dobrą pozycję, ponadto rzekomo bez żadnych problemów z urodą ani z charakterem (komentarze typu: "chyba nie ma osoby, która cię nie lubi" - oczywiście takowe na pewno są) nigdy nie pojawił się dosłownie nikt, kto byłby zainteresowany choćby spotkaniem.
Czy czegoś może mi brakować? Naprawdę czuję się wybrakowana.

4

Odp: Aseksualna?

To, że otrzymujesz komplementy od kobiet świadczy o tym, że jesteś na tyle piękna, że to zauważają
i na tyle sympatyczna, że Ci tego nie zazdroszczą. Myślę też, że mężczyźni są przy Tobie onieśmieleni,
chyba że są już dojrzali lub po alkoholu puszczają im hamulce. Na pewno masz piękną osobowość:
z jednej strony pracujesz nad sobą, rozwijasz się, masz ciekawe zainteresowania, a z drugiej jesteś nieśmiała,
więc pewnie specjalnie się tym nie przechwalasz i nie wysuwasz na pierwszy plan.
"Może jestem nieciekawa?" Wykluczone!

5

Odp: Aseksualna?

Meżczyźni w twoim wieku - 26 lat, mam czasem wrażenie, ze ciężko ich nazwać mężczyznami. Sugeruje rozwijać się dalej i czekać spokojnie bez pośpiechu co przyniesie życie.

6

Odp: Aseksualna?

Staraj sie nie myslec o sobie, ze jestes brzydka, bo to wpedza Cie w jeszcze wieksza niesmialosc i zaklopotanie w towarzystwie mezczyzn.
Masz wiecej zasobow, niz myslisz, ze masz, na pewno znajdzie sie ktos, kto to doceni.
Skupiaj sie na pozytywach.
Pozdrawiam

7

Odp: Aseksualna?

Hej Hey Jude,
być może, powtarzam, być może (popuszczam wodze fantazji wink) jesteś zbyt atrakcyjna w oczach panów? I zakładają, że masz już kogoś? Ja bym tak założył widząc kogoś atrakcyjnego. Czy bym próbował zagadać, czy nie, to już inna sprawa. Nie jestem najlepszym przykładem. Nie podczytywałbym sobie działów "nieśmiałość/niska samoocena" i "samotność", gdybym potrafił postępować w takich sytuacjach. wink

I na pewno nie jesteś nieciekawa! To da się wyczytać z tego co i _jak_ napisałaś. Być może to też jest "problem"? Faceci en masse chyba boją się kobiet silnych, z pomysłem na życie, na siebie, z własnym zdaniem i pasjami. Napisałem w cudzysłowie, bo oczywiście to nie Twój problem, a tych onych. Większość nie znaczy, że wszyscy i prędzej czy później znajdzie się taki, któremu zawrócisz w głowie. Dostrzeże w Tobie to, co znajomi wi(e)dzą od dawna.

8

Odp: Aseksualna?
porter napisał/a:

Hej Hey Jude,
być może, powtarzam, być może (popuszczam wodze fantazji wink) jesteś zbyt atrakcyjna w oczach panów? I zakładają, że masz już kogoś? Ja bym tak założył widząc kogoś atrakcyjnego. Czy bym próbował zagadać, czy nie, to już inna sprawa. Nie jestem najlepszym przykładem. Nie podczytywałbym sobie działów "nieśmiałość/niska samoocena" i "samotność", gdybym potrafił postępować w takich sytuacjach. wink

I na pewno nie jesteś nieciekawa! To da się wyczytać z tego co i _jak_ napisałaś. Być może to też jest "problem"? Faceci en masse chyba boją się kobiet silnych, z pomysłem na życie, na siebie, z własnym zdaniem i pasjami. Napisałem w cudzysłowie, bo oczywiście to nie Twój problem, a tych onych. Większość nie znaczy, że wszyscy i prędzej czy później znajdzie się taki, któremu zawrócisz w głowie. Dostrzeże w Tobie to, co znajomi wi(e)dzą od dawna.

Zaciekawiłeś mnei stwierdzeniem że faceci boja sie kobiet silnych... to teraz wiem dlaczego wpatruja sie w chodnik jak ide... czy można tym emanować, byciem silną babeczką?? hmm zagwozdka na czwartkowy wieczór dzięki smile)

9

Odp: Aseksualna?

Po pierwsze pięknie dziękuję za wszystkie odpowiedzi i każde miłe słowo. Nie sądziłam, że ktoś odpowie w tak banalnym temacie, dlatego tym bardziej to doceniam. Ale do rzeczy.

takiwiatr napisał/a:

To, że otrzymujesz komplementy od kobiet świadczy o tym, że jesteś na tyle piękna, że to zauważają
i na tyle sympatyczna, że Ci tego nie zazdroszczą. Myślę też, że mężczyźni są przy Tobie onieśmieleni

myślę, że nawet gdyby założyć, że faktycznie nie jestem tak brzydka jak mi się wydaje, to nie jest aż tak dobrze żeby kogoś onieśmielać wink tym bardziej, jeśli dołożyć do tego stopień mojej nieśmiałości, która, jak sądzę, aż bije ode mnie, do tego stopnia, że ludzie zdają się to zauważać, nawet odczuwać. W żadnym razie nie dominuję, a raczej się podporządkowuję. Może to ludzi odrzuca? Jestem tak słaba, że aż wydaję się  mała, nieznacząca, niewarta uwagi?

Co do tego, że mężczyźni boją się pięknych i silnych kobiet, to faktycznie może być to racją. Mam piękną, wspaniałą przyjaciółkę, którą mężczyźni zdają się być zafascynowani, ale z reguły z daleka, mało który ośmiela się wprost dać temu zafascynowaniu upust. Zawsze mnie to frasowało wink

10

Odp: Aseksualna?

Rada może średnia ale spróbuj feromonów. Nie wiem czy działają ale może podziałają.

11

Odp: Aseksualna?

Jestem pewien że jesteś piękna, inaczej trudno by było wytłumaczyć zachwyty otoczenia.
Myślę, że masz w sobie jakąś harmonię między wyglądem a osobowością. Może właśnie Twoja nieśmiałość przejawia
się w uprzejmości, skromności, umiejętności słuchania.
Ale może Twoje lustereczko nic Ci o tym nie mówi?

12

Odp: Aseksualna?
takiwiatr napisał/a:

Jestem pewien że jesteś piękna, inaczej trudno by było wytłumaczyć zachwyty otoczenia.
Myślę, że masz w sobie jakąś harmonię między wyglądem a osobowością. Może właśnie Twoja nieśmiałość przejawia
się w uprzejmości, skromności, umiejętności słuchania.
Ale może Twoje lustereczko nic Ci o tym nie mówi?

Uprzejmością staram się rekompensować swoje braki smile

13

Odp: Aseksualna?

Witam po przerwie i odkopuję swój wątek smile

Otóż zachęcona wspaniałymi odpowiedziami na forum postanowiłam przyglądać się otaczającej mnie rzeczywistości, a może faktycznie czegoś nie dostrzegam?

Niestety,moje obserwacje potwierdziły tylko to, co pisałam poprzednio. Wydaje się, że jestem aseksualna. Tak jaki wcześniej, patrząc na sprawę obiektywnie (chociaż sama mam się za "maszkarę") otoczenie zdaje się wcale nie rozpatrywać mojej osoby w kategoriach nieludzkiej brzydoty. Wręcz przeciwnie, nader często otrzymuję sygnały o swojej "atrakcyjności", ale znów, wysyłane są one głównie przez kobiety ( w różnym wieku i o różnym stopniu znajomości ze mną, od koleżanek, znajome osoby w pracy, aż po zupełnie obce) i mężczyzn, ale tutaj wany jest już przedział wiekowy. Są to tylko i wyłącznie osoby około 40-50 lat, a więc pokoleniowo bliskie moim rodzico. Kompletnie natomiast jestem ignorowana przez mężczyzn w moim wieku. Nie oczekuję komplementów na każdym kroku i padania do stóp. Chodzi o to, że nie wzbudzam naprawdę ŻADNEGO zainteresowania, tak jakbym była powietrzem. Jeszcze nie zdarzyło się żebym została gdzieś zaproszona, ba! nikt nawet nie zadaje sobie trudu żeby ze mną rozmawiać.

Stąd moje pytanie - czy to możliwe żeby być tak aseksualnym?. Może... (jak to głupio brzmi) nie wydzielam jakiegoś feromonu? Czy to problem w psychice? Ja sama siebie nienawidzę, ale nie uzewnętrzniam się z tym. Myślę o tym coraz częściej i czuję, że dokładam sobie kolejną cegiełkę do muru nienawiści do własnej osoby.

14 Ostatnio edytowany przez Unikalny (2014-02-18 00:49:19)

Odp: Aseksualna?

Witaj, zastanówmy się racjonalnie co z Tobą nie tak co w swoim wyglądzie nie lubisz i co sądzisz może w nim odpychać mężczyzn w Twoim wieku? To co wewnątrz uzewnętrznia się na zewnątrz u Ciebie.

15

Odp: Aseksualna?

Pewnie dlatego, że masz niską samoocenę i uważasz się za brzydką a ludzie takich osób unikają, pewne siebie osoby będą mieć powodzenie zawsze i wszędzie a nieśmiałe nie mają odpowiednich umiejętności społecznych, może powinnaś chodzić na terapię.

16

Odp: Aseksualna?
Hey Jude napisał/a:

Witam po przerwie i odkopuję swój wątek smile

Otóż zachęcona wspaniałymi odpowiedziami na forum postanowiłam przyglądać się otaczającej mnie rzeczywistości, a może faktycznie czegoś nie dostrzegam?

Niestety,moje obserwacje potwierdziły tylko to, co pisałam poprzednio. Wydaje się, że jestem aseksualna. Tak jaki wcześniej, patrząc na sprawę obiektywnie (chociaż sama mam się za "maszkarę") otoczenie zdaje się wcale nie rozpatrywać mojej osoby w kategoriach nieludzkiej brzydoty. Wręcz przeciwnie, nader często otrzymuję sygnały o swojej "atrakcyjności", ale znów, wysyłane są one głównie przez kobiety ( w różnym wieku i o różnym stopniu znajomości ze mną, od koleżanek, znajome osoby w pracy, aż po zupełnie obce) i mężczyzn, ale tutaj wany jest już przedział wiekowy. Są to tylko i wyłącznie osoby około 40-50 lat, a więc pokoleniowo bliskie moim rodzico. Kompletnie natomiast jestem ignorowana przez mężczyzn w moim wieku. Nie oczekuję komplementów na każdym kroku i padania do stóp. Chodzi o to, że nie wzbudzam naprawdę ŻADNEGO zainteresowania, tak jakbym była powietrzem. Jeszcze nie zdarzyło się żebym została gdzieś zaproszona, ba! nikt nawet nie zadaje sobie trudu żeby ze mną rozmawiać.

Stąd moje pytanie - czy to możliwe żeby być tak aseksualnym?. Może... (jak to głupio brzmi) nie wydzielam jakiegoś feromonu? Czy to problem w psychice? Ja sama siebie nienawidzę, ale nie uzewnętrzniam się z tym. Myślę o tym coraz częściej i czuję, że dokładam sobie kolejną cegiełkę do muru nienawiści do własnej osoby.

Czy odczuwasz pociąg seksualny w ogóle i do płci brzydkiej w szczególności?
Jak w przypadku innych takich wątków zdjęcie rozwiązałoby sprawę.
Może jest coś w Twoim wyglądzie, że jesteś odbierana jako starsza niż w rzeczywistości i dlatego interesują się Tobą starsi? Bez urazy, to jedna z opcji jeśli mamy gdybać bez zdjęcia.

17

Odp: Aseksualna?

Trudna zagadka! A jak się ubierasz? Czy podkreślasz swoją kobiecość, czy może wolisz sztywny, profesjonalny strój? Czy nie stronisz od makijażu? Może w zachowaniu, w rozmowach, jesteś uprzejma ale rzeczowa, profesjonalna, tak że Twoi koledzy mają wrażenie że coś takiego jak flirt z Tobą nie wchodzi w grę? Może tak ukrywasz swoją nieśmiałość o której piszesz? Co o tym sądzisz?

18

Odp: Aseksualna?

Na mnie też rówieśnicy nigdy nie zwracali uwagi. Byłam jak powietrze, albo brzydka koleżanka, taka, o której nie myśli się w ogóle jak o dziewczynie. Mam chłopaka 4 lata starszego, o równolatku nawet nie myślałam. Zauważyłam też, że kiedy latem zakładałam kieckę z dość głębokim dekoltem (a biust mam spory), to mężczyźni gapili się jak głodny na bochen chleba. Chłopcy w moim wieku nadal nie zwracali na mnie uwagi, zaś faceci koło 30-40 nie mogli oderwać wzroku. Aż sama się zdziwiłam takim zainteresowaniem wink I wcale nie wyglądam dojrzale, wręcz przeciwnie.

Również myślę, że styl ubierania ma tu wiele do rzeczy. Zwykle nosiłam luźnawe t-shirty i zwykłe dżinsy, nie malowałam się- i byłam niewidzialna, nie podkreślałam żadnych swoich atutów. Kiedy zaczęłam ubierać się mniej jak dzieciak, a bardziej jak kobieta, w normalne bluzki, czasem dopasowane, sukienki, spódnice i dodałam trochę makijażu, to... właściwie nie wiem, czy ktoś na mnie spoglądał, bo czułam się tak pewna siebie, że miałam to głęboko w nosie wink

19

Odp: Aseksualna?

A ja uważam że jesteś taka jaką siebie postrzegasz wewnętrznie. To że niby nie okazujesz swojej niechęci do samej siebie, to że koleżanki Cię chwalą, to wszystko za mało. Znam kobiety które mając 1 atut urody uwodziły na ten 1 trik masę mężczyzn.
1) uważasz się za aseksulaną bo w pracy nikt Cię nie podrywa - to nie jest miarodajna próba, wiele osób woli nie urządzać sobie biurowych romansów, inni może są zajęci, mimo że firma duża to może być hermetyczna i choćbyś nie wiem co robiła nic to nie da.
2) wyluzuj - nie bądź taka strasznie idealna, uśmiechnij się czasem sama do siebie, potraktuj się miło ,zachwyć jakimś detalem urody, a powoli mężczyźni Cię zauważą. Dla nich kobieta powinna być piękna, ale dostępna. Zbyt silna, zbyt kompetentna nie wzbudzisz ich pożądania, raczej przyjdą po poradę  lub byś im PIT wypełniła. Popatrz na inne kobiety - niejedna udaje, że nie wie gdzie się leje olej a gdzie płyn , a czemu ? Bo takie słodkie , bezbronne myszki (nie mówię głupie !!!)  to magnez na facetów.

20

Odp: Aseksualna?

Kobiety raczej nie chwala wygladu innych, jesli te sa bardzo atrakcyjne. Moze wygladasz ok, masz dobry gust... Nie wiem, trudno powiedziec. Jesli zle sie oceniasz, idz po porade do stylisty, wydobedzie z Ciebie to cos dla Ciebie wlasciwe i bedziesz miala punkt zaczepienia (doslownie wink jezeli chodzi o facetow. Pospotykaj sie tez z nimi, chocby jakas glupia sympatia (traktowana z dystansem, ot spotkania, zeby przelamac niesmialosc).

21

Odp: Aseksualna?

wrzuć zdjęcia to ci powiemy smile

22

Odp: Aseksualna?

Jeśli słyszysz komplementy od starszych mężczyzn to znaczy, że doceniają Ciebie dojrzali panowie, a rówieśnicy im do pięt nie dorastają, bo się za małolatami oglądają. Z opisu wnioskuję, że z wyglądem jest wszystko w porządku. Nie zapominaj codziennie o uśmiechu, pozytywnym myśleniu i popracuj trochę nad swą nieśmiałością.

23 Ostatnio edytowany przez Hey Jude (2014-02-19 00:01:06)

Odp: Aseksualna?

Dziekuję za odzew i już spieszę z odpowiedziami:)

Unikalny napisał/a:

Witaj, zastanówmy się racjonalnie co z Tobą nie tak co w swoim wyglądzie nie lubisz i co sądzisz może w nim odpychać mężczyzn w Twoim wieku? To co wewnątrz uzewnętrznia się na zewnątrz u Ciebie.

Właściwie nie lubię całości i wszystkich "elementów" z osobna. Chciałabym żeby wszystko było inne,co do jednej części ciała/wyglądu.

nika27 napisał/a:

Pewnie dlatego, że masz niską samoocenę i uważasz się za brzydką a ludzie takich osób unikają, pewne siebie osoby będą mieć powodzenie zawsze i wszędzie a nieśmiałe nie mają odpowiednich umiejętności społecznych.

Czy to aż tak widać na zewnątrz? Czy to może działać aż odpychająco na ludzi?

takijedenfacet820 napisał/a:

Czy odczuwasz pociąg seksualny w ogóle i do płci brzydkiej w szczególności?
Jak w przypadku innych takich wątków zdjęcie rozwiązałoby sprawę.
Może jest coś w Twoim wyglądzie, że jesteś odbierana jako starsza niż w rzeczywistości i dlatego interesują się Tobą starsi? Bez urazy, to jedna z opcji jeśli mamy gdybać bez zdjęcia..

hmmm... nieczęsto zdarza się żeby ktoś pociągał mnie swoim wyglądem. Ale z drugiej strony zaczyna mi brakować życia erotycznego.
Co do odbierania za starsza - jest wręcz przeciwnie, nikt nie wierzy, że mam 26 lat smile mam "dziecięcy" typ urody.
Nie chciałabym pokazywać zdjęcia, bo nie o rozstrzygnięcie tego czy jestem ładna czy brzydka mi chodzi, a raczej o odpowiedź na pytanie czy możliwe jest bycie kompletnie neutralnym, bo przecież uroda nie jest tu elementem decydującym, nie trzeba być pięknym żeby wzbudzać zainteresowanie - życie pokazuje, że może być zupełnie inaczej.


takiwiatr napisał/a:

Trudna zagadka! A jak się ubierasz? Czy podkreślasz swoją kobiecość, czy może wolisz sztywny, profesjonalny strój? Czy nie stronisz od makijażu? Może w zachowaniu, w rozmowach, jesteś uprzejma ale rzeczowa, profesjonalna, tak że Twoi koledzy mają wrażenie że coś takiego jak flirt z Tobą nie wchodzi w grę? Może tak ukrywasz swoją nieśmiałość o której piszesz?

Akurat co do ubioru nie mam sobie nic do zarzucenia wink Stroje, makijaż i fryzury nie są mi obce smile
I znów wracamy do nieśmiałości - czyżby to ona była elementem decydującym? Zgadzam się bowiem w stu procentach. W pracy przykrywam ją profesjonalizmem (bo muszę), w sytuacjach prywatnych powściągliwością - panicznie boję się kontaktów z obcymi ludźmi, wręcz raczej pozostaję cicho, zresztą takie sytuacje paraliżują mnie do tego stopnia, że i tak mam pustkę w głowie. czy mój lęk może być odbierany jako swego rodzaju "wyniosłość"? Ale to niemożliwe, kulę się w sobie niczym zbity szczeniak...


anecznik napisał/a:

uważasz się za aseksulaną bo w pracy nikt Cię nie podrywa - to nie jest miarodajna próba, wiele osób woli nie urządzać sobie biurowych romansów, inni może są zajęci, mimo że firma duża to może być hermetyczna i choćbyś nie wiem co robiła nic to nie da..

Nie nie, nie liczę na biurowy romans, przytaczałam sytuacje zawodowe, bo to do nich mam największe odniesienie, spotykam tam największą liczbę osób, współpracowników i ludzi z zewnątrz.


mampytanie napisał/a:

Kobiety raczej nie chwala wygladu innych, jesli te sa bardzo atrakcyjne. Moze wygladasz ok, masz dobry gust....Pospotykaj sie tez z nimi, chocby jakas glupia sympatia (traktowana z dystansem, ot spotkania, zeby przelamac niesmialosc)

Ja chwalę smile I myślę, że nie jestem jedyna. Oczywiście na tym gruncie nie chcę budować teorii, że  skoro komplementy otrzymuję to jestem "piękna". Uważam dokładnie odwrotnie. Ale powtórzę - przecież "brzydkie" osoby też wzbudzają zainteresowanie. Uroda chyba nie jest jedynym czynnikiem warunkującym powodzenie. czy się mylę? Niestety chodzi oto, ze nie mam żadnej okazji do tego by próbować przełamać ową demoniczną nieśmiałość sad To właśnie jest sedno - nie zdarza mi się żeby ktoś wyraził chęć obcowania ze mną, zaprosił gdzieś.

Czuję pewnego rodzaju frustrację. czuje się wybrakowana, kompletnie niekobieca.

24 Ostatnio edytowany przez kwadrad (2014-02-19 00:46:22)

Odp: Aseksualna?

No coz jakbys ujawnila jak wygladasz to bylo by prosciej :-)
ale w zasadzie nie Wien czy to glosowanie by cos zmienilo bez wzgledu czy bylo by an plus czy na minus .
No ja mysle ze starsi I faceci zwracaja usage na kazda jak im się nudzi bo wiadomo zegar tyka a w domu czeka zona w papilotach i kapciach to trzeba sobie chociaż chwile uprzyjemnic.
co do kobiet to myślę ze ich uwagi sa kurtuazyjne. Mogą chcieć się z toba zaprzyjaznic i podświadomie wiedza jakich to uwag potrzebuje ,no chyba takie bardziej rozbudowane dzień dobry .

Piszesz o uwagach słownych a może jakieś spojrzenia sa gesty rzucane mniej lub bardziej ukradkiem które uchodzą twej uwadze. Bo piszesz ze jesteś niesmiala to nie wiem czy hmmm LOL
rozgladasz się z uwaga i z nadzieja albo uśmiechem patrzysz w oczy.
Jak ktoś się trafi powiedzmy .
ogólnie to chyba nie musisz być za specjalnie urodziwa zeby zrobić na kimś wrażenie , no ale zeby zrobić wrazenie to trzeba by wejść w konwersacje albo sprowokować facet hmm zęby w nią wszedł .
Ale wrażenie jakie robisz swoja osoba ma znaczenie i to spore.
Ale ogólnie jeżeli masz słabe zdanie o sobie to cóż osoba z która pojdziesz do luzka tego nie zmieni.
znaczy nie zmieni tego w środku ,może się wydawać ze cos się zmieniło ale bez jakiegoś sensownego podejścia do problemu to jak banka peknie .
No ze zbajeruje ,haha nie wiadomo co a po miesiącu lipa x 2 .

25 Ostatnio edytowany przez Hey Jude (2014-02-19 01:03:53)

Odp: Aseksualna?
kwadrad napisał/a:

No coz jakbys ujawnila jak wygladasz to bylo by prosciej :-)
ale w zasadzie nie Wien czy to glosowanie by cos zmienilo bez wzgledu czy bylo by an plus czy na minus .
No ja mysle ze starsi I faceci zwracaja usage na kazda jak im się nudzi bo wiadomo zegar tyka a w domu czeka zona w papilotach i kapciach to trzeba sobie chociaż chwile uprzyjemnic.
co do kobiet to myślę ze ich uwagi sa kurtuazyjne. Mogą chcieć się z toba zaprzyjaznic i podświadomie wiedza jakich to uwag potrzebuje ,no chyba takie bardziej rozbudowane dzień dobry.

Dobrze, jestem brzydka, też tak się postrzegam. Ale czy to decyduje? Kobiety o różnym stopniu urody,nawet tym niskim, jednak wzbudzają zainteresowanie. Mnie się jeszcze nie zdarzyło.

26

Odp: Aseksualna?
Hey Jude napisał/a:
kwadrad napisał/a:

No coz jakbys ujawnila jak wygladasz to bylo by prosciej :-)
ale w zasadzie nie Wien czy to glosowanie by cos zmienilo bez wzgledu czy bylo by an plus czy na minus .
No ja mysle ze starsi I faceci zwracaja usage na kazda jak im się nudzi bo wiadomo zegar tyka a w domu czeka zona w papilotach i kapciach to trzeba sobie chociaż chwile uprzyjemnic.
co do kobiet to myślę ze ich uwagi sa kurtuazyjne. Mogą chcieć się z toba zaprzyjaznic i podświadomie wiedza jakich to uwag potrzebuje ,no chyba takie bardziej rozbudowane dzień dobry.

Dobrze, jestem brzydka, też tak się postrzegam. Ale czy to decyduje? Kobiety o różnym stopniu urody,nawet tym niskim, jednak wzbudzają zainteresowanie. Mnie się jeszcze nie zdarzyło.

To ze myślisz ze jesteś brzydka dla ciebie stanowi barierę chyba żeby spróbować swoich sil ale dla amanta którego będziesz kręcić będzie to bez różnicy ..no komuś się podoba to albo tamto.
ogólnie chyba tylko zmniejszasz sobie pole manewru podejściem
nie wiem jaka jestem albo jestem brzydka .

uroda nie stanowi o wartości człowieka aczkolwiek żeby te wartość nabyc potrzebne SA osoby którym ja pokazesz - ta wartość , no ale zeby pokazać nie ma sensu chyba określać się np mam wielki nos nic w życiu dobrego mnie juz nie spotka
Pewnie spotka tylko będzie wydłużone o okres czasu w którym stwierdzisz ze ten nos jest bez znaczenie i w niczym cie nie blokuje .
ogólnie tak to działa ze nastawienie zmienia się w czasie w miarę odczuwania coraz większej presji :-)

27

Odp: Aseksualna?

Z tego co piszesz problem tkwi w niesmialosci. Polecam ksiazke Zimbardo pt. Niesmialosc. Co do wygladu pewnie wydajesz sie sympatyczna osoba, skoro ludzie Cie lubia na dzien dobry i chca sie zaprzyjaznic, wiec to nie problem. Radze spotykac sie jak najczesciej z ludzmi, oswajac sie z nimi, a lody powinny topniec

28

Odp: Aseksualna?

Masz zbyt wysokie oczekiwania wobec siebie i to cie spala, tez mialam dlugo taki problem, jesli nie jestem perfekcyjna to nie jestem warta zeby mnie ktos pokochal, wyluzuj i daj sobie troche czasu, nie mysl o tym, tylko ciesz sie tym co masz a wlasciwy facet sam sie pojawi smile

29

Odp: Aseksualna?

Nie obraź się, ale mam wrażenie ,że nie słuchasz tego co ludzie piszą. Skoro ustalono, że jesteś ładna, a sama tego nie doceniasz i niby umiesz podkreślić, ale bez własnego przekonania, a wszystko wskazuje, że jesteś po prostu nieśmiała, to co tu dalej myśleć ?
Każdy lubi być połechtany ,ale może wystarczy tego zachwytu podszytego dziwną skromnością ?
Ustal coś sama ze sobą - albo jesteś cudna i zaczniesz w to wierzyć, albo nie. Sama wiesz, że masz problem głównie z NIEŚMIAŁOŚCIĄ, niezależnie od żakietu jaki sobie założysz !

30

Odp: Aseksualna?
Hey Jude napisał/a:

[...]

takijedenfacet820 napisał/a:

Czy odczuwasz pociąg seksualny w ogóle i do płci brzydkiej w szczególności?
Jak w przypadku innych takich wątków zdjęcie rozwiązałoby sprawę.
Może jest coś w Twoim wyglądzie, że jesteś odbierana jako starsza niż w rzeczywistości i dlatego interesują się Tobą starsi? Bez urazy, to jedna z opcji jeśli mamy gdybać bez zdjęcia..

hmmm... nieczęsto zdarza się żeby ktoś pociągał mnie swoim wyglądem. Ale z drugiej strony zaczyna mi brakować życia erotycznego.
Co do odbierania za starsza - jest wręcz przeciwnie, nikt nie wierzy, że mam 26 lat smile mam "dziecięcy" typ urody.
Nie chciałabym pokazywać zdjęcia, bo nie o rozstrzygnięcie tego czy jestem ładna czy brzydka mi chodzi, a raczej o odpowiedź na pytanie czy możliwe jest bycie kompletnie neutralnym, bo przecież uroda nie jest tu elementem decydującym, nie trzeba być pięknym żeby wzbudzać zainteresowanie - życie pokazuje, że może być zupełnie inaczej.

[...]
Czuję pewnego rodzaju frustrację. czuje się wybrakowana, kompletnie niekobieca.

Niektóre osoby tak mają. Nie są brzydkie, ale na pracę modelki nie mają co liczyć. Uroda niestety jest elementem decydującym, szczególnie dla osób, które swój  obraz świata biorą z pewnego ciemnego miejsca na "d". Nic na to nie można poradzić. To tragedia naszych czasów.
Szukaj i daj się znaleźć. Trafisz na kogoś, kto będzie Tobą zainteresowany.  Ale to może potrwać, niestety.

31

Odp: Aseksualna?

Ale ja nie miałam na myśli romansowania, tylko grupy jaką wybrałaś do oceny sytuacji.
Co innego grupa rówieśników (którzy mogą być niedojrzali), a co innego współpracownicy (którzy nie chcą mieszać obiadu z deserem smile ).
Luuz , to jest Ci potrzebne, stań przed lustrem i zacznij uczuć się lubienia siebie ! Masz tyle czasu co każda z nas, jak teraz nie polubisz siebie młodej i atrakcyjnej to nie wiem kiedy ! A jak docenisz to co masz teraz to będziesz umiałam tym zarządzać nawet bez kontroli każdego gestu !

32

Odp: Aseksualna?
Hey Jude napisał/a:

Ale znów, owe komplementy słyszę głównie od koleżanek czy pań, nawet obcych kobiet. Jeśli od mężczyzn to raczej o wiele starszych ode mnie. Mężczyżni w moim wieku zdają się mnie kompletnie nie zauważać. Nie mówię oczywiście o chamskich zaczepkach pijanych na ulicy, które dotyczą chyba każdej kobiety wink

Aseksualność to trwałe nieodczuwanie pociągu seksualnego wobec innych osób. Może Ty po prostu nie masz za grosz seksapilu (albo masz go w "ilościach śladowych"), dlatego też nie zwracasz uwagi płci przeciwnej?

Posty [ 33 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026