netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

jak zwykle facet:(

4 odpowiedzi2 218 wyświetleńzałożony przez igielka86, 10.05.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » jak zwykle facet:(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-05-10 16:36:41)

Temat: jak zwykle facet:(

Witam wszystkie:D
jestem nowa na forum ale musze sie z kims podzielic zeby nie zwariowac:/. Znalismy sie z chlopakiem od dzieciaka. Jak mieslismy po 17 lat bylismy razem przez 2 lata.Ale zwiazek nie byl dojrzaly ,mieslismy inne piorytety i tak rozstawalismy sie ,bylismy z kims innym to znowu razem i tak w kolko. Ja wyjechalam przez niego do Irlandii zeby zapomniec i uwolic sie. Wyjechalam w 2006 bylo ciezko ale ulozylam sobie zycie mam mieszkanie,prace,benefity ogolnie nie narzekam. W miedzyczasie urodzilo mi sie dziecko.Piekny chlopczyk. Z ojcem dziecka nie chcialam byc ale mamy ze soba bardzo dobre kontakty i wychowujemy malego razem ale majac osobne zycie tylko maly nas laczy. Dodam ze jest wspanialym ojcem i nie zaluje ze tak sie stalo. Az tu nagle w 2011 przyjechalam do polski na wakacje z malym. W miedzyczasie moj brat polamal sobie szczeke i pisalam wlasnie z tym chlopakiem o odzywkach co mu dac zeby przytyl bo on sie zna na tym bardzo dobrze diety,odzywki, silownia to jego pasja.Ugadalismy sie ze jak przyjade do polski oddam mu pieniadze za te odzywki. I przyjechalam...<dodam jeszcze ze wazylam 96kg a on wyglada jak model>spedzilismy ze soba cale moje wakacje.Pojechalismy nad morze , kochalismy sie i tak zlecialo do wyjazdu. Az tu on sie pyta i co teraz wiec ja mu mowie, ze konczymy dziekuje za mile wakacje fajne wspomnieniaa on do mnie ze on tak nie moze i jedzie ze mna do Irlandii. I wiecie co zrobil? w dzien wyjazdu kupil bilet i pojechaL ZE MNA I MALYM, ale byl pijany ja nie chcialam ale on za mna wlecial do taksowki pozniej na poaciag i oczywiscie do samolotu bo mial bilet. To co pozniej mialam zrobic zostawic go tam bez niczego jak dla mnie rzycil to co mial w pl???nie przygarnelam go. Na poczatku bylo ciezko on bez pracy ja z dzieckiem jako samotna matka on bez doswiadczenia z dziecmi...jeszcze na poczatku pisala ze swoja byla ze to tylko wakacje na 3 tygodnie i ja to przeczytalam gdzie zrobilo mi sie przykro bo myslalam ze bedzie sie staral. Przez pol roku bylo do bani 2 razy mu bilet kupowalam zeby pojechal. NIe mial pracy ja musialam na wszystko pracowac.ale nie pojechal hmm.ranil mnie strasznie wypominajac co bylo co ja robilam , ale ja juz go kochalam i dziecko sie zaczynalo przyzyczaiac wiec zostal. Dostal prace , wzial sie za mnie z nim schudlam 26kg kochalismy sie ponad wszystko.syn sie do niego przyzwyczil ja tym bardziej.zaczelismy sie klocic. ja o jego  kontakty  z bylymi on o to ze teraz jak wygladam tak jak wygladam to nie moge chodzic nigdzie sama i w ogole. Ale jemu bylo wolno wszystko. Zaczelam wierzyc ze to wszystko moja wina ze faktycznie jestem taka zla i niedobra.raz bylo dobrze i raz zle karuzela nie bylam go pewna ale ze wzgledu na syna ze sie tak do niego przyzyczail nic nie robilam. Dodam ze syn nigdy nie widzial klotni czy awantur na to bym nie pozwolila. no i nadeszly znowu czasy kochania sie . Wyjazdy, piekne slowka,prezenciki. Ale ja juz musialam odpoczac i przemyslec to wszystko wiec zabukowalam bilet do pl w pazdzierniku 2012. Snkowi i mi musialam badania porobic i uwolic sie na chwile od niego <dodam ze starsznie go kocham i zawsze kochalam>byl moja pierwsz miloscia.Wyjechalam do polski 29.04. dzownilam pisalam jak jest on tez pisal na fb ze mnie kocha ze teskni, ze jeszcze tylko pare dni i bedziedzy razem. Ale 4.05.2013 napisal ze nie bedzie udawac ze wszystko jest ok , ze musze placic za bledy mlodosci i ze mial dosyc klotni.i przestal dzownic odzywac sie ,pisac na fb.dodam ze bylismy ze soba 2 lata i ze on mieszka u mnie i zostawilam mu klucze  od domu auta i telefon . I po paru dniach napisal ze sie wyprowadzil do 3 dziewczyn i koniec.Historia jest bardzo zagmatwana ale nie wiem jak teraZ SOBIE PORADZIC. Bo ja jestem tu a on tam i zerwal przez fb po paru dniach bo jak wczesniej pisalam kocham go nadal ...i jest jeszcze synek pyta sie o niego a on nic...wszystcy mowia ze potraktowal mnie jak przejsciowke zeby tylko zdobyc prace,pieniadze i zachowal sie jak wulgaryzm...czuje sie jak najgorsze gowno, jak sciera, nie wiem nawet jak mam sie zachowac bo wszystko bylo ok jak wyjezdzalam a to bylo pare dni temu...az tu nagle jak obuchem w leb wyprowadzilem sie i juz nie wroce. co mam robic dziewczyny. Bo wiem ze jak przyjade to bedzie meksyka znajoma mi mowia ze do mnie bedzie chcial wrocic ale ja po tym wszystkim nie chce. Tylko ze jak go zobacze zapika mi serce i sie zacznie znowu to samo...

2

Odp: jak zwykle facet:(

Hej Igielka, wyglada na to , ze z jego strony bylo mniej milosci i wiecej wyrachowania.
Moze rzeczywiscie polaczyl piekne z pozytecznym a przy tym wykorzystal cie jako przejsciowke, jak mowia znajomi. Kochasz go i boisz sie , ze taka sytuacja sie bedzie powtarzac... wszystko mozliwe, bo masz do niego slabosc a z niego niezly gagatek , swoja byla tez oklamywal, najpierw z toba na urlopie, potem ja pocieszal  z Irlandii, ze to tylko wakacje na trzy tygodnie. No coz,cel uswieca srodki ,rozne chwyty dozwolone.
Moim zdaniem, nie powinnas byc zalamana , wrecz przeciwnie , ciesz sie ze sie pozbylas SZARPANINY i niepewnosci.Po tym jak cie potraktowal, zaloba powinna byc krotka. Pokochaj siebie mocniej niz jego, otworz sie na nowe. Pomysl ze przeszedl z toba kawalek zyciowej drogi i byl przy tobie abys wyciagnela wnioski i sie czegos nauczyla na przyszlosc. Nic nie broni ci go dalej kochac,
zawsze to lepsze niz nienawisc. Przebacz mu mentalnie, wypusc z serca jak motyla z zacisnietej dloni  i zycz dobrej drogi ,to sie nazywa uwolniene.
Chyba ze chcesz inaczej. Bo wiesz kochana , do tego zeby zaczelo sie "znow to samo" potrzeba dwojga. On sam, bez twojego przyzwolenia nic nie zdziala.
Pozdrawiam serdecznie smile

3

Odp: jak zwykle facet:(

masz racje . Wiem ze powinnam to skonczyc i tak jak mowisz faktycznie mnie czegos nauczyl. Tylko boje sie ze jak wroce do Irl to go znowu prxyjme jak go zobacze znow mi sie zalczy milosc:(

4

Odp: jak zwykle facet:(

nikt nie poradzi:(. Jestem teraz w irl i szopka sie rozpoczyna.

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » jak zwykle facet:(

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026