netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

To chyba koniec. pomóżcie.

5 odpowiedzi2 142 wyświetleniazałożony przez zimna_cytryna, 10.03.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » To chyba koniec. pomóżcie.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: To chyba koniec. pomóżcie.

Zaczynając od początku. Jestem z chłopakiem 3 lata. On ma 27 lat a ja 22. smile On z żadną dziewczyną nie pisał, ani nie miał kumpli takich by wyjśc na piwo czy coś. smile Miał dużo pracy a wolny czas spędzał ze mną. Spotykaliśmy się 3 razy w tygodniu, a w inne dni pisaliśmy esy bądź dzwoniliśmy. Z związku z kryzysem w kraju obniżyli mu pensje. Nie odpowiadało mu to, więc znalazł sobie nową pracę. We wcześniejszej pracy pracował z samymi facetami, a teraz pracuje z kobietami. I to jakimi.. blondynki itp.:P Ok jestem trochę zazdrosna, ale mam powody. Odkąd zaczął tam pracowac zmienił się, np mieliśmy spotkac się w środę, nagle godzinę przed odwołał bo miał jakąś pilną sprawę. Później następnego dnia w jego telefonie odkryłam, że dzwonił do tej jednej blondyny ( zajrzałam z ciekawości. ech ). Zawsze przyjeżdżał o 14-15 by więcej pobyc ze mną czasu, a teraz przyjeżdża o 18-19 i spędzamy 2-3 godź i jedzie już:P. Stał się zamyślony, nie obecny. Kiedy spytałam jakie są te jego koleżanki z pracy o jednej powiedział tak " Jest taka ładna jak Ty". Częściej teraz gdzieś wychodzi.. Może to ma związek z tym, że nie miał znajomych a teraz zasmakował jak to jest smile Ja mu niczego nie zakazuje. Nie widujemy się codziennie, dlatego jak się już spotkamy chcę z Nim pobyc. Każda z Nas zna kobiety i wie jakie potrafią niektóre byc, by zdobyc faceta:).  Może przesadzam co o tym myślicie?

2

Odp: To chyba koniec. pomóżcie.

Najnormalniej w świecie powiedz mu jak się czujesz. Bez krzyków, bez oceniania, bez mówienia o swoich podejrzeniach. Mów: "ja czuję się tak...", "nie podoba mi się to i to...", "ja nie wiem...", "ja bym chciała tak i tak...".
Mów o sobie i swoich odczuciach - nie oceniaj go tylko mów o sobie.

3

Odp: To chyba koniec. pomóżcie.

To chyba jasne, że rozmawiałam z nim o tym, mówiłam jak się czuję itp, ale i tak robi po swojemu nie liczy się już z moim zdaniem.

4

Odp: To chyba koniec. pomóżcie.
zimna_cytryna napisał/a:

nie liczy się już z moim zdaniem.

To co Cię przy nim jeszcze trzyma?

5

Odp: To chyba koniec. pomóżcie.

Jeżeli rozmowa nie pomogła, a on nadal się tak zachowuje to chyba trzeba zastosować tutaj "myk" gry w kotka i myszkę. Spróbuj kilka razy zachować się w podobny sposób, żeby zobaczył, że powinien bardziej o Ciebie zadbać, bo jeśli nie będzie brał tego co mu mówisz pod uwagę może Ciebie stracić.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » To chyba koniec. pomóżcie.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026