Zastanawiam się nad tym czy możliwe jest przejście na ty z terapeutą w nurcie psychodynamicznym. Wiem, że w innych nurtach jest to możliwe i dozwolone. Macie w tym jakieś doświadczenia?
Podobne tematy
Brzoskwinia,
zazwyczaj w długoterminowej psychoterapii w nurcie psychodynamicznym czy psychoanalitycznym nie używa się formy "ty". Nie jest jednak tak, że nie zdarza się to nigdy. Jeśli pacjent podejmie ten temat i zaproponuje przejście na bardziej bezpośrednią formę zwracania się do siebie, z pewnością będzie to przedyskutowane. Wiele zależy od indywidualnych cech i stylu pracy psychoterapeuty. Istnieją tacy, dla których forma "ty" jest akceptowalna i używają jej w kontakcie z niektórymi pacjentami.
Brzoskwinia,
zazwyczaj w długoterminowej psychoterapii w nurcie psychodynamicznym czy psychoanalitycznym nie używa się formy "ty". Nie jest jednak tak, że nie zdarza się to nigdy. Jeśli pacjent podejmie ten temat i zaproponuje przejście na bardziej bezpośrednią formę zwracania się do siebie, z pewnością będzie to przedyskutowane. Wiele zależy od indywidualnych cech i stylu pracy psychoterapeuty. Istnieją tacy, dla których forma "ty" jest akceptowalna i używają jej w kontakcie z niektórymi pacjentami.
Dziękuję za odpowiedź.
Interesują mnie właśnie te motywy, które mogą przyczynić się do takiej decyzji terapeuty. Czemu właśnie z niektórymi przechodzi się na taką formę a z innymi nie..
A czy są jakieś zagrożenia wynikające z przejścia na taką bardziej bezpośrednią formę kontaktu?