Nie wiem,czy do dobrego działu to daje,ale troszke się niepokoje.
Zacznę od tego,że w dzień wszystko jest w poirządku, gdy przychodzi wieczór też całkiem dobrze się czuję, najgorzej jednak jest z zaśnięciem a dokładniej... Zasypiam śpię jakieś nie wiem 5 min, może mniej i nagle budzę się z jakimś dziwnym lękiem nie umiem tego tak opisać
gdy ponownie próbuję zasnąć znowu jest to samo, potem to już mam takie myśli,że zaraz umre, przestanę oddychać etc... Nie wiem, czy to od nerwicy bo lekarze jakieś 2 lata temu stwierdzili u mnie nerwice serca, często się denerwuję... Boję się zasnać, wczoraj musiałam pooglądać telewizje do późna, dopiero później jakoś zasnęłam nawet nie wiem kiedy
strasznie się boję to takie dziwne uczucie... Chciała bym móc normalnie zasnąć. Co to może być, od czego ?! ![]()
Podobne tematy
Nikt nie odpowie??
A co robisz w ciągu dnia? Uczysz się, pracujesz? Czy jest coś, co może się przyczyniać do utrzymywania się u Ciebie pewnego poziomu stresu?
JA tak miewam jak przed sobą mam jakiś problem do rozwiązania, jakiś stres.. Może to tylko przejściowe, spróbuj przed snem wypić jakąś melise, albo coś innego ziołowego na nerwy. Jak się nie poprawi to musisz pójść do lekarza.
Ja tak mam jak mam iść do pracy, za każdym razem. Trudno mi zasnąć i budzę się ok 4-5 i już mam pospane:/
Dziś miałam to samo. Nie mam nie wiadomo jakiej stresującej pracy, jestem opiekunką do dzieci i dodatkowo sprzątaczką ( w Niemczech).
Zawsze w non poprzedzającą pójście do pracy mam trudności z zaśnięciem.
Jak mam wolne to nie mam najmniejszego problemu. Więc myślę, że jak masz szkołę lub pracę to to przez zmartwienia może lub stres. Pozdrawiam i słodkich snów życzę na przyszłość:)
Nie nie. Nie uczeszczam do szkoły , nie mam pracy.. od niedawna mieszkam za granicą a denerwuje sie z byle jakiego powodu.. kłótnie z obecnym partnerem o jego była kobietę i takie tam... wiem,ze muszę sie ogarnąć ale to nie takie proste..... pije tę meliske i jak narazie jest dobrze do tego zażywam tabletki depresanum. Zobaczymy co będzie dalej..
a depresanum to masz zalecony przez lekarza czy sama to wymyśliłaś?
jak na moje oko wystarczyłaby melisa w większej dawce lub coś ziołowego uspokajającego w tabletkach.. a nie coś co ma poprawiać nastrój..
wydaje mi się to przesadą.
jesteś tam z facetem tylko i Wam się średnio układa tak ?
Takie stany lękowe zdecydowanie mogą być związane z nerwicą. Myślę, że powinnaś zacząć od rozmowy z kimś bliskim, "wyrzucaniu" z siebie emocji. Dobrym sposobem jest również aktywność fizyczna, jak się zmęczysz będzie ci się lepiej zasypiało, lepiej się będziesz czuła zarówno fizycznie jak psychicznie.
Daj znać jak sobie radzisz.
Pozdrawiam
Ja tez tak mialam. Do tej pory usypiam przy wlaczonym tv badz laptopie z filmem. Kiedys bralam tablstki na uspokojenie i one mi pomagaly baaardzo. Ogolnie jak mam stres to spie po2-3h...
Ja zauważyłam że jak mało śpię, a ostatnio niestety bardzo często mi się to zdarza, chodzę bardzo poddenerwowana i zestresowana. Ciężko mi bardzo się ze wszystkim w dzień wyrobić przy trójce dzieci i pracy. Wiele rzeczy robię wieczorową porą, spać idę często po 1 w nocy i nie mogę zasnąć, a jak zasypiam wstaję już po 6 i widzę że zaczynam być jak chodzący wulkan...
jak sobie radzicie z takim stresem? jakaś farmakologia czy bardziej praca nad sobą?
Ja też tak mam czasami, ostatnio wczoraj. Kiedyś było dużo gorzej, myślałam że umieram. Jak mnie nachodzi taki lęk to po prostu sama się uspakajam i mówię do siebie że tylko się czegoś przestraszyłam, coś pomyślałam czego się boję i zaraz przejdzie. A to że mało się śpi w nocy to też może być przyczyną takich lęków, z braku snu mózg gorzej pracuje.
12 2013-06-17 10:29:15 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-06-29 15:17:29)
jak sobie radzicie z takim stresem? jakaś farmakologia czy bardziej praca nad sobą?
Jeśli chodzi o pracę nad sobą zmieniły mnie dopiero bardzo drastyczne i smutne wydarzenia w życiu czego nie życzę. Co wiąże się również z wizytami u psychologa, ale wątpię aby normalnie człowiek miał na to czas. Bardziej skupiłabym się na ćwiczeniach relaksujących, chociażby tu parę z nich: link usunięty
A z farmakologii może to jest sposób każdy musi wypróbować na sobie. Meliska mi nie pomagała, także przekonałam się do tabletek.
Wygląda jak nerwica lękowa jakaś. Jeśli masz telewizor w pokoju, spróbuj ustawić sobie tv na wyłączanie i zaśnij oglądając... zawsze milej jak nie będzie paskudnie ciemno, tylko ktoś w tle będzie Ci tam coś gadał...:)
Dla mnie brak snu, ciągły stres naprawdę powoduje bardzo duże zachwiania emocjonalne i problemy zdrowotne. Dla mnie stres niesie ze sobą naprawdę ogromne negatywne skutki.warto go zwalczać każdymi sposobami, bo popaść w depresję można bardzo szybko.
Ja mam problemy ze snem, jeśli coś mnie niepokoi lub coś ważnego ma się wydarzyć następnego dnia. Zwykle nic nasennego nie biorę, bo jak tu potem rano np. prowadzić samochód... Ja nawet po melisie jestem jak śnięta ryba i taka ogólnie do niczego... Jeśli już miałabym sobie jakoś pomóc w zasypianiu czymś uspokajającym lub nasennym to musiałoby to nie mieć kompletnie żadnego wpływu na koncentracje.
Wiesz co, ale są takie leki na walkę ze stresem czy z zaburzeniami snu po których można prowadzić. ja wracając z wakacji całą noc, aby móc lepiej spać łyknęłam sobie dwie tabletki sedatif, one sa homeopatyczne. spałam spokojnie a jak trzeba było męża podmienić za kierownicą wsiadłam i pojechałam. Co prawda długo nie jechałam, bo w Warszawie przy objazdach się tak zamieszałam, że mąż nie miał siły na to patrzeć, oka sam nie zmrużył i mnie wywalił zza tej kierownicy ![]()
dzisiaj dostępne są na rynku leki typowo nasenne. Działają stosunkowo szybko i krótko, czyli zasypiasz i rano budzisz się wypoczety/a i rześki/a. Leki, o których piszecie to prawdopodobnie z grupy benzodiazepinowych, które działają nasennie i uspokajająco. Ich czas działania może sięgać nawet stu godzin, a zaprzestanie ich brania może powodować objawy odstawienia podobne do objawów abstynenckich alkoholika.
Właściwie markowanie po nocy nie byłoby najgorsze, gdyby nie następował dzień, kiedy to trzeba być w formie. Mnie pomaga Forsen, jest bezpieczny i skład ma ciekawy (jest na wyciągach z ziół). Bardzo wycisza i uspakaja. A STRACH? Towarzyszy nam od zarania dziejów ludzkich, czy można go zagłuszyć?
Problemy ze snem mogą wynikać z prostej przyczyny: braku magnezu. Gdy organizmowi brakuje tego pierwiastka człowiek może czuć wewnętrzny niepokój, stres, nerwowość, problemy ze snem. Poprzyjmuj przez kilka tygodni jakiś lek zawierający magnez (to ważne- lek, a nie jakiś suplement diety w kapsułkach do kupienia w biedronce przy kasie) ja np stosuję syrop z magnezem Magsolvit B6 -do kupienia w aptece bez recepty, koszt ok. 10 PLN. Życzę powodzenia i powrotu do dobrego samopoczucia!
Trzeba jednak pamiętać, że żadne leki nie wyleczą nas z bezsenności. Są to środki doraźne, które pozwalają zasnąć. Trzeba znaleźć jej przyczynę. Najlepiej zacząć od zrewidowania swoich codziennych przyzwyczajeń i nawyków. Być może niestosowanie podstawowych zasad higieny snu jest powodem tego, ze w nocy nie śpimy. Niestety przy bezsenności przewlekłej konieczna jest porada specjalisty, który nie tylko przepisze właściwe leki, ale też zaleci odpowiednią terapię.