Wypomina przeszłość i byłych partnerów - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Wypomina przeszłość i byłych partnerów

Strony 1 2 3 8 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 55 z 427 ]

Temat: Wypomina przeszłość i byłych partnerów

Witam. Jestem z chłopakiem od jakiegoś czasu ogólnie obydwoje czujemy jak byśmy byli ze sobą już bardzo długo, ale nie w tym rzecz. Przed obecnym miałam 3 partnerów seksualnych z każdym byłam powyżej 1.5 roku. Mój obecny chłopak miał dwie partnerki w tym jedną "przypadkową". On uważa i ma do mnie pretensje że za wcześnie zaczęłam, że chciałby być pierwszym, rozumiem to ale nawet jak w rozmowie nawinie się temat byłych partnerów to ja nic nie mogę wspomnieć bo niestety wywodzi się kłótnia. ( ostatnia jak wspomniałam ze lekarz zle dobral mi tabletki i tylko o tym- zdenerwowany oznajmił mi że nie zamierza słuchać że z innym spałam i to bez prezerwatywy). Nie wiem już co mam o tym myśleć i jak z nim rozmawiać bo jak by nie było nie da się wykreślić i zapomnieć kilku ostatnich lat życia. Proszę o rady.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Wypomina przeszłość i byłych partnerów

Jakby mi facet tak truł i nie docierałyby do niego moje prośby i argumenty - dałabym sobie spokój.

Sam miał inne partnerki przed Tobą, ale mimo to wypominać Ci lubi. Hipokryta.

3

Odp: Wypomina przeszłość i byłych partnerów

Skąd się biorą tacy ludzie, którzy wydaje mi się mają jakiś problem z pojmowaniem przeszłości, teraźniejszości i przyszłości? Co było, to było, teraz jesteście razem i jeśli oboje chcecie, to możecie tworzyć razem przyszłość.

4

Odp: Wypomina przeszłość i byłych partnerów

Sama miałam podobny problem z zazdrością. Kiedyś byłam w długim i bardzo złym dla mnie związku, w którym to facet miał z tym problem ale opowiem Ci o tym drugim przypadku, gdy to ja byłam tą zazdrością.
Wynikało to z tego, że przy szczerej rozmowie (wtedy jeszcze z kolegą) mój obecnie już mąż wypowiedział się jakby z tęsknotą za swoją byłą dziewczyną, mówił o niej, czy raczej o ich związku jako ideale (to ona go zostawiła).
Gdy między nami zaczęło rozwijać się uczucie do mnie ta rozmowa i słowa wracały, do tego dodajmy kompleksy (którymi i Twój facet się kieruje) i afera gotowa.
Twój facet ma kompleksy, nie czuje się pewnie, może czuje się gorszy od Twoich byłych albo boi się, że wyjdzie słabo w porównaniu z nimi, to co może zrobić to oczerniać bez sensu Ciebie za to że miałaś odwagę żyć wcześniej.
Mi przeszło ale nie zutylizowałam ani tej kobiety ani nie wymazałam przeszłości, po prostu uświadomiłam sobie źródło problemu - czyli samą siebie - pytanie czy Twój facet ma świadomość swojego zachowania, czy faktycznie wierzy w Twoją 'winę' - jeśli to drugie to mocno zastanów się nad sensem kontynuacji tego związku.

5

Odp: Wypomina przeszłość i byłych partnerów

Co o Tym myśleć?
Że dla niego ważniejszym od Ciebie jest pewien element, którego nie masz.
Że jest hipokrytą, czyli stosuje podwójne standardy wobec Ciebie i siebie (niektórzy twierdzą, że to tradycyjna postawa mężczyzn).


Jak z nim rozmawiać?
Nijak. Skoro defloracja była tak ważna, to mógł zapytać Cię o to przed rozpoczęciem związku. Teraz odgrywa się na Tobie za swój błąd. A że pan ma problemy z własną samooceną (bo od defloracji uzależnia swą wartość i na kobiety patrzy przez jej pryzmat), to już jest jego problem (jeśli jest).


Prosisz o rady.
Podziękuj panu za wspólny czas i naukę.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

6

Odp: Wypomina przeszłość i byłych partnerów
Wielokropek napisał/a:

Co o Tym myśleć?
Że dla niego ważniejszym od Ciebie jest pewien element, którego nie masz.
Że jest hipokrytą, czyli stosuje podwójne standardy wobec Ciebie i siebie (niektórzy twierdzą, że to tradycyjna postawa mężczyzn).


Jak z nim rozmawiać?
Nijak. Skoro defloracja była tak ważna, to mógł zapytać Cię o to przed rozpoczęciem związku. Teraz odgrywa się na Tobie za swój błąd. A że pan ma problemy z własną samooceną (bo od defloracji uzależnia swą wartość i na kobiety patrzy przez jej pryzmat), to już jest jego problem (jeśli jest).


Prosisz o rady.
Podziękuj panu za wspólny czas i naukę.


Rozmawialiśmy o tym i o swojej przeszłości zanim zaczęliśmy ze sobą być więc wiedział o wszystkim.

7

Odp: Wypomina przeszłość i byłych partnerów

To tym bardziej podziękowałabym panu.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

8

Odp: Wypomina przeszłość i byłych partnerów
Wielokropek napisał/a:

To tym bardziej podziękowałabym panu.

Ja również.

Wchodząc z Tobą w relację, wiedział o Twojej przyszłości.
On Ci robi najzwyklejsze tortury psychiczne.

9

Odp: Wypomina przeszłość i byłych partnerów

Sam ma przeszłość związkową, a przeszkadza mu Twoja o której przecież wiedział. Jak dla mnie co najmniej dziwne. Jak mu to przeszkadza to niech sobie poszuka kogoś bez takowej przeszłości, bo ileż można to znosić. Ja bym coś takiego mu zaproponowała i się ulotniła. Pytanie w jakim celu rozwijał relację z osobą, która ma przeszłość, która mu przeszkadzała, żeby kogoś umęczyć chyba tylko.

Nie palę od 02.05.2014 i jestem z tego dumna smile

10 Ostatnio edytowany przez summerka88 (2018-05-30 11:10:48)

Odp: Wypomina przeszłość i byłych partnerów

Autorko, jeśli ktoś ci wypomina przeszłość, byłe miłości, to na bank ma problem z samooceną i poczuciem własnej wartości, które się w tem właśnie sposób przejawiają. Kompleksy tego pana są widoczne jak na dłoni. W ogóle to przypomniał mi się dowcip, jak staruszka podaje mężowi zupę do stołu a on ją łyżką okłada, mówiąc, że „jak sobie przypomnę, żem cię dziewicą nie brał, to mnie szlag trafia”.

Na twoim miejscu zastanowiłabym się, co mnie trzyma przy facecie, który ewidentnie ma problem z sobą i nie potrafi zrozumieć, że to kim jesteś dzisiaj, to efekt wszystkich twoich doświadczeń.

11

Odp: Wypomina przeszłość i byłych partnerów
Olaoleńka20 napisał/a:

Nie wiem już co mam o tym myśleć i jak z nim rozmawiać bo jak by nie było nie da się wykreślić i zapomnieć kilku ostatnich lat życia.

Sama sobie odpowiedziałaś, skoro Ty nie możesz zapomnieć to on też tego nie zapomni.

12 Ostatnio edytowany przez CatLady (2018-05-30 18:57:06)

Odp: Wypomina przeszłość i byłych partnerów
kao_makao napisał/a:

Skąd się biorą tacy ludzie, którzy wydaje mi się mają jakiś problem z pojmowaniem przeszłości, teraźniejszości i przyszłości? Co było, to było, teraz jesteście razem i jeśli oboje chcecie, to możecie tworzyć razem przyszłość.

Ostatnio kilka takich tematów się przewinęło... A to wypomina byłych partnerów, a to wypomina żonie jakieś kolesia sprzed 16 lat, a to dekoltów nie pozwala nosić... Co z tymi facetami się dzieje? Albo raczej co z tymi kobietami, że to tolerują?

Jakby jeszcze sam był prawiczkiem, to idzie zrozumieć, ale taka hipokryzja? yikes

Autorko,

wiej od takiego palanta. Nic tu po Tobie. Niech sobie dziewicy szuka jak się Ciebie brzydzi, że z kimś spałaś bez gumki.

MysteryP napisał/a:

skoro Ty nie możesz zapomnieć to on też tego nie zapomni.

To znaczy, że ona ma się walnąć w głowę czymś ciężkim, by doznać amnezji?

13

Odp: Wypomina przeszłość i byłych partnerów
Olaoleńka20 napisał/a:

Witam. Jestem z chłopakiem od jakiegoś czasu ogólnie obydwoje czujemy jak byśmy byli ze sobą już bardzo długo, ale nie w tym rzecz. Przed obecnym miałam 3 partnerów seksualnych z każdym byłam powyżej 1.5 roku. Mój obecny chłopak miał dwie partnerki w tym jedną "przypadkową". On uważa i ma do mnie pretensje że za wcześnie zaczęłam, że chciałby być pierwszym, rozumiem to ale nawet jak w rozmowie nawinie się temat byłych partnerów to ja nic nie mogę wspomnieć bo niestety wywodzi się kłótnia. ( ostatnia jak wspomniałam ze lekarz zle dobral mi tabletki i tylko o tym- zdenerwowany oznajmił mi że nie zamierza słuchać że z innym spałam i to bez prezerwatywy). Nie wiem już co mam o tym myśleć i jak z nim rozmawiać bo jak by nie było nie da się wykreślić i zapomnieć kilku ostatnich lat życia. Proszę o rady.

Po pierwsze, to podstawowa zasada- nie gadamy o byłych. Skoro już mleko się rozlało i nie przestrzegałaś pierwszej zasady, a facet ma z tym problem, to jedyne co można zrobić, to poszukać mężczyzny. Jak widać chłopcy nie umieją budować związków.

14

Odp: Wypomina przeszłość i byłych partnerów
CatLady napisał/a:
MysteryP napisał/a:

skoro Ty nie możesz zapomnieć to on też tego nie zapomni.

To znaczy, że ona ma się walnąć w głowę czymś ciężkim, by doznać amnezji?

Ja nie musiałem walić się kamieniem w głowę, aby zapomnieć pierwszą miłość, jakoś tak wyszła w momencie gdy pojawiła się kolejna silniejsza wink

15

Odp: Wypomina przeszłość i byłych partnerów
MysteryP napisał/a:
CatLady napisał/a:
MysteryP napisał/a:

skoro Ty nie możesz zapomnieć to on też tego nie zapomni.

To znaczy, że ona ma się walnąć w głowę czymś ciężkim, by doznać amnezji?

Ja nie musiałem walić się kamieniem w głowę, aby zapomnieć pierwszą miłość, jakoś tak wyszła w momencie gdy pojawiła się kolejna silniejsza wink

To jest choroba. Nazywa się skleroza.
Normalny człowiek może przestać kogoś kochać, ale zapomnieć kogoś kogo się kochało to jest nienormalne.

16

Odp: Wypomina przeszłość i byłych partnerów
troll napisał/a:
MysteryP napisał/a:
CatLady napisał/a:

To znaczy, że ona ma się walnąć w głowę czymś ciężkim, by doznać amnezji?

Ja nie musiałem walić się kamieniem w głowę, aby zapomnieć pierwszą miłość, jakoś tak wyszła w momencie gdy pojawiła się kolejna silniejsza wink

To jest choroba. Nazywa się skleroza.
Normalny człowiek może przestać kogoś kochać, ale zapomnieć kogoś kogo się kochało to jest nienormalne.

No może nie zapomniałem, ale jest gdzieś daleko w głowię i w odróżnieniu od autorki nie mam potrzeby o niej myśleć.

17

Odp: Wypomina przeszłość i byłych partnerów

Pierwsza zasada szczęśliwego życia - nie zadajemy się z osobami o niskiej samoocenie i do tego hipokrytami.

Na początku jakoś Mu nie przeszkadzała Twoja przeszłość. Nagle zaczyna... nie domyślasz się? Po prostu na początku podstępnie milczał, teraz czuje się pewnie to zaczyna wchodzić Ci na głowę. Powinien od początku zakomunikować "Przepraszam, ale miałaś partnerów seksualnych. Ja sobie z tym nie poradzę i z tego nic nie będzie". Z takimi im dalej w związek, tym gorzej. Znajdź sobie normalnego mężczyznę, bez problemów i nie kombinującego - uczciwego.

18

Odp: Wypomina przeszłość i byłych partnerów
MysteryP napisał/a:
troll napisał/a:
MysteryP napisał/a:

Ja nie musiałem walić się kamieniem w głowę, aby zapomnieć pierwszą miłość, jakoś tak wyszła w momencie gdy pojawiła się kolejna silniejsza wink

To jest choroba. Nazywa się skleroza.
Normalny człowiek może przestać kogoś kochać, ale zapomnieć kogoś kogo się kochało to jest nienormalne.

No może nie zapomniałem, ale jest gdzieś daleko w głowię i w odróżnieniu od autorki nie mam potrzeby o niej myśleć.

Myślę, że tu bardziej chodzi o to, że dziewczyna słusznie twierdzi że przeszłości nie wymaże.  Miała trzech, czy trzystu partnerów, to tylu miała. Nie ma sensu tego roztrząsać. Albo gościu bierze ją z całym dobrodziejstwem inwentarza, albo szuka swojej stuletniej dziewicy. A nadal twierdzę że rozmowa o tym z nowym partnerem nie ma sensu. Jestem z tobą, tu i teraz i to wszystko co ciebie dotyczy. Moje dawne życie to moja historia i tylko moja.

19

Odp: Wypomina przeszłość i byłych partnerów
troll napisał/a:

Miała trzech, czy trzystu partnerów, to tylu miała. Nie ma sensu tego roztrząsać. Albo gościu bierze ją z całym dobrodziejstwem inwentarza, albo szuka swojej stuletniej dziewicy. A nadal twierdzę że rozmowa o tym z nowym partnerem nie ma sensu. Jestem z tobą, tu i teraz i to wszystko co ciebie dotyczy. Moje dawne życie to moja historia i tylko moja.

Teoretycznie tak. A w praktyce to nie wykonalne, ożeniłbyś się z Sashą Grey ?

20

Odp: Wypomina przeszłość i byłych partnerów
MysteryP napisał/a:
troll napisał/a:

Miała trzech, czy trzystu partnerów, to tylu miała. Nie ma sensu tego roztrząsać. Albo gościu bierze ją z całym dobrodziejstwem inwentarza, albo szuka swojej stuletniej dziewicy. A nadal twierdzę że rozmowa o tym z nowym partnerem nie ma sensu. Jestem z tobą, tu i teraz i to wszystko co ciebie dotyczy. Moje dawne życie to moja historia i tylko moja.

Teoretycznie tak. A w praktyce to nie wykonalne, ożeniłbyś się z Sashą Grey ?

Nie znam człowieka. Ale w tym kontekście zakładam że to osoba z dużym bagażem doświadczeń.
To nie jest kwestia czy ja bym się z nią ożenił, tylko czy bym się wiązał. Albo wchodzę w związek i akceptuję ja taką jaką jest, albo nie wiążę się wcale. Jeśli się wiążę, to planuję wspólną przyszłość.
Chodzi o to, że palant wiedział jaką dziewczyna ma historię. Skoro taką dziewczynę wybrał, to wypominanie jej dawnych związków jest zwykłym sukinsyństwem

21

Odp: Wypomina przeszłość i byłych partnerów

aktorki i aktorzy porno też mają mężów, partnerów, nawet dzieci smile
serio, to normalni ludzie - tylko zamiast dłoni, nóg, czy mózgów wykorzystuja w pracy swoje cipki, penisy i inne części ciała wink

ja tam bym nie miała nic przeciwko związkowi z Sasha Grey, nie dość, że utalentowana i inteligentna to jeszcze ładna, znaczy mi się podoba smile)

22 Ostatnio edytowany przez UżytkownikForum (2018-05-31 10:50:49)

Odp: Wypomina przeszłość i byłych partnerów
troll napisał/a:

Chodzi o to, że palant wiedział jaką dziewczyna ma historię. Skoro taką dziewczynę wybrał, to wypominanie jej dawnych związków jest zwykłym sukinsyństwem

Wypomina bo go to dręczy, tak samo jak ludzie wypominają zdradę. Byłeś w jego sytuacji, że wiesz jak to jest? pewnie sam jesteś pierwszy dla swojej żony.

_v_ napisał/a:

aktorki i aktorzy porno też mają mężów, partnerów, nawet dzieci smile

Oni tworzą otwarte związki, nie ma tam sytuacji że kobieta młóciła się przez 4.5 roku z facetami i bierze sobie na wyłączność gościa co to ledwo dwa razy bzyknął inne.

23

Odp: Wypomina przeszłość i byłych partnerów
MysteryP napisał/a:
troll napisał/a:

Chodzi o to, że palant wiedział jaką dziewczyna ma historię. Skoro taką dziewczynę wybrał, to wypominanie jej dawnych związków jest zwykłym sukinsyństwem

Wypomina bo go to dręczy, tak samo jak ludzie wypominają zdradę. Byłeś w jego sytuacji, że wiesz jak to jest? pewnie sam jesteś pierwszy dla swojej żony.

Jak już moją żonę dla mnie zacznie określać to czy poznając mnie miała jakiś tam fałd skórny, czy nie, to pozostanie mi już tylko płacz nad sobą. Jak ograniczony świat musi mieć facet dla którego to decyduje o wartości drugiego człowieka?

MysteryP napisał/a:
_v_ napisał/a:

aktorki i aktorzy porno też mają mężów, partnerów, nawet dzieci smile

Oni tworzą otwarte związki, nie ma tam sytuacji że kobieta młóciła się przez 4.5 roku z facetami i bierze sobie na wyłączność gościa co to ledwo dwa razy bzyknął inne.

Twoje postrzeganie seksu jest strasznie prostackie. I jakaż dysproporcja w ocenach. On sobie ledwie bzykał, a ona się młóciła. To ty jesteś tym facetem z plejstocenu wykopanym z jakiegoś lodowca? Bo światopogląd masz naprawdę prehistoryczny.

24

Odp: Wypomina przeszłość i byłych partnerów
MysteryP napisał/a:
troll napisał/a:

Chodzi o to, że palant wiedział jaką dziewczyna ma historię. Skoro taką dziewczynę wybrał, to wypominanie jej dawnych związków jest zwykłym sukinsyństwem

Wypomina bo go to dręczy, tak samo jak ludzie wypominają zdradę. Byłeś w jego sytuacji, że wiesz jak to jest? pewnie sam jesteś pierwszy dla swojej żony.

_v_ napisał/a:

aktorki i aktorzy porno też mają mężów, partnerów, nawet dzieci smile

Oni tworzą otwarte związki, nie ma tam sytuacji że kobieta młóciła się przez 4.5 roku z facetami i bierze sobie na wyłączność gościa co to ledwo dwa razy bzyknął inne.

wszyscy tworzą otwarte zwiazki?
a wiesz to z.......??
pewnie z tym filmow porno smile nie ogladaj tyle, bo ci sie myli rzeczywistość z fikcją wink

25

Odp: Wypomina przeszłość i byłych partnerów
MysteryP napisał/a:
troll napisał/a:

Chodzi o to, że palant wiedział jaką dziewczyna ma historię. Skoro taką dziewczynę wybrał, to wypominanie jej dawnych związków jest zwykłym sukinsyństwem

Wypomina bo go to dręczy, tak samo jak ludzie wypominają zdradę. Byłeś w jego sytuacji, że wiesz jak to jest? pewnie sam jesteś pierwszy dla swojej żony.

_v_ napisał/a:

aktorki i aktorzy porno też mają mężów, partnerów, nawet dzieci smile

Oni tworzą otwarte związki, nie ma tam sytuacji że kobieta młóciła się przez 4.5 roku z facetami i bierze sobie na wyłączność gościa co to ledwo dwa razy bzyknął inne.

Ale ona sobie nie "wzięła" go na wyłączność, bo on nie jest produktem na półce w sklepie. Wszedł w ten związek z własnej woli. 
Można też to odwrócić na - facet ledwo dwa razy bzyknął inne i bierze sobie na wyłączność kobietę co to się młóciła przez 4,5 roku z facetami, wiedząc, że to mu przeszkadza. No to po co ją "brał"?
Nikt go nie zmusza do bycia z nią, skoro jej przeszłość tak go męczy. Przestanie go męczyć jak tak jej to będzie wypominał? Jaki cudem? To jest zwykłe przerzucanie na nią odpowiedzialności za jego problem.

26

Odp: Wypomina przeszłość i byłych partnerów
troll napisał/a:

Jak już moją żonę dla mnie zacznie określać to czy poznając mnie miała jakiś tam fałd skórny, czy nie, to pozostanie mi już tylko płacz nad sobą. Jak ograniczony świat musi mieć facet dla którego to decyduje o wartości drugiego człowieka?

Wrzucasz wartość człowieka do jednego worka z innymi predyspozycjami, a tak się nie da. To że ktoś jest dobrym człowiekiem nie oznacza, że da szczęście w małżeństwie drugiej osobie. Ktoś może mieć wszystkie pożądane cechy charakteru i osobowości, ale być aseksualny wtedy związek z nim też nie ma sensu.

troll napisał/a:

Twoje postrzeganie seksu jest strasznie prostackie. I jakaż dysproporcja w ocenach. On sobie ledwie bzykał, a ona się młóciła. To ty jesteś tym facetem z plejstocenu wykopanym z jakiegoś lodowca? Bo światopogląd masz naprawdę prehistoryczny.

No cóż mówię wprost jak jest, zamiast dyrdymałów "300 kochanków nie ma znaczenia, a sam mam żonę 30 lat i jesteśmy swoimi pierwszymi".

_v_ napisał/a:

wszyscy tworzą otwarte zwiazki?
a wiesz to z.......??
pewnie z tym filmow porno smile nie ogladaj tyle, bo ci sie myli rzeczywistość z fikcją wink

Oglądałem kilka dokumentów o porno, ludzie mówili że zdrada jest wtedy gdy zatai informacje o seksie z innymi, a nie gdy to zrobi. Co do samych filmów to staram się nie oglądać, bo wiem że zmieniają poziom dopaminy w mózgu.

kropka_ napisał/a:

No to po co ją "brał"?
Nikt go nie zmusza do bycia z nią, skoro jej przeszłość tak go męczy. Przestanie go męczyć jak tak jej to będzie wypominał? Jaki cudem? To jest zwykłe przerzucanie na nią odpowiedzialności za jego problem.

Bo się zakochał, ona jest dla niego wartościowa, ale tego czego potrzebuje mu nie da, wypominanie to efekt frustracji. W jego głowie jest dylemat,
życie bez ukochanej albo udręczenie jej przeszłością.

27 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2018-05-31 13:23:22)

Odp: Wypomina przeszłość i byłych partnerów
MysteryP napisał/a:

Bo się zakochał, ona jest dla niego wartościowa, ale tego czego potrzebuje mu nie da, wypominanie to efekt frustracji. W jego głowie jest dylemat,
życie bez ukochanej albo udręczenie jej przeszłością.

Faktycznie, jest to wytłumaczenie, dlaczego ma prawo ją dręczyć. Bo by biedaczek musiał żyć bez niej... skoro ona mu nie daje tego, czego on potrzebuje, to niech jej po prostu da spokój i zakocha się w kimś innym. Proste, nie?

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

28

Odp: Wypomina przeszłość i byłych partnerów

Ale jakie podwójne standardy?

Mężczyzni czego innego oczekują od kobiet i na odwrót. Więc wszędzie są podwójne standardy. smile

Jak Pani sobie zyczałaby starszego od siebie mężczyznę to według tej logiki też stosuje podwójne standardy.

Alea iacta est

29

Odp: Wypomina przeszłość i byłych partnerów

Ale jakie podwójne standardy?

Mężczyzni czego innego oczekują od kobiet i na odwrót. Więc wszędzie są podwójne standardy. smile

Jak Pani sobie zyczałaby starszego od siebie mężczyznę to według tej logiki też stosuje podwójne standardy.

Alea iacta est

30

Odp: Wypomina przeszłość i byłych partnerów
santapietruszka napisał/a:
MysteryP napisał/a:

Bo się zakochał, ona jest dla niego wartościowa, ale tego czego potrzebuje mu nie da, wypominanie to efekt frustracji. W jego głowie jest dylemat,
życie bez ukochanej albo udręczenie jej przeszłością.

Faktycznie, jest to wytłumaczenie, dlaczego ma prawo ją dręczyć. Bo by biedaczek musiał żyć bez niej... skoro ona mu nie daje tego, czego on potrzebuje, to niech jej po prostu da spokój i zakocha się w kimś innym. Proste, nie?

Nie ma prawa jej dręczyć tak samo jak kobieta nie ma prawa warczeć na faceta, jednak takie rzeczy się zdarzają i nie znikną od tak sobie.

31

Odp: Wypomina przeszłość i byłych partnerów
MysteryP napisał/a:
santapietruszka napisał/a:
MysteryP napisał/a:

Bo się zakochał, ona jest dla niego wartościowa, ale tego czego potrzebuje mu nie da, wypominanie to efekt frustracji. W jego głowie jest dylemat,
życie bez ukochanej albo udręczenie jej przeszłością.

Faktycznie, jest to wytłumaczenie, dlaczego ma prawo ją dręczyć. Bo by biedaczek musiał żyć bez niej... skoro ona mu nie daje tego, czego on potrzebuje, to niech jej po prostu da spokój i zakocha się w kimś innym. Proste, nie?

Nie ma prawa jej dręczyć tak samo jak kobieta nie ma prawa warczeć na faceta, jednak takie rzeczy się zdarzają i nie znikną od tak sobie.

Wystarczy nie wiązać się z kimś, kto nam nie pasuje.

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

32 Ostatnio edytowany przez UżytkownikForum (2018-05-31 13:38:30)

Odp: Wypomina przeszłość i byłych partnerów
santapietruszka napisał/a:

Wystarczy nie wiązać się z kimś, kto nam nie pasuje.

Wystarczy nie wmawiać ludziom, że przeszłość lub seks nie ma znaczenia.

33 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2018-05-31 13:41:00)

Odp: Wypomina przeszłość i byłych partnerów
MysteryP napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

Wystarczy nie wiązać się z kimś, kto nam nie pasuje.

Wystarczy nie wmawiać ludziom, że przeszłość nie ma znaczenia.

Dla mnie nie ma, przynajmniej jeśli chodzi o tą seksualną, bo raczej logiczne, że jeśli ktoś kiedyś kogoś zamordował, to może mieć. Ale jeśli dla kogoś przeszłość seksualna czy związkowa jest aż tak ważna, to niech szuka dziewicy... a nie zatruwa życie dziewczynie z "przeszłością".

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

34

Odp: Wypomina przeszłość i byłych partnerów
MysteryP napisał/a:
troll napisał/a:

Jak już moją żonę dla mnie zacznie określać to czy poznając mnie miała jakiś tam fałd skórny, czy nie, to pozostanie mi już tylko płacz nad sobą. Jak ograniczony świat musi mieć facet dla którego to decyduje o wartości drugiego człowieka?

Wrzucasz wartość człowieka do jednego worka z innymi predyspozycjami, a tak się nie da. To że ktoś jest dobrym człowiekiem nie oznacza, że da szczęście w małżeństwie drugiej osobie. Ktoś może mieć wszystkie pożądane cechy charakteru i osobowości, ale być aseksualny wtedy związek z nim też nie ma sensu.

troll napisał/a:

Twoje postrzeganie seksu jest strasznie prostackie. I jakaż dysproporcja w ocenach. On sobie ledwie bzykał, a ona się młóciła. To ty jesteś tym facetem z plejstocenu wykopanym z jakiegoś lodowca? Bo światopogląd masz naprawdę prehistoryczny.

No cóż mówię wprost jak jest, zamiast dyrdymałów "300 kochanków nie ma znaczenia, a sam mam żonę 30 lat i jesteśmy swoimi pierwszymi".

_v_ napisał/a:

wszyscy tworzą otwarte zwiazki?
a wiesz to z.......??
pewnie z tym filmow porno smile nie ogladaj tyle, bo ci sie myli rzeczywistość z fikcją wink

Oglądałem kilka dokumentów o porno, ludzie mówili że zdrada jest wtedy gdy zatai informacje o seksie z innymi, a nie gdy to zrobi. Co do samych filmów to staram się nie oglądać, bo wiem że zmieniają poziom dopaminy w mózgu.

kropka_ napisał/a:

No to po co ją "brał"?
Nikt go nie zmusza do bycia z nią, skoro jej przeszłość tak go męczy. Przestanie go męczyć jak tak jej to będzie wypominał? Jaki cudem? To jest zwykłe przerzucanie na nią odpowiedzialności za jego problem.

Bo się zakochał, ona jest dla niego wartościowa, ale tego czego potrzebuje mu nie da, wypominanie to efekt frustracji. W jego głowie jest dylemat,
życie bez ukochanej albo udręczenie jej przeszłością.

jakim mózgu? yikes

35

Odp: Wypomina przeszłość i byłych partnerów
CatLady napisał/a:

Ostatnio kilka takich tematów się przewinęło... A to wypomina byłych partnerów, a to wypomina żonie jakieś kolesia sprzed 16 lat, a to dekoltów nie pozwala nosić... Co z tymi facetami się dzieje? Albo raczej co z tymi kobietami, że to tolerują?
Jakby jeszcze sam był prawiczkiem, to idzie zrozumieć, ale taka hipokryzja? yikes

Z tego co ja zaobserwowałem, to jakby on był prawiczkiem to by został zjechany jeszcze bardziej przez kobiety.

Prawdziwa przyjaźń damsko-męska istnieje tylko między bratem i siostrą oraz między gejem i lesbijską.

36

Odp: Wypomina przeszłość i byłych partnerów
X77 napisał/a:
CatLady napisał/a:

Ostatnio kilka takich tematów się przewinęło... A to wypomina byłych partnerów, a to wypomina żonie jakieś kolesia sprzed 16 lat, a to dekoltów nie pozwala nosić... Co z tymi facetami się dzieje? Albo raczej co z tymi kobietami, że to tolerują?
Jakby jeszcze sam był prawiczkiem, to idzie zrozumieć, ale taka hipokryzja? yikes

Z tego co ja zaobserwowałem, to jakby on był prawiczkiem to by został zjechany jeszcze bardziej przez kobiety.

Jakby był prawiczkiem, związał się z dziewczyną z przeszłością i za tą przeszłość ją ciągle ochrzaniał?
No jasne. Jak ktoś nie chce dziewczyny z przeszłością to niech się wiąże z dziewicą.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

37

Odp: Wypomina przeszłość i byłych partnerów
MysteryP napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

Wystarczy nie wiązać się z kimś, kto nam nie pasuje.

Wystarczy nie wmawiać ludziom, że przeszłość lub seks nie ma znaczenia.

Facet z tego wątku przeszłość seksualną też ma, więc hipokryzją jest to, że ma o to żal do dziewczyny. Zazwyczaj jednak oboje mają jakąś przeszłość seksualną, to normalne i nie mają z tym problemu. Ona nikogo nie zdradziła, po prostu miała partnerów jak i on partnerki. Ona też by mogła mu według tej logiki zacząć wypominać jego byłe partnerki.

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

38

Odp: Wypomina przeszłość i byłych partnerów
santapietruszka napisał/a:

Ale jeśli dla kogoś przeszłość seksualna czy związkowa jest aż tak ważna, to niech szuka dziewicy... a nie zatruwa życie dziewczynie z "przeszłością".

Lady Loka napisał/a:

No jasne. Jak ktoś nie chce dziewczyny z przeszłością to niech się wiąże z dziewicą.

Pominę już fakt, że znalezienie 20 bądź starszej dziewicy będącej przy tym w miarę fajną i normalną dziewczyną granicy z niesamowitym cudem...

Uważam, że obecnych czasach najlepiej dla każdego chłopaka byłoby po prostu dorobienie własnej przeszłości seksualnej przed poznaniem osoby z którą zwiąże się na poważnie.

Indoktrynowanie takich radami typu "poczekaj z pierwszym seksem na tą jedyną, z którą będziesz wspólnie układał sobie życie" itp. jest głupie, żałosne i potencjalnie krzywdzące, bo żaden z tych radzących nie powie, co jeśli "ta jedyna" okaże się mieć już przeszłość seksualną.

Oczywiście przypadek faceta autorki tego wątku to co innego i przyznam że też do końca tego nie rozumiem....

Prawdziwa przyjaźń damsko-męska istnieje tylko między bratem i siostrą oraz między gejem i lesbijską.

39

Odp: Wypomina przeszłość i byłych partnerów
X77 napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

Ale jeśli dla kogoś przeszłość seksualna czy związkowa jest aż tak ważna, to niech szuka dziewicy... a nie zatruwa życie dziewczynie z "przeszłością".

Lady Loka napisał/a:

No jasne. Jak ktoś nie chce dziewczyny z przeszłością to niech się wiąże z dziewicą.

Pominę już fakt, że znalezienie 20 bądź starszej dziewicy będącej przy tym w miarę fajną i normalną dziewczyną granicy z niesamowitym cudem...

Uważam, że obecnych czasach najlepiej dla każdego chłopaka byłoby po prostu dorobienie własnej przeszłości seksualnej przed poznaniem osoby z którą zwiąże się na poważnie.

Indoktrynowanie takich radami typu "poczekaj z pierwszym seksem na tą jedyną, z którą będziesz wspólnie układał sobie życie" itp. jest głupie, żałosne i potencjalnie krzywdzące, bo żaden z tych radzących nie powie, co jeśli "ta jedyna" okaże się mieć już przeszłość seksualną.

Oczywiście przypadek faceta autorki tego wątku to co innego i przyznam że też do końca tego nie rozumiem....

A kto Ci każe czekać z seksem na tą jedyną? Rodzice?

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

40

Odp: Wypomina przeszłość i byłych partnerów
santapietruszka napisał/a:
MysteryP napisał/a:

Bo się zakochał, ona jest dla niego wartościowa, ale tego czego potrzebuje mu nie da, wypominanie to efekt frustracji. W jego głowie jest dylemat,
życie bez ukochanej albo udręczenie jej przeszłością.

Faktycznie, jest to wytłumaczenie, dlaczego ma prawo ją dręczyć. Bo by biedaczek musiał żyć bez niej... skoro ona mu nie daje tego, czego on potrzebuje, to niech jej po prostu da spokój i zakocha się w kimś innym. Proste, nie?

No jeśli przez to twierdzisz, że da się od tak na zawołanie z kogoś odkochać i zakochać w kimś innym, to nigdy zakochana nie byłaś.

Równie dobrze można dla uzależnionego narkomana dać podobną radę aby ot po prostu przestał brać. Podobna skuteczność.

Prawdziwa przyjaźń damsko-męska istnieje tylko między bratem i siostrą oraz między gejem i lesbijską.

41

Odp: Wypomina przeszłość i byłych partnerów
X77 napisał/a:
santapietruszka napisał/a:
MysteryP napisał/a:

Bo się zakochał, ona jest dla niego wartościowa, ale tego czego potrzebuje mu nie da, wypominanie to efekt frustracji. W jego głowie jest dylemat,
życie bez ukochanej albo udręczenie jej przeszłością.

Faktycznie, jest to wytłumaczenie, dlaczego ma prawo ją dręczyć. Bo by biedaczek musiał żyć bez niej... skoro ona mu nie daje tego, czego on potrzebuje, to niech jej po prostu da spokój i zakocha się w kimś innym. Proste, nie?

No jeśli przez to twierdzisz, że da się od tak na zawołanie z kogoś odkochać i zakochać w kimś innym, to nigdy zakochana nie byłaś.

Równie dobrze można dla uzależnionego narkomana dać podobną radę aby ot po prostu przestał brać. Podobna skuteczność.

No jeśli przez to twierdzisz, że zakochanie to wypominanie komuś jego przeszłości, to dobrze by było, żebyś nigdy się nie zakochał, żeby nie uprzykrzać nikomu życia...

Zakochuje się w osobie, którą się akceptuje. Jak nie akceptujesz, to znaczy, że tylko chcesz kontrolować i mieć kogoś na własność według własnej wizji.

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

42

Odp: Wypomina przeszłość i byłych partnerów

Ja znam sporo dziewczyn, które czekają/czekały do ślubu. Ale ja się wychowałam w katolickim środowisku, więc widzę specyficzną grupę, w której się da.

Ale to nawet nie o to chodzi, że się da poczekać.
Tylko o to, że skoro facet mając swoją przeszłość wypomina przeszłość dziewczynie to jak dla mnie nadaje się do psychologa, a na pewno nie do związku.

Co kogo interesuje przeszłość w liczbach, pozycjach itd?
Ja nie rozumiem tego definiowania drugiej osoby przez ilość partnerów. Kwestia posiadania? Nikt jej nie miał przede mną?
To może dojdźmy do etapu "nikt przede mną jej nie całował, nie przytulał, nie dotykał (no poza rodzicami)". Wtedy będzie najczystsza możliwie.
Przecież to jakaś komedia. To do jakiego etapu ma czekać człowiek z seksem, żeby wiedzieć, że teraz już nikt nie będzie za nic ochrzaniał?

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

43 Ostatnio edytowany przez troll (2018-05-31 21:28:52)

Odp: Wypomina przeszłość i byłych partnerów
MysteryP napisał/a:
troll napisał/a:

Jak już moją żonę dla mnie zacznie określać to czy poznając mnie miała jakiś tam fałd skórny, czy nie, to pozostanie mi już tylko płacz nad sobą. Jak ograniczony świat musi mieć facet dla którego to decyduje o wartości drugiego człowieka?

Wrzucasz wartość człowieka do jednego worka z innymi predyspozycjami, a tak się nie da. To że ktoś jest dobrym człowiekiem nie oznacza, że da szczęście w małżeństwie drugiej osobie. Ktoś może mieć wszystkie pożądane cechy charakteru i osobowości, ale być aseksualny wtedy związek z nim też nie ma sensu.

troll napisał/a:

Twoje postrzeganie seksu jest strasznie prostackie. I jakaż dysproporcja w ocenach. On sobie ledwie bzykał, a ona się młóciła. To ty jesteś tym facetem z plejstocenu wykopanym z jakiegoś lodowca? Bo światopogląd masz naprawdę prehistoryczny.

No cóż mówię wprost jak jest, zamiast dyrdymałów "300 kochanków nie ma znaczenia, a sam mam żonę 30 lat i jesteśmy swoimi pierwszymi".

A ty misiu, skoro widzisz że nie da się dalej utrzymać debilnej tezy że dziewictwo bądź jego brak upoważnia mężczyznę do oceniania kobiety rozszerzasz argumentację daleko poza temat.

I nie dyskutujemy tu ani o moim ani o mojej żony dziewictwie. Już nie mówiąc o tym, że czym innym jest jak facet bez przeszłości szukałby kobiety bez przeszłości, a czym innym jak facet ledwie bzykał się z dwoma partnerkami, a kobieta mlocila się z trzema mężczyznami.

Jesteś acan cham i prostak, a poglądy masz średniowieczne. Skąd niby mają się brać te kobiety do ledwie bzykniecia, skoro wszystkie mają być dziewicami? A skoro nie mają ślubu i on nie brzydzi się jej też ledwie bzyknac, to takie jakby podwójne standardy, czy może to rozumowanie jest dla ciebie za trudne?

44 Ostatnio edytowany przez X77 (2018-05-31 21:32:04)

Odp: Wypomina przeszłość i byłych partnerów
santapietruszka napisał/a:
X77 napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

Faktycznie, jest to wytłumaczenie, dlaczego ma prawo ją dręczyć. Bo by biedaczek musiał żyć bez niej... skoro ona mu nie daje tego, czego on potrzebuje, to niech jej po prostu da spokój i zakocha się w kimś innym. Proste, nie?

No jeśli przez to twierdzisz, że da się od tak na zawołanie z kogoś odkochać i zakochać w kimś innym, to nigdy zakochana nie byłaś.

Równie dobrze można dla uzależnionego narkomana dać podobną radę aby ot po prostu przestał brać. Podobna skuteczność.

No jeśli przez to twierdzisz, że zakochanie to wypominanie komuś jego przeszłości, to dobrze by było, żebyś nigdy się nie zakochał, żeby nie uprzykrzać nikomu życia...

Zakochuje się w osobie, którą się akceptuje. Jak nie akceptujesz, to znaczy, że tylko chcesz kontrolować i mieć kogoś na własność według własnej wizji.

Po raz kolejny pokazujesz iż nie masz pojęcia czym jest zakochanie się....
No jeśli twierdzisz że zakochanie się jest czymś wyłącznie dobrym i wspaniałym co zawiera same zalety bez żadnych wad, to jesteś w kolosalnym błędzie.
Zakochanie się w kimś, to wyłącznie CHEMIA. Reakcje chemiczne, zachodzące w mózgu. Jest to mechanizm podobny do uzależnienia się od środków psychoaktywnych.
Zakochuje się nie w osobie którą się we wszystkim, lecz w osobie która na nas w taki sposób działa.
Co gorsza, powoduje to początkowy efekt "różowych okularów" powodujący, że nie widzi się wad u danej osoby, w tym takich, których nie da się zaakceptować. Ale taki efekt nie trwa wiecznie...
Poza tym ten przeklęty stan w przypadku odrzucenia/zdrady może powodować całą gamę najróżniejszych silnych i negatywnych uczuć/emocji.
To tak w wielkim skrócie.

Prawdziwa przyjaźń damsko-męska istnieje tylko między bratem i siostrą oraz między gejem i lesbijską.

45 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2018-05-31 21:35:42)

Odp: Wypomina przeszłość i byłych partnerów
X77 napisał/a:

Po raz kolejny pokazujesz iż nie masz pojęcia czym jest zakochanie się....
No jeśli twierdzisz że zakochanie się jest czymś wyłącznie dobrym i wspaniałym co zawiera same zalety bez żadnych wad, to jesteś w kolosalnym błędzie.
Zakochanie się w kimś, to wyłącznie CHEMIA. Reakcje chemiczne, zachodzące w mózgu. Jest to mechanizm podobny do uzależnienia się od środków psychoaktywnych.
Zakochuje się nie w osobie którą się we wszystkim, lecz w osobie która na nas w taki sposób działa.
Co gorsza, powoduje to początkowy efekt "różowych okularów" powodujący, że nie widzi się wad u danej osoby, w tym takich, których nie da się zaakceptować. Ale taki efekt nie trwa wiecznie...
Poza tym ten przeklęty stan w przypadku odrzucenia/zdrady może powodować całą gamę najróżniejszych silnych i negatywnych uczuć/emocji.
To tak w wielkim skrócie.

Czyli twierdzisz, że jak się zakochasz w niedziewicy, bo CHEMIA i będziesz jej wypominać, że nie jest dziewicą, to jest to wina tej niedziewicy, bo nie przewidziała, że Ty się kiedyś w niej zakochasz? ... i jeszcze nie-daj-borze, żeby Cię nie odrzuciła, bo wywoła w Tobie silne emocje? Przyhamuj, facet.
Ja rozumiem, co to jest zakochanie, ale dorosły człowiek panuje nad swoimi emocjami.

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

46

Odp: Wypomina przeszłość i byłych partnerów
X77 napisał/a:
santapietruszka napisał/a:
MysteryP napisał/a:

Bo się zakochał, ona jest dla niego wartościowa, ale tego czego potrzebuje mu nie da, wypominanie to efekt frustracji. W jego głowie jest dylemat,
życie bez ukochanej albo udręczenie jej przeszłością.

Faktycznie, jest to wytłumaczenie, dlaczego ma prawo ją dręczyć. Bo by biedaczek musiał żyć bez niej... skoro ona mu nie daje tego, czego on potrzebuje, to niech jej po prostu da spokój i zakocha się w kimś innym. Proste, nie?

No jeśli przez to twierdzisz, że da się od tak na zawołanie z kogoś odkochać i zakochać w kimś innym, to nigdy zakochana nie byłaś.

Równie dobrze można dla uzależnionego narkomana dać podobną radę aby ot po prostu przestał brać. Podobna skuteczność.

Kurde co za pech. Szukał młodej pięknej dziewicy, a zakochał się na złość w starej, paskudnej i jeszcze puszczalskiej.
Jeśli komuś wspominasz to że jak go poznałeś to nie był taki jakiego szukałeś to znaczy że masz coś z garem.
A tak przy okazji, to popracuj też nad polszczyzną, bo aż oczy bolą jak się czyta to co piszesz.

47

Odp: Wypomina przeszłość i byłych partnerów

Dokładnie. Dorosły człowiek nie raz przeżył odrzucenie i zdradę pewnie też, ale jak ktoś jest dojrzały to się z tym godzi. Nie da się podobać każdemu, a żyć i nie być nigdy zranionym też jest ciężko. Jednak każdy ból choć trochę mija, no chyba, że ktoś od tej pory myśli, że każda kobieta jest taka sama. No ale to jest słabe, mszczenie się za to, że zostało się zranionym jak niektórzy robią też.

Można czekać na tę jedyną i ciągle nie móc jej znaleźć, bo np ma się za wysokie wymagania, lepiej po prostu poznawać ludzi i robić to bardziej spontanicznie. Możesz spotkać tę, którą uważasz za jedyną, a to może się zepsuć. Nie da się tego przewidzieć. Tutaj potrzeba mniej analizowania, a więcej cieszenia się relacją zamiast strachu czy się uda lub co ona robiła z innymi w łóżku. Taki związek nigdy nie będzie szczęśliwy, a gdyby była dziewicą, to nie znalazłby się powód, by coś innego nie odpowiadało? Jak ktoś jest zakompleksiony, to znajdzie inny powód. W normalnym związku nie powinno być wypominania przeszłości. Jaki dojrzały związek mógłby tak wyglądać? W związku nie chodzi tylko o to czy ona mu się podoba, to wtedy nie przetrwa, tu chodzi o wzajemną akceptację, o to, by oboje starali się, by druga osoba była szczęśliwa, a nie ranili ją wypominaniem czegoś co jest przeszłością. Jeżeli tak bardzo chce dziewicy to ją znajdzie.

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

48 Ostatnio edytowany przez UżytkownikForum (2018-05-31 22:09:55)

Odp: Wypomina przeszłość i byłych partnerów
troll napisał/a:

A ty misiu, skoro widzisz że nie da się dalej utrzymać debilnej tezy że dziewictwo bądź jego brak upoważnia mężczyznę do oceniania kobiety rozszerzasz argumentację daleko poza temat.

Wyjaśniłem ci, że oceniam kobietę pod względem dopasowania w związku, a nie jakim jest człowiekiem, jeśli nie rozumiesz to czytaj po kilka razy.

troll napisał/a:

I nie dyskutujemy tu ani o moim ani o mojej żony dziewictwie.

A co boisz się przyznać, że sam żyjesz wbrew "prawdom" które tu głosisz ?

troll napisał/a:

Skąd niby mają się brać te kobiety do ledwie bzykniecia, skoro wszystkie mają być dziewicami? A skoro nie mają ślubu i on nie brzydzi się jej też ledwie bzyknac, to takie jakby podwójne standardy, czy może to rozumowanie jest dla ciebie za trudne?

A czy ja powiedziałem, że mają być dziewicami ? Nakręciłeś się jak spier***** budzik, dalsza dyskusja nie ma sensu.

49

Odp: Wypomina przeszłość i byłych partnerów
santapietruszka napisał/a:

Czyli twierdzisz, że jak się zakochasz w niedziewicy, bo CHEMIA i będziesz jej wypominać, że nie jest dziewicą, to jest to wina tej niedziewicy, bo nie przewidziała, że Ty się kiedyś w niej zakochasz? ... i jeszcze nie-daj-borze, żeby Cię nie odrzuciła, bo wywoła w Tobie silne emocje? Przyhamuj, facet.
Ja rozumiem, co to jest zakochanie, ale dorosły człowiek panuje nad swoimi emocjami.

Jakbyś dobrze rozumiała to byś wiedziała że stan zakochania się jest "medalem" mającym dwie strony.

A że to potrafi być pułapką to podam pewien przykład: Zakochałaś się bardzo w żonatym facecie, mimo iż tego z początku nie chciałaś. Żeby było fajniej - on to samo odwzajemnia, bądź przynajmniej on tak twierdzi.
Tyle że on ma rodzinę, żonę która bardzo go kocha i nie wie nic o tym, oraz dzieci, które obecnie są szczęśliwe w pełnej rodzinie.
Pewnie teraz wiesz i powiesz, że zostawiłabyś to jak jest, że nie przyczynisz się do rozwalenia rodziny na rzecz swojego szczęścia. Owszem teraz przychodzi to łatwo, ale dlatego ze obecnie nie jesteś w takiej sytuacji.

Zakochanie się w kimś to stan cholernie trudny do opanowania nawet przez silnego człowieka, opanowanie tego, zależy od siły woli, na miarę jak opanowanie kolejnej pokusy/potrzeby zażycia kolejnej działki narkotyku. M.in stąd tak wiele rozpadów związków, rodzin, małżeństw, zdrad itp.

Prawdziwa przyjaźń damsko-męska istnieje tylko między bratem i siostrą oraz między gejem i lesbijską.

50

Odp: Wypomina przeszłość i byłych partnerów

Przed zakochaniem jest zauroczenie.
Coś nas do danej osoby popycha. I to jest czas na to, żeby sprawdzić czy ta osoba będzie nam pasować. Czyli czy np. nie ma męża/żony lub w tym przypadku widząc, że druga osoba też jest zauroczona można zapytać o przeszłość seksualną jeżeli jest to dla nas na tyle ważne.
Jeżeli odpowiedzi nam nie pasują ucinamy kontakt i zakochanie się nie pojawi. Nie będzie różowych okularów i innych pierdołek.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

51 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2018-05-31 22:07:18)

Odp: Wypomina przeszłość i byłych partnerów
X77 napisał/a:

A że to potrafi być pułapką to podam pewien przykład: Zakochałaś się bardzo w żonatym facecie, mimo iż tego z początku nie chciałaś. Żeby było fajniej - on to samo odwzajemnia, bądź przynajmniej on tak twierdzi.
Tyle że on ma rodzinę, żonę która bardzo go kocha i nie wie nic o tym, oraz dzieci, które obecnie są szczęśliwe w pełnej rodzinie.
Pewnie teraz wiesz i powiesz, że zostawiłabyś to jak jest, że nie przyczynisz się do rozwalenia rodziny na rzecz swojego szczęścia. Owszem teraz przychodzi to łatwo, ale dlatego ze obecnie nie jesteś w takiej sytuacji.

Byłam w takiej sytuacji. Da się. No, ale pewnie zaraz mi powiesz, że nie byłam w takim razie zakochana big_smile

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

52

Odp: Wypomina przeszłość i byłych partnerów
Lady Loka napisał/a:

Przed zakochaniem jest zauroczenie.
Coś nas do danej osoby popycha. I to jest czas na to, żeby sprawdzić czy ta osoba będzie nam pasować. Czyli czy np. nie ma męża/żony lub w tym przypadku widząc, że druga osoba też jest zauroczona można zapytać o przeszłość seksualną jeżeli jest to dla nas na tyle ważne.
Jeżeli odpowiedzi nam nie pasują ucinamy kontakt i zakochanie się nie pojawi. Nie będzie różowych okularów i innych pierdołek.

Wiesz, to co piszesz na pewno może być niezłym rozwiązaniem. Tyle że nie wiem, czy na początkowym etapie znajomości dana osoba będzie w ogóle chciała się podzielić informacją nt. jej przeszłości, a już na pewno dać szczerą i prawdziwą odpowiedź. 
Po drugie urwanie kontaktu nie zawsze może być możliwe np. gdy się z tą osobą uczysz w jednej klasie bądź razem pracujecie.

Prawdziwa przyjaźń damsko-męska istnieje tylko między bratem i siostrą oraz między gejem i lesbijską.

53

Odp: Wypomina przeszłość i byłych partnerów
X77 napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Przed zakochaniem jest zauroczenie.
Coś nas do danej osoby popycha. I to jest czas na to, żeby sprawdzić czy ta osoba będzie nam pasować. Czyli czy np. nie ma męża/żony lub w tym przypadku widząc, że druga osoba też jest zauroczona można zapytać o przeszłość seksualną jeżeli jest to dla nas na tyle ważne.
Jeżeli odpowiedzi nam nie pasują ucinamy kontakt i zakochanie się nie pojawi. Nie będzie różowych okularów i innych pierdołek.

Wiesz, to co piszesz na pewno może być niezłym rozwiązaniem. Tyle że nie wiem, czy na początkowym etapie znajomości dana osoba będzie w ogóle chciała się podzielić informacją nt. jej przeszłości, a już na pewno dać szczerą i prawdziwą odpowiedź. 
Po drugie urwanie kontaktu nie zawsze może być możliwe np. gdy się z tą osobą uczysz w jednej klasie bądź razem pracujecie.

Złej baletnicy przeszkadza rąbek spódnicy.
Jeżeli z kimś przebywam, wchodzi obustronne zauroczenie, coraz więcej się rozmawia to takie tematy są naturalne.
Pomijam etap uczenia się, ale w pracy raczej wiadomo kto ma żonę/męża.
I nawet jeżeli jest kontakt to cóż, wiadomo, w co się wchodzi, nie da się tego zrzucić na zakochanie.
Wejście w relację jest świadomą decyzją. A przynajmniej powinno być.
Jeżeli facet mi powie, że jego największym marzeniem jest posiadanie 5 dzieci, ja będę szczęśliwa, bo moje jest takie samo, a po pół roku on powie, że w sumie to tak tylko powiedział, ale uważa, że rodziny wielodzietne to patologia to też to kwestia zakochania, że tak wcześniej mówił?

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

54

Odp: Wypomina przeszłość i byłych partnerów

Niejedna zakochała się w żonatym i na szczęście nie każda dalej w to szła. Są kobiety, które odpuściły, umiały być uczciwe i myśleć też o swoim szczęściu, bo wiadomo, że z żonatym facetem nie byłaby szczęśliwa, że zazwyczaj to wiąże się z cierpieniem. Jeżeli ktoś mówi, że musi się z kimś spotykać to wymówka dla słabości i chęci po prostu zrobienia tego. Jednak są ludzie, którzy mają swoje zasady i naprawdę się ich trzymają.

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

55

Odp: Wypomina przeszłość i byłych partnerów
santapietruszka napisał/a:

A kto Ci każe czekać z seksem na tą jedyną? Rodzice?

Problem jest znacznie szerszy niż tylko rodzice(zwłaszcza matka, bo ojciec bardziej potrafi spojrzeć na sprawę syna po tak męsku).
Często można spotkać takie rady na różnych forach, zwłaszcza katolickich czy podobnych.... Ale można znaleźć również na takim O... w komentarzu użytkownika itp.

Poza tym w przypadku faceta nie mającego za bardzo powodzenia u kobiet to bardzo wiele agresywnych wręcz "rad" przepełnionych jadem i manipulacją można znaleźć na każdym forum i w każdym wątku dotyczącym wizyty u prostytutki bądź skorzystania z ogłoszeń towarzyskich.
Powiem więcej: Na pewnym innym babskim portalu a mianowicie na W.... był taki wątek założony przez.... 37 letniego prawiczka, mimo starań nie mającego powodzenia u płci przeciwnej, który czuł się z tego powodu bardzo źle. Tam napisał, że ma zamiar wreszcie pójść do prostytutki. Choć uważam, że głupi był, skoro pytał o to kobiety co one o tym sądzą.
Ale ogromna większość odpowiedzi była już naprawdę żałosna; Oto prawie wszystkie kobiety stawały wręcz na głowie by mu to wybić z głowy! Tak, dla faceta, który już zaraz będzie miał 40 lat! No normalnie masakra!

Ja się jemu wcale nie dziwię poza tym, że pytał o to kobiety z forum....

Prawdziwa przyjaźń damsko-męska istnieje tylko między bratem i siostrą oraz między gejem i lesbijską.

Posty [ 1 do 55 z 427 ]

Strony 1 2 3 8 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Wypomina przeszłość i byłych partnerów

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018