netkobietyWszystkie działy
Psychologia

słaba osobowość i samozaparcie w dążeniu do celu

15 odpowiedzi4 082 wyświetleniazałożony przez pawel1212, 30.04.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » słaba osobowość i samozaparcie w dążeniu do celu

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

1

Temat: słaba osobowość i samozaparcie w dążeniu do celu

Witam. Poznałem ostatnio dziewczynę na dyskotece. Jest to koleżanka kolegi  z którym chodziłem do liceum. Kolega był ze swoją dziewczyną i właśnie z tą koleżanką o której chciałem napisać. Jego dziewczyna była bardzo miła dla mnie, zatańczyliśmy razem. Zauważyłem, że chce mnie zeswatać ze swoją koleżanką. Odprowadziłem tą dziewczynę do domu , zapytala się czy nie odprowadze Ani.
Miło się rozmawiało, okazało się, ze pracuje w schronisku, jest wolontariuszką. Wydawała się bardzo sympatyczna. Studiuje na tej uczelni co ja to zaproponowałem jej, że jak mamy na tą samą godzinę zajęcia to możemy zabrać się zemną autem jeśli jeździ autobusem. W sumie obojętna mi była, nie traktowałem jej w jakiś tam kategoriach dziewczyny. Cieszyłem się po prostu , że nawiązałem miłą znajomość. Pojechaliśmy razem do uczelni, później pisaliśmy na FB. Pewnego wieczora napisała do mnie sms o 23 w nocy. Co  tam u mnie słychać , co porabiam. Zdziwilem się, ze tak pisze do mnie sama wieczorem.  Napisala ze szkoda ze już ide spac, ze bardzo milo się jej zemna rozmawia i pisze. Zazartowalem sobie cos w stylu ze fajnie ze ktos chociaż udaje ze mnie lubi. To napisala mi ze jest zawsze szczera i nie igra z innymi i ze szkoda ze nie poszedłem z nia do muzem bo wczesniej cos tam pisaliśmy na ten temat. Pozniej rozmawiałem o tym z kolega to mi powiedział ? ty głupi jestes dziewczyna sama pisze do ciebie, księżniczki szukasz, madra , ogarnie dziewczyna, zacznij cos tam ciagnac ta znajomosc bo pozniej będziesz żałował jak już sama jakies pierwsze kroki robi? Pomyslalem ma racje. Nie mielismy się okazji ten kolejny raz spotkac. Pewnego dnia napisałem do niej co tma słychać, cos zagadałem ze pogoda jutro brzydka i nie wiem czy pobiegam sobie. Ona mi tak napisala
?mi się wydaje, że Twoim jedynym problemem w zyciu jest to czy jest ladna czy brzydka pogoda a wszystko za Ciebie robi mama, babcia albo ewentualnie siostra?.
Napisalem jej ?chyba niepotrzebnie się wogole odzywalem? ze nie mam o sobie takiego zdania.
A ona do mnie ze raczej tak jest i jest pewna ze się nie myli. Napisala Paweł a co ty w ogóle  robisz? Ze mam 26 lat i mieszkam z  rodzicami. Zasugerowala mi w dosc niemily sposób ze ja sobie w zyciu nie poradze, napisala mi ze takich jak ja to omija z daleka i to wcale nie jest moja wina, tak po prostu jest. Na to ze kiedys wspominałem jej o planach wyjazdu w zagranice to mi napisala ze zyje marzeniami, ze w dupie byłem, gowno widziałem i ja wkurza ze ktos taki mowi ze sobie poradzi w zyciu. Napisala- , taak pojedziesz w zagranice i będziesz kokosy zarabial, smiesza mnie tacy jak Ty. Stwierdzila, ze jest w stosunku do mnie szczera i jjej znajomi ja szanuja za to. Po tym jak ukazala swoje zdanie na mój temat napisala ze zapewne się teraz na nia obraze ale możemy zostac znajomymi i tak napisala żeby nie doszlo nigdy do sytuacji która nie powinna się nigdy wydarzyc miedzy nami bo tkaich jak ja to ma po dziurki w nosie, ze to wyszlo ze strony tej jej koleżanki i ona sama by do mnie nigdy nie napisala bo widocznie Monika bardziej potrzebuje kogos dla mnie niż ja sama mam taka potrzebe. Napisala, ze zawsze możemy być znajomymi i fajnie będzie kiedys się spotkac nad zalewem na jakims ognisku z tym moim kolega jej kolezanka. Ze wydaje się jej ze zapewne się na nia teraz obraze ale po prosu jest zawsze szczera.
W sumie sama nawizalem ta rozmowe pytajac sie czemu pisze do mnie takie rzeczy. Stwierdzilem ze denerwuje mnie to, ze obca osoba mnie obraza, nie zna ani mnie ani mojej rodziny i ze potraktowala mnie w taki sposób. Zablokowalem ja na tym fb aby nigdy nie widziala moich postow i nie zaglądała na mój profil. Doszedlem do wniosku ze po co mam z taka osoba mieć cos wspolnego.Bylem urazony i zly na siebie ze sam nawiazalem pozniej z nia ta rozmowe pytjac sie czemu ma takie zdanie na moj temat jakbym mial sie tlumaczyc z czegos, jakby bylo widac ze to bylo dla mnie nie mile zamiast to zostawic. 
Rano dostalem sms od niej ? PAwel jestes takim ciotą ze az mi Ciebie szkoda, jestes taki infantywny ?
Nic je nie odpisywalem. Napisalem i to tez niepotrzebnie do jej koleżanki ale tak grzecznie. Ze na przyszloc lepiej aby nie bawila się  swatanie bo czasem takie sytuacje nie koncza się niczym milym . Ona mi odpisala ze jest w totalnym szoku, co ona takiego Tobie napisala? Ze chciala od początku mnie przed nia ostrzec bo robila sobie z Ciebie jaja.
Wydawaloby się ze tak zakonczy się znajomość z ta dziwczyna. Przychodzi sms wieczorem  ? Bylam u Moniki widziałam wszystko co jej napisałeś, dostaniesz za to ze dupe mi obrabiasz , nie znasz dnia ani goddizny, na twoim miejscu bym uważała jak wychodze z domu? Ok., nic nie odpisuje. ?
Napisalem na fb ? ze chyba idiotów do siebie przyciągam ? ot tak,,taki post.
Była u tej koleżanki, która jeszcze miałem w znajomych sms  - ?PAwel bo idioci przciagaja idiotów?
Zablokowalem i jje koleżankę, kolejny sms bo wystawiałem liki ze swoimi aukcjami allegro wczesniej ..? to ile chcesz za ten mikser hahaha?
Napisalem ze nie zycze sobie aby do mnie pisala,,, to znowu cos mi odpisala, nie czytalem już jej sms tylko wykasowyalem. W koncu już ja zwyzywalem od idiotek to mi napisala nie obrazaj mine bo zle się dla ciebie to skonczy. I ze ? jestes zaburzony i obydwoje o tym wiemy? Pozniej znowu cos napisala , nie chciałem tego czytac.
I tutaj rozchodzi się o moja wartość jako osoby, gdy chodzi o moje zycie. Mam 26 lat i nigdy nie przeszkadzalo mi to ze mieszkam z rodzicami bo mamy domek, mam swój pokoj i bardzo dobrze mi się z nimi zyje. Koncze troche pozniej ost rok studiow mgr no bo tak wyszlo po ptostu ale mam licencjat, inżyniera wiec  powinieniem jakas wartość mieć swoja. Po prstu obca osoba poniżyła mnie w jakis sposób, zauważyła ze jestem nieśmiały wiec widocznie slaby. Rozchodzi mi się o fakt mojej wartości, jakis ograniczen ze jestem leniwy czy nie doszedłem do niczego w zyciu. No i tez o to ze ja się po prostu balem tej dziewczyny i jej silnej osobowości, jakby jakies moje kompleksy było widac. Zle się czulem po tej rozmowie, byłem zly ze wogole nawiązałem jakis dialog z nia o swoim zyciu. To już nie pierwsza osoba która miala taki wpływ na mnie . Po tej rozmowie zastanawiałem się nad soba i swoim zyciem. Ze potrzebuje cholernej niezależności , dazeniu do celu, dobrze się ze soba czuc a nie ze jakas obca osoba może tak na mnie wpłynąć. Teraz sobie mysle moglem jej napisac  to i tamto? bo ona do mnie ze to nie moja wina ze ja taki jestem bo tak rodzice mnie wychowali. Ze nie wiem mam piekny domek a ona gnieździ się w bloku i gowno obchodzi ja to jak rodzice mnie wychowali i nic jej do mnie ani do moich rodzicow ze się wypowiada. Ale to i tak glupie jakbym cos takiego pisal, chodzi mi o taka jej przewage ze ona ma się za taka super, widziala ze ja takiego zdania o sobie nie mam ze nie miałem zadnych argumentow aby cos jej dociac , napisac bo dla mnie to było nie mile i obraźliwe.wogole bezsensu taka rozmowa z kims ze ona pisze co o mnie mysli nie milego a ja szukam cos aby jej dociac;/  A tak naprawde nie mile i najgorsze to nie było jej zacowanie tylko moja osoba , akceptacja siebie. To było najgorsze wiec mam nadzieje ze nauczy mnie ta rozmowa z nia bardzoo duzo.

2

Odp: słaba osobowość i samozaparcie w dążeniu do celu

cześć Paweł!
Aż musiałem napisać. Słowa ranią, czasem nawet bardziej niż ból fizyczny. Przecież ta dziewczyna wbijała Cię w ziemię, była toksyczna dla Ciebie. Jesteś bardzo wartościową osobą i nigdy w to nie wątp.

To co z tego, że masz 26 lat i mieszkasz z rodzicami? Przyjdzie czas, poczujesz potrzebę, to się wyprowadzisz. Kogo to  powinno obchodzić? Twoja sprawa:)

Kiedyś czytałem artykuł, że jeśli uwierzymy w słowa od takich toksycznych osób, to mogą mieć one duży wpływ na nasze dalsze życie. I tak na przykład 40 latkowie chodzili na terapię, bo kiedyś daaawno temu ktoś wił im do głowy, że nic z nich nie będzie. I żeby Ci nie przyszło do głowy tak myśleć, że sobie nie poradzisz w życiu. Najważniejsze to bardzo chcieć. Wiem, że czasem ciężko się jakoś sensownie 'odgyźć', czasem też mam z tym problem. Jej strata:)

3maj się, chłopie!

3

Odp: słaba osobowość i samozaparcie w dążeniu do celu

Aż dziwne, że takie smsy pisała dorosła kobieta. Widocznie to ona ma jakiś problem ze sobą, co ją obchodzi jak żyjesz, niech się zajmie swoim życiem. Jeżeli nie była zainteresowana znajomością, mogła po prostu do ciebie nie pisać. Wyluzuj, różni są ludzie, niektórzy lubią się dowartościowywać w ten sposób. Ja myślę, że to ona nie dorasta ci do pięt i tylko zgrywa twardą.

4

Odp: słaba osobowość i samozaparcie w dążeniu do celu

to jest druga osoba co mi tak dogadywala. Najpierw dziadek ze ja niby nie pracuje, zadnej szkoly nie skonczylem i nic nie robie. Teraz ona. Dziadek swoim zachowaniem mial duzy wplyw na mnie. Denerwuje mnie to ze takie sytuacje zostawiaja jakies pietno na mojej psychice. W sumie o niej idzie zapomniec zaraz ale moj dziadek zawsze walkowal mi ze nic w zyciu nie osiagne.

5

Odp: słaba osobowość i samozaparcie w dążeniu do celu

Paweł, ale czy Ty w to co mówił dziadek uwierzyłeś? Przeczytaj jeszcze raz, co Ci napisałem. smile I się nie poddawaj:)

6

Odp: słaba osobowość i samozaparcie w dążeniu do celu

No, ale napisałeś, że kończysz studia, czyli opinie dziadka są wyssane z palca.
Moim zdaniem powinieneś potraktować takie słowa, dziadka i tej dziewczyny, jako motywację.
Pokaż im, że się mylą.

7

Odp: słaba osobowość i samozaparcie w dążeniu do celu

To juz takie troche na caloksztal wielu sytuacji sie sklada. Po prostu meczyl mnie psychiczne, odcialem sie od niego. Mial takie glupie zarty swoje. Czy uwierzylem, po prostu dziwnie wplynal na moja psychike gdy chodzi o dazenie do celu i samozaparcie. Nappewno jakies pietno pozostawil. Chcialbym dojsc do takiego stanu w swoim zycu aby takie rzeczy splywaly po mnie jka po kaczce. Znac swoja wartosc ale skoro mam jakies pietno ze czuje to gdzies tam w srodku,,te slowa to chyba tak nie jest. Niestety

8

Odp: słaba osobowość i samozaparcie w dążeniu do celu

osoba z silna osobowoscia przy kotej nie mialem swojego zdania..nawet za dziecka jakies glupie tskty ze tej szkoly juz Ciebie wyrzucili. Nienawidze, go i uwazam za idiote. To jak sie zachowywal, ta jego ironia, ze ja pierwtony jestem, czy jak sie ucze czy cos pamietam. Niestety nie wierzylem w siebie, ona to widzial i mnie dobijal

9

Odp: słaba osobowość i samozaparcie w dążeniu do celu

i czuem sie jak taka ciota,,,ze z zartem do tego podejsc, a ja tylko potrafilem brac to do siebie i zachowywac sie jak zakompleksiona jakas ofiare,,nie lubie za to siebie i musze byc silniejszy od takich sytuacji. Ze ktos mi cos powie a ja biore to do siebie bo nie mam swojego wyrobionego pozytywnego zdania na swoj temat. Straszne to

10

Odp: słaba osobowość i samozaparcie w dążeniu do celu

Wydaje mi się, że może być też tak, że dziadek nie do końca orientuje się w obecnych realiach na przykład jeśli chodzi o pracę.
Zastanawiam się, co mógłbyś zrobić, żeby poczuć się lepiej z samym sobą. To jednak prawda, że jeżeli ktoś wbija w nas poczucie niższości, to sami zaczynamy w to wierzyć. To takie przykre. A nie zastanawiałeś się nad tym,czy aby nie ma na to wpływ Twoje dzieciństwo?
Ta siła drzemie w Tobie, musisz ją odnaleźć.

11

Odp: słaba osobowość i samozaparcie w dążeniu do celu

Ale proszę, nie nazywaj siebie ciotą, ofiarą losu, bo taką nie jesteś. Ja wiesz, wszystko jest tam w głowie, całe nasze postrzeganie.

12 Ostatnio edytowany przez just.love.me (2013-04-30 22:31:27)

Odp: słaba osobowość i samozaparcie w dążeniu do celu

Ludzie mówią różne rzeczy, czasami nie zdają sobie sprawy jaki mają wpływ na drugiego człowieka i jego życie.
Jak już napisałam, potraktuj słowa dziadka jako motywację do działania. Postaw sobie cel i dąż do niego. Nie bądź dla siebie za surowy.

I nienahalny1234 dobrze mówi, że wszystko jest w twojej głowie. Zmień sposób myślenia o sobie.

13

Odp: słaba osobowość i samozaparcie w dążeniu do celu

musze stac sie silniejszy i zyc dobrze sam ze soba. Mam cel, chce miec swoja firme na allegro, wyjechac zagranice, zarobic , wrocic i zajac sie bisnesem. Potrzebuje tej wiary w siebie, jestem niesmialy wiele rzeczy mi sie nie udalo w zyciu. Musze odmienic swoje zycie o 180 stopni bo zachowuje sie jak czlowiek co sam sobie krzywde robi

14

Odp: słaba osobowość i samozaparcie w dążeniu do celu

Masz cel, a to już dużo:)
Nie chciej wiedzieć, co mi się nie udało:)
Ale przecież każdy z nas popełnia błędy, ma do nich prawo. Tylko czasem, jak człowiek tak bardzo się pogubi z samym sobą, zamknie się w sobie, to tak strasznie cięzko coś zrobić, pomyśleć. Uwierz mi, wiem co mówię.
Nie wyznaczaj sobie ściśle o ile stopni chcesz zmienić życie. Po prostu, powolutku wszystko osiągniesz. I naprawdę, pozwól sobie na potknięcie... smile

15

Odp: słaba osobowość i samozaparcie w dążeniu do celu

I to mi się podoba smile No i nie ''muszę'', tylko ''chcę'' big_smile

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » słaba osobowość i samozaparcie w dążeniu do celu

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026