Z raportu ONZ - nowa definicja tortur a polska służba zdrowia - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Z raportu ONZ - nowa definicja tortur a polska służba zdrowia

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 24 ]

1

Temat: Z raportu ONZ - nowa definicja tortur a polska służba zdrowia

Temat jest trudny, ale sądzę, że niejedna z nas ma w tej kwestii coś do powiedzenia ? problem zna z autopsji, przeżyć bliskich lub znajomych.

Do założenia tego wątku skłonił mnie artykuł przeczytany na portalu TOKFM.pl. W tekście czytamy między innymi:
,,Cierpienie pacjentów może być traktowane jak tortury uznało ONZ. - ONZ po raz pierwszy tak otwarcie i tak brutalnie wyraziła swoje potępienie wobec pewnych działań medycznych, które spełniają znamiona tortury - podkreślał w TOK FM prof. Zbigniew Szawarski. - Okazuje się, że można być przyzwoitym lekarzem i brać udział w torturowaniu - dodał. W swoim raporcie ONZ podaje przykłady m.in. z Polski.
Według klasycznych definicji, aby działanie uznać za torturę, muszą być spełnione cztery warunki: musi dojść do spowodowania silnego bólu lub cierpienia (fizycznego lub psychicznego), musi być to zrobione w konkretnym celu, w sprawę musi być włączona osoba reprezentująca władzę publiczną oraz spowodowanie cierpienia musi być celowe.

Tymczasem, według raportu ONZ z lutego 2013, ostatni warunek wcale nie musi być spełniony. - Wystarczy, że rezultatem działania jest poniżenie czy cierpienie - tłumaczył w TOK FM prof. Paweł Łuków, filozof i bioetyk z Uniwersytetu Warszawskiego i Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. - Cała doniosłość tego dokumentu wiąże się z tym, że wskazuje się na działania, które podpadają pod pojęcia tortury oraz okrutnego i nieludzkiego traktowania w obrębie ochrony zdrowia - podkreślał.?

Na koniec dodam, że w raporcie ONZ znalazły się aż dwa przypadki pochodzące z Polski - pierwszy dotyczy kobiety, której odmówiono badań prenatalnych, w wyniku czego urodziła dziecko cierpiące na bardzo poważną chorobę, natomiast drugi został określony jako ,,sprawa Agaty" - dziewczynka w wieku 14 lat w wyniku przestępstwa zaszła w ciążę, przez trzy miesiące jej rodzice bezskutecznie zabiegali o możliwość jej przerwania, dopiero po interwencji minister zdrowia ciąża została usunięta w szpitalu oddalonym o 500 km od miejsca jej zamieszkania.

Mnie to przeraża, bo przecież w naszym społeczeństwie zawód lekarza uznany został za zawód elitarny, człowiek podejmujący się tego wyzwania powinien wykazywać się więc wyjątkowo silnym kręgosłupem moralnym, zaś etyka powinna być nieodłączną jego towarzyszką. Niestety życie mnoży przykłady pokazujące zupełnie inną rzeczywistość.
Smutne jest to, że cywilizowany świat zna już sposoby doskonale radzące sobie z bólem, pacjenta traktuje z należytą uwagą i szacunkiem, a jednak u nas wciąż na pierwszym miejscu są pieniądze, oszczędności, a pacjent to tylko jednostka, przypadek, najlepiej gdyby w ogóle go nie było...

Podzielcie się, proszę, własnymi spostrzeżeniami, przeżyciami, uwagami.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj! smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Z raportu ONZ - nowa definicja tortur a polska służba zdrowia

O 14-letniej Agacie napisano nawet w książce pt. "Dlaczego Bóg nienawidzi kobiet?" ( Benson Ophelia, Stangroom Jeremy). Jak tytuł książki wskazuje, były opisane różne akty PRZEMOCY wobec kobiet i nie pominięto nawet 14-letniej Polki.

3

Odp: Z raportu ONZ - nowa definicja tortur a polska służba zdrowia

Temat rzeka...
Odnosząc się do słów pana filozofa i bioetyka to większość pacjentów jest poddawana torturom. Przykłady można mnożyć. Już nie tylko te skrajne jak sprawa Agaty, czy kobiety która musiała urodzić dziecko z ciężką chorobą.
Pacjenci oczekujący miesiącami lub latami na operację, którzy cierpią bo nie mają innego wyjścia. Pacjenci u których zalecono zabiegi rehabilitacyjne, którzy czekają miesiącami na swoją kolejkę. Pacjenci, którzy cierpią na ciężką chorobę, której leczenie nie jest refundowane, a nie stać ich na prywatne. Pacjenci, którym nie udzielono pomocy przed szpitalem...bo to nie był ten szpital gdzie mieli trafić. Przedmiotowe traktowanie pacjentów w szpitalach nie tylko przez lekarzy, ale tez niższy personel. Brak leków, nieodpowiednia opieka często poniżająca i pozbawiona szacunku i często poniżej ludzkiej godności.
Oszczędności, przepisy których się sztywno trzymają bo one ważniejsze niż człowiek i jego zdrowie.
Ale czy można w tym upatrywać celowego działania? Bardziej zaniedbanie, rutyna, zobojętnienie...

4

Odp: Z raportu ONZ - nowa definicja tortur a polska służba zdrowia
sterniczka napisał/a:

Ale czy można w tym upatrywać celowego działania? Bardziej zaniedbanie, rutyna, zobojętnienie...

Nowa definicja mówi właśnie o tym, że to działanie wcale nie musi być celowe, istotne jest, że w jego wyniku pojawia się czyjeś fizyczne lub psychiczne cierpienie.

I tak na przykład nie podanie rodzącej kobiecie (na jej wyraźną prośbę) znieczulenia jest już torturą, bo skazuje ją na cierpienie, którego chce i mogłaby uniknąć.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj! smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)

5

Odp: Z raportu ONZ - nowa definicja tortur a polska służba zdrowia

Dlatego napisałam temat rzeka. Chociaż z tym znieczuleniem to nie tak do końca zawsze może być celowym działaniem podyktowanym oszczędnością, ale względami medycznymi, czy przeciwskazaniami.
Zresztą na określenie cierpienia spowodowanego zaniedbaniem czy innymi czynnikami totalnie nie pasuje mi pojęcie torturowania.
Co do celowego działania które nie musi być spełnione to ok, ale warunek zrobienia tego w konkretnym celu już tak. Jakieś to dla mnie masło maślane.
Cierpienie psychiczne mogą spowodować tez ludzie innych profesji. Dziennikarze, paparazzi,prawnicy, politycy itd...
Czyli tortury wokół i wszędzie.

6

Odp: Z raportu ONZ - nowa definicja tortur a polska służba zdrowia

To może podam przykład z życia wzięty, którego byłam świadkiem.

Kilkanaście lat temu zamiast na oddział patologii ciąży trafiłam na porodówkę yikes (rzekomo na patologii nie było wolnych łóżek, a o co w rzeczywistości chodziło nietrudno się domyślić, tym bardziej, że ten szpital słyny był z takich praktyk), moją współpacjentką była młoda kobieta w ciąży bliźniaczej. Dziewczyna miała wskazanie do cesarskiego cięcia, z góry wiadome więc było, że operacja musi się odbyć. Tymczasem lekarze, choć termin porodu już minął, nadal zwlekali z ustaleniem konkretnej daty - przypuszczalnie i tu czekali na łapówkę. Spędziłam tam tylko jedną noc, ale zdążyłam zobaczyć jak w panice, bez przygotowania pacjentki, w środku nocy, pośpiesznie zabieg wykonali, niestety kobieta w tamtej chwili była już w naprawdę ciężkim stanie, a jedno z dzieci, które zostało owinięte pępowiną, trafiło do inkubatora.

W tym samym szpitalu, zaraz następnego dnia rano, widziałam jak inna kobieta rodziła przy uchylonej (!) sali porodowej, a w tym samym czasie na zewnątrz chodzili robotnicy, którzy właśnie w jednym z pomieszczeń wykonywali remont. Kobieta potem przez kolejne dwie godziny leżała na korytarzu, a ci, chodząc tam i z powrotem, w takim stanie nadal ją oglądali. Nawet trudno mi sobie wyobrazić jak bardzo musiała czuć się upokorzona...

Jak napisałam, byłam tam tylko jedną dobę, ale to mi zupełnie wystarczyło, aby następnego dnia wypisać się na własne żądanie.

sterniczka napisał/a:

Cierpienie psychiczne mogą spowodować tez ludzie innych profesji. Dziennikarze, paparazzi,prawnicy, politycy itd...
Czyli tortury wokół i wszędzie.

W zasadzie tak, a napisałam o służbie zdrowia głównie dlatego, że przytoczony przeze mnie artykuł nie wychodził poza te ramy.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj! smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)

7 Ostatnio edytowany przez fajka2 (2013-04-06 23:16:28)

Odp: Z raportu ONZ - nowa definicja tortur a polska służba zdrowia

obrzydliwe i niehumanitarne postępowanie z pacjentem. ojciec mojej koleżanki miał raka w zaawansowanym stadium. rodzina chciała go ratować, więc został zawieziony do szpitala. jednak szpital nieoficjalnie odmówił pomocy. tata zmarł na korytarzu, osobiście psa bym tak nie potraktowała, a co dopiero człowieka.
przykładów można mnożyć, jednak ten jest dla mnie najbardziej wstrząsający.
co więcej najbardziej karygodne zachowanie zauważam wśród ludzi koło 50, którzy zatrzymali się w komunie i posiadają tzw. plecy.

8

Odp: Z raportu ONZ - nowa definicja tortur a polska służba zdrowia

Wracam do tematu po tym, jak dotarłam do informacji, że we wrześniu wystartowała akcja ,,Pacjent wykluczony". Chodzi o zwrócenie uwagi na tych, którzy są długo diagnozowani, źle leczeni, dyskryminowani w okresie wznowy i terminalnym stadium choroby.

,,Każdy z nas zaczyna być ileś wart. Nasza wartość, jako człowieka, jest przeliczana na pieniądze" - mówi doktor Leszek Borkowski w reportażu radiowym Jan Kasi "Dwie strony barykady". ,,Pacjenci zmagający się z chorobą nowotworową doświadczają lęku, cierpienia, a nierzadko dotyka ich coś niepojętego w sytuacji osoby chorej - odmowa leczenia. Przyczyną jest zwykle brak refundacji leku przez NFZ. Koalicja stara się znaleźć właściwe przyczyny niskiej przeżywalności pacjentów onkologicznych w Polsce, bo problemem raczej nie jest wiedza kadry medycznej. Nie zawsze też finanse. W Polsce mamy pół miliona ludzi leczonych na nowotwory - 100 tysięcy z nich to pacjenci wykluczeni."

Dla mnie jest to niewiarygodne, niehumanitarne, wręcz bulwersujące.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj! smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)

9

Odp: Z raportu ONZ - nowa definicja tortur a polska służba zdrowia

Olinko powiedzmy sobie szczerze...jesli ktos idzie do szpitala to raczej nie oczekuje pachnacych olejkow, masazu stopek i pelnego manicure z top stylizacja i makijazem. Taka jest natura tego miejsca, przeprowadza sie tam operacje a nie rysunki techniczne.
Nie mowie tu o jawnych przypadkach zaniedbania czy bezasadnym odmowieniu leczenia czy podania srodkow przeciwbolowych bo to inna bajka.

Olinka napisał/a:

Nowa definicja mówi właśnie o tym, że to działanie wcale nie musi być celowe, istotne jest, że w jego wyniku pojawia się czyjeś fizyczne lub psychiczne cierpienie.

No to powinnam zaskarzyc mojego dentyste.
W wyniku jego dzialam zazwyczaj cierpie i fizycznie i psychicznie.
Nie robie tego bo niestety nie wynaleziono jeszcze metody na calkowicie bezbolesne leczenie kanalowe czy wstawianie implantow smile

10

Odp: Z raportu ONZ - nowa definicja tortur a polska służba zdrowia

Jaguar, chyba trochę popłynęłaś wink. Tutaj chodzi wyłącznie o te sytuacje, kiedy medycyna z bólem sobie radzi, ale - choć istnieje taka możliwość i potrzeba - nie uśmierza go, tym samym skazując potrzebującego na cierpienie, którego można byłoby uniknąć.

Jaguar napisał/a:

Nie mowie tu o jawnych przypadkach zaniedbania czy bezasadnym odmowieniu leczenia czy podania srodkow przeciwbolowych bo to inna bajka.

A ja mówię dokładnie o tym wink.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj! smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)

11

Odp: Z raportu ONZ - nowa definicja tortur a polska służba zdrowia

No tosmy sie po prostu nie zrozumialy i tyle.

Widzisz z przytloczonej przez ciebie definicji to moznaby wnioskowac ze bol np pooperacyjny jest celowa tortura pacjenta.
Juz rozumiem czemu szpitale w USA kaza smiertelnikowi podpisywac wiecej pozwolen niz miejski dzial panowania i gospodarki przestrzennej big_smile

12

Odp: Z raportu ONZ - nowa definicja tortur a polska służba zdrowia

Może nie będę obiektywna, bo nie rodziłam i nie wiem jak to jest . Ale uważam, że kobieta ma prawo do znieczulenia przy porodzie i cesarki. Moja siostra rodząc dziecko poza granicami RP, miała zrobioną cesarkę, bez żadnej łaski - wystarczyło że dziecko było duże.

Wiem też że to może zabrzmi okrutnie, ale u nas się utarło że kobieta ma się z definicji poświęcać - musi cierpieć. Mojej koleżance kazano rodzić siłami natury 16godzin, dziewczyna mało ducha nie wyzionęła.  Na prośbę o znieczulenie, a miała skurcze  - mówiono jej najpierw że poród się jeszcze nie zaczął, a potem że już za późno. Pan doktor kazał rodzić siłami natury, argumentował jest młoda i że tak natura ją stworzyła. Jeśli stawiamy na modną ekologię i siły natury to może zamieńmy szpital na Herbapol.
Dla mnie sam poród bez znieczulenia, wyczerpuje znamiona tortur.

Ktoś powie, że tak nasze rodziły matki czy babki, fakt, ale świat poszedł do przodu i czy one miały łatwy dostęp do lekarza i apteki całodobowej ? No nie, więc argument przywiązania do tradycji odpada.

Myślę, że poniżające jest także zmuszanie ludzi do żebrania - tak żebrania o sms'y, 1%OPP czy datki na leczenie chorego dziecka lub siebie, proszenie się o pieniądze na rehabilitację czy na leki. W TV, gazetach ciągle są takie ogłoszenia. Wiem, że oni nie mają wyjścia.


Rozumiem, że w służbie zdrowia jest mało pieniędzy, ale jak zrobiłam sobie login do NFZ (ZIP) to mnie krew zalała jak zobaczyłam ile NFZ dostaje ode mnie, a ile NFZ na mnie wydaje. Gdzie u licha są te pieniądze?

13

Odp: Z raportu ONZ - nowa definicja tortur a polska służba zdrowia

Zachęcam do artykułu w Gazecie Wyborczej  pt. "Pocałowałam Dudka po raz przedostatni"  http://wyborcza.pl/1,76842,5859070,Pocalowalam_Dudka_po_raz_przedostatni.html?as=1

Artykuł został opublikowany w 2008 roku w ramach akcji "Umierać po ludzku".

14

Odp: Z raportu ONZ - nowa definicja tortur a polska służba zdrowia

Cat, dokładnie wczoraj przeczytałam ten artykuł, jest bulwersujący.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj! smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)

15

Odp: Z raportu ONZ - nowa definicja tortur a polska służba zdrowia
Elishka 77 napisał/a:

Rozumiem, że w służbie zdrowia jest mało pieniędzy, ale jak zrobiłam sobie login do NFZ (ZIP) to mnie krew zalała jak zobaczyłam ile NFZ dostaje ode mnie, a ile NFZ na mnie wydaje. Gdzie u licha są te pieniądze?

Czyżby szły na tych wszystkich, którzy mniej wpłacili niż kosztowali NFZ??? Eee, pewnie niemożliwe...
To nie konto oszczędnościowe tylko ubezpieczenie. Wpłacasz mało w odniesieniu do możliwych kosztów ale za to dostajesz określony pakiet świadczeń. Jeśli ich nie wykorzystasz, to Twoja "strata". Dlaczego ludzie jak piszesz muszą żebrać? Ano właśnie dlatego, że każde ubezpieczenie obejmuje pewien koszyk świadczeń stosownie do zebranych i dofinansowanych przez państwo (a więc de facto też nas) środków. Na leczenie wszystkiego, wszystkich w dowolnej formie nie stać chyba żadnego państwa lub prawie żadnego. Może się to wydawać okrutne ale to jest zwyczajna buchalteria kosztów i opłacalności.
Możesz się postawić sama w takiej sytuacji. Państwo ogłosi, że zabierze Ci 95 % Twoich dochodów ale za to każdy obywatel z tak zebranych środków będzie miał super opiekę medyczną. Czy oddasz radośnie te pieniądze czy stwierdzisz, że o takiego...., bo co Cię obchodzi opieka medyczna nad jakimiś ludźmi skoro Tobie nawet na czynsz nie zostaje po opodatkowaniu?

Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die Welt
Ein Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille
Jawohl ja!
Já! Já! Jawohl!

16

Odp: Z raportu ONZ - nowa definicja tortur a polska służba zdrowia

Ja tylko uważam że skoro płacę dużą kasę na NFZ to powinnam dostawać coś w zamian. Nie chodzi mi o chirurgię plastyczną, ale zwykłe leczenie. Skoro zagranicą można zorganizować służbę zdrowia - to może skopiujmy ich model. W Czechach mamy częściową odpłatność za wizyty, płaci się nie dużo, ale płaci. U lekarzy kolejek nie ma. Chodzą tylko ci którzy są chorzy, a nie ci którym się nudzi w domu i chcą sobie w kolejce pogadać. Mam sąsiadkę emerytkę, która łazi do lekarza bo nie ma co z sobą w domu zrobić. Wymyśla sobie choroby i lata po specjalistach. Daj Boże każdemu takie zdrowie jak ona ma.
Jak by miała za wizytę zapłacić 10zł, wierz mi już by nie latała.

Odp: Z raportu ONZ - nowa definicja tortur a polska służba zdrowia
Snake napisał/a:
Elishka 77 napisał/a:

Rozumiem, że w służbie zdrowia jest mało pieniędzy, ale jak zrobiłam sobie login do NFZ (ZIP) to mnie krew zalała jak zobaczyłam ile NFZ dostaje ode mnie, a ile NFZ na mnie wydaje. Gdzie u licha są te pieniądze?

Czyżby szły na tych wszystkich, którzy mniej wpłacili niż kosztowali NFZ??? Eee, pewnie niemożliwe...
To nie konto oszczędnościowe tylko ubezpieczenie. Wpłacasz mało w odniesieniu do możliwych kosztów ale za to dostajesz określony pakiet świadczeń. Jeśli ich nie wykorzystasz, to Twoja "strata". Dlaczego ludzie jak piszesz muszą żebrać? Ano właśnie dlatego, że każde ubezpieczenie obejmuje pewien koszyk świadczeń stosownie do zebranych i dofinansowanych przez państwo (a więc de facto też nas) środków. Na leczenie wszystkiego, wszystkich w dowolnej formie nie stać chyba żadnego państwa lub prawie żadnego. Może się to wydawać okrutne ale to jest zwyczajna buchalteria kosztów i opłacalności.
Możesz się postawić sama w takiej sytuacji. Państwo ogłosi, że zabierze Ci 95 % Twoich dochodów ale za to każdy obywatel z tak zebranych środków będzie miał super opiekę medyczną. Czy oddasz radośnie te pieniądze czy stwierdzisz, że o takiego...., bo co Cię obchodzi opieka medyczna nad jakimiś ludźmi skoro Tobie nawet na czynsz nie zostaje po opodatkowaniu?

Wybacz, ale leczenie nie powinno mieć nic wspólnego z opłacalnością. Szpitale zaś nie są spółkami przynoszącymi zyski. W tym wszystkim chodzi o zdrowie i ratowanie życia ludzkiego. W takich sytuacjach prawa ekonomii schodzą na bardzo daleki plan.

Hrvatska Ljubavi Te!
Wierzę w miłość od pierwszego spojrzenia,
Serca ukojenia
Non omnis moriar?

18

Odp: Z raportu ONZ - nowa definicja tortur a polska służba zdrowia
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Wybacz, ale leczenie nie powinno mieć nic wspólnego z opłacalnością. Szpitale zaś nie są spółkami przynoszącymi zyski. W tym wszystkim chodzi o zdrowie i ratowanie życia ludzkiego. W takich sytuacjach prawa ekonomii schodzą na bardzo daleki plan.

Całkowicie się mylisz oczywiście. Masz dwie drogi żeby osiągnąć stan idealny podejścia jakie wskazujesz. Jedno podałem w poście powyżej. Drugie, to możesz wprowadzić prawo, że w Polsce lekarze leczą za darmo, tzn. bez wynagrodzenia. Że hurtownie farmaceutyczne i sprzętu medycznego mają obowiązek dostarczać leki i sprzęt za darmo do aptek i szpitali. Że szpitale i przychodnie nie płacą podatków, za prąd, wodę, gazy itd., itp. A potem zobaczysz do czego to doprowadzi.
Co do opłacalności dla przykładu. Panie powyżej pisały jak to trzeba żebrać o znieczulenie przy porodzie. I będą żebrać, bo NFZ płaci szpitalowi za hospitalizację kobiety związaną z porodem 1,7 tys. zł. Koszt porodu bez znieczulenia wynosi ok. 2,5 tys. zł czyli szpital jest już stratny 700 zł. Żeby podać ciężarnej znieczulenie szpital musi dołożyć kolejne kilkaset zł. Szpital będzie więc robił co mógł żeby tych znieczuleń odmawiać. Jeśli nie będzie odmawiał jak wielu innych rzeczy, które kosztują go więcej niż wynosi stawka NFZ, to jest prosta i równa droga w dół ku przepaści zadłużenia. Nikt mu nie będzie chciał sprzedawać leków i materiałów, wejdzie mu komornik na sprzęt diagnostyczny i tak się kończy teza, że szpital nie musi zarabiać... Chcesz przykładów? To może krócej będzie szukać szpitali bez długów big_smile Na tej samej zasadzie powstają obecnie kolejki do specjalistów, zabiegów i operacji. NFZ daje kontrakt dajmy na to na 10 wizyt u specjalisty miesięcznie. Chętnych jest 30. Przychodnia ma do wyboru:
- przyjąć tych 10 pierwszych, a resztę umawiać na kolejne miesiące refinansowane przez NFZ, czyli już ostatnia osoba czeka na wizytę 3 miesiące,
- przyjąć dodatkowe osoby za darmo i walczyć z NFZ o zwrot pieniędzy za wykonaną usługę i to się często dzieje aczkolwiek jakoś nie słyszałem aby NFZ łatwo takie pieniądze zwracał. Z zasady nie zwraca i trzeba walczyć w sądach nawet,
- zażądać od osób ponad 10 opłaty za wizytę dzięki czemu zostaną przyjęte od ręki.
Bo kolejki nie biorą się z tego, że przychodnie i szpitale nie mają mocy przerobowych do obsługi pacjentów. Mają ale ktoś za tą usługę musi zapłacić. Albo płaci NFZ albo pacjent, innej drogi nie ma. Czysta buchalteria. Medycyna jest droga, a nawet bardzo droga. Ludziom wydaje się, że dużo płacą składek zdrowotnych. Tylko jak to się ma do pacjenta, który na przykład w ciągu życia nie zapłacił grosza składek (dzieci) albo zapłacił kilka, kilkanaście tysięcy zł, a trafia mu się choroba, uraz wymagający leczenia kosztującego kilkaset tysięcy zł? A jest całe spektrum chorób i urazów, których koszt leczenia idzie w miliony. Jednej osoby.
Mojego brata jak już było wiadome, że z choroby nie wyjdzie też chcieli odesłać do domu, bo zwyczajnie dla szpitala był już tylko kosztem i to sporym. Zgoda ze strony rodziny na to była ale pod jednym warunkiem. Że ordynator sam pójdzie i mu to powie i dlaczego. Temat wypisania się skończył. Tacy odważni to oni nie są.

Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die Welt
Ein Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille
Jawohl ja!
Já! Já! Jawohl!

19

Odp: Z raportu ONZ - nowa definicja tortur a polska służba zdrowia

Na koniec tylko dodam że w polskiej służbie zdrowia zawsze będzie za mało pieniędzy. Nigdy nie będzie lepiej. Nie ma siły żeby za pieniądze garstki ludzi oskładkowanych w NFZ leczyć cały naród.

Pracując na etacie na NFZ daję prawie 300zł/miesiąc, ale już jako rolniczka płaciłabym tylko 1zł/m-c za każdy hektar przeliczeniowy. Raczej pieniądze nie są powalające a mam takie same prawa do korzystania z wszystkiego jak inni. Nic tylko kupić 1ha ziemi i się bawić w uprawę roli. (Na marginesie jak mamy gospodarstwo do 6ha to składki płaci za nas państwo czyli wszyscy podatnicy).

Mam nadzieję, że znajdzie się kolejna Alicja Tysiąc, która pozwie Polskę za nieludzkie traktowanie, może jak będzie kilka orzeczeń to coś się zmieni w podejściu do człowieka i pacjenta.

20

Odp: Z raportu ONZ - nowa definicja tortur a polska służba zdrowia

Wracam do tematu, bo przeczytałam coś, obok czego nie potrafię przejść obojętnie.
Od jakiegoś czasu na FB śledzę profil "Misja Rakija - Marzena Erm i jej rozwód z Rakiem". 16 stycznia wraz ze zdjeciem Ani pojawił się tam następujący wpis:

,,Anna Marczewska-Kapuścińska - zdeterminowana, mocna w gębie młoda mama, Hodgkin u jej boku. Poznałam Anię, kiedy ta zbierała podpisy pod petycją do Ministerstwa Zdrowia. Zgody na refundowanie Adcetrisu nie dostała, zbierała więc tak jak ja pieniądze, ale choroba tak szybko postępowała, że Ania nie zdążyła uzbierać kasy i przyjąć leku na czas - Adcetris nie zadziałał na tak zaawansowaną chorobę. Kiedy rozmawiałam z Anią ostatni raz ledwo ją słyszałam w słuchawce telefonu, była tak słaba. I wtedy już wiedziałam. Ona wiedziała już dawno.
Ania wczoraj umarła. "

Sądzę, że komentarz jest zbędny...

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj! smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)

21 Ostatnio edytowany przez Adam12 (2014-01-19 23:33:35)

Odp: Z raportu ONZ - nowa definicja tortur a polska służba zdrowia

Wiec tak - leczenie nie powinno mieć nic wspólnego z opłacalnością ale jak słusznie zauważył Snake ma.

Elishka 77 - garstka ludzi oskładowanych w NFZ - no to gratuluję, garstka to może sobie z NFZ uciec. Natomiast problemem jest samo istnienie NFZ do tego jego struktura (nadmiernie rozbudowana). Ale wiadomo przewodnie hasło reformy Buzka - pieniądze idą za pacjentem, tylko w takiej odległości, że zaniknął już między nimi jakikolwiek kontakt.

Istnienie NFZ generalnie jest jednym z narzędzi podwyższający ceny leczenia.

A Twoja składka jako pracownika NFZ - nie obraź się, ale to jałowy przepływ pieniądza.

http://www.youtube.com/watch?v=XdqOVTTLo6c]

Dotyczy podatku dochodowego, ale mechanizm co do składki NFZ jest dokładnie ten sam.

A co do sprawy Agaty - cóż wersja przedstawiona przez Gaztę Wyborczą jest delikatnie mówiąc nieprawdziwa.

Po pierwsze zgodnie z materiałami uzyskanymi w postępowaniu przygotowawczym oboje współżyli dobrowolnie, wiec dziewczyna nie została zgwałcona. Źródło: nadkom Janusz Wójtowicz, rzecznik KWP Lublin i dla mnie to już wystarczy.

Zgodnie z aktami zgromadzonymi w ramach postępowania przed ETS dziewczyna chciała urodzić, jednak pod wpływem matki zgodziła się na aborcję choć cały czas się wahała.

Wiec dla porządku:

http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080609/LUBLIN/139658770;

I wypowiedź Wiceprezesa Sądu Rejonowego w Lublinie Mariusz Tchórzewski: "Lubelskie szpitale nie wykonały aborcji z powodu braku zgody dziewczyny".

22

Odp: Z raportu ONZ - nowa definicja tortur a polska służba zdrowia
Elishka 77 napisał/a:

Na koniec tylko dodam że w polskiej służbie zdrowia zawsze będzie za mało pieniędzy. Nigdy nie będzie lepiej. Nie ma siły żeby za pieniądze garstki ludzi oskładkowanych w NFZ leczyć cały naród.

Pracując na etacie na NFZ daję prawie 300zł/miesiąc, ale już jako rolniczka płaciłabym tylko 1zł/m-c za każdy hektar przeliczeniowy. Raczej pieniądze nie są powalające a mam takie same prawa do korzystania z wszystkiego jak inni. Nic tylko kupić 1ha ziemi i się bawić w uprawę roli. (Na marginesie jak mamy gospodarstwo do 6ha to składki płaci za nas państwo czyli wszyscy podatnicy).

Mam nadzieję, że znajdzie się kolejna Alicja Tysiąc, która pozwie Polskę za nieludzkie traktowanie, może jak będzie kilka orzeczeń to coś się zmieni w podejściu do człowieka i pacjenta.

Kasa w NFZ się podwoiła. Zostać rolniczką nie jest tak łatwo smile Ja jestem stary rolnik, już zasiedziały ale obecnie chyba musisz płacić parę lat KRUS żeby zostać rolnikiem. Ten hektar też jest przereklamowany bo wtedy możesz dobrowolnie wystąpić i płacenie KRUS co nie oznacza, że będziesz mogła. Ja jestem rolnik z przymusu. Mam tyle hektarów, że nikt mnie nie pytał czy chcę tylko dostałem decyzję, że mam płacić i już. Tak samo przyszło powiadomienie, że nie muszę płacić za składkę zdrowotną. A co, należy mi się...

Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die Welt
Ein Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille
Jawohl ja!
Já! Já! Jawohl!

23

Odp: Z raportu ONZ - nowa definicja tortur a polska służba zdrowia

Olinko,
Przeczytałam tutaj wszystkie wypowiedzi. Widzisz, moja mama chorowała na raka, czyli nowotwór złośliwy Gljak 3'. Przegrałyśmy.
Mamy coś takiego jak NFZ- to moim zdaniem siła błędów w kontaktach z ZUS.Odprowadzane są składki do ZUS przez pracodawców, a później trzeba w ramach NFZ i ZUS biegać i wyjaśniać, bo np. pracodawca odprowadził składkę ZUS, ale NFZ jej nie widzi,bo ZUS przekazuje tę informację z opóźnieniem. Więc będąc przy stanowisku i pokazując formularz zależy na jakiego człowieka się trafi. Ja miałam dużo szczęścia, bo pani widząc formularz nie kazała biegać do ZUS, a od tego zleżały naświetlania i sprzęt rehabilitacyjny. A co byłoby, gdyby przyszło mi zrobić cała drogę? Miałam dużo szczęścia.
Podobnie bywa z porodami. To zależy na jakiego człowieka trafisz. Zawsze chyba tak jest. Gdy trafisz na dobrą osobę, to przeszkody da się pokonać. Ale martwią osoby, które są już znieczulone na człowieka, jego ból. Dla takich to tylko odbyć dyżur.
Mamy tyle mankamentów w biurokracji, ale moim zdaniem wiele zależy od ludzi, na których się natykamy i ich człowieczeństwa, a nie uodpornienia i zobojętnienia  na ludzki ból, czasami śmierć.

Posty [ 24 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Z raportu ONZ - nowa definicja tortur a polska służba zdrowia

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021