Czy zawieracie lub utrzymujecie relacje, bo Wam się po prostu tacy znajomi przydają?
Lub czy Wy czujecie się takimi znajomymi?
Podam przykład: mieszkam zagranicą, w turystycznej miejscowości, nagle chce odnawiać kontakt ze mną kolega z ....przedszkola (przez portal społecznościowy, na którym widnieje miejscowość, w której mieszkam). Po euforii, że ROZPOZNAJE mnie ktoś z czasów przedszkolnych, po kilku wymienionych wiadomościach, kolega sugeruje, że mu się ta moja miejscowość bardzo podoba, że zawsze marzył by tam pojechać, ale nigdy nie miał pieniędzy itd. ......
Bywają znajomi, za którymi nie przepadacie, bywają natrętni, złośliwi itp., ale .... mogą coś załatwić, w czymś pomóc, zatem znosicie a nawet jesteście mili.
Co sądzicie o tego typu znajomościach? Czy uważacie, że jest to wyrachowanie?