To jest tak, poznałem cudowną dziewczynę w szkole, a tak dokładniej poznała nas moja koleżanka z klasy, po jakimś czasie pomyślałem że do niej napisze i tak zrobiłem , pisaliśmy ten wieczór długo.Potem nie wiem dlaczego nie pisaliśmy przez jakiś tydzień i znowu napisałem i od tego czasu przez jakiś miesiąc widywaliśmy sie w szkole, na przerwach rozmawialiśmy, i pisaliśmy wieczorami na fb. Wtedy zaprosiłem ją do kina, wszystko wyszło w Walentynki żeby było romantycznie, przyniosłem kwiaty i było cudownie. Potem przez jakiś czas znowu nic... Przyszło wolne w szkole, były to chyba rekolekcje, i od razu po mszy chodziliśmy do kawiarni gdzie siedzilismy , rozmawialiśmy przez pare godzin 3 dni pod rząd.I potem znowu nic tylko w szkole i wieczorne pisanie na fb... Kolejne dwa dni wolne spędziliśmy u mnie w domu, oglądając filmy , tylko we dwoje... Później bywałem u niej w domu możę ze 2 razy... W roli ścisłości do niczego nie zaszło.! Mineło 3 miesiące od naszego poznana sie i jesteśmy razem... widujemy się częściej ale niezbyt często, ponieważ szkoła na to nie pozwala... Ale teraz sie to zmieni bo zaczną sie wakacje. Jak sie spotykamy jest cudownie, nic dodać nic ująć, oczywiscie jest troche "świntuszenia" ale z umiarem bo nie chcemy sie śpieszyć. Ale problem polega na tym że jak ze sobą piszemy to już nie ma takiej atmosfery jak wczesniej... Brakuje nam tematów... Troche tak jakby sie coś wypalało... i przy kolejnym spotkaniu znowu jest Cudownie... Nie ogarniam troche tego. Nie wiem czy to moja wina. Prosze o pomoc co mam z tym zrobić. Nie chce żeby to sie skonczyło, bo czuje i wiem że ją kocham i zależy mi na niej, ona czuje to samo.
Podobne tematy
Kubusek-nie poganiaj,bo możesz popsuć.
Pomału się rozwinie,albo..."zdechnie".
Samo życie;)
Z moim facetem mialam to samo.. Tak juz niestety jest okres "poznawania się" jest cudowny, pozniej zaczyna sie codzienne zycie, praca, obowiazki, szkoła.. Kiedys kilkanascie telefonow dziennie, pozniej jeden albo wcale... Takie zycie
Mysle, ze nie trzeba sie spieszyc, wszystko samo przyjdzie.. Im wiecej w waszym zyciu sie bedzie dzialo tym lepiej, wtedy i tematy sie zaczną