Chodzi o byłego. Jesteśmy znajomymi, wszystko jest ok gdy spotkamy się sami bez mojego faceta. On wtedy jest wesoły, zabawny, można z nim o wszystkim pogadać. Z moim facetem też sie znają, podadzą sobie ręke, pogadają, wszytko wydaje się wporządku. Ale nie dokońca tak jest, ponieważ mój były toleruje nas tylko gdy jedno z nas jest samo, natomiast gdy jestem z moim facetem to jego zachowanie się zmienia. Gdy spotkamy się gdzieś na ulicy, to pogada chwile i odchodzi, gdy spotkamy się u znajomych zauważyłam że unika nas, szybciej wychodzi itp. nie rozumiem tego. Gdyby miał coś do mnie ok ale widze że mnie lubi, zawsze się uśmiecha, zagaduje więc między nami myślę że nie dzieje się nic złego. Do mojego faceta tez nic nie ma gdy spotka go na mieście samego. Więc nie moge zrozumieć o co mu chodzi jak jesteśmy razem we dwoje. Mam pary znajomych i dla mnie jest bez różnicy czy spotkam ją samą, jego samego czy ich razem, Rozmawiam normalnie i nie widzę różnicy pod tym względem. Dodam jeszcze że tylko nas tak traktuje, z innymi parami rozmawia normalnie. czy mogłybyście pomóc mi rozgryźć jego zachowanie? Może z boku ktoś inaczej na to spojrzy i zrozumie co tu jest nie tak?
Podobne tematy
Moim zdaniem, możliwe że nie może zaakceptować Waszego związku.
Lubi Was oboje, gdy jesteście osobno rozmawia z Wami, ale gdy widzi razem to źle się czuje.
Może, coś jeszcze czuć do Ciebie.
Nie sądzisz?
Wszystko mogłoby się zgadzać ale rozstaliśmy się ponad 4 lata temu i to on postanowił zakończyć związek.
Cóż...różnie w życiu bywa. A może po prostu nie może patrzeć na to, że jesteście razem szczęśliwi. Może tego zazdrości? Udanego związku.
To przecież oczywiste że to kwestia Twojego związku.
Powodów może być tysiąc.. może teraz mu się nie układa w miłości i widok Ciebie szczęśliwej z obecnym partnerem w jakiś sposób go dołuje, bo on Ciebie odrzucił. Może wydaje mu się że z obecnym chłopakiem jesteś szczęśliwsza niż z nim i to go boli. Może teraz zastanawia się czy 4 lata temu nie popełnił błędu. A może po prostu krępuje go ta sytuacja i nie wie jak się zachować w stosunku do Was jako do pary, biorąc pod uwagę że kiedyś byłaś z nim.
Jak to Cię tak bardzo interesuje to pogadaj z nim, ja osobiście bym to olał, to jego problem, jak będzie chciał o tym opowiedzieć to pewnie opowie, a póki co nieważne co mu w głowie siedzi - to on musi sobie z tym poradzić...
Dobrze, że unika i próbuje być wobec Was w porządku.
Zajmij się swoim obecnym chłopakiem, nie drąż tematu.
Co innego jak zacznie robić do Ciebie maślane oczy,
będzie się żalić, bądź ba nawet coś insynuować....