Witajcie proszę Was o radę bo nie wiem jak się zachować. 2 lata temu żenił się mój kolega tak dobrze się z nim nie znam ale jakiś kontakt ze sobą mamy przeważnie przez neta ale tu nie o to chodzi. Kiedy się żenił zaproponował mi żebym poszła na jego wesele z jego kolegą bo on nie ma z kim iść. Nie znałam tego kolegi ani ten kolega mnie. Miało to być tak że dopiero poznalibyśmy się na tym weselu bo on pracuje zagranicą i prędzej nie mógłby przyjechać. Ja na wstępie się nie zgodziłam ani go nie widziałam na zdjęciu ani nic. Jak się poźniej okazało to ten kolega nie dostał wolnego więc nawet nie był na tym weselu więc miałam problem z głowy. Ale teraz niedawno założył konto na fejsie super facet teraz to napewno bym z nim szła gdziekolwiek heh.Niedawno gadałam przez neta z tym żonatym kolegą powiedziałam mu ze miał racje ze fajnego kumpla mi proponował na wesele nie wiem czy mu o tym powiedział czy nie. Nie wiem czy mam coś do niego napisać na facebooku? jesli tak to co? bardzo mi sie podoba wiem ze jest wolny i nie wiem co robić.
Podobne tematy
Jeśli ten chłopak jest wolny, Ty również... nie widzę powodu, dlaczego miałabyś nie napisać do niego ![]()
Możesz zacząć od żartu. To najłatwiejsze na początek, aby zacząć w ogóle rozmowę.
Na przykład coś w stylu...
"Cześć ... pamiętasz wesele ... sprzed dwóch lat?
Właśnie dowiedziałam się, że to Ty miałeś być moja "osobą towarzyszącą"
Teraz przynajmniej wiem jak wyglądasz. Szkoda, że nie mogłeś się pojawić i nie mieliśmy okazji się poznać.
"
Prosto, zaczepnie, niezobowiązująco...
Jeśli odpisze, to pójdzie już z górki ![]()
hm.... odpowiedz jest bardzo prosta;))
napisz mu tak...powiem Ci jedno, gdy będzie ciemno, wiem to na pewno , że zrobisz to ze mna:)
taki żarcik:)