netkobietyWszystkie działy
Emigracja i życie za granicą

Wróciłam, ale ponownie myslę o wyjeżdzie

37 odpowiedzi10 892 wyświetleniazałożony przez Yagga66, 12.03.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » EMIGRACJA I ŻYCIE ZA GRANICĄ » Wróciłam, ale ponownie myslę o wyjeżdzie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 38 ]

1

Temat: Wróciłam, ale ponownie myslę o wyjeżdzie

Własnie wróciłam z Irlandii, gdzie sytuacja z pracą jest tragiczna. Wygląda to tak mniej więcej, ze ogłoszeń jest trochę, ale obcokrajowców się nie zatrudnia. Nawet do sprzątania ciężko się załapać, bo w Irlandii pełno jest przybyszy z Brazylii i Meksyku. Brazylijki sprzątają za 5 euro na godzinę, w dodatku nielegalnie, więc kto zatrudni Polkę za 8,65 plus koszty?
Poza tym drobni przedsiębiorcy oszukują pracownika oraz urząd podatkowy ile wlezie. Napisałam mały reportażyk na ten temat w dziale literackim. W skrócie opiszę to tak - w Irlandii kwota wolna od opodatkowania to 10tys euro rocznie (w 2012 tyle było), więc zatrudnia się pracownika na pół etatu, wtedy podatku nie płaci ani on, ani pracodawca (kwoty na socjal tez są mniejsze), natomiast pracownik tyra normalnie 40-45 godzin w tygodniu - resztę kasy dostając w kopercie. W ten sposób pracując normalnie nie płaci się podatku w ogóle. Poza tym, przysługuje nam wtedy karta medyczna oraz inne dodatki dla "biednych". Duże korporacje odprowadzają podatki uczciwie i one napędzają rynek, ale ostrzegam was przed pracą w knajpie, sklepiku. Niby to jest korzystne, ale nie do końca.
Acha, umów pisemnych nie ma, zwłaszcza na pół etatu, pytałam w skarbówce irlandzkiej, tam też niczego nie da się sprawdzić, bo urzędy irlandzkie ogólnie sa niezmiernie wyluzowane, i dowiedzieć się czegoś tam to cud.
Następna sprawa, Irlandczycy są ze sobą spokrewnieni, to dawny system klanowy, ludzie mają tam po 8-10 rodzeństwa i znajomości mają wszędzie. Mój pracodawca oszust miał np siostrę w socjalu i brata w policji, nie licząc kilku prawników i kogoś w Radzie Miasta. I tak to wygląda, spróbujcie dojść swoich praw gdziekolwiek. Irlandczycy czują się bezkarni w oszukiwaniu cudzoziemców.
Ja osobiście myśle o wyjeździe ale do UK, niestety nie jest to takie rposte, mimo, że mam prawie pewną tam pracę. Mam syna w Polsce, który ma 12 lat, męża, z którym się niebawem rozwodzę i który nie zgadza się na wyjazd syna. A ja w Polsce nie mam pracy, super nie? I mam 47 lat. Szukam rozpaczliwie od pół roku pracy, ale zero odzewu poza telemarketingiem lub sprzedażą bezpośrednią. Nie wiem co robić, w UK praca pewna, ale bez dziecka, w Polsce zero dochodu. Co zrobiłybyście na moim miejscu?

2

Odp: Wróciłam, ale ponownie myslę o wyjeżdzie

Yagga w wątku powitalnym napisałaś, że jesteś anglistką. I nie dałoby rady znaleźć pracę np. w szkole językowej?

3

Odp: Wróciłam, ale ponownie myslę o wyjeżdzie

Dałoby, mam propozycje, np. 5 godzin tygodniowo na działalności gospodarczej. Żeby utrzymać siebie i syna plus spłacić część domu byłemu mężowi.... hm, nie starczyłoby na jedzenie. Jest parę godzin w szkołach do "złapania", ale podstawą jest znalezienie etatu, dodatkowe godziny  to właśnie szkoły językowe, korepetycje itp. Pracowałam tak latami, znam rynek. Anglistów coraz więcej, dzieci coraz mniej, stawki coraz niższe, coraz mniej godzin. Trzeba się przekwalifikować, ale na co...

4

Odp: Wróciłam, ale ponownie myslę o wyjeżdzie

od listopada zeszłego roku wysyłam oferty do szkół językowych i niewiele mi odpowiedziało. Dziś, jednakże dostałam odpowiedź, które rzuca nieco światła na sytuację, cytuję: 


"Szanowni Państwo

Dziękujemy za odpowiedź na nasze ogłoszenie. Jest nam bardzo miło ponieważ nie spodziewaliśmy się, aż tak dużego odzewu.

Prosimy o podanie Państwa stawki godzinowej brutto za zajęcia grupowe  oraz za zajęcia indywidualne  (1 lekcja = 45 min.).

Ponieważ jest to zamówienie w ramach przetargu publicznego gdzie głównym kryterium była cena czynnikiem decydującym o podjęciu współpracy będzie konkurencyjność Państwa stawki godzinowej"

... czyli inaczej - szukamy lektora, a mamy ich tłumy, więc wybierzmy najbardziej zdesperowanego, który będzie pracował za najniższą stawkę. A my nie określimy stawki, sami ją sobie określicie, bijcie się teraz kto będzie pracował za mniej" ... ;/

5

Odp: Wróciłam, ale ponownie myslę o wyjeżdzie

Yagga66 a z której części Ty jesteś? Anglista nigdy nie zginie smile

6

Odp: Wróciłam, ale ponownie myslę o wyjeżdzie

Sytuacja niezbyt ciekawa jest teraz hmm Ja mam wiele lat mniej ale też mam ochotę wyjechać jak najdalej stąd, żeby żyć normalnie. Pracowałam kilka miesięcy w Anglii. Sytuacja komfortowa bo był tam też mój tata. Ale on wrócił do Polski i zabrał mnie ze sobą hmm Jego wytłumaczenie "bo miałaś 20 lat." Ech gdybym tak została w Anglii... do tej pory ogarnęłabym życie w tym kraju. Tak szczerze mówiąc, rozmawiając z wieloma osobami w moim otoczeniu to każdy myśli o wyjeździe. A ja pisałam dzisiaj CV w języku niemieckim, na szczęście jakoś w miarę ogarniam niemiecki.
Mąż tak definitywnie i ostatecznie nie zgodził się na wyjazd dziecka?

7

Odp: Wróciłam, ale ponownie myslę o wyjeżdzie

Praca jest dla mnie - w UK. Jako opiekunka co prawda, ale kontaktowałam się z kilkoma firmami, żeby się zorientować w swoich szansach i w każdym przypadku śpiewająco przeszłam interview. Wiem, że to ciężka praca, ale na początek... A nawet w szkołach miałabym szansę, tylko musiałabym przepracować trochę na wolontaracie. Krótko mówiąc dałoby radę jeszcze ustawić życie za granicą, jedynym problemem jest, że nie chcę zostawiać syna, strasznie za nim tęskniłam i dlatego między innymi wróciłam z tej Irlandii. Postanowiłam dać jeszcze szansę Polsce, bo naprawdę dobrze się tu czuję, tutaj jest mój dom smile Ale na razie Polska jest lekko nieprzyjazna, powalczę trochę mimo wszystko, może akurat wink A jestem ze Sląska smile

8

Odp: Wróciłam, ale ponownie myslę o wyjeżdzie
Małgorzatka napisał/a:

Sytuacja niezbyt ciekawa jest teraz hmm Ja mam wiele lat mniej ale też mam ochotę wyjechać jak najdalej stąd, żeby żyć normalnie. Pracowałam kilka miesięcy w Anglii. Sytuacja komfortowa bo był tam też mój tata. Ale on wrócił do Polski i zabrał mnie ze sobą hmm Jego wytłumaczenie "bo miałaś 20 lat." Ech gdybym tak została w Anglii... do tej pory ogarnęłabym życie w tym kraju. Tak szczerze mówiąc, rozmawiając z wieloma osobami w moim otoczeniu to każdy myśli o wyjeździe. A ja pisałam dzisiaj CV w języku niemieckim, na szczęście jakoś w miarę ogarniam niemiecki.
Mąż tak definitywnie i ostatecznie nie zgodził się na wyjazd dziecka?

Małgorzatka - Na Twoim miejscu nie obwiniałabym taty. Chciał dla Ciebie jak najlepiej, poza tym, jesteś dorosła, Anglia nadal stoi przed Tobą otworem, nic się nie zmieniło, praca w UK jest, możesz wszystko ogarnąć. Może chciał, żebyś okresliła swój kierunek zawodowy w życiu, zastanowiła się nad tym co chcesz robić, może nie chciał robić z Ciebie obywatela tej drugiej kategorii, mogłabyś go obwiniać kiedyś, że tam jesteś. A tak, jesli ponownie wyjedziesz to będzie już tylko Twoja decyzja. Jeżeli znasz język to nie zginiesz w Anglii smile NIe martw się, życie przed Tobą, jeszcze możesz zawojowac świat. A nie myślałaś o np. Kanadzie? Nie ma tam nas tak dużo, praca podobno tez jest i spokojnie możesz tam sobie poradzić, ja w Twoim wieku wyjechałabym jako au pair na początek. Nie wiem jaki masz zawód.

9

Odp: Wróciłam, ale ponownie myslę o wyjeżdzie
Yagga66 napisał/a:

Małgorzatka - Na Twoim miejscu nie obwiniałabym taty. Chciał dla Ciebie jak najlepiej, poza tym, jesteś dorosła, Anglia nadal stoi przed Tobą otworem, nic się nie zmieniło, praca w UK jest, możesz wszystko ogarnąć. Może chciał, żebyś okresliła swój kierunek zawodowy w życiu, zastanowiła się nad tym co chcesz robić, może nie chciał robić z Ciebie obywatela tej drugiej kategorii, mogłabyś go obwiniać kiedyś, że tam jesteś. A tak, jesli ponownie wyjedziesz to będzie już tylko Twoja decyzja. Jeżeli znasz język to nie zginiesz w Anglii NIe martw się, życie przed Tobą, jeszcze możesz zawojowac świat. A nie myślałaś o np. Kanadzie? Nie ma tam nas tak dużo, praca podobno tez jest i spokojnie możesz tam sobie poradzić, ja w Twoim wieku wyjechałabym jako au pair na początek. Nie wiem jaki masz zawód.

Nie mam żalu do taty, tylko czasami się zastanawiam co by było gdybym została.. smile Na chwilę obecną lepiej czuję się z niemieckim. W Anglii sobie swobodnie radziłam, załątwiałam sprawy urzędowe typu zamknąć konto w banku. Planuję wyjechać ale do Niemiec teraz. Mój były chłopak za miesiąc wyjeżdża do Anglii, mieliśmy jechać razem ale rozstaliśmy się kilka miesięcy temu. Wolę "uderzyć" w innym kierunku. Kanada trochę za daleko. Norwegia mi się marzy, bo uwielbiam biegać na nartach, a Norwegia jest "ojczyzną" biegówek smile
A jeżeli chodzi o zawód to.. mam inżyniera w kieszeni jak sporo bezrobotnych młodych osób w Polsce wink

10

Odp: Wróciłam, ale ponownie myslę o wyjeżdzie

Witaj Yagga66. Jeśli mogę Ci coś doradzić to absolutnie nie zostawaj w Polsce, tutaj nie ma perspektyw na najbliższe 10 lat!. Ja sama jestem zdeterminowana do wyjazdu do UK pomimo tego, że mam już 45 lat i nie pracowałam dotychczas za granicą(wyjazdy wypoczynkowe się nie liczą). Rozumiem, że tęskniłaś za synem, to zrozumiałe, ale on kiedy dorośnie i jak będzie miał możliwość wyjazdu z Polski i porównania poziomu zycia tutaj i tam to będzie Ci wdzięczny i doceni co chciałać dla niego zrobić. Poza tym to chłopak, da sobie radzę i może nawet będzie dumny z takiej odważnej życiowo mamy... Ja żałuję, że nie wyjechałam do pracy do UK choćby 5 lat temu, jeszcze łudziłam się i wierzyłam w to co robił/nie robił rząd Tuska, ale dziś jestem rozczarowana życiem w Polsce i zdecydowałam się wyemigrować na stałe jeśli tylko znajdę jakąkolwiek, godziwą pracę. Wcześniej myślałam że emigracja jest tylko dla młodych, biegle władających angielskim, ale dziś wiem, że trzeba się doceniać w każdym wieku i wierzyć, że tam w wielkim świecie znajdą się ludzie, którzy pomogą na starcie. Tobie życzę abyś niebawem znalazła wymarzoną pracę, i w żadnym wypadku nie zniechęcaj się niepowodzeniami bo... jak to mówią..." co nas nie zabije to wzmocni..."

11

Odp: Wróciłam, ale ponownie myslę o wyjeżdzie

Hej, doświadczyłam dokładnie tego smego co Ty. W IRLANDII NIE MA PRACY DLA POLAKOW!!! skonczylo sie, jestem w 100% przekonana. ja tylko zmarnowalam czas szukajac tam dlugo pracy. Teraz wyjezdzam jako opiekunka do UK, jest to totalnie ponizej moich kwalifikacji ale co zrobisz:( Z tego co czytalam, tez sie nad tym zastanwialas, na jaka decyzje w koncu padlo? pozdrawiam serdecznied, Ania

12

Odp: Wróciłam, ale ponownie myslę o wyjeżdzie

Dziękuję dziewczyny. Dość długo mnie nie było na tym forum, zajrzałam dziś i miła niespodzianka smile wasze posty. U mnie decyzja padła na wyjazd do UK jako opiekun LIve-In, czyli z zamieszkaniem u podopiecznego. Na początek chciałabym pojechać na 3-6 miesięcy i zorientowac się jak wygląda sytuacja w Uk, bo nie byłam tam od ponad 10 lat ;(. Na początku myślałam nad wyjazdem do domu opieki w charakterze opiekuna, ale kontrakty w domach opieki są podpisywane na minimum rok, a nigdy tak nie pracowałam, więc jesli okaże się, że ta praca to dla mnie niewypał, to nie wiem czy dam radę wytrzymac rok. Poza tym, znam juz tęsknotę za synem i jest to coś okropnego, taki żal pomieszany z lękiem, brrr... Minimum 3 miesiące to dam radę, zacisnę zęby i tyle, poza tym firma daje tydzien wolnego na każdy przepracowany miesiąc (bezpłatne wolne oczywiście), więc mozna skoczyć do Polski.
W Polsce usilnie szukam pracy, i serio, wysłałam już ponad 700 cv, policzyłam dokładnie - odzew mam tylko z firm ubezpieczeniowych, OVB itp, na umowe agencyjną, na działanośc i takie tam.
Nie boje się wyjazdu, tylko tęsknoty, żalu - ja okropnie sentymentalna jestem i przywiązuje się do miejsc. W Polsce zostawiam syna oczywiście oraz ukochany dom z pięknym ogrodem (teraz tak cudnie kwitna tulipany), na spokojnej uliczce blisko centrum... ech, jak to się ułoży?
Szlag mnie trafia, że po tylu przepracowanych latach nie ma u nas żadnej formy pomocy dla ludzi nie mogących znaleźć pracy. Zadnego zasiłku, nic, tylko tułaczka na stare lata...

13

Odp: Wróciłam, ale ponownie myslę o wyjeżdzie

z ciekawostek - oferty pracy dla anglisty
1. "empik school poszukuje lektora języka angielskiego z umiejętnością prowadzenia zajęć z tańca, warsztatów jak również wykładów - szukamy osoby do poprowadzenia zajęć z tańca nowoczesnego i o tańcu nowoczesnym - na obozie językowo-tanecznym dla młodzieży gimnazjalnej"

albo:
2. empik school szuka lektorów języka angielskiego, które chcą i mogą być również wychowawcą na obozie:

- obóz językowy dla dzieci/młodzieży ze szkoly podstawowej (9-13-latków)
- 3 dwutygodniowe turnusy: Ustroń Jaszowiec, 30 czerwca - 27 lipca i 11 - 24 sierpnia

Wymagania:
1.    Płynny, naturalny angielski (min. C1 według CEFR)
3.    Doświadczenie w pracy z dziećmi
4.    Doświadczenie w prowadzeniu zajęć teatralnych dla dzieci mile widziane
5. Uprawnienia opiekuna lub komendanta kolonijnego

czyli teraz dylemat - albo uczyć się tańca albo prowadzenia zajęć teatralnych ... hmm

14

Odp: Wróciłam, ale ponownie myslę o wyjeżdzie

Jak pisałam juz w poprzednim poście, nie pracuję, szukam pracy w Polsce jako anglistka, ale znalazłam pracę w Anglii w opiece, dość dobrze płatną. Mam wyjechac za kilka tygodni. Praca dobrze płatna, ale poniżej kwalifikacji niestety.
Kiedy już wszystko pozałatwiałam z wyjazdem i czekam na wyjazd, to nagle otrzymałam propozycję pracy w Polsce, w zawodzie, w szkole, od września.
Kurcze, i się miotam co robić.
Dodam, że zaczynalabym jako stażystka, bo nie mam awansu zawodowego, czyli najniższa nauczycielska.
Praca za miastem, na wsi, dojazd około pół godz samochodem, autobusem pewnie z godzinę z przesiadkami. Auto mam 13 letnie, z dziurami ;/
W Polsce mam zobowiązania finansowe - spłatę części domu dla byłego męża.
To na zimno, a emocjonalnie - w Polsce syn no i .... lubię Polskę.
W życiu nie miałam tak trudnej decyzji do podjęcia. Poradźcie coś.

15

Odp: Wróciłam, ale ponownie myslę o wyjeżdzie

Dodam jeszcze, że problem pracy w Polsce sam się rozwiązał. Mianowicie, pani dyrektor szkoły zadzwoniła do mnie z żalem, ponieważ przebiła mnie dziewczyna z trzema tytułami: fililogia angielska, psychologia oraz pedagogika wczesnoszkolna. No cóż, sama filologia plus ASP to juz za mało, na posadę nauczyciela w polskiej szkole podstawowej. Za wysokie wymagania jak dla mnie, życia nie starczy, żeby temu sprostać. Spadam stąd, Polska mnie wypycha, sorry Polsko ;/

16 Ostatnio edytowany przez Sonia2012 (2013-06-22 13:52:16)

Odp: Wróciłam, ale ponownie myslę o wyjeżdzie

Witaj Yagga,
przeczytałam Twój wątek..
stoję przed podobna decyzją,
tez mam syna, który musi zostać
i profesję tą samą.

Nie da rady w Polsce...trzeba zwijać żagle.
Też myślałam o pracy jako care z live-in
Ale w końcu podjęłam decyzję o support worker, a młodego sciągnę do siebie.
Z jaką firmą  wyjeżdzasz

17

Odp: Wróciłam, ale ponownie myslę o wyjeżdzie

Witam Was Dziewczyny wink Jak tam z pracą w Uk ? Obecnie jestem w Irlandii i jest totalna masakra ;/

18

Odp: Wróciłam, ale ponownie myslę o wyjeżdzie

hej
Dziewczyny też szukam pracy za granica ale w skandynawii może jest któraś z Was chetana do wspólego poszukiwania i zorganizowania wyjazdu z kimś zawsze raniej,co dwie glowy to nie jedna,pozdrawiam

19

Odp: Wróciłam, ale ponownie myslę o wyjeżdzie

Do Skandynawii nie jestem chętna ,ale do Anglii bym się przejechała wink

20

Odp: Wróciłam, ale ponownie myslę o wyjeżdzie

azalia, skandynawia...no zarobki super, tylko z jezkiem jest kłopot..no i praca dla kobiety...tez nie klawo

heart, z tego co słysze czytam to w uk jest praca, jak znasz język to dasz radę smile

21

Odp: Wróciłam, ale ponownie myslę o wyjeżdzie

Ale w UK nie mam do kogo jechać a w ciemno się boje troche nie chce spac pod mostem .. smile

22

Odp: Wróciłam, ale ponownie myslę o wyjeżdzie

Na odległosc mozna załatwic i pracę- przez pośrednika i zakwaterowanie też smile

23

Odp: Wróciłam, ale ponownie myslę o wyjeżdzie

Ale to teraz by znowu trzeba szukać pośrednika...:)

24

Odp: Wróciłam, ale ponownie myslę o wyjeżdzie

tak, trochę wysiłku trzeba włozyć w przygotowanie wyjazdu...to prawda smile

25

Odp: Wróciłam, ale ponownie myslę o wyjeżdzie

Najlepiej  jest mieć kogoś bliskiego kto na start  pomoże bo wiesz jak to obcy . Sonia a Ty w Polsce jesteś?

26

Odp: Wróciłam, ale ponownie myslę o wyjeżdzie

tak, jeszcze w Polsce wink z akcentem na jeszcze

27

Odp: Wróciłam, ale ponownie myslę o wyjeżdzie

A dokąd się wybierasz ?  wink

28

Odp: Wróciłam, ale ponownie myslę o wyjeżdzie

mam zamiar dołączyć do poddanych jej Królewskiej Mości Elizabeth II smile

29

Odp: Wróciłam, ale ponownie myslę o wyjeżdzie

masz tam kogoś ?  smile

30

Odp: Wróciłam, ale ponownie myslę o wyjeżdzie

niestety nie, moja Droga.
Organizuje wszystko własnym sumptem

31

Odp: Wróciłam, ale ponownie myslę o wyjeżdzie

No to powodzenia Ci życze oby wszystko się udało smile A jak Ci w ogóle idzie ?

32

Odp: Wróciłam, ale ponownie myslę o wyjeżdzie

Piszecie tu o Skandynawii. Jestem w danii, moge cos powiedziec.
Generalnie do legalnej pracy trzeba CPR - numer podatkowy. Nowych raczej nie wydaja, chyba, ze pracodawca udowodni, ze nie ma innego pracownika na to miejsce. Albo ktos ma chody. Przepisy sa takie, ze w pierwszej kolejnosci nalezy zatrudniac Dunczykow.
Wlasciwie do kazdej pracy wymagany dunski w mowie i pismie.
Pozostaje praca na tak zwanych polskich warunkach - ma sie firme w Polsce, a placonym sie jest na umowe o dzielo. To poprzez polskie firmy, lub nominalnie dunskie, ale prowadzone przez Polakow.
Albo szklarnie, to na zasadzie delegacji. W takich przypadkach nie obowiazuje minimalna stawka godzinowa. Ale czesto sie jest oszukanym. I czy warto pracowac za granica za 2 tys, zlotych? Dania jest droga, trzeba sie tu utrzymac, pracodawca daje mieszkanie. Ale na zywnosc mozna wydac caly zarobek, chyba, ze bazuje sie na produktach z kraju.
Pozostaje praca na czarno, ale to ogromne ryzyko.

33

Odp: Wróciłam, ale ponownie myslę o wyjeżdzie

Witam, ja też sama wszystko zorganizowałam, jadę z Christies Care, bo krótkie kontrakty, na wypadek gdyby mi się ta praca wybitnie nie spodobała, to te pare tygodni da sie wytrzymać. Sonia, napisałam Ci maila, to może pogadamy, miło wiedzieć, że nie ja jedna mam dylemat z dzieckiem i zaczynam życie na nowo na obczyźnie. Heart20, spróbuj sobie coś zorganizować z Polski, bo jechac tak do UK i biegać z cv to raczej cięzko, no chyba, że masz tam mega bliskie osoby które Cie przyjmą z otwartymi rękoma smile. Ale widaomo, że gośc jest jak ryba, 3 dni i śmierdzi...więc ja wolałąm sama sobie poradzić smile Tak jest najlepiej.

34

Odp: Wróciłam, ale ponownie myslę o wyjeżdzie

Yagga66: Mądra Kobitka z Ciebie smile dokąd wyruszasz w końcu  ? z Dzieckiem  ?

35

Odp: Wróciłam, ale ponownie myslę o wyjeżdzie

Yagga, odezwałam się na maila.

36

Odp: Wróciłam, ale ponownie myslę o wyjeżdzie

Cześć.  Czy ktoś z Was mógłby polecić mi jakieś pośrednictwa pracy za granicą???????????? Dokładniej mówiąc myślę albo o Skandynawii , albo i UK . Będę wdzięczna za odp na maila  smile)

37

Odp: Wróciłam, ale ponownie myslę o wyjeżdzie

Moje życie się zawaliło w Polsce. Chcę stąd wyjechać, ale się boję że mogłabym sobie nie poradzić. Nie jadę tam żeby się dorabiać i wracać do Polski, tylko to będzie podróż w jedną stronę. Pojechać i zostać. Myślałam o Czechach, bo blisko, kraj ładny zadbany i język podobny. Byłam kilka razy jako turystka i mi się kraj bardzo podobał. Czy jest może ktoś kto tam mieszka, wie jakie są formalności, jak się żyje.

Posty [ 38 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » EMIGRACJA I ŻYCIE ZA GRANICĄ » Wróciłam, ale ponownie myslę o wyjeżdzie

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026