Jestem mezatka 14 lat,od 14 lat jestem bita i ponizana przez meza.Mamy szostke dzieci,patrzac na nie zasstanawiam sie po co do cholery mi te dzieci,po co ja jestem.Czy nie lepiej by bylo bezemnie,przecierz jestem szmata.O nie to nie tak przeciez ktos mosi sprzatac,gotowac i zajmowac sie dziecmi,zeby on mogl czatowac z gowniarami.Mam dosc!!!!!!!!!!!
Podobne tematy
Czym jest rozstanie,jak bol i cierpienie zostaje,zostaje wszystko co wiaze sie z oprawca.Ja niemam odwagi od niego odejcs
Jestem mezatka 14 lat,od 14 lat jestem bita i ponizana przez meza.Mamy szostke dzieci,patrzac na nie zasstanawiam sie po co do cholery mi te dzieci,po co ja jestem.Czy nie lepiej by bylo bezemnie,przecierz jestem szmata.O nie to nie tak przeciez ktos mosi sprzatac,gotowac i zajmowac sie dziecmi,zeby on mogl czatowac z gowniarami.Mam dosc!!!!!!!!!!!
Czy mąż bije tylko Ciebie czy także dzieci?
może powinnaś gdzieś to zgłosić,dla samej siebie,dla dzieci??
Podziwiam Cie ,że tyle czasu z nim wytrzymałaś naprawde musisz być silną kobietą,tylko czas już chyba to skończyć jeżeli teraz dajesz radę,to uważam ,że bez męża też dałabyś sobie świetnie rade.
Pomyśl nad tym bo kiedyś może to sie źle skończyć ;/ Pozdrawiam
Mnie sie wydaje ze sama sobie z tym nie poradzisz. Jak już dojrzejesz do decyzji rozstania poproś o pomoc jakąś instytucje lub wsparcie psychologa tylko to troche kosztuje . Napewno mąż nie bedzie ci tego ułatwiał.
Najtrudniejszy pierwszy krok..
Tylko pewnie ciężko bedzie z finansami , zresztą nie wiem kto utrzymuje dom.
Ja mam podobnie nie jestem bita ale szmacona słowami i zachowaniem a to też bardzo boli.
Także nie wiem jak odejść....
Podziwiam Cie ,że tyle czasu z nim wytrzymałaś naprawde musisz być silną kobietą
Podziwiasz? Chyba żartujesz. Wcale nie jest silna wręcz przeciwnie. Jest z mężem, bo się przyzwyczaiła i tak jest finansowo wygodnie... nawet przez chwile nie pomyśli o swoich dzieciach, o tym co one przeżywają.
Autorko jak możesz pozwalać na to, aby twoje dzieci widziały jak ojciec bije matkę? Znajdź w sobie siłę i odejdź. Poczujesz się lepiej. Dzieci cię potrzebują. Przecież na pewno je kochasz. One potrzebują szczęśliwej matki. Trzymam kciuki, powodzenia i przepraszam jeśli byłam ostra.
Jestem mezatka 14 lat,od 14 lat jestem bita i ponizana przez meza.Mamy szostke dzieci,patrzac na nie zasstanawiam sie po co do cholery mi te dzieci,po co ja jestem.Czy nie lepiej by bylo bezemnie,przecierz jestem szmata.O nie to nie tak przeciez ktos mosi sprzatac,gotowac i zajmowac sie dziecmi,zeby on mogl czatowac z gowniarami.Mam dosc!!!!!!!!!!!
Kobieto przede wszystkim w nogi z dziecmi..I nie wolno Ci pisac ,ze po co Ci dzieci..none kiedys pewnie będa Twoim wsparciem , teraz TY im daj spokój i stabilne i bezpieczne zycie odchodząć od dupka..Zgłós sie do Mopsu może masz na kogos liczyc kto Ci pomoże..?/