witam pisze bo mam taki problem... jestem biseksualna mieszkałam z kobieta i żyłam z nia 8 lat,kobieta stwierdziła ze po 8 latach ze mni nie kocha i poszukała innej walczyłam 3 tygodnie o nią i to nic nie dało spotyka się z innymi kobietami... poprostu powiedziała ze potrzebuje wolności,zabrakło jej imprez.. ja mam córke 9 letnia i nie moge chodzic w każdy piąek i sobote na imprezy.. powiedziała ze nie bedzie patrzyła już na nikogo tylko na sama siebie,powiedziała ze chce mieszkać sama i sama sobie radzic z prolmami ale cały czas dawała mi nadzieje że wróci przepłakałam morze łez kocham ja bardzo chciałabym żeby ktos mi pomógł doradził co moge zrobic.. co moge zrobić zeby wróciła do mnie.... czy po 8 latach można zakończyc zapomnieć nie kochac od tak????ja ja strasznie kocham jestem w stanie za nią oddać zycie.. pomocy ona chciała czasu wyprowadziła i praysiegała ze po miesiacu przemysli i wróci.. stało sie inaczej posżła do innej kobiety i powtarza zobaczymy jak sie ułozy... to pozniej zobaczymy czy wróce...
Podobne tematy
witam!mąż mnie nie szanuje,lekceważy,jeździ gdzie chce ,nie mam pracy ,mam kredyty i hipotekę nienawidzę go chce się rozwiezc ale boje sie nie wiem od czego zaczac
izabelka-nic już nie zrobisz.Moim zdaniem-"po ptokach".
kwiatek-najlepiej od poczatku,czyli od złożenia wniosku do sądu.Możesz iść do radcy prawnego.
Tak czy inaczej-trzymam za Was kciuki,żeby jak najmniej bolalo!
nie mam już sił.mąż odbiera mi chęci do życia.kłamie ,oszukuje,jeździ sobie gdzie chce,nie interesuje go dojrzewajacy syn .Nie mam pracy,hipoteka,kredyty.co robić?