Pomocy! Biorę tabletki antykoncepcyjne od 3,5 lat, jestem po 7 dniowej przerwie, pierwsza tabletkę wzięłam wczoraj (piątek). Była to tabletka pożyczona od koleżanki, ponieważ nie miałam kupionych swoich tabletek (koleżanka oczywiście ma takie same tabletki co ja). Niestety, wciąż nie mam nowego opakowania. Nie zdążyłam dziś do apteki, mam tylko odpis (nie receptę) a jutro moja apteka jest nieczynna, więc tabletki będę mogła kupić dopiero w poniedziałek. Przez ostatnie dni odbywałam stosunek, bez innego zabezpieczenia (tylko tabletki). Mam zamiar nadal brać tabletki - od poniedziałku. Jak duże jest prawdopodobieństwo ciąży w takim przypadku? Czy po tylu latach brania pigułek jest duża szansa na zajście w ciążę? Dziewczyny, proszę o szybką odpowiedź.. !
Podobne tematy
Szkoda, że nie zabezpieczyłaś się dodatkowo, bo dziś i pojutrze jesteś bez zabezpieczenia na początku cyklu. Jednak nie panikuj, kup w poniedziałek tabletki i bierz. Zrób jednak dla pewności test ciążowy.
3 2013-03-23 23:06:14 Ostatnio edytowany przez alternative (2013-03-23 23:06:35)
Nie panikuję jakoś szczególnie, ale jednak się stresuję... Wydaje mi się, że jest mało prawdopodobne, żeby zajść w ciążę. Np. Kobiety, które odstawiają tabletki mają zazwyczaj problemy z zajściem w ciążę przez dłuższy czas, nawet jak się starają...
A koleżanka nie może Ci jeszcze tych dwóch tabletek pożyczyć (na dzisiaj i jutro)?
Ciąża ciążą, ale też szkoda sobie robić bajzel hormonalny.
Nie mam z nią aktualnie żadnego kontaktu;/
Nie panikuję jakoś szczególnie, ale jednak się stresuję... Wydaje mi się, że jest mało prawdopodobne, żeby zajść w ciążę. Np. Kobiety, które odstawiają tabletki mają zazwyczaj problemy z zajściem w ciążę przez dłuższy czas, nawet jak się starają...
Odwrotnie. Zaraz po odstawieniu tabletek płodność jest większa.
Spróbuj kupić bez recepty w jakiej kolwiek aptece
Udało mi się załatwić tabletki;-) Wzięłam pigułkę co prawda po ponad 12 godzinach od pory, kiedy powinnam ją przyjąć, ale wzięłam!
I też się tak dziś zastanawiałam - zaraz po okresie przecież jest kilka dni niepłodnych, prawda?
Tak to jest jak się czeka na ostatnią chwilę...
Udało mi się załatwić tabletki;-) Wzięłam pigułkę co prawda po ponad 12 godzinach od pory, kiedy powinnam ją przyjąć, ale wzięłam!
I też się tak dziś zastanawiałam - zaraz po okresie przecież jest kilka dni niepłodnych, prawda?
Droga Autorko, radziłabym Ci najpierw, przed pójściem ponownie do łóżka ze swoim facetem zapoznać się z fizjologią swojego ciała bo-wybacz- ale Twoja niewiedza jest rażąca. Chodzi o Twoje ost.pytanie, które woła o pomstę do nieba.
Ale jednak napiszę: z chwilą gdy zaczynasz brać pigułki hormonalne NIE MASZ cyklu naturalnego. Nie ma dni płodnych, o ile pigułki bierze się regularnie, nie występuje owulacja. A "okres" który będziesz mieć to "krwawienie z odstawienia".
Mam ten sam problem
dlaczego mam nieudolnego ginekologa inie chccewystawic mi recepty na wiecej tabletek!
Trzeba zmienić ginekologa. A ja już to zrobisz, poprosić go o receptę na 3 opak.