netkobietyWszystkie działy
Prawo, odszkodowania, finanse, ubezpieczenia

Mediator z sądu na rozprawie rozwodowej czy ktos tak miał?

5 odpowiedzi3 291 wyświetleńzałożony przez gosiekktosiek, 07.12.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PRAWO , ODSZKODOWANIA , FINANSE , UBEZPIECZENIA » Mediator z sądu na rozprawie rozwodowej czy ktos tak miał?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: Mediator z sądu na rozprawie rozwodowej czy ktos tak miał?

Witam, mam pytanie odnośnie mojej przyjaciółki. Jest juz u kresu, ja jej pomagam jak mogę ale na prawnika nie ma to działamy razem. Rozwód w toku, mąz chce odebrać dziecko bo tak sobie ubzdurał, po mojemu nie ma ku temu przesłanek. Ona ma dowody na zdrady męża on niby na jej choć przyjaciółka nic nie zrobiła. To raczej jego podłośc i to że chce ja za wszelka cenę udupić. Teraz na 3 sprawie o zabezpieczenie kontaktu z dzieckiem jemu dali 3 razy w tyg widzenia z córką i ędzina zakomunikowała im że daje im mediatora że by sie dogadali jakoś żeby tego rozwodu nie ciągnąc w nieskończonośc. Miało być 70 zł. A tu zonk ta mi dzwoni zapłakana wczoraj żę przyszło pismo o mediacji i że trzeba 400 wybulić, po połowie. Co ma robić jak ona nie ma tych pieniędzy a tamten nrób pewnie tez nie zapłaci?

2

Odp: Mediator z sądu na rozprawie rozwodowej czy ktos tak miał?
gosiekktosiek napisał/a:

Witam, mam pytanie odnośnie mojej przyjaciółki. Jest juz u kresu, ja jej pomagam jak mogę ale na prawnika nie ma to działamy razem. Rozwód w toku, mąz chce odebrać dziecko bo tak sobie ubzdurał, po mojemu nie ma ku temu przesłanek. Ona ma dowody na zdrady męża on niby na jej choć przyjaciółka nic nie zrobiła. To raczej jego podłośc i to że chce ja za wszelka cenę udupić. Teraz na 3 sprawie o zabezpieczenie kontaktu z dzieckiem jemu dali 3 razy w tyg widzenia z córką i ędzina zakomunikowała im że daje im mediatora że by sie dogadali jakoś żeby tego rozwodu nie ciągnąc w nieskończonośc. Miało być 70 zł. A tu zonk ta mi dzwoni zapłakana wczoraj żę przyszło pismo o mediacji i że trzeba 400 wybulić, po połowie. Co ma robić jak ona nie ma tych pieniędzy a tamten nrób pewnie tez nie zapłaci?

Przede wszystkim, niech koleżanka ma świadomość, że mediacja w polskim prawie jest dobrowolna. To, że sąd skierował strony na mediację, nie oznacza, że każda z nich nie może z niej w każdej chwili zrezygnować.

3

Odp: Mediator z sądu na rozprawie rozwodowej czy ktos tak miał?

To jakieś jaja wychodza bo jej na sprawie sędzina zakomunikowała że daje im mediatora, mają się dogadać w kwesti dzieciaka a jak nie ona inaczej to załatwi po czym dostali wydrukowane jakieś papierki o mediatora.
Koleżanka mi się załamała,a ja mimo żę po studiach pedagogicznych nie znam odpowiedzi jak jej juz pomóc.Co piac jakieśodwołanie do sądu? czy może jak z nim się dogada to żęby on napisał że chce bez orzekania o winie i tyle?

4 Ostatnio edytowany przez kjersti (2013-12-08 02:08:06)

Odp: Mediator z sądu na rozprawie rozwodowej czy ktos tak miał?

Sędzia dala im zapewne wnioski o mediację. Więc przede wszystkim koleżanka może tego nie podpisywać, a jeśli już podpisała - może złożyć oświadczenie, że nie godzi się na mediację. Pisemnie lub ustnie do protokołu. Sędzia nie może tego nie przyjąć i doskonale o tym wie. Podejrzewam, ze kategoryczny ton miał ich skłonić do takiej drogi, która usprawni postępowanie (czyli również zdejmie z sędzi sporo obowiązków). Ewentualnie, może faktycznie droga do porozumienia jest bardzo wyboista, a tu jednak chodzi o dobro dziecka, więc sędzia uznała, iż mediator to najlepsze wyjście?

Jeżeli jest szansa, żeby się porozumieli w kwestii dalszego przebiegu rozwodu i opieki nad dziećmi - niech to zrobią, a potem na rozprawie trzymają się tych uzgodnień. Wówczas sprawa zakończy się szybko bez mediacji, za którą właśnie płacą strony (zgodnie z rozporządzeniem Ministra Sprawiedliwości z 30 listopada 2005 r., koszty mediacji w sprawach majątkowych wynoszą 1% wartości przedmiotu sporu, jednak nie mniej niż 30 zł oraz nie więcej, niż 1000 zł, a w sprawach niemajątkowych - 60 zł za pierwsze spotkanie z mediatorem oraz 25 zł za każde następne, do tego dochodzą jeszcze koszty dojazdu mediatora itp.). Z drugiej strony - jeżeli mediacja zakończyłaby się ugodą, sąd zwraca część kwoty wpisu stałego za pozew rozwodowy.

Co do zasady postępowanie mediacyjne powinno być tańsze niż pełne postępowanie rozwodowe. Może więc jednak niech koleżanka przeliczy sobie, czy przypadkiem cały rozwód prowadzony trybem procesowym nie będzie kosztował więcej. Poza tym - jeżeli ma faktyczny problem w porozumieniu się z mężem, a sprawa dotyczy również dziecka - warto skorzystać jednak z pomocy mediatora? Bo wiadomo, że przepychać się można w nieskończoność, a tymczasem dziecko cierpi. To z kolei moim zdaniem jest istotniejsze, niż koszty rozwodu czy mediacji.

Do niczego nie namawiam, natomiast z całą pewnością należy znać swoje prawa i nie pozwolić, aby sąd zmuszał strony do czegoś, do czego zmuszać nie ma prawa. Jeżeli zaistnieje podejrzenie co do stronniczości sędziego, można złożyć wniosek o jego wyłączenie, jak również wnieść skargę na działalność sędziego do prezesa sądu.

5

Odp: Mediator z sądu na rozprawie rozwodowej czy ktos tak miał?

Dziękuje bardzo tu wogóle cos dziwnie na tej sprawie. No ja nie wiem dokładnie bo nie moge wejść z nią ale ostatnio im śędzina powiedziała że koszty rosna i juz mają 1500 zł. Ona napisała o badania w RODK i zwolnili ją z kosztów chyba 1000 zł, a jak pisałam jej o zwolnienie z kosztów rozwodu odp że nie moga bo nie wiadomą kto będzie ponosił koszty gdyz to rozwód z orzekaniem o winie

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PRAWO , ODSZKODOWANIA , FINANSE , UBEZPIECZENIA » Mediator z sądu na rozprawie rozwodowej czy ktos tak miał?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026