zdrada? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 ]

1

Temat: zdrada?

Cześć, zacznę od tego że z mężem znamy się od 9 lat..na początku było super, jak zawsze
na początkach zwiazkow-motyle w brzuchu, podekscytowanie, po 3 latach coś zaczęło
się sypać..okazało się że mój partner spotyka się z koleżanka wz pracy.. Oszukiwał nas
długo, bo pewnie z rok- spotykał się z nami obydwoma mówiąc nam że z tą druga niejes
nie jest..kiedy cala prawda wyszła na jaw bardzo to przeżyłam. Byłam chyba zbyt niedojrzala,
zbyt naiwna. Kochalam go jak nikogo wcześniej, a on zniszczył moja ufność i dał mi
po tylku. Fakt faktem wróciliśmy do siebie. Miałam wątpliwości, ale on się starał i
w sumie mogę powiedzieć że układało nam się super. Zaszlam w ciążę, zareczylismy się
tworzyliśmy szczęśliwa rodzinę. Co prawda całą tą monotonia związana z macierzynstwem sprawiła że czułam się niespelniona, znudzona i porzucona. Wróciłam
do pracy, coś zaczęło się dziać. Wydawało mi że będzie dobrze. Wreszcie wyszłam z domu. Niestety trochę się nam przestało układać. Zaszlam w ciążę z drugim dzieckeim.
miałam nadzieję że nasze relacje trochę się zaciesnia. Zresztą cieszylismy się obydwoje.
wzięliśmy ślub, przygotowania do niego to był przepiękny okres. Niestety wtedy znów sięzaczęło. 2 tygodnie po ślubie mąż pojechał na wyjazd integracyjny z pracy. Wrócił tak
jakby nieobecny.okazało się że polepszyl relacje że swoją koleżanka. Mówił że do niczegonie doszło.miesiąc później skłamał mi że wyjeżdża na spotkanie i będzie później. Spotkał się z koleżanka.byłam w ciąży,od połowy zagrożonej,musiałam leżeć. Mąż obiecał
że to nic nie znaczy i że to się nie powtórzy. Urodziłam.mały ma 2 miesiące a my z mężem niedokonczona rozmowę. Intuicja podpowiada mi że mnie oklamuje,że z koleżanka się spotyka.  Nie wiem. Zero czułości w naszym pseudo zwiazku. Najbardziej szkoda mi dzieci.wychowalam się w pełnej rodzinie, myślałam że moje skarby też będą szczęśliwe. Dojrzewam chyba do rozwodu, ale ciężko mi z tym bardzo.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: zdrada?

Bardzo chciałabym Ci napisać, że może Ci się wydaje, że jesteś przewrażliwiona bo hormony, ale niestety prawie każda z nas w takiej sytuacji przeczuwa gdzieś tam w środku  jaka jest prawda... Bylam w podobnej sytuacji, moja córka miała kilka miesięcy jak się zaczęło, wybaczyłam a teraz po 4 latach powtórka :-(  W większości przypadków ( nie zawsze! ) nie warto dawać drugiej szansy chociaż mnie ten czas był potrzebny na swego rodzaju " odkochanie się " od męża żebym teraz mogła lżej przejść  przez proces uniezależnienia. Kochana życzę Cie jak najlepiej, bardzo mi przykro ale wiedz, że mimo iż wydaje Ci się , że to jest nie do przejścia to dasz rade! My wszystkie jesteśmy tego żywym świadectwem :-)

P.S. Ja tez jestem z dobrej, pełnej rodziny i też chciałam tego samego dla córki, było mi Jej strasznie żal ale teraz widzę, że ogrom uczucia jakie ma z mojej strony procentuje :-) I postaraj się mimo poczucia krzywdy uśmiechać dla dzieci i powtarzać, że tata je bardzo kocha :-)

Posty [ 3 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018