Witam wszystkich na forum.
Mam pytanie o aplikacje facebooka badoo. Czy ustawienia preferencji (ma ochotę poznać...) mogą się zmieniać niezależnie od aktywnosci/logowania uzytkownika na koncie? Czy to kompletnie wykluczone? Pytam bo wiem że samo konto moze sie utworzyc bez wyraznej chęci uztkownika i zdjęcie zostać ściagniete z facebooka tak samo.
Z góry dzieki.
Podobne tematy
Tak, mogą.
Dzieki:) Straszne to:) A jakim sposobem tak się dzieje, ktoś wie??
Sprawa ważna, idzie o prawdomownosc.
Nie mam pojęcia, jak to się dzieje. Przez miesiąc miałam na tym gównie konto, założone bez mojej woli, i opisy, że chcę poznać młodych chłopców, co parę dni inne. Masakra.
5 2013-05-09 20:13:21 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-05-09 20:16:46)
Dzieki:) Straszne to:) A jakim sposobem tak się dzieje, ktoś wie??
Sprawa ważna, idzie o prawdomownosc.
badoo kradnie dane nie tylko z fb.
Np. "moje" konto zostało utworzone po "wyssaniu" danych adresowych z poczty mojej koleżanki.
Nigdy nie miałem konta na fb.
Propozycje od "użytkowniczek" badoo otrzymuję na swój adres od ponad roku.
Nie próbuję nawet zlikwidować "mojego" konta na badoo, bo podejrzewam, że jakakolwiek moja aktywność tylko zwiększy ilość nadchodzącego z tego portalu spamu
.
Mam konto na tym badziewiu ale jakos jego kolaboracji z FB nie dostrzeglem poza takimoi kwiatkami:
"pewne dziewczyny chca Cie poznac/porozmawiac" a jak przychodzi co do czego, to fotka jest wektorowo "no name" i wykup abonament na pogaduchy... gdzie "priv" chula za darmoche.
Druga sprawa to "wbija sie" na potege praktycznie spam na prywatna skrzynke "ofert" zza wschodniej granicy w wiekszosci, gdzie o zgrozo mieszkam po drugiej stronie Polski.
Granice pozmieniali czy jaki czort??? A moze ja pod "urzedowa" narodowoscia mam dalej CCCP ![]()
YOGI bear: Może jednak spróbuj, konto da się usunąć, ponoć nie tak łatwo, ale się da, może nawet trwale.
YOGI bear: Może jednak spróbuj, konto da się usunąć, ponoć nie tak łatwo, ale się da, może nawet trwale.
Po co mam tracić czas?
Z tego, co pamiętam ich system żąda na początku dodatkowych danych, aby móc dostać się do takiego "mojego" konta. Nie mam ochoty im ich udzielać.
Poczta od nich ląduje w spam-ie i nie mam z nią większych problemów.
Lous napisał/a:YOGI bear: Może jednak spróbuj, konto da się usunąć, ponoć nie tak łatwo, ale się da, może nawet trwale.
Po co mam tracić czas?
Z tego, co pamiętam ich system żąda na początku dodatkowych danych, aby móc dostać się do takiego "mojego" konta. Nie mam ochoty im ich udzielać.
Poczta od nich ląduje w spam-ie i nie mam z nią większych problemów.
Jeśli nie przeszkadza Ci, że to istnieje, to pewnie że nie.
Jeśli nie przeszkadza Ci, że to istnieje, to pewnie że nie.
Przeszkadza mi, że badoo wykradło mój adres z poczty mojej koleżanki, potem poinformowało mnie w imieniu tej koleżanki, że mam wejść na ich stronę i zalogować się. Wyglądało to na normalne wejście na serwer z danymi. Miałem tam zobaczyć zdjęcia przygotowane przez moją koleżankę. Oczywiście żadnych zdjęć tam nie było. Przerwałem logowanie w momencie, gdy badoo zażądało ode mnie hasła dostępu do mojej poczty
. Uważam, że takie działania powinny być karane.
Lous napisał/a:Jeśli nie przeszkadza Ci, że to istnieje, to pewnie że nie.
Przeszkadza mi, że badoo wykradło mój adres z poczty mojej koleżanki, potem poinformowało mnie w imieniu tej koleżanki, że mam wejść na ich stronę i zalogować się. Wyglądało to na normalne wejście na serwer z danymi. Miałem tam zobaczyć zdjęcia przygotowane przez moją koleżankę. Oczywiście żadnych zdjęć tam nie było. Przerwałem logowanie w momencie, gdy badoo zażądało ode mnie hasła dostępu do mojej poczty
![]()
![]()
. Uważam, że takie działania powinny być karane.
Dokładnie też uważam, że powinno być karane. I to wszystko też mi przeszkadza, dodatkowo gdybym "miała" tam konto, uderzaloby to w mój wizerunek. Ale rozumiem, że można mieć większy luz.
Uważam, że takie działania powinny być karane.
A nie są? To znaczy, gdyby ktoś pozwał osoby odpowiedzialne za to gówno do sądu, to nie ma szans wygrać? Ja mogłam przez to stracić męża i pracę.
YOGI bear napisał/a:Uważam, że takie działania powinny być karane.
A nie są? To znaczy, gdyby ktoś pozwał osoby odpowiedzialne za to gówno do sądu, to nie ma szans wygrać? Ja mogłam przez to stracić męża i pracę.
Oni mają siedzibę na jakiś "bermudach" i nie podlegają polskiemu prawodawstwu
.
Na początku było o tym dość głośno i z tego co wiem nikomu nie udało się z nimi wygrać.
Nie słyszałem jeszcze o tym portalu pozytywnej opinii.
Dokładnie też uważam, że powinno być karane. I to wszystko też mi przeszkadza, dodatkowo gdybym "miała" tam konto, uderzaloby to w mój wizerunek. Ale rozumiem, że można mieć większy luz.
Moje dane spisali z adresu na którym występowałem pod innym nazwiskiem, dlatego jest mi zupełnie obojętne, czy to nazwisko jest szargane w internecie.
Niemniej sama zasada ich działania jest ewidentnym przestępstwem.