netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Sexualna przeszłość partnerki.

17 odpowiedzi5 096 wyświetleńzałożony przez Prodigy, 18.05.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Sexualna przeszłość partnerki.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

1

Temat: Sexualna przeszłość partnerki.

Witam , jakieś 6 miesięcy temu poznałem wspaniałą kobietę z innego kraju. Jesteśmy ze sobą od 3 miesięcy , bardzo się kochamy , świata poza sobą nie widzimy ,  co więcej za niecały miesiąc przyjeżdża do mnie w końcu się spotkamy. A na jesień planujemy razem zamieszkać.

Jest ode mnie starsza 4 lata , doświadczona. Pytałem ją kiedyś ilu miała chłopaków i partnerów sexualnych okazało się że 5. Wtedy także wspomniała że jeden z jej chłopaków był czarny , nie przywiązałem wtedy dużej wagi do tego.

I wczoraj coś mnie naszło żeby zapytać jak to było z czarnym gościem bo koleżanka mi tam coś opowiadała. Powiedziała mi że nie lubiła uprawiać z nim sexu.
Że miał długie i wielkie przyrodzenie i miał problemy na początku żeby wejść do środka. Powiedziała że wiele razy było tak że penetrował ją i  BARDZO ją to bolało i krzyczała do niego żeby przestał próbowała go nawet odepchnąć ale był duży i mocną ją trzymał. I nie przestawał dopóki nie dostał tego czego chciał = dopóki nie doszedł.
Mówiła że przez pół roku tylko raz z nim doszła ... podejrzewam że jak się do niej dobierał (bo to zawsze była jego inicjatywa do sexu , nie jej) to nie mogła mu powiedzieć nie i brał to czego chciał. Potem okazało się że ją okłamał i był żonaty ...

Po tej rozmowie gdy próbowałem zasnąć , moja wyobraźnia zaczęła szaleć i pokazywała obrazy  jak moja kobieta leży na łóżku a duży czarny gość ją posuwa i nie chce przestać kiedy krzyczy z bólu ... moja psychika się podłamała...
Nie wiem teraz kompletnie co mam z tym zrobić. Nie przeszkadza mi to że współżyła z innymi tylko jak on ją traktował ... nie bardzo wiem jak sobie teraz z tym poradzić.

Sama mówiła że chyba nie powinna mi o tym mowić bo nie chce żeby coś negatywnie na mnie wpłynęło ... myślałem że nie wpłynie ale nie spodziewałem się takiego obrotu zdarzeń ...

2

Odp: Sexualna przeszłość partnerki.

właśnie z takich powodów nie powinniśmy się interesować życiem seksualnym naszych partnerów,bo tylko z tego problemy sie rodzą

3

Odp: Sexualna przeszłość partnerki.

Po pierwsze, ochłoń - jeszcze się nawet na żywo nie widzieliście.

Po drugie - doceń, ze obdarzyła Cie zaufaniem i opowiedziała o tamtym facecie.
Przestań sobie stwarzać filmy w głowie, bo to nie zmieni kompletnie jej przeszłości.

4

Odp: Sexualna przeszłość partnerki.

Prawda jest taka, że jakby dziewczyna nie chciała to by do tego nie doszło. Ok, mogłoby dojść raz, facet się zagalopował i wyszedł prawie gwałt no, ale kilka razy? I ona z nim była? I nie pieprznęła go od razu  po pierwszym razie? To, albo ma specyficzne upodobania seksualne, albo bardzo szybko zapada na syndrom sztokholmski, albo w ogóle ma nierówno pod sufitem...

5

Odp: Sexualna przeszłość partnerki.

Byli partnerzy to temat dla związków z pewnym stażem a nie dla tych co ledwo się poznali.

6

Odp: Sexualna przeszłość partnerki.
Ojciecpiotr napisał/a:

Byli partnerzy to temat dla związków z pewnym stażem a nie dla tych co ledwo się poznali.

Tu się nie do końca zgadzam. Po prostu zawsze trzeba się liczyć, że usłyszy się coś, czego się nie chce słyszeć. Ja rozmawiałam zawsze bez problemu na te tematy, ale też jakoś w techniczne szczegóły nie wiadomo jakie się raczej nie wdawałam, bo to jest po prostu moim zdaniem nieistotne.
Dla mnie jest nie do pojęcia, że facet ją w zasadzie gwałcił, a on była z nim tyle czasu. I czekała sobie spokojnie aż on znowu zacznie i tak cały czas? Przecież to jest jakaś paranoja.

Z jakiego kraju pochodzi ta kobieta?

7

Odp: Sexualna przeszłość partnerki.

Wiem jak się czujesz. Czasem lepiej się nie dopytywać o szczegóły, bo może to zapaść w pamięć jak drzazga. Mnie przytrafiło się coś podobnego - nie mam problemu z byłymi partnerkami mojego chłopaka, a pretensje, że spotykał się z kimś przede mną byłoby naprawdę niedorzeczne. Jednakże raz, poprzez głupie dopytywanie, dowiedziałam się o tak perwersyjnej akcji mojego chłopaka, że długo nie mogłam dojść do siebie - do tej pory czasem powracam do tego myślami. Musisz odczekać, aż pierwszy szok minie. Najgorsze potem jest to, że będzie Ci się to przypominać nawet podczas zbliżeń z partnerką... Spróbuj sobie wytłumaczyć, że to przeszłość, nigdy nie wróci i nie powinna mieć jakiegokolwiek wpływu na Wasze obecne relacje. ODRADZAM wszelkie dalsze dopytywanie o szczegóły, rozgrzebywanie jej wspomnień, dyskusje... Po prostu zamknij temat, nie pytaj więcej - może ona nie ma ochoty do tego wracać, a powiedziała Ci dlatego, że Ci ufa i czuła, że może zwierzyć się z takiego przeżycia. To może sygnał, że obawia się traktowania "przedmiotowo"? Może to stało się jej problemem, fobią, strachem? Na pewno do końca życia pozostanie przeczulona na tym punkcie. Ktoś kiedyś ją skrzywdził i wykorzystał, zostawiając traumę i obawy.
Gdy następnym razem to wspomnienie przyjdzie Ci do głowy, powiedz sobie, że właśnie Ty nigdy w ten sposób nie będziesz jej traktował - że właśnie Ty będziesz tym lepszym gościem, który będzie starał się zrozumieć jej potrzeby, będzie wobec niej uczciwy i czuły. Pozwól jej rzucić te wspomnienia w niepamięć smile

No i nigdy więcej już nie dopytuj o takie rzeczy - mimo, że ciekawość korci nas do poznania takich szczegółów, nie jesteśmy w stanie przewidzieć reakcji naszej głowy na takie informacje smile

8

Odp: Sexualna przeszłość partnerki.
Prodigy napisał/a:

Witam , jakieś 6 miesięcy temu poznałem wspaniałą kobietę z innego kraju. Jesteśmy ze sobą od 3 miesięcy , bardzo się kochamy , świata poza sobą nie widzimy ,  co więcej za niecały miesiąc przyjeżdża do mnie w końcu się spotkamy. A na jesień planujemy razem zamieszkać.

Jest ode mnie starsza 4 lata , doświadczona. Pytałem ją kiedyś ilu miała chłopaków i partnerów sexualnych okazało się że 5. Wtedy także wspomniała że jeden z jej chłopaków był czarny , nie przywiązałem wtedy dużej wagi do tego.

I wczoraj coś mnie naszło żeby zapytać jak to było z czarnym gościem bo koleżanka mi tam coś opowiadała. Powiedziała mi że nie lubiła uprawiać z nim sexu.
Że miał długie i wielkie przyrodzenie i miał problemy na początku żeby wejść do środka. Powiedziała że wiele razy było tak że penetrował ją i  BARDZO ją to bolało i krzyczała do niego żeby przestał próbowała go nawet odepchnąć ale był duży i mocną ją trzymał. I nie przestawał dopóki nie dostał tego czego chciał = dopóki nie doszedł.
Mówiła że przez pół roku tylko raz z nim doszła ... podejrzewam że jak się do niej dobierał (bo to zawsze była jego inicjatywa do sexu , nie jej) to nie mogła mu powiedzieć nie i brał to czego chciał. Potem okazało się że ją okłamał i był żonaty ...

Po tej rozmowie gdy próbowałem zasnąć , moja wyobraźnia zaczęła szaleć i pokazywała obrazy  jak moja kobieta leży na łóżku a duży czarny gość ją posuwa i nie chce przestać kiedy krzyczy z bólu ... moja psychika się podłamała...
Nie wiem teraz kompletnie co mam z tym zrobić. Nie przeszkadza mi to że współżyła z innymi tylko jak on ją traktował ... nie bardzo wiem jak sobie teraz z tym poradzić.

Sama mówiła że chyba nie powinna mi o tym mowić bo nie chce żeby coś negatywnie na mnie wpłynęło ... myślałem że nie wpłynie ale nie spodziewałem się takiego obrotu zdarzeń ...

Naszło mnie, że może ona powiedziała Ci to, bo drążyłeś temat i bała się, że będziesz zazdrosny. Powiedz mi, czy gdyby powiedziała Ci, że na tamten moment, gdy była z nim to było jej dobrze, to nie miałbyś tych wyobrażeń? A może faktycznie skrzywdził ją, a ona bała się odejść.. No, ale nie ma sensu tego sobie ciągle wyobrażać, po co?

9 Ostatnio edytowany przez Prodigy (2013-05-18 16:09:07)

Odp: Sexualna przeszłość partnerki.
WitchQueen napisał/a:
Ojciecpiotr napisał/a:

Byli partnerzy to temat dla związków z pewnym stażem a nie dla tych co ledwo się poznali.

Tu się nie do końca zgadzam. Po prostu zawsze trzeba się liczyć, że usłyszy się coś, czego się nie chce słyszeć. Ja rozmawiałam zawsze bez problemu na te tematy, ale też jakoś w techniczne szczegóły nie wiadomo jakie się raczej nie wdawałam, bo to jest po prostu moim zdaniem nieistotne.
Dla mnie jest nie do pojęcia, że facet ją w zasadzie gwałcił, a on była z nim tyle czasu. I czekała sobie spokojnie aż on znowu zacznie i tak cały czas? Przecież to jest jakaś paranoja.

Z jakiego kraju pochodzi ta kobieta?

Pochodzi z Malezji , jest narodowości chińskiej. Mnie też nie mieści się to w głowie że to się stało kilka razy ! Po 1 lub 2 razie powinna powiedzieć że nigdy więcej ! Możliwe że to się działo co któryś raz , nie co każdy.



Lidka_87 napisał/a:

Gdy następnym razem to wspomnienie przyjdzie Ci do głowy, powiedz sobie, że właśnie Ty nigdy w ten sposób nie będziesz jej traktował - że właśnie Ty będziesz tym lepszym gościem, który będzie starał się zrozumieć jej potrzeby, będzie wobec niej uczciwy i czuły. Pozwól jej rzucić te wspomnienia w niepamięć smile

No i nigdy więcej już nie dopytuj o takie rzeczy - mimo, że ciekawość korci nas do poznania takich szczegółów, nie jesteśmy w stanie przewidzieć reakcji naszej głowy na takie informacje smile

Od razu powiedziałem jej że nie wyobrażam sobie takiej sytuacji że kobieta krzyczy żebym przestał a ja twardo jadę dalej ... nie mieści mi się to w głowie! Sex ma być przyjemnością dla obojga partnerów a w szczególności dla kobiety !

truskaweczka19 napisał/a:

Naszło mnie, że może ona powiedziała Ci to, bo drążyłeś temat i bała się, że będziesz zazdrosny. Powiedz mi, czy gdyby powiedziała Ci, że na tamten moment, gdy była z nim to było jej dobrze, to nie miałbyś tych wyobrażeń? A może faktycznie skrzywdził ją, a ona bała się odejść.. No, ale nie ma sensu tego sobie ciągle wyobrażać, po co?

Odkąd się znamy jeszcze nigdy mnie nie okłamała , i cały czas powtarza że dla niej najważniejsze jest zaufanie. Gdyby powiedziała mi że było jej dobrze nie miałbym z tym żadnych problemów plus dowiedziałbym się jak / co lubi. Byłbym może troszkę zazdrosny ale bez przesady to miłe wspomnienia z przeszłości które ja także posiadam.

Wiesz mam bardzo rozwiniętą wyobraźnie , teraz czasami gdy patrzę na nią , przychodzą obrazy jak płacze i próbuje mu się wyrwać a on nie przestaje ... a mnie to BOLI i to bardzo ech ;/

Wczoraj wieczorem już widziała że coś jest ze mna nie tak , starałem się jak mogłem żeby to ukryć , mówiłem że jestem strasznie zmęczony. Ale i tak próbowała ode mnie wyciągnąć o co chodzi.

Teo napisał/a:

Prawda jest taka, że jakby dziewczyna nie chciała to by do tego nie doszło. Ok, mogłoby dojść raz, facet się zagalopował i wyszedł prawie gwałt no, ale kilka razy? I ona z nim była? I nie pieprznęła go od razu  po pierwszym razie? To, albo ma specyficzne upodobania seksualne, albo bardzo szybko zapada na syndrom sztokholmski, albo w ogóle ma nierówno pod sufitem...

Z tego co mówiła to jak kogoś bardzo kocha to stara mu się dać wszystko co tylko może ... wszystko ... jakby nie myślała w ogóle o sobie tylko o partnerze.I to jest główny problem. Jakby bała się że jak czegoś odmówi partnerowi to ten ją zostawi.
I to by potwierdzał fakt że przez pół roku z tym gościem tylko raz było jej dobrze. W ogóle to jest dla mnie chore .. gość kończył brał co chciał a potem ją olewał ? Zero przyjemności dla niej po tym jak skończył.


Może powinienem z nią pogadać o tym że bardzo dotknęło mnie to że tamten facet ją praktycznie gwałcił a ona tego nie powstrzymała?

10

Odp: Sexualna przeszłość partnerki.

zostaw ten temat w spokoju. Po co CI to. Było mineło... Chciałeś wiedzieć to wiesz.... Nie drąż tematu bo to nic nie zmieni. Ja sądzę ze życie seksulne partnerów to tylko i wyłącznie ich srawa i o tym się nie mówi i nie opowiada a już na pewno nie ze szczegółami

11

Odp: Sexualna przeszłość partnerki.

Dokładnie. Nie zaczynaj tematu, nie dopytuj i nie rozpamiętuj. Dziewczyna nie jest głupia i widzi, że Ty byś się tak nie zachował - nie są potrzebne żadne Twoje zapewnienia, bo najważniejsze są czyny.

12

Odp: Sexualna przeszłość partnerki.

Skoro jest Chinką, to trochę wyjaśnia - w Azji wciąż jest przyjęte takie trochę służalcze i potulne podejście do mężczyzn. Myślę, że to może z tego wynikać po części, choć oczywiście nie tłumaczy tej sytuacji.
Nie wracaj do tematu. Skoro już nie jest z nim, a chce być z Tobą to najważniejsze. Po prostu przestań o tym myśleć, bo to wam w niczym nie pomoże.

13

Odp: Sexualna przeszłość partnerki.

Chinki nie są już takie służalcze, przynajmniej te spoza zapadłych wsi, rewolucja kulturalna bardzo dużo zmieniła. Chyba z żadnego kraju nie poznałam tak dużego odsetka pewnych siebie, asertywnych, ambitnych kobiet jak z Chin. Gdybym ja miała połowę energii i ambicji mojej dawnej chińskiej kochanki, byłabym już jakimś ministrem.

A po drugie - ja słyszałam o SETKACH takich przypadków tu, w Polsce, w normalnych związkach, i bardzo, bardzo mały odsetek takich związków kończył się jakimś szybkim rozstaniem. Może nie że KAŻDY stosunek jest brutalny i przy użyciu siły, ale że się zdarzają, jak on sobie wypije, jak się napali a ona nie ma ochoty. I co? I nico. Z jakiegoś powodu same kobiety nie uważają gwałtu w związku za gwałt.

14

Odp: Sexualna przeszłość partnerki.
Vian napisał/a:

Chinki nie są już takie służalcze, przynajmniej te spoza zapadłych wsi, rewolucja kulturalna bardzo dużo zmieniła. Chyba z żadnego kraju nie poznałam tak dużego odsetka pewnych siebie, asertywnych, ambitnych kobiet jak z Chin. Gdybym ja miała połowę energii i ambicji mojej dawnej chińskiej kochanki, byłabym już jakimś ministrem.

A po drugie - ja słyszałam o SETKACH takich przypadków tu, w Polsce, w normalnych związkach, i bardzo, bardzo mały odsetek takich związków kończył się jakimś szybkim rozstaniem. Może nie że KAŻDY stosunek jest brutalny i przy użyciu siły, ale że się zdarzają, jak on sobie wypije, jak się napali a ona nie ma ochoty. I co? I nico. Z jakiegoś powodu same kobiety nie uważają gwałtu w związku za gwałt.

A widzisz, a ja poznałam taką w typie służalczym, może po prostu wyjątek od reguły. Z drugiej strony zdarzają się kobiety rzekomo mądre, ambitne asertywne, które po powrocie do domu partner okłada po twarzy. Są ambitne i asertywne dla świata, a dla własnego faceta są ścierką do podłogi.

Fakt, że daleko nie trzeba szukać z tym brutalnym, wymuszonym seksem. Najgorsze, że te kobiety swoich partnerów tłumaczą - bo wypił, bo się napalił itp, bo to tylko raz się zdarzyło, bo przeprosił. W sumie jak kobieta się na coś takiego godzi, to aż ręce opadają. Mnie się osobiście nigdy nie zdarzyło żeby facet podszedł w sposób brutalny do mnie, ale nie wiem, czy dlatego, że wszyscy, których poznałam byli w porządku, czy po prostu wysyłam swoim stylem bycia jasny komunikat, że jakakolwiek próba skończyłaby się dla delikwenta tragicznie. Mam wrażenie, że na takie sytuacje w związku trzeba sobie zwyczajnie pozwalać żeby się partner tak zachowywał.

15

Odp: Sexualna przeszłość partnerki.

Czasem nasze wyobrażenia są bardziej przesadne niż odbyło się to w rzeczywistości. Często jest tak że po takim wyznaniu bardziej nas to nurtuje i męczy niż prawdziwie zainteresowanych. Nie nakręcaj się tym, tym bardziej kiedy ona nie ma z tym takie problemu.

16

Odp: Sexualna przeszłość partnerki.
Teo napisał/a:

Prawda jest taka, że jakby dziewczyna nie chciała to by do tego nie doszło. Ok, mogłoby dojść raz, facet się zagalopował i wyszedł prawie gwałt no, ale kilka razy? I ona z nim była? I nie pieprznęła go od razu  po pierwszym razie? To, albo ma specyficzne upodobania seksualne, albo bardzo szybko zapada na syndrom sztokholmski, albo w ogóle ma nierówno pod sufitem...

zgadzam się w 100% albo jej było dobrze, bo lubi ostrą zabawę, albo jest niesamowicie naiwna..

17

Odp: Sexualna przeszłość partnerki.

Nawet jesli Wasza partnerka ma jakąś przeszłosc za sobą i jesli juz raz Wam o tym powiedziala to docencie jej szczerosc i przestancie drązyc temat bo w ten sposob mozna wyzwolic w czlowieku agresję i niepotrzebne emocje .Takie wypominanie i roztrząsanie przeszłosci niczemu nie słuzy ,jak dla mnie jest zwyczajnym pastwieniem się nad druga osoba ,która często żałuje dawnych znajomosci.Tez miałam w zyciu kilkunastu partnerów i seks z nimi był najnormalniejszy na swiecie,nie było poniżania,nie było dewiacji czy przemocy a mimo to chciałabym wykasowac z pamięci te zdarzenia,tych ludzi ktorzy tak naprawde nic dla mnie nie znaczyli.Powiedziałam o nich komus kogo uważałam za przyjaciela nie wiedząc ze sie w Nim zakocham i dzisiaj żałuje tego bo czasem taka bezwzględna szczerosc prowadzi do chorobliwej nieufnosci i podejrzliwosci,która jest w stanie zniszczyc nawet najpiekniejsze uczucie.A z kolei związek bez szczerosci i zaufania tez jest do du...y:/

18

Odp: Sexualna przeszłość partnerki.
Słoneczna86 napisał/a:
Teo napisał/a:

Prawda jest taka, że jakby dziewczyna nie chciała to by do tego nie doszło. Ok, mogłoby dojść raz, facet się zagalopował i wyszedł prawie gwałt no, ale kilka razy? I ona z nim była? I nie pieprznęła go od razu  po pierwszym razie? To, albo ma specyficzne upodobania seksualne, albo bardzo szybko zapada na syndrom sztokholmski, albo w ogóle ma nierówno pod sufitem...

zgadzam się w 100% albo jej było dobrze, bo lubi ostrą zabawę, albo jest niesamowicie naiwna..

Bez urazy, ale nic nie wiecie o psychice ofiar, a Teo dodatkowo używa wyrażeń, których za dobrze nie zna (syndrom sztokholmski). Dziesiątki tysięcy kobiet w samej Polsce siedzą w toksycznych związkach, pozwalają się bić, gwałcić i wykorzystywać, bo tak zostały nauczone, bo cierpią na urazy psychiczne wyniesione z domu, bo w głębi serca uważają, że na nic więcej nie zasługują, bo wierzą, że on się zmieni, bo bo bo. I to nie jest tak, że wierzą, że się zmieni, bo są głupie - wierzą w to, bo są zaburzone i nie zdają sobie z tego sprawy, bo nie mają żadnego porównania.

Byłoby pięknie, gdyby kobiety dzieliły się na te, które brutali wykopują z głośnym plaskiem po pierwszej krzywej akcji i na te, którym się to podoba, bo tak lubią, ale niestety, tak pięknie nie jest.

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Sexualna przeszłość partnerki.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026