netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Może za dużo wymagam?

17 odpowiedzi2 020 wyświetleńzałożony przez Anastasia20, 29.03.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Może za dużo wymagam?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

1

Temat: Może za dużo wymagam?

Cześć, pisanie na forum o swoich problemach czy przemyśleniach uważam, że jest dobre, bo nikt nikogo nie zna, dlatego postanowiłam napisać.

Jestem z chłopakiem prawie rok i coś jakby się wypaliło.  Ciągle się spotyka z kolegami. Na 7 dni w tygodniu z nimi widzi się 5 a ze mną 2, w porwaniach 3. Dodam, że nie mieszkamy razem. Nawet nie może porozmawiać ze mną chwile przez telefon bo się śpieszy na spotkania z nimi a ze mną jak się umawia na 16, to jest o 17, albo jeszcze później. Ma do mnie pretensje, że to ja nie decyduje, kiedy se zobaczymy a jak pytam czy przyjedzie do mnie i coś razem porobimy, to mówi, że nie bo się umówił to ile razy ja mam coś proponować? Nie mam nic przeciwko, żeby się widywał ze znajomymi, ale czy musi widywać se z nimi tak często i czy nie może mnie raz na jakiś czas zabrać ze sobą? Pytałam czy się mnie wstydzi czy coś, a on że nie, a dodam, że jego znajomi bardzo mnie lubią.
Nie wiem, już jak mam z nim rozmawiać, nie wiem co mówić, bo zawsze jest tak, że to ja wymyślam, że to ja robię problem, że mnie może mieć zawsze. A chciałabym po prostu, żeby pokazał, że jestem dla niego ważna a nie tylko to mówił
Czy robię coś nie tak? Gdzie popełniam błąd?

2

Odp: Może za dużo wymagam?

Anastasia20 trudno stwierdzić, gdzie popełniasz błąd bo to, co opisałaś jest to jedynie sucha relacja Waszego związku.

Pytanie jest: Czy czujesz, że on Ciebie szanuje? Najpierw sobie na to odpowiedz. Jeśli nie czujesz szacunku ze strony chłopaka, to osobiście nie poświęciłabym mu ani minuty mojego życia dłużej.

3

Odp: Może za dużo wymagam?

Pytanie niby banalne, aczkolwiek bardzo trudne. Czy mnie szanuje? Wydaje mi se że tak, ale nie czuje się dla niego ważna. Chciałabym być na pierwszym miejscu a nie na którymś z kolei. Coraz częściej zastanawiam się dokąd to wszystko zmierza, chociaż w głębi nie chce tak myśleć, bo zależy mi na nim. Ale nie wiem ile tak wytrzymam. Mówi, że kocha, ze jestem dla niego najważniejsza, że udowodni mi że jestem jego oczkiem w łowie, ale że potrzeba na to czasu. I ciągle to słyszę a nic się nie zmienia. W tym związku ja myślę najpierw zawsze myślę o nim, a on o sobie.. Momentami czuję, ze zginęła jakaś cześć mnie.

4

Odp: Może za dużo wymagam?

A może za bardzo się starasz? Może za bardzo jesteś w niego wpatrzona. Wychodzisz ze swoimi znajomymi? Odmówiłaś kiedyś mu spotkania, bo byłaś umówiona z koleżanką? wink

5

Odp: Może za dużo wymagam?

Margolinka - to że za bardzo jestem wpatrzona w niego, to może coś w tym być, tylko nie chce tak dalej, ale nie umiem tego przerwać, to tak jakby jakaś niewidzialna nic mnie przy nim trzymała.
Jasne, spotykam się ze znajomymi, ale chce też żebyśmy wychodzili z moimi znajomymi - i wychodzimy, a z jego nie, a chciałabym, bo skoro są oni dla niego tacy ważni ( tak przymuszam, skoro ciągle się z nimi spotyka) to też bym chciała bardziej ich poznać. I nie, nigdy nie odmówiłam mu spotkania, bo widujemy się ( moim zdaniem rzadko ) i ustawiam spotkania tak, żeby spotkać się nim i ze znajomymi.
A czasem jak mówię mu czy może chociaż jeden dzień podczas weekendu mi poświęcić a nie wszystkie trzy widzieć się ze znajomymi to on do mnie np. że poprzedni weekend widzieliśmy se dwa dni i nie rozumie problemu.

6

Odp: Może za dużo wymagam?

Ja myślę że powinnaś nieco ochłodzić Wasze stosunki. On najwidoczniej czuje się zbyt pewnie. Jest pewny, że ma Ciebie i nic tego nie zmieni, dlatego nie ma ochoty sam zmieniać swoich przyzwyczajeń. Może pokaż mu, że znudziło już Cię wieczne proszenie i przestań prosić o więcej spotkań. Zajmij się sobą. Może zapisz się na fitness, albo więcej czasu spędzaj z koleżankami. Jak on powie "jutro nie mogę", to Ty na to odpowiedz... "ok, X już dawno namawiała mnie na kino, to jakoś sobie zorganizuje dzień(wieczór)" Nie chodzi o obojętność, ale o pokazanie, że Ty "nie czekasz" wciąż na niego, a żyjesz dalej własnym życiem, nawet bez niego.

7

Odp: Może za dużo wymagam?

Też mam wrażenie, że myśli, że jestem "zaklepana" i nie musi się już starać.
Tak jak piszesz to nie umiem - może jestem głupia i tyle. Tylko,że chce spędzać z nim każdą wolną chwilę. Nie umiem się przeciwstawić jak mówi, że np. jutro ma czas - to robię tak, żebyśmy się widzieli. Czuje, że jestem na każde jego zawołanie i chce to zmienić ,ale mi to totalnie nie wychodzi.

8

Odp: Może za dużo wymagam?

Anastasio, powinnaś to zmienić, bo do niczego dobrego nie doprowadzi takie Twoje zachowanie jak teraz. On jest zadowolony, bo ma co chce, a w Tobie narastają frustracje. Jeśli nie chcesz tak dalej żyć, to postaraj się to zmienić. Musisz zająć się trochę sobą, zamiast widzieć w nim cały swój świat. Tak nie można robić.

9

Odp: Może za dużo wymagam?

Ale jak to zmienić? Jest on jedyną osobą jaką mam i na niego przelewam całe moje uczucie. Nawet teraz jak jest ze znajomymi siedzę i czekam, ąz się odezwie, bo obiecał..
momentami zastanawiam się czy jest tu co ratować. czasem słowa które mówi bolą.
że żałuje, że do mnie zadzwonił,
że żałuje, że powiedział mi prawdę,
a po alkoholu kompletnie mu odbija..

10

Odp: Może za dużo wymagam?

Anastasia, on nie jest jedyną osobą jaką masz. Masz jeszcze rodzinę, przyjaciół, znajomych... Świat nie kończy się na jednym facecie. Jak zmienić swoje zachowanie? Bardzo łatwo. Po prostu zacząć zajmować się także sobą, a wtedy nie będziesz miała tyle czasu, aby wciąż myśleć o nim. Znajdź sobie jakieś hobby, zajmij się czymś. Na prawdę pójdź na jakieś fitness, może na siłownie. Zapisz się na jakiś kurs. Spotykaj się jak najczęściej ze znajomymi. A przede wszystkim, nie pisz do niego co chwile, nie dzwoń... Pomyśl o sobie trochę. Gdy on poczuje "rozluźnienie więzów", to może ocknie się i zastanowi. Może dotrze do niego, że może coś stracić.

11

Odp: Może za dużo wymagam?

A czy to normalnie, że boje się otworzyć tak kompletnie przy nim?
Może robie wszystko tak jak on chcia bo boje się, ze go strace, a nie chce tego. Chce żeby był szczęśliwy..

12

Odp: Może za dużo wymagam?
Anastasia20 napisał/a:

A czy to normalnie, że boje się otworzyć tak kompletnie przy nim?
Może robie wszystko tak jak on chcia bo boje się, ze go strace, a nie chce tego. Chce żeby był szczęśliwy..

Przed osobą, którą kochamy i której ufamy, jesteśmy w stanie się otworzyć.
Nie chcesz go stracić?
Chcesz, żeby był szczęśliwy?
A może napisz, co takiego on robi dla Ciebie, co takiego Tobie daje, że nie chciałabyś go stracić.
No i przede wszystkim, czy Ty jesteś szczęśliwa?

13

Odp: Może za dużo wymagam?

Nie wiem co robi, zastanawiam się od paru minut i nic mi nie przychodzi do głowy.. Kocha mnie? Może w trochę inny sposób niż bym tego oczekiwała, ale kocha. Jak się ze mną spotyka, to mówi, że jestem najważniejsza, przytula, daje mi swoje ciepło..  Czy jestem szczęśliwa? Na pewno byłam i to bardzo. Nikogo nigdy nie darzyłam takim uczuciem, a to jest mój drugi taki prawdziwy związek.

14

Odp: Może za dużo wymagam?

Byłaś szczęśliwa. A teraz jesteś?
Bo związek ma to do siebie, że powinien być szczęśliwy dla obu stron, nie dla jednej.
W związku jest się po to, aby dawać miłość, jak i brać ją od tej drugiej osoby.
Czy Ty czujesz tą jego miłość?
Czujesz się tą najważniejszą?

15

Odp: Może za dużo wymagam?

Nie czuje się tą najważniejszą. Czuję, że jestem GDZIEŚ w jego życiu, ale to na pewno nie jest pierwsze miejsce. Właśnie mówię mu to, że nie czuje tego, żeby mi to udowodnił, a on na to że potrzeba czasu. Rozumiem, ale ciągle jest to samo, Nawet nie jest zrobiony krok w tą dobrą stronę. Jak powiedziałam mu z 2/3 tygodnie temu, że obiecał mi weekend wspólny, że obiecał, że będzie inaczej, to najpierw powiedział, że już nigdy mi nic nie obieca, a później, że wszystko będzie inaczej od poniedziałku.. ale nie powiedział którego, bo nadal się go nie doczekałam. cały czas jest to samo. cały czas się wkurzam, że wszystko jest ważniejsze ode mnie, on mówi, ze tak nie jest, a ja czuje swoje a on na to? - " to źle czujesz". Obiecał mi że w weekend 22/24 marca wyjedziemy na weekend i co? NIeee, bo mecz jest a przecież reprezentacja meczu codziennie nie gra. I gdyby chociaż chciała, żebym z nim poszła obejrzeć do pubu ten mecz.. nic z tych rzeczy.
Są momenty, kiedy jestem szczęśliwa, kiedy fajne mi przy nim, ale niestety tych momentów jest coraz mniej. Kocham go, ale przestaje to wytrzymywać, bo nic się nie zmienia. Coraz częściej ten związek przynosi mi łzy. Bo jak się wkurze, powie mi coś głupiego i przekręci wszystko tak że to moja wina...

16

Odp: Może za dużo wymagam?

Anastasia, zobacz, sama napisałaś "zawsze jest tak, że to ja wymyślam, że to ja robię problem, że mnie może mieć zawsze". Przecież to jest w pewnym sensie odpowiedź na Twoje pytanie. Zajmij się czymś innym, umów z koleżankami, jak zaproponuje spotkanie, to może nie odmawiaj od razu, ale powiedz, że ten termin Ci nie odpowiada, bo się umówiłaś z koleżankami itd. Jeżeli nie możesz do niego dotrzeć słowami, to spróbuj czynami - robiąc to samo, co on do tej pory. Może w końcu zrozumie smile.

17

Odp: Może za dużo wymagam?

Anastasia, zacznij żyć swoim życiem. Zacznij sama dla siebie być najważniejsza. Odsuń trochę tego egoistę na bok, może wtedy się ocknie i zdziwi... że jednak może stracić wiele. Nie zgadzaj się na takie traktowanie, bo Ty tak samo zasługujesz na szczęście jak i on.

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Może za dużo wymagam?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026