Wszystko zaczęło się od przyjęcia do grona moich znajomych na facebooku jak sądziłam, kolegi z NK... Dopiero po kilku dniach otworzyłam facebook-a i przeczytałam wiadomość: skąd mnie znasz, odpowiedz to bardzo ważne dla mnie, dopiero wtedy zrozumiałam, że to ktoś inny.. Oglądałam jego zdjęcia z ciekawością fajny, przystojny facet, ale dalej miałam pustkę w głowie .. Napisałam, że musiał się chyba pomylić, bo go nie znam .. Wtedy otrzymałam wyczerpującą odpowiedź o NAS .. Boże ja miałam wtedy 17 lat, nie myślałam o poważnym związku, uczyłam się, bawiłam na koncertach - zwykła nastolatka .. Pomału jak prze mgłę przypomniał mi się .. Wesoły, sympatyczny chłopak sprzed lat, był ode mnie o 5lat starszy.. Spotkaliśmy się kilka razy na wspólnych imprezach, bardzo mnie adorował, odwzajemniłam jeden jedyny raz jego pocałunek, ale nigdy nie zostaliśmy parą, nie byłam gotowa na stały związek .. Zabiegał o mnie przez dłuższy czas, ale w końcu się przeprowadziłam i kontakt się urwał... Byłam nim tylko zauroczona, a on we mnie zakochany ... I nagle wyznał, że przez te wszystkie lata o mnie cały czas myślał, kochał, nie mógł zapomnieć i w końcu odnalazł.. Pisze tak ciepło i czule, że serce coraz mocniej mi bije .. Mam ułożone życie od ponad 5lat jestem w związku, a on ... ma dziewczynę i dziecko,.. Po co mnie szukał ?? .. Rozgrzebał przeszłość, cały czas żyję wspomnieniami, nie mogę się na niczym skupić .. Chce ze mną zostać na stopie przyjacielskiej, ale przyjaciele w taki sposób nie piszą, za dużo tu ciepłych słów.. Prosi o spotkanie kiedyś w przyszłości, ale raczej źle by się to chyba skończyło .. On mnie po prostu rozkochuje w sobie .. Myślałam, że takie historie tylko w filmach się zdarzają... Wyznanie przez mężczyznę kobiecie miłości po tylu latach jest czymś niesamowitym .. Nie sadziłam, że facet potrafi być tak bardzo sentymentalny ... Jak myślicie, czy on na prawdę tak bardzo mnie kochał, czy stara miłość nie rdzewieje.. ??? Po co sobie skomplikował, swoje życie nawiązując ze mną kontakt ?? Czego może ode mnie oczekiwać .. ???.......
Podobne tematy
Kobieto!
Czym On Cię rozkochuje?
Słowami?
Po tylu latach nagle sobie przypomniał o Tobie?
Jakoś nie chce mi się wierzyć.
Gdyby tak bardzo KOCHAŁ odnalazłby Cię wczesniej.
A dlaczego się odezwał?
Wydaje mi się, że może szukać odskoczni od codzienności.
Nie rozwalaj sobie małżeństwa dla jakichś banalnych słów wystukanych na klawiaturze...
Potem będzie za późno...
Wiadomo, że to miłe... ale jakie infantylne moim zdaniem....
3 2013-03-10 09:54:02 Ostatnio edytowany przez Suzan_444 (2013-03-10 09:54:15)
Hej.
Jak najbardziej zgadzam sie z Leilą01.
Nagle przypomniała sobie o Tobie i o miłości , która po kilkunastu latach sie obudziła? Hehehe.
No proszę Cię. Pewnie sobie przypomniał ciebie na jakimś zdjęciu czy na chwilę może wróciło wspomnienie z życia a więc zaryzykowął pisząc do Ciebie.
Nie daj mu się złapać w "pajęczynę".
Osobiście na Twoim miejscu zerwałabym z nim wszelkie kontakty.
Pozdrawiam ![]()
No właśnie, jak dla mnie to jest bardzo podejrzane. Gdyby tak Cię kochał przez te wszystkie lata, gdyby tęsknił, to na pewno znalazłby Cię dużo wcześniej. Coś pewnie nie tak w jego związku, więc pomyślał "jest okazja, odezwę się", a Ty narobiłaś sobie nadziei. Jesteś w związku od 5 lat, jak sama piszesz, masz ułożone życie, to po co je komplikować? Warto poświęcać swój związek? Zastanów się, co Ty byś czuła, gdyby Twój obecny partner pisał z inną kobietą w ten sposób.
A ten facet Cię zauroczył, bo zwraca się do Ciebie czułymi słówkami, a Twój partner po tylu latach pewnie nie jest już taki czuły. Ale pewnie nadal Cię bardzo kocha, więc najlepiej będzie jak zakończysz tę znajomość. Najlepiej dla Ciebie i dla Twojego związku. Uwierz mi.
Droga Sidney, nawet nie wiesz jak dobrze Ciebie rozumiem, też mi się przydarzyła podobna historia. Uważam, że jest możliwe, że ominęliśmy na swojej drodze kogoś nam pisanego, że nie dostrzegliśmy miłości, która gdzieś obok nas byłą. Jednak to wcale nie znaczy, że teraz wszystko mamy rzucać i podążać za czymś co może i nam było przeznaczone.
Powinnaś zadać sobie pytanie co masz do stracenia, bo to co może Ci zaoferować Twój znajomy sprzed lat zapewne będzie bardzo miłe i pociągające, ale to wcale nie znaczy, że do siebie pasujecie. Od czasu kiedy się poznaliście upłynęło wiele lat, które ukształtowały Wasz styl życia. Jeśli masz szczęśliwy związek, to nie ryzykuj. Inaczej sprawa wygląda jeśli czujesz, że Twoje szczęście jest gdzie indziej, ale wtedy też powinnaś się zastanowić, czy o Twój związek nie należy zawalczyć, zanim utoniesz w miłości, którą Cię obdarzy, Twój wielbiciel sprzed lat.
Dziękuję wszystkim za odpowiedź .. Na pewno wezmę sobie wasze słowa do serca .. Wiecie jak to jest, dzień jak co dzień, monotonia życia, stałe obowiązki, a tu nagle taki powrót do przeszłości .. Tyle wspomnień odżywa, chyba każdy z uśmiechem na ustach wspomina swoje naście lat. Pojawia się ktoś, kto po tylu latach wyznaje miłość, nikt chyba obojętnie nie zareagowałby na to.. Trzymam go na dystans oczywiście, nigdy niczego mu nie zaproponowałam, tym bardziej nie odpowiadałam w jakiś czuły sposób .. Pomału postaram się go całkowicie odsunąć ode mnie .. Nie życzę żadnej z was powrotu miłości z przed lat, bo bardzo potrafi nabroić w sercu .. Pozdrawiam was serdecznie ..
Pomału postaram się go całkowicie odsunąć ode mnie ..
Bardzo dobra deycyzja! ![]()