Witam wszystkie Netkobietki i Netpanów po mojej długiej nieobecności.
Zwracam się do was z moimi obawami... otóż dziś rano wstałam z łóżka i jak zawsze udałam się na poranną toaletę, jednak towarzyszyło mi dziwne uczucie przy moich ząbkach -jedynkach. Odczuwałam taki jakby ucisk ( i nadal odczuwam). Chcąc nie chcąc chwyciłam najpierw jednego zęba, potem drugiego i lekko nimi poruszałam i ZAMARŁAM. Obie jedynki lekko się ruszają, byłam zszokowana i przyznam, że wpadłam w lekką panikę. Pierwsze co zrobiłam to chwyciłam komputer, odpaliłam neta i zaczęły się poszukiwania pod tytułem " ruszające się jedynki". Niestety nic konkretnego nie znalazłam, większość problemów ruszających się ząbków dotyczyła osób które dopiero co zdjęły aparat. Ja aparatu nigdy nie nosiłam. Obie jedynki mam prościutkie, tylko dwójka troszkę się wychyla z rzędu, ale nie dotyka jakoś znacznie jedynki, w sumie to nawet w ogóle jej nie dotyka.
Na jakimś forum przeczytałam , że może to być "urojone", że to dziąsła się ruszają a nie zęby.
Od czego to może być? Niedawno skończyłam leczenie zębów u dentysty, kazał się zgłosić na kontrolę za około rok, a od mojej ostatniej wizyty minęły 3 miesiące. Oczywiście zadzwoniłam dziś do przychodni mojego dentysty i umówiłam się na wizytę ale dopiero na wtorek.
Czy ktoś z was miał podobny problem?
Dodam, że nie jadłam ostatnio żadnych "trudnych do zgryzienia" produktów spoż. Nawet jabłek.
Trochę się martwię i nie mogę przestać o tym myśleć, mam cały czas głupie myśli, że zaraz zęby mi wypadną:/
P.S. Trudno mi to stwierdzić na 100% ale w 95% wiem, że w nocy podczas snu zdarza mi się zaciskać zęby. NIE ZGRZYTAM NA PEWNO. Ale zaciskanie szczęki zdarza mi się bo czasem sama się budzę przez to. Nie co noc...chyba.
Bardzo proszę o jakiekolwiek info. co to może być. Chociaż mnie pocieszcie, że mi ZUBY nie wypadną bo za 3 miesiące mam ślub:( Nie chce iść szczerbata.