Opiszę w skrócie moją sytuację,jestem mężatką od 17 lat ,od 8 lat mieszkam z mężem i synem za granicą.Moim problemem w małżeństwie jest uzależnienia męża od sportu paralotniowego,obydwoje pracujemy 5 dni w tygodniu ,weekendy mamy wolne i tu zaczyna się całe moje piekło,mąż od piątku obserwuje w necie pogodę i jeżeli jest korzystna to nie patrzy na nic i zabiera się sam lub umawia z kolegami na latanie.Ja jestem skazana na siedzenie w domu gdyż moi znajomi spędzają sobotę i niedzielę z rodzinami.Próbowałam rozmawiać z mężem na ten temat ale zawsze kończymy cichymi dniami,myślę że to mu pasuje i ma mnie z głowy.Strasznie żal mi syna który mając 16 lat jest tak zaniedbywany przez ojca.Dodam jeszcze że w grę wchodzą też wyjazdy zagraniczne męża z kolegami.Bardzo proszę o jakąś podpowiedz bo sama już jestem u kresu wytrzymałosci.pozdrawiam!
Podobne tematy
Kompromis:
1 weekend dla kolegow, 2 dla rodziny, wlasciwie dla ciebie, bo syn lat 16 to ma juz swoje zycie i rodzice niekoniecznie sa mu do szczescia zawsze potrzebni.
Poza tym- wychodz gdzies kobieto zamiast siedziec w domu. Niewazne gdzie: fitnes, basen, NW, cokolwiek. I niech maz wie, ze nie siedzisz w domu.
Rob cos dla siebie, znajdz swoja pasje, bo siedzac i jeczac w domu stajesz sie nudna maruda.
Czemu uważasz, że on nie ma prawa do swojego hobby, wolałabyś, by uczestniczył w gotowaniu, sprzątaniu, imprezowaniu, a w głębi serca był nieszczęśliwy, nieobecny duchem?
W drugą stronę - jakbyś się czuła, gdyby nie pozwalał ci zajmować się tym co lubisz, a wymuszał aktywność, której nie lubisz?
Facet bez hobby jest bardziej upierdliwy w życiu codziennym.
Niemozliwe jest zeby kazdy weekend spedzal na lataniu bo nie zawsze ma do tego dobra pogode! Wiec na co narzekasz? Jak nie lata to co wtedy robicie? A jak jest do tego dobra pogoda to nalezy to wykorzystywac. Chyba nie chcesz zeby latal w nie nadjacej sie do tego i sobie cos zrobil?
Pytanko male do Ciebie - a jakie ty masz hobby?
Niemozliwe jest zeby kazdy weekend spedzal na lataniu bo nie zawsze ma do tego dobra pogode! Wiec na co narzekasz? Jak nie lata to co wtedy robicie? A jak jest do tego dobra pogoda to nalezy to wykorzystywac. Chyba nie chcesz zeby latal w nie nadjacej sie do tego i sobie cos zrobil?
Pytanko male do Ciebie - a jakie ty masz hobby?
No właśnie?
dla mojego męża nie ma niekorzystnej pogody,chyba że przechodziło by tornado albo trzęsienie ziemi zdarzało się że jechał na latanie tylko po to ,żeby za 3 godz wrócić bo nie było warunków. Jeżeli chodzi o mnie to ja jestem osobą bardzo elastyczną o róznych zainteresowaniach:dobry film,muzyka,moda,taniec,książka itd. A co do wspólnego spędzania czasu to czsami wybieramy się na spacer do parku ale to zdarza się bardzo żadko,gdyż spacer w deszczu nie bardzo mi odpowiada,a pogodne dni mąż ma zarezerwowane dla siebie.
Z tego wynika ze nia masz prawdziwej pasji. A skoro nie masz to nie jestes w stanie tego zrozumiec. Wiedz, ze mozesz z nia przegrac jezeli postawisz jakies ultimatum. Wiem cos o tym
Obracam sie w takim srodowisku gdzie, pary sa narazone na taka probe i nie zawsze wytrzymuja, trzeba umiec to jakos pogodzic. Zacznij latac z nim?!
a nie pomyslalas ze moze zeby lepiej zrozumiec meza powiannas z nim pojechac?
moze latanie by ci sie spodobalo i bylibyscie razem. a moze kibicowanie mezowi by was zblizylo
ja chcac byc z mezem nauczylam sie siedziec w garazu, pobyc przy nim a z czasem podkladowac czy klocki zmieniac:P
ja chcac byc z mezem nauczylam sie siedziec w garazu, pobyc przy nim a z czasem podkladowac czy klocki zmieniac:P
he, he, przypomniało mi się, że kiedyś podpuszczałam mojego M. , by mi opowiadał o historii (jego hobby) - świetnie usypia ![]()
A tak na poważnie - ja nie zmuszam go, by zajmował się moim hobby, ani on mnie - swoim hobby. Myślę, że każdy powinien mieć coś takiego w swoim życiu, co go nakręca do działania, do życia.
Anna1046 - korzystaj w tygodniu, praca to 8-10 godzin, więc nawet w tygodniu da się pozyskać trochę czasu dla siebie.