netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Nie mam się komu wyżalić, trudny związek.

4 odpowiedzi2 379 wyświetleńzałożony przez AngelikaRaube, 06.04.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Nie mam się komu wyżalić, trudny związek.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1 Ostatnio edytowany przez Fumiko (2013-04-06 21:06:07)

Temat: Nie mam się komu wyżalić, trudny związek.

Zacznę od tego, że mój facet jest Anglikiem i poznaliśmy sie 2 lata temu podczas mojej wizyty u rodziny w Anglii. Byliśmy ze sobą przez 6 miesięcy w związku na odległość- ja mieszkałam w Danii z rodzicami. Po 6sciu miesiącach zdecydowałam sie na przeprowadzkę i teraz mieszkamy razem już 10 miesięcy.

Ja przeprowadziłam sie tutaj jako studentka- 3 dni w tygodniu.
Mój facet pracuje na zmiany- 4 dni pracuje i 4 wolnego.

Z racji ze on pracuje i zarabia całkiem dobre pieniądze a ja nadal sie uczę placimy za nasz wspólny dom razem ale ja płace 40% a on 60%.

Problem numer 1: podzielilismy nasze obowiązki w domu w następujący sposób: ja gotuje, sprzątam wszystkie pokoje w domu;salon, jadalnia itd, a on sprząta kuchnie, zmywa naczynia i robi pranie. Przez ostatnie dwa tygodnie ja miałam wolne od szkoły więc z racji, ze nie znam tu prawie nikogo (co mnie doluje) siedziałam w domu poprawiając sobie humor ogladaniem telewizji. Wypelnilam sie ze wszystkich moich obowiązków ido tego przejelam obowiązek mojego partnera- robienie prania skoro on nie potrafil segregowac jawnych od ciemnych.
On pracuje dzisiaj trzeci dzień którym jest nocka. Umówiliśmy sie ze ja gotuje a on zmywa czego niezrobil przez ostatnie 4 dni i dzisiaj zawalił winę na mnie.
Mówi, ze powinnam sie wstydzić ze nie sprzatnelam kuchni, ze miałam 2 tygodnie wolnego a on musi pracować itd. Dodam, ze jego praca nie wymaga dużo wysiłku- na nockach śpi przez 4-5 godzin a na dniówkach robi coś tylko gdy jest jakiś problem z satelitami.
Mówi tez ze gdyby to on miał 2 tygodnie wolnego to on by posprzatal wszystko czego nie zrobił ostatni raz gdy miał wolne- przez 2 tygodnie grał na swoim ps3.

Do tego przez ostatnie 4 miesiące stan mojego zdrowia nie jest najlepszy- mam mononukleoza zakazna- tak wykazaly ostatnie testy krwi. On myśli, ze moje samopoczucie to tylko kłamstwo zeby być leniwa.

Nie wiem jak z nim rozmawiać, bądź nie rozmawiać. Jest on dorosłym facetem- skończy 32 lata w tym roku.

Nie wiem czego on ode mnie oczekuje, może jest zły o to ze on płaci wieksza część rachunków i ja powinnam być jak kura domowa? Może jest zły o to ze po zapłaceniu rachunków mi zostają pieniądze dla siebie a jemu nie bo wszystko co zarabia wkłada w swój samochód i w kredyty które pozaciagal pare lat temu? Dodam, ze utrzymuje mnie moja mama. Może on wie, ze ma mnie gdzie chce i ja nie mam gdzie pójść jeśli chciałabym odejść i dlatego sie tak zachowuje?

Nie wiem co zrobić, nie mam żadnego wyjścia z tej sytuacji. Nie lubię mieszkania w Anglii, nikogo tu nie znam, nie mam samochodu ani prawa jazdy, nie pracuje- tylko sie uczę a mój facet mnie nie wspiera. Chciałabym wrócić do Danii .. Tylko nie wiem jak.



Proszę o rady i przepraszam jeśli napisałam trochę niezrozumiale.

Dodam ze on właśnie wyszedł do pracy na noc, mam go dosyć, chciałabym zeby mnie tu nie było gdy on wróci ale niestety nie mam gdzie pójść .

2

Odp: Nie mam się komu wyżalić, trudny związek.

Angeliko, jeśli jesteś tak bardzo nieszczęśliwa w tym związku, kraju i otoczeniu to dlaczego tego nie zmienisz?
Jeśli życie w Danii z rodziną jest lepszą opcją to zakończ wszystkie sprawy w UK i przenieś się do Danii.

Inaczej będzie jeśli kochasz swojego faceta, jesteś go pewna... Bycie w związku, wspólne mieszkanie zawsze równa się z podziałem obowiązków. Jeśli potrafiliście ustalić je na początku to nie powinno być problemu z przedyskutowaniem ich na nowo. Może dopadł Was marazm, jakiś kryzys i stąd problem w komunikacji?

Musisz przemyśleć wszystkie możliwe opcje i zdecydować, która będzie dla Ciebie tą najlepszą.

W jakim mieście w UK przebywasz obecnie? Mamy na forum netkafejki dla dziewczyn z wysp, może jest na forum ktoś kto mieszka w tym samym mieście.

3

Odp: Nie mam się komu wyżalić, trudny związek.
Fumiko napisał/a:

Angeliko, jeśli jesteś tak bardzo nieszczęśliwa w tym związku, kraju i otoczeniu to dlaczego tego nie zmienisz?
Jeśli życie w Danii z rodziną jest lepszą opcją to zakończ wszystkie sprawy w UK i przenieś się do Danii.

Inaczej będzie jeśli kochasz swojego faceta, jesteś go pewna... Bycie w związku, wspólne mieszkanie zawsze równa się z podziałem obowiązków. Jeśli potrafiliście ustalić je na początku to nie powinno być problemu z przedyskutowaniem ich na nowo. Może dopadł Was marazm, jakiś kryzys i stąd problem w komunikacji?

Musisz przemyśleć wszystkie możliwe opcje i zdecydować, która będzie dla Ciebie tą najlepszą.

W jakim mieście w UK przebywasz obecnie? Mamy na forum netkafejki dla dziewczyn z wysp, może jest na forum ktoś kto mieszka w tym samym mieście.

Za każdym razem gdy próbuje porozmawiać z moim facetem on wychodzi-dziś poszedł pod prysznic a po tym wyszedł i poszedł do pracy wcześnie. Gdy już rozmawiamy on mówi ze to wszystko moja wina i ze on nie zrobił nic zle. Wydaje mi sie ze to on chce sie sprzeczac. W ostatnia niedziele on wyszedł na dyskotekę z kolegami, wrócił bardzo pijany i mówił ze jestem dla niego "bitchy" i zaczęła sie awantura. Po paru godzinach wszystko sobie wyjasnilismy.

Wydaje mi sie ze chciałabym wrócić do Danii ale jeśli tam wrócę stracę rok życia, moj rok szkoły będzie tam nie ważny i będę musiała zaczynać od początku. Do tego moja mama przerobila moj pokój na pokój siostry..

Mieszkam w Trowbridge, nie daleko od Bath w Wiltshire.

4

Odp: Nie mam się komu wyżalić, trudny związek.

eh wzruszyłem się... cóż za unikalna historia. Zamieszkali szybko razem i nagle okazało się, że ktoś nie wypełnia obowiązków. Granie w ps3 równie głupie jak oglądanie tv.

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Nie mam się komu wyżalić, trudny związek.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026