Witajcie
Nie bardzo wiem co powinnam zrobić. Złożyłam pozew rozwodowy i na początku tygodnia sąd wyznaczył termin pierwszej sprawy na 3.06. Mąż za namową swojej mamy poszedł na odwyk zamknięty na 2 miesiące i wychodzi ze szpitala około 9.06. Jego mama wmówiła mu że jak sie pojdzie leczyć to go nie zostawię. Co nie jest prawdą. Nie zdążył odebrać swojego wezwania i nic nie wie o terminie rozprawy. Czy powinnam powiadomić o tym sąd i prosić o przesunięcie sprawy? Nie chcę żeby w trakcie leczenia dostał pozew, bo jestem pewna że przerwie je. A ze względu na dobro naszych dzieci wolałabym żeby wyszedł z tego nalogu.
Poradzcie co powinnam zrobić
Podobne tematy