netkobietyWszystkie działy
Samotność

Singlem być.

12 odpowiedzi2 948 wyświetleńzałożony przez muzykaduszy, 15.05.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Singlem być.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: Singlem być.

Witam smile

Zapewne wielu z tutejszych forumowiczów są singlami z wyboru bądź nie.
Czy często ogarnia was samotność? Jak sobie z nią radzicie? Jak czerpiecie siłę do działania?

Poznaję różnych chłopaków, jedni podobają mi się bardziej, inni mniej, różnie to bywa jednak często gdy oni odwzajemniają moje zainteresowanie i chcą czegoś więcej ja je tracę. Utwierdzam się tylko w tym, że albo jestem jakaś dziwna albo nie trafiłam na odpowiedniego faceta. wink
Jednak nie potrafiłabym związać się z kimś po to tylko, żeby kogoś "mieć". Czułabym się podle w związku w którym nie jestem pewna prawdziwych uczuć do niego. Raz nieświadomie pozwoliłam facetowi pomyśleć o poważniejszej relacji a że chłopak był zauroczony zapędził się w uczuciach. Czułam się okropnie, jak jakaś wyrachowana baba i nie chciałbym znów tak się czuć. Przez to jestem bardzo ostrożna. Dlatego też jestem singielką z wyboru na czas nieokreślony, heh.
Lecz są też i te ciemne strony, mam bardzo gorące serce i naprawdę ciężko mi czasem wytrzymać ze sobą, brakuje mi tej drugiej połówki i ogarnia mnie samotność... Wiadomo, w związku też można czuć się samotnie ale wiecie o co chodzi. Tęsknota, melancholia, takie rzeczy... big_smile

Stąd ten temat, jak to wygląda u was? Może macie jakieś cenne rady, żeby nie oszaleć z rozżalenia? smile

2

Odp: Singlem być.

Skąd ja to znam...heh:)
Też jestem singielką, tylko że ja byłam z chłopakiem i się rozstaliśmy z mojej winy:((Bardzo Go kocham:( teraz poznaję facetów, ale żadnym nie umiem zainteresować się na dłużej i nie potrafię związać się z kimś innym:(
Czasem jest mi dobrze samej, ale mam takie momenty, w których czuję się taka samotna...

3

Odp: Singlem być.

Witajcie smile Też jestem singielką, ale nie z własnego wyboru. Rozstałam się z chłopakiem jakiś czas temu, z mojej winy (jestem za bardzo zadufana w sobie) Na początku było tragicznie, ale z czasem coraz lepiej i już dzisiaj nie czuję się samotna, mimo tego, że nadal jestem singielką smile Trzeba znaleźć sobie jakąś pasję i jej się oddać, u mnie jest to rower i fotografia smile

4

Odp: Singlem być.
sinnerssmile napisał/a:

Witajcie smile Też jestem singielką, ale nie z własnego wyboru. Rozstałam się z chłopakiem jakiś czas temu, z mojej winy (jestem za bardzo zadufana w sobie) Na początku było tragicznie, ale z czasem coraz lepiej i już dzisiaj nie czuję się samotna, mimo tego, że nadal jestem singielką smile Trzeba znaleźć sobie jakąś pasję i jej się oddać, u mnie jest to rower i fotografia smile

A ile czasu minęło od rozstania? Bo ja narazie mam takie wahania nastrojów, raz wydaje mi się, że już się z tym trochę oswoiłam, a następnego dnia o niczym innym  nie umiem myśleć, tylko o nim:(

5

Odp: Singlem być.

Cześć smile Jestem singielką od ponad 2 lat i bardzo sobie ten stan rzeczy chwalę. Owszem byłam w długim zwiazku  i po rozstaniu nie było lekko. Ale teraz... Naprawdę jestem szcześliwa. Spełniam swoje marzenia bez ogladania się na partnera. smile  Faceci są, raz ich nie ma wink

Żeby odnaleźć się w tym stanie należy poszukać nowych pasji i się w nich zatracić...

6

Odp: Singlem być.

Mam kilka pasji, które rozwijam, jednak nie potrafiłabym zająć nimi cały swój dzień bo po tygodniu by mnie to przytłaczało, a przecież to ma być hobby, które rozwijam z własnej nieprzymuszonej woli... No nie wiem, i tak gdzieś te myśli tęskne się przekradają i wpływają na psychikę.

Nie wiem czy wy tez tak macie, że wracając z jakiegoś wyjazdu macie mnóstwo siły do działania i pozytywnej energii, natomiast gdy po zwykłym dniu - w moim wypadku szkoły - wchodząc do domu od razu spowalniam tempo i robię się strasznie leniwa... Może też przez to zaczynam smęcić hmm

7

Odp: Singlem być.
SmutnA377 napisał/a:

A ile czasu minęło od rozstania? Bo ja narazie mam takie wahania nastrojów, raz wydaje mi się, że już się z tym trochę oswoiłam, a następnego dnia o niczym innym  nie umiem myśleć, tylko o nim:(

U mnie jest to ponad rok. On jest w swiązku już od 8 miesięcy. Kolejne ciosy przyjmowałam.. Ale dałam radę smile

8

Odp: Singlem być.

Najlepiej zacząć od małych rzeczy smile Idź na spacer a z tej okazji zrób się na bóstwo smile To pomaga naprawdę. Przeczytaj jakąś fajną książkę. Itd...

Po pewnym czasie sama dojdziesz do wniosku, że nie jest tak strasznie... Ja na początku również czułam pustkę, ale patrząc wstecz, to nie tak długo (ponad 2 miesiące) z racji stażu zwiazku (ponad 4,5 roku). Zaczęłam czytać na potęgę, chodzić na spacery, spotykać się ze znajomymi (odnowiłam mnóstwo starych znajomości, które z racji zwiazku były odrobinę zaniedbywane), czyli robić to najbardziej lubię smile.

Idź do fryzjera zmień fryzurę, kup sobie jakąś nową szmatkę załóż szpilki i od razu poczujesz, jak zaczyna się coś zmieniać. wink

9

Odp: Singlem być.

No dobra...będę tutaj bezwzględny i brutalny...ale niech stracę. Otóż Moi szanowni forumowicze, ja staram się w sobie uczucia tłumic, zduszać, niszczyć,. Jak w innym watku w tym samym dziale wspomniałem, mam swoje cele, pasje, zainteresowania...ale nie ma w moim zyciu już miejsca na ŻADNE uczucia, bo one są jak nowotwór. Jesteś kimś zauroczony/zauroczona - dajesz się ponieść emocjom, a potem (tak było u mnie) spadasz z wielkim bólem na samo dno. I tu nasuwa się takie pytanie - po co? jaki to ma cel, jaki jest w tym sens...bo ja już nie widzę ŻADNEGO...dlatego też ja, po tylu miłosnych porażkach powiedziałem sobie DOŚĆ!!! nie dam się już nikomu ranić, wykorzystywać...Dla mnie uczucia po prostu przestały istnieć...

10

Odp: Singlem być.

i nie zmieniła mojego podejścia ostatnia "randka" - tylko mnie jeszcze utwierdziła w tym przekonaniu

11

Odp: Singlem być.

Ja całkowicie poświęcam się pracy.
Mam za niedługo zamiar zrobić całkowity remont mieszkania...nie wiem za bardzo po co i komu wink ale chcę się tym po prostu tym zająć wink, taki zajeb.... remont, po prostu mega projekt mieszkania takie połączenie nowoczesności z przeszłością, mieszkanie pomost hahaha big_smile, dlatego oprócz pięknych mebli planuje cudne oświetlenie takie inne hmm długo opowiadać wink.
Faceless jesteś rozdrażniony i wkurzony porażkami. Jesteś pewnie typem człowieka który zobaczy ją (mam na myśli różne obiekty bo wiadomo trzeba szukać wink) i serce wali jak nienormalne no i blokada...
Jeżeli masz silną psychikę strawisz każdą porażkę, jeżeli nie...będziesz się babrał w błocie przeszłości wink

12

Odp: Singlem być.
sinnerssmile napisał/a:
SmutnA377 napisał/a:

A ile czasu minęło od rozstania? Bo ja narazie mam takie wahania nastrojów, raz wydaje mi się, że już się z tym trochę oswoiłam, a następnego dnia o niczym innym  nie umiem myśleć, tylko o nim:(

U mnie jest to ponad rok. On jest w swiązku już od 8 miesięcy. Kolejne ciosy przyjmowałam.. Ale dałam radę smile

Mam nadzieję, że ja tak długo męczyć się nie będę, bo u mnie jest dopiero miesiąc...i ja też muszę dać radę!:)

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Singlem być.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026