Witajcie 
I ja w tym gronie 
Uśmiech z mojej strony nie oznacza ani ignorancji ani braku świadomości. Jestem samotną "mamują" trójki przekochanych dziewczynek - 12 latki i 4-letnich bliźniaczek. I choć kupno butów dla dzieci jest moim priorytetem obok zapłacenia za wynajmowane mieszkanie, czynszu, rachunku za prąd, TV, codziennych zakupów - to pomimo całej mojej sytuacji - naprawdę jestem osobą pogodną
I nigdy nie bezmyślną.
Co mi daje ową pogodę?
Ja sama
I świadomość, że wszystko co w zyciu mnie spotkało, było moim udziałem i moją mniej lub bardziej świadomą decyzją.
Uśmiech moich dzieciaków to nagroda za każdy stres
- czy nie zwolnią mnie z pracy, czy będę miała na bułkę jutro, czy dzieci mają w co się ubrać (nie, nie stać mnie na kupno innych rzeczy, niż w ciuchlandach, ale buty, środki higieny osobistej - to podstawa, no kurtki, czapki też kupuję w sklepach).
Moja pogoda ducha, wyrozumiałość, niezmierzone pokłady empatii, prostolinijność i bezpretensjonalnośc daje mi w życiu ogromny plus, najogromniejszy
Czuję się czlowiekiem przez ogromnie duże C
Bo taka jestem
Choć często mnie kręgosłup boli, albo nie do końca mam na coś chęć.
I już nie chodzi o bycie samotną mamą - ale pewnie niektórym o bycie samotną, rozumiem.
Ale nie zawsze jest tak, że łatwo można znaleźć mądrego partnera. Ale nigdy nic nie jest warte, by obwiniać siebie samego za to, że czasami spotyka się całe mnóstwo niewłaściwych ludzi na swojej drodze. Najwiekszy skarb - to przyjaciele
I dobrze, jeśli wśród przyjaciół jest rodzina 
Tylko że rozgoryczenie naprawdę w niczym nie pomaga... A iluzoryczne nadzieje - tym bardziej.
Wszystkim samotnym - jednak odrobinkę otuchy szczerze życzę 